Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Buddystki, policjant, Rosjanin? Z kim byś porozmawiał?

  • Dodano: 2016-01-15 15:45, aktualizacja: 2016-01-15 22:40

Dziś w Miejskim Centrum Kultury funkcjonowała "Żywa Biblioteka". Można było wypożyczyć osobę do rozmowy niczym Żywą Książkę. Zobaczcie, z jakimi ciekawymi postaciami można było porozmawiać!

Policjant, gej, buddystki, osoba niewidoma, mama dziecka z zespołem downa, Rosjanin, wegetarianka, kontrolerka biletów, kresowiak, feministka, ofiara przemocy, imigrant z Turcji, wolontariusz WOŚP - możliwości było wiele. Aż 15 Żywych Książek mieściła dziś biblioteczka w MCK stworzona na potrzeby projektu "Żywa Biblioteka".

Akcja polega na tym, że wypożycza się na pół godziny osobę, z którą chce się porozmawiać. Można zadawać jej przeróżne pytania, posłuchać opowieści z jej życia, czytać tę osobę niczym książkę. Po raz pierwszy w tym roku zaprojektowano specjalną aplikację komputerową, która ułatwiała wypożyczanie książek. Odmierzała ona czas i dawała sygnał, kiedy dana rozmowa ma zostać zakończona, a książka oddana. Pozwalała też na przejrzysty wgląd w wypożyczone akurat pozycje, co usprawniało cały proces.

W projekcie pomagało wielu zaangażowanych wolontariuszy, którzy moderowali akcję, "wypożyczali" czytelnikom osoby i czuwali nad biblioteką.

Jako wolontariusz biorę w tej akcji udział pierwszy raz, choć z "Żywą Biblioteką" miałam już do czynienia jako czytelnik wraz ze swoimi uczniami, gdyż na co dzień jestem bibliotekarką w szkole. Niewątpliwie jest tu moje miejsce, bardzo się cieszę, że tu jestem. To świetne wydarzenie. Osobiście żałuję, że projekt ten odbywa się co 3 lata, jednak organizatorzy chcą zachować wyjątkowość tego wydarzenia. - mówiła Janina Bienek z Gimnazjum nr 11 w Nowym Bytomiu.

Zainteresowanie Żywymi Książkami było dziś ogromne. Hol Miejskiego Centrum Kultury stale wypełniały nowe osoby przychodzące z różnych placówek oraz osoby prywatne chcące zetknąć się z zaproszonymi gośćmi.

Choć nie mamy w tym roku małej ilości Żywych Książek, gdyż porównując się do innych miast taka liczba jest imponująca, to i tak dla naszych odwiedzających liczba osób do rozmowy nie wystarcza. Cały czas tworzy się kolejka osób oczekujących na swoją książkę, czyli ciekawego rozmówcę. Przychodzą tu osoby w różnym wieku. Dużo jest uczniów, którzy odwiedzili nas całymi klasami, są osoby młode, dorośli, gościliśmy także osoby starsze ze stowarzyszenia Pro Ethica. Widzimy tu dziś wręcz pewne oznaki niezaspokojenia ze strony czytelników, którym nie wystarczyło czasu na rozmowę bądź chciałyby wypożyczyć więcej książek, jednak z braku czasu już nie załapały się w kolejce - dodaje wolontariuszka, Pani Janina.

Uczennice z gimnazjum w Nowym Bytomiu, które napotkaliśmy w wypożyczalni, były zachwycone projektem "Żywa Biblioteka".

Jesteśmy pierwszy raz w "Żywej Bibliotece". Ja rozmawiałam z policjantem, Rosjaninem i imigrantem z Turcji, a koleżanka z homoseksualistą i osobą niewidomą. To fajne przeżycie. Można poznać historię tej osoby. Taka rozmowa jest lepsza niż czytanie książki. Można zadać dodatkowe pytania i dowiedzieć się konkretnie tego, co chcemy poznać. Chcemy jeszcze porozmawiać z buddystką - mówiły Wiktoria i Bianka z Gimnazjum nr 11 im. Jana Dworaka.

Same "książki", czyli zaproszeni goście, także bardzo cieszyły się z powodzenia akcji. Były zdziwione, że tyle osób chce z nimi rozmawiać.

Jestem książką pt. "Kontrolerka biletów". To moja codzienna praca, tak zarabiam na życie. Najczęstsze pytania, jakie padają dziś ze strony czytelników przychodzących ze mną porozmawiać dotyczą tego, czy spotykam agresywne zachowania ze strony pasażerów, jakie etapy i testy musiałam przejść, żeby dostać taką pracę, czy jest ona trudna dla kobiety, czy mam śmieszne sytuacje w pracy, jak wygląda dzień pracy kontrolera. Padają też pytania typowo informacyjne, na przykład o kartę ŚKUP, która niedawno weszła w obieg. Są tutaj przemili ludzie. Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w tym projekcie. Znalazłam się tu przez kompletny przypadek, w zastępstwie za kolegę, ale niezmiernie się cieszę, że mogę tu być. Zainteresowanie jest bardzo duże. Myślałam, że będzie tutaj kilka osób, a ja stale z kimś rozmawiam! Sam pomysł wypożyczenia książki-osoby do porozmawiania jest świetny! Gratuluję organizatorom! - powiedziała nam Pani Bożena, kontrolerka biletów w sieci obsługującej między innymi Rudę Śląską, jedna z Książek rudzkiej Żywej Biblioteki.

Zobaczcie zdjęcia z "Żywej Biblioteki" w Rudzie Śląskiej!

Najnowsze informacje z Rudy Śląskiej w Twojej skrzynce e-mail.

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Galeria zdjęć

następne zdjęcia »

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.