Wiadomości z Rudy Śląskiej

Lokale mieszkalne - głównym tematem spotkania mieszkańców Rudy

  • Dodano: 2013-04-10 10:00, aktualizacja: 2013-04-10 23:33

Sytuacja mieszkaniowa okazała się obok problemów związanych z "ustawą śmieciową" najszerzej poruszaną sprawą podczas spotkania.

Dlaczego w naszym mieście tyle mieszkań stoi pustych, a młode rodziny muszą czekać lub zapożyczać się na własne lokum? – pytał mieszkaniec podczas kolejnego spotkania z prezydent miasta.

Mieszkańcy Rudy przestawiali swoje uwagi dotyczące przede wszystkim zasobu lokalowego w dzielnicy i sposobów jego zarządzania.

Gmina jest właścicielem mniej niż 15% wszystkich lokali mieszkalnych w mieście – zauważył Michał Pierończyk. Są pustostany, bo ktoś wykupił mieszkanie, ale w nim nie mieszka. Czasem mieszkanie wymaga generalnego remontu, a rodzinie nie starcza środków. Oczekujący na liście na własne "m" mają określone wymagania, czekają na mieszkanie w wybranej dzielnicy, zdarza się tak, że jedno mieszkanie proponujemy wielu rodzinom i nie znajdujemy chętnych na jego zagospodarowanie – mówił zastępca prezydent miasta.

Jak zauważyła prezydent Dziedzic obiekty miejskie są w bardzo złym stanie.

Potrzebnych jest ok. 20 lat żebyśmy doprowadzili je do zadawalającego stanu i użytku – podkreśliła.

Ze stanem lokali związana jest bardzo ważna dla mieszkańców sprawa kanalizacji, która w niektórych miejscach nie była modernizowana od 70 lat.

Wiem, że w Rudzie to jest duży problem – mówiła prezydent miasta. Dlatego zorganizujemy dla państwa specjalne spotkanie, na którym wspólnie podejmiemy decyzję, w jakiej kolejności przedsiębiorstwo będzie podłączać mieszkańców do kanalizacji. Myślę, że w połowie maja będziemy mieli dane, w jaki sposób te przełączenia będą realizowane – zapowiedziała.

Jedna z mieszkanek wróciła do sprawy dofinansowań, które kilka lat temu były przyznawane za wymianę ogrzewania węglowego na gazowe, skarżąc się, że w urzędzie miasta nie chciano wydać wniosku w tej sprawie.

Niestety, kiedyś można było dostać zwrot nakładów po wykonaniu inwestycji, teraz jesteśmy w stanie dofinansować taką inwestycję tylko przed jej wykonaniem – wyjaśniała Ewa Wyciślik naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Mam nadzieję, że zdobędziemy pieniądze zewnętrzne, by uruchomić taki program dotacyjny, ale nie będzie on działał wstecz i nie będziemy mogli zwracać pieniędzy osobom, które takie inwestycje już poczyniły – informowała.

Tak jak podczas poprzednich spotkań szeroko omawianą kwestią było wdrożenie "ustawy śmieciowej".

Z końcem marca minął termin składania deklaracji wszystkich właścicieli nieruchomości – przypomniała Ewa Wyciślik. Jeśli ktoś nie dopilnował tego obowiązku to powinien uczynić to jak najszybciej, w przeciwnym razie będziemy w stosunku do takich osób wszczynać postępowanie egzekucyjne – ostrzegała.

Naczelnik wydziału przypomniała, ze każdy mieszkaniec będzie zobowiązany do segregacji śmieci i uiszczania opłat według nowych stawek przyjętych przez Radę Miasta. Mieszkańcy dopytywali się, dlaczego stawki zostały przyjęte przed rozstrzygnięciem przetargu na odbiór śmieci, który dopiero będzie miał miejsce.

Niestety, nie wszystko możemy robić tak, jakbyśmy chcieli i oczekiwali – mówiła Grażyna Dziedzic. Ustawodawca wymógł na nas obowiązek ustalenia stawek przed procedurą przetargową. Stawki ustaliła dla nas wyspecjalizowana firma, która obliczyła je na poziomie 14 złotych za odpady segregowane i 19 złotych za niesegregowane – tłumaczyła prezydent. Zrobiliśmy wszystko, by te ceny były niższe. Opłaty śmieciowe nie będą zasilały budżetu miasta, będą przeznaczane na finansowanie systemu wywozu i zagospodarowania śmieci. Z pewnością zajmie nam jeszcze sporo czasu dopracowanie tego systemu, ale musimy go wdrożyć, by uniknąć kar, które może nałożyć na nas Unia Europejska, a także po to, by zostawić naszym dzieciom lepsze środowisko naturalne – podkreślała.

Zobacz także

Komentarze (5)    dodaj komentarz »

  • kaja

    ja mam wniosek złożony od 2001 roku i nikt mi nie proponował żadnego mieszkania jedynie po 10 lata musiałam uaktualnić swoje dane i dostarczyć aktualną umowę o pracę.mimo iż spełniam wszystkie warunki dalej czekam...szkoda słów

  • hanys

    oddaja tereny prywaciakom i oni buduja mieszkania i im sie oplaci a miastu nie oplaci sie,sam wynajmuje mieszkanie z zona i dzieckiem i powoli nas nie stac na oplaty, a niewiem czy corke przyjmna do przedszkola zeby zona mogla isc do pracy,a wollbym placic miastu niz pryaciakowi bo iem ze bym mial swoje

  • gaja

    Jeśli żona nie pracuje może być ciężko z przyjęciem Dziecka do Przedszkola ....Wiem , wiem że Stania narobił długów , ale ludzie dostali swoje mieszkania i mogą spokojnie mieszkać , a co robi Dziedzic ? Ciągle narzeka jakie to Stania zostawił długi itd . Ci , którzy za czasów Stani dostali mieszkanie w d.....mają to ile długów itd. Mają swoje mieszkanie i to jest ważne. Pozdrawiam wszystkich , którzy stoją murem za Dziedzicową !!! Pytam ile mieszkań socjalnych powstało za jej kadencji ?

  • dd

    Stania narobił długów bo musiał, jakby nie brał kredytów to tak jak dziecic nic by nie budował. Kasa zkredytów poszła na inwestycje, normalna rzecz. Tylko teraz ludzie dziedzicowej umiejetnie tymi informacjami manipuluja zeby pokazac jaki stania byl bee a oni super. Nie tak dalej rzadzi to niedlugo bedziemy nie 100 ale 200 lat za Murzynami

  • jadzia

    Dokładnie tak . Brawo za komentarz :)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.