Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Ewa Urbańczyk z Rudy Śląskiej laureatką konkursu "Policjant, który mi pomógł"

  • Dodano: 2015-07-28 07:45, aktualizacja: 2015-07-28 08:23

"Nie pomagała mi tylko jako policjant, ale również jako kobieta" - to słowa które wypowiedziała o sierż. Ewie Urbańczyk - dzielnicowej z rudzkiej "czwórki", jedna z kobiet, której pomogła w trudnej sytuacji. Od 8 lat Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" organizuje konkurs "Policjant który mi pomógł". W tym roku jedną z laureatek została dzielnicowa z Rudy Śląskiej.

 

Kapituła konkursu, składająca się z pracowników "Niebieskiej Linii", przedstawiciela Biura Prewencji KGP oraz zwycięzców trzech ostatnich edycji konkursu, wyłoniła pięciu laureatów. Podstawowym kryterium oceny zgłoszeń była merytoryczna ocena działań policjantów w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie, wynikająca z analizy uzasadnień do 149 zgłoszeń nadesłanych z całej Polski. Rozpatrywanych było 112 kandydatur.



O wsparciu udzielonym przez policjantkę z Rudy Śląskiej jedna z kobiet pisze tak: "Mam założoną niebieską kartę, w związku z tym potrzebowałam pomocy, którą otrzymałam od Pani Ewy. Mój mąż, z którym się wtedy rozchodziłam wykorzystywał mnie i stosował wobec mnie szantaż emocjonalny, którego przedmiotem było dwoje moich dzieci. Wtedy potrzebowałam osób, które mogłyby mną pokierować i wesprzeć w tych trudnych dla mnie chwilach. Pani Urbańczyk znając moją sytuacje z naszych rozmów i z opinii innych pomagała mi jak tylko mogła. Mogłam do niej dzwonić zawsze wtedy, kiedy nie wiedziałam co robić. Dla mnie ważne jest to, że mam w niej oparcie, jakiego nie spodziewałam się od jakichkolwiek służb mundurowych. Pani Ewa nie pomagała mi tylko jako policjant, ale jako kobieta, która widziała ile krzywdy wyrządził mi mój mąż”.



Sierż. Ewa Urbańczyk w policji pracuje od 2011 roku. Od początku związana jest z rudzkim komisariatem IV, gdzie od 2 lat jest dzielnicową. Jest mężatką i matką 3-letniego syna. Interesuje się psychologią, która często pomaga jej w pracy. W swojej służbie całkowicie oddaje się społeczeństwu. Ewa jest osobą cenioną przez przełożonych oraz koleżanki i kolegów z pracy.


"Staram się, aby moja służba miała sens, docieram do osób które potrzebują pomocy, a często same nie potrafią o tę pomoc poprosić. Każdemu staram się pomóc indywidualnie, nie zawsze jest to konkretne działanie, często wystarczy zwykła ludzka rozmowa, zrozumienie problemu i prosta rada. Uwielbiam pracę z dziećmi i młodzieżą, jak tylko pozwala mi na to czas spotykam się z nimi w przedszkolach i szkołach. Chcę, aby dzieci od najmłodszych lat wiedziały, że policjant jest po to, aby pomagać. Mojej służby nie traktuję wyłącznie jako pracy – 8 godzin i do domu – pomaganie innym to dla mnie priorytet".

Ewa Urbańczyk z Rudy Śląskiej laureatką konkursu "Policjant, który mi pomógł"

Komentarze (15)    dodaj komentarz »

  • Zaklinnn

    Byłam,pytałam i jest nowy dzielnicowy w Bielszowicach. Tego Pana przynajmniej widać jak chodzi po dzielnicy. a ta sierzant na pewno awansowała na jakas ciepła posadke

  • Jacek

    Jak mie było tak dalej nie widać dzielnicowej na dzielnicy, za to jakiegoś nowego policjanta widać jak chodzi po Bielszowicach. Czyżby nowy dzielnicowy?Może pani sierżant już awansowała?

  • Aniela

    Coś wspaniałego!!!!! Fałsz i obłuda

  • Jacek

    Jestem długoletnim mieszkańcem Bielszowic osiedla przy poligonie ale za wyjątkiem pozowanych zdjęć nigdy pani sierżant Urbańczyk nie widziałem aby chodziła po mojej ulicy na której to pozuje do zdjecia. Nie można natomiast zarzucić tego dzielnicowej Straży Miejskiej ( przynajmniej od czasu do czasu). Przez artykuł zobaczyłem dopiero i dowiedziałem sie kto faktycznie jest moim dzielnicowym. Z pewnościa podzieli moje refleksje i spostrzeżenia większość mieskanców osiedla - gdzie szerzy sie przestępczość. To co widze to nic innego jak tylko jakaś "sztuczna" lansacja osoby dzienicowej. Zniesmaczony i oszukiwany artykułem mieszkaniec Bielszowic.

  • Jacek

    Jestem długoletnim mieszkańcem Bielszowic osiedla przy poligonie ale za wyjątkiem pozowanych zdjęć nigdy pani sierżant Urbańczyk nie widziałem aby chodziła po mojej ulicy na której to pozuje do zdjecia. Nie można natomiast zarzucić tego dzielnicowej Straży Miejskiej ( przynajmniej od czasu do czasu). Przez artykuł zobaczyłem dopiero i dowiedziałem sie kto faktycznie jest moim dzielnicowym. Z pewnościa podzieli moje refleksje i spostrzeżenia większość mieskanców osiedla - gdzie szerzy sie przestępczość. To co widze to nic innego jak tylko jakaś "sztuczna" lansacja osoby dzienicowej. Zniesmaczony i oszukiwany artykułem mieszkaniec Bielszowic.

  • krawcowa

    Widuje ją dziennie na BP Witek. Przyjeżdża tam radiowozem na kawę . To nie jest dzielnicowa bo oni chodzą na nogach . Także jak mogła komuś pomóc ?

  • Ona

    Gratuluję nagrody i zaangażowania w "pracy po godzinach". Mnie pomogłaś zmienić wyobrażenie o kobietach - policjantkach.A słowa "pomaganie innym jest dla mnie priorytetem" -robisz wręcz odwrotnie w swoim życiu.

  • Żaklinnn

    ale fota, total ściema widzieliście kiedyś te policjantkę jak idzie w patrolu?czego nie można powiedzieć o dzielnicowej z Straży Miejskiej często ją widać podczas patrolu ul. główna albo osiedlowa.policjantka za to uwielbia zakupy na służbie w Lidlu na ksiedza niedzieli przyjezdza takim smiesznym malym samochodem Kia więc chyba to radiowóz

  • xsymen

    w policji nie powinno być w ogóle kobiet, a jak już muszą być to jakies 0,5% w skali calej policji.porażka jeszcze je nagradzają,żenada. dzielnicowa to się nie napracuje, a już na pewno nie naraża swojego życia jak policjanci patrolowi.

  • krytyk

    Medal od kłamczuszki?? Nie, dziękuję...

  • franca

    no to suuuper ,że jest w tej służbie ktoś taki jak opisywana pani Ewa ,ALE raczej słyszę narzekania na tą formację i nie słyszałam żeby byli skłonni do szczerej i po prostu ludzkiej pomocy.Gratulacje dla pani Ewy.

  • pirat-uciekinier

    A może by tak konkurs: "policjant, który mi zaszkodził i przekroczył swoje uprawnienia, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności"?? Mam takich dwóch kandydatów w RSL...

  • Mieszkanka

    Miałam z tą Panią kontakt osobisty. Prawdą jest, że wykazuje się dużą dozą zrozumienia.

  • Aurelia

    Szczerze gratuluję oby więcej takich wspaniałych policjantek było w komisariatach. Pani Sierżant to bardzo piękna, odważna kobieta która niesie pomoc ofiarą przemocy. Apeluję o awans na wyższy stopień dla tej ludzkiej policjantki.

  • Beti

    Jeżeli zostanie awansowana, nie będzie już pomagała jako dzielnicowy... taka prawda... może lepiej solidna premia, albo podwyżka za zaangażowanie :)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu