Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Ceny nieruchomości w Rudzie Śląskiej - czy będzie taniej?

  • Dodano: 2009-01-11 18:38, aktualizacja: 2009-01-11 20:16


Ceny nieruchomości spadają - to zauważył każdy, kto choć trochę interesuje się tematem. Wszyscy prognozują jeszcze większe spadki cen. Ale po kolei.





Po pierwsze, czemu nieruchomości tanieją?

Kryzys gospodarczy powoduje, że banki nie udzielają kredytów hipotecznych, a co za tym idzie, mamy mniej zainteresowanych. Jak widać - zamknięte koło. Są jeszcze sprzedający, których zresztą jest w tej chwili więcej od samych kupujących. Ci którzy chcą szybko sprzedać nieruchomość - zaniżają ceny.
"Dla przykładu podam cenę mieszkania M-3 w Rudzie 1 (40m2), nowe budownictwo, nowe okna, ogrzewanie centralne. Przed okresem świątecznym właściciel oczekiwał 110tys, obecnie cena wywoławcza spadła do 95tys."- podaje Pan Szymon Rolicz z Biuro Nieruchomości Familia.


Po drugie, jak ogólnie wyglądają ceny nieruchomości w Rudzie Śląskiej w stosunku do innych, pobliskich miast?
I tu znów pozytywnie, Ruda Śląska jest pod tym względem jednym z tańszych miast. Stosunkowo  drożej jest w Świętochłowicach, Chorzowie oraz Bytomiu. Z kolei takie miasta jak Katowice, Gliwice czy Zabrze cenowo mocno wysuwają się do przodu.


Wreszcie, po trzecie, jakie są przewidywania, czy możemy liczyć na dalsze spadki cen?
Tego nikt nie wie, specjaliści w Rudzie Śląskiej twierdzą, że dalsze obniżenie cen jest możliwe, ale już nie koniecznie tak gwałtowne. Zgodnie uważają, że miasta w których "kosmiczne" ceny muszą spaść to Warszawa, Kraków i Wrocław, u nas tak drastycznych redukcji cen nie będzie. Jednak na pytanie czy kupować teraz, czy jeszcze czekać? Pan Tomasz Piotrowski -specjalista jednego z rudzkich biur nieruchomości, zdecydowanie doradza czekać, dodając, że w tej chwili widoczne są już obniżki nawet o 10 – 11 tys. zł. 


A co z działkami i domami w Rudzie Śląskiej?
Jeśli chodzi o działki to ceny także spadają, choć pod tym względem nasze miasto nie ma zbyt dużo do zaoferowania: "jest mało atrakcyjnych ofert, a jeśli są to pojedyncze. Zmniejszają się także ceny domów - tańsze mają być same koszty materiałów i robocizny". Jednak zdecydowanie najbardziej pożądane w Rudzie Śląskiej są ciągle mieszkania.
Bardzo ważny w całym zagadnieniu jest również klient, który jest już konkretny i w pełni świadomy tego co szuka. "Już nikt nie przychodzi z ulicy, jak dawniej. Teraz ludzie znają się na temacie i doskonale wiedzą czego chcą" podkreślają specjaliści. 


Reasumując ceny nieruchomości cały czas idą w dół. Jak długo jeszcze taka tendencja się utrzyma? Tego nikt nie jest wstanie przewidzieć, jedno jest pewne - kryzys wiecznie trwać nie będzie.


Autor: Dorota Rydzewska

Najnowsze informacje z Rudy Śląskiej w Twojej skrzynce e-mail.

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Komentarze (6)    dodaj komentarz »

  • korti

    "Pan Tomasz Piotrowski -specjalista jednego z rudzkich biur nieruchomości" tak czekać aż będzie drożej co będzie miał zysk

  • bobi

    Ciekawe gdzie spadły, chyba na jakimś zadupiu w bloku z lat 60, 70, za mieszkanie w bloku z lat 90 trzeba trochę zapłacić jak w ogóle się będzie miało farta znaleźć jakieś do sprzedania wszystko schodzi na pniu po znajomości.

  • szcześliwy właściciel

    Ceny spadły ale tylko kawalerek! Prawda jest taka moi drodzy! Jeśli chcecie kupić w miarę tanio mieskzanie brońcie sie jak umiecie od pośredników, popytajcie znajomych, babcie, rodziców, rodzinę wtedy bezpośrednio się umawiacie na cenę, nikt nie pobiera prowizji! Życie jest łatwiejsze. W przypadku pośrednika sprzedający mniej zarabia, kupujący wiecej płaci! Kupiłem osobiście w ten spoóśb (od osoby poleconej przez znajomych) mieszkanie i jestem jakieś 40 tys. do przodu!!! Szukajcie a znajdziecie!!!! Pozdrawiam

    • szcześliwy właściciel
      2009-01-12 21:36
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • karol

    od grudnia kupuje dwupokojowe mieszkanie na Halembie II, metraz ok.40 , w grudniu właściciel chciał 130 tys. a w styczniu podnióśł sie na 135.ooo zł. więc kto pisze takie głupstwa. podaje jakis przykład na zadupiu i dupny znawca . Facet znajdż mi na halembie coś godnego uwag( mówie o dwójce) 40 metrów poniżej 130 ???

  • AK

    Nawet jesli cena w ogloszeniu jest wywindowana wystarczy podac odpowiednio nizsza wartosc i pozostawic kontakt klientowi. Po kilku dniach oferent dzwoni i chce sfinalizowac transakcje na podstawie zaproponowanej ceny. Co jest powodem ? Wieksza podaz, niz realny popyt.

  • adi

    jeśli jest ktoś kto zauważył że ceny nieruchomości spadły niech poda przykład- to jest propaganda z tymi spadkami

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.