Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Dziki. Problem? Często sami jesteśmy winni

  • Dodano: 2014-07-30 07:15, aktualizacja: 2014-07-30 07:20
Na terenie ogródków działkowych w Rudzie Śląskiej – Kochłowicach zadomowiły się dziki. Niektórzy właściciele działek boją się tych zwierząt, inni – dokarmiają je.
 
Problem dzików, grasujących blisko ogródków działkowych czy nawet posesji mieszkalnych, nie pojawił się dziś. To ludzie bowiem weszli na ich teren i dziś zamieszkują miejsca należące niegdyś do tych zwierząt.A do tego na tym właśnie terenie mają łatwy dostęp do pożywienia.
 
Dziki, mając łatwe pożywienie, wolą być tutaj niż w lesie. To jest temat trudny. Jeśli dziki z całą rodziną zamieszkają w mieście, to nawet wywóz do lasu spowoduje ich powrót. Należałoby wywozić je bardzo daleko od miejsca ich dotychczasowego bytowania – mówi Ewa Wyciślik, naczelnik Wydziału Gorspodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Ruda Śląska.
 
A problem pojawia się głownie dlatego, że niektórzy dokarmiają dziki. 
 
Powinniśmy zwracać uwagę na to, aby nie nęcić dzików do siebie, nie nawiązywać z nimi kontaktu, nie dokarmiać ich, nie powodować tego, że dziki będą się czuć bezpiecznie w naszym towarzystwie. Nie moga odwiedzać naszych koszy na śmieci – to bardzo ważna sprawa. Powinniśmy zabezpieczyć wszelkie pojemniki na odpady, aby nie stały się karmnikami dla dzików. Unikajmy kontaktu dla naszego dobra i dla dobra dzików – przestrzega Wojciech Adamski, lekarz weterynarii.
 
Mało kto zapewne wie, że dokarmianie dzików może zostać uznane za zaśmiecanie. Wtedy grozi nam kara.
 
Resztki, którymi czlowiek dokarmia zwierzęta łowne, w tym dziki, z reguły są odpadami biodegradowalnymi. Formy gospodarowania tymi odpadami ustala ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz regulamin utzymania czystości i porządku na terenie miasta Ruda Śląska.  Odpady biodegradowalne można składować na własnym terenie w kompostowniku albo powierzyć je odpowiedniemu podmiotowi. Wyrzucanie tego typu odpadów nosi znamiona wykroczenia z art. 10 ust. 2, zagrożone karą grzywny nawet do 5 tys. zł – mówi Henryk Szydłowski, kierownik referatu dzielnicowych Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej.
 
Wiele osób boi się dzików, zarówno samego kontaktu z takimi zwierzętami jak i chorób. Jak podkreślają lekarze weterynarii tego akurat nie należy się obawiać. Dopiero bowiem spożycie mięsa dzika może być niebezpieczne.
 
Jedynym wirusem u parzystokopytnych, który może wywoływać objawy, jest wirus pryszczycy. Teraz nie jest zagrożeniem, ponieważ nie notuje się przypadków pryszczycy – dodaje Wojciech Adamski, lekarz weterynarii.
 
Problem zbyt dużej ilości dzików regulują koła łowieckie. Jednak odstrzały są prowadzone na terenach do tego wytyczonych. Kochłowickie ogródki działkowe do takich terenów nie należą.
 
Koło łowieckie co roku realizuje plan, który jest zatwierdzany przez nadleśnictwo lub przez urząd miejski. W tym roku mamy do odstrzału ok. 160 sztuk. Plan odstrzału dzików waha się od 140 do 240 sztuk w zależności od roku – informuje Tomasz Kurek, myśliwy i sekretarz Koła Łowieckiego "Cietrzew".
 
Problem dzików jest bardzo złożony ze względu na regulacje prawne.
 
Sporo ustaw reguluje sposób postepowania z tymi zwierzętami łownymi na terenach miast. W zależnosci od okoliczności i sytuacji stosuje się różne przepisy. Począwszy od ustawy o samorządzie gminy, o ochronie przyrody, o ochronie zwierząt, ustawy o odpadach, o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, aż do ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych. Jest szerokie spektrum i w zależności od okoliczności stosuje się określone przepisy – dodaje Henryk Szydłowski, kierownik referatu dzielnicowych Straży Miejskiej w Rudzie Śląskiej.
 
Właściciele działek dalej borykają się z problemem żerujących dzików, jednak w rudzkim Urzędzie Miasta nie zanotowano żadnych skarg.
 
W moim wydziale nie miałam interwencji w sprawie pojawienia sie dzików na terenie ogródków działkowych – mówi Ewa Wyciślik, naczelnik Wydziału Gorspodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Ruda Śląska.
 
Warto również wiedzieć jak zachować się, gdy spotkamy dzika.
 
W przypadku kiedy spotka się dzika, nie należy mu wchodzic w drogę. Po prostu należy opuścić teren i pójść w swoją stronę, nie przeszkadzając mu w buchtowaniu i szukaniu pokarmu. Nie nalezy płoszyć go, ponieważ może dojśc do ataku - przestrzega Tomasz Kurek, myśliwy i sekretarz Koła Łowieckiego "Cietrzew".
 
Kiedy spotkamy dzika należy przede wszystkim zachować spokój. Dokarmianie tych zwierząt sprawia tylko, że zbliżają się one bliżej terenów zamieszkałych przez człowieka.
 
 
 

Komentarze (6)    dodaj komentarz »

  • Jan

    Jasne "dzikowi zejść z drogi i go nie niepokoić" wtedy to poczuje się jak święta krowa , może jeszcze na podwórze go wpuścić bo na ulicy go auto przejedzie.

  • Jan

    Jasne "dzikowi zejść z drogi i go nie niepokoić" wtedy to poczuje się jak święta krowa , może jeszcze na podwórze go wpuścić bo na ulicy go auto przejedzie.

  • kk

    Pełno ich biega w N.Bytomiu w okolicy ul.Hallera w stronę "kafałzu" lepiej omijać te miejsce. Sam miałem okazje "bliskiego spotkania" - nic się nie stało ale ciary przeszły mi po plecach.

  • henryk

    A co z jeleniem atakującym ludzi na kochłowickich plantach?

  • olo

    może to pastowane dziki działkowców

  • FAROSZ

    SZCZEGOLNIE NIENALEZY CZESTOWAC DZIKA WODKA BO TO SIE MOZE SKONCZYC ZLE DLA CZESTUJACEGO.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.