Wiadomości z Rudy Śląskiej

Rozwody coraz popularniejsze

  • Dodano: 2015-11-03 10:00, aktualizacja: 2016-09-22 13:24
W Rudzie Śląskiej w ostatnim czasie rozwodzi się około połowa z liczby zawiązywanych małżeństw. Plaga rozwodów odczuwana jest nie tylko w naszym mieście, ale całym kraju i na świecie.
 
O liczbie ślubów i rozwodów w naszym mieście mówi przedstawicielka rudzkiego Urzędu Stanu Cywilnego.
 
W 2014 roku Urząd Stanu Cywilnego w Rudzie Śląskiej zarejestrował 707 ślubów i  300 rozwodów, natomiast w pierwszej połowie 2015 roku było to 265 ślubów i 158 rozwodów – odpowiedziała Joanna Michalska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Rudzie Śląskiej.
 
Dziś rozwód nie jest już tak trudną i przeżywaną sprawą. Pod względem prawnym, aby się o niego starać, trzeba przygotować pozew rozwodowy i złożyć go w sądzie okręgowym, w wydziale cywilnym.
 
Należy to zrobić w tym sądzie, do którego należy miejsce zamieszkania małżonków, a dokładniej:
 
Powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma - sąd miejsca zamieszkania powoda – czytamy na stronie Sądu Okręgowego w Gliwicach, do którego mieszkańcy Rudy Śląskiej składają takie pozwy.
 
Opłata sądowa, która nadaje pozwowi bieg, wynosi w każdym sądzie 600zł
 
W przejściu przez rozwód pomagają kancelarie adwokackie. Dbają one o jak najbardziej bezbolesne przeżycie tych bez wątpienia trudnych chwil.
 
W sprawach rozwodowych sąd decyduje nie tylko o istnieniu samego małżeństwa, ale bardzo często także o losie wspólnych dzieci, ich miejscu zamieszkania, sposobie leczenia oraz edukacji, ewentualnych alimentach i np. sposobie kontaktowania się z nimi po rozwodzie. Małżonkowie nie powinni sobie pozwolić, by na podejmowane w tych tematach decyzje wpływ miały emocje, dlatego też pomocna może okazać się chłodna ocena ich sytuacji życiowej i zastanowienie się nad skutkami prawnymi rozpadu małżeństwa. Oczywiście każda sprawa jest inna, ale osiągnięcie końcowego porozumienia jest możliwe - mówi adwokat Karol Urban z Rudy Śląskiej. 
 
Bezlitosne liczby pokazują, że małżonkowie podchodzą dziś coraz mniej wiążąco do instytucji małżeństwa. Rozwód nie jest już problemem. Tylko w tym roku na ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w Rudzie Śląskiej zdecydowało się 265 par, a aż 158 małżeństw z naszego miasta zgłosiło rozwiązanie małżeństwa. Ślubów natomiast nie przybywa. W ubiegłym roku na nową drogę życia weszło ponad 700 par, zaś po połowie tego roku jest ich tylko 265.
 
Choć nasze miasto i kraj nie są jeszcze liderami pod względem ilości rozpadów małżeństw, jeżeli liczba rozwodów w Rudzie Śląskiej nadal będzie rosła, możemy mieć do czynienia z głębokim kryzysem rodziny. Dlaczego ludzie dziś tak często się rozwodzą? Piszcie i wyrażajcie swoje opinie.
 

Komentarze (15)    dodaj komentarz »

  • fafik

    jeśli koledzy albo przyjaciele sie rozchodzą, bo cos wyszło nie tak itd, to dobrze, ale jesli małżónkowie sie rozchodzą a sa juz dzieci, no to katastrofa dla psychiki tychże, bedzie to w nich siedziało całe zycie, no i jeszcze pytanie o kulture rozejscia sie, pranie brudów, szantaże emocjonalne, kolejni wujkowie i ciocie W sumie starym lepiej ale kosztem (olbrzymim) dzieci - o tym nie myślą, czyli powszechna niedojrzałośc

  • Mąż wieloletni

    Dobrze pan viceprezydent Krzysztof M. nie jest z Rudy bo by wam popsuł jeszcze bardziej statystyki. Dwa rozwody to niespotykana raczej rzecz. Ale celebryci tak żyją to i on może.

  • Żubr

    Jak napisał fafik najgorzej na tym wychodzą dzieci... a ten pan miał dwie żony i z każdą po dziecku. Się muszą czuć. No ale kariera najważniejsza. Obojętnie jakim kosztem.

  • Nanka

    Ja nie mogę... Ponad 150 rozwodów par z Rudy podczas pół roku? co się z tym krajem dzieje... ludzie opamiętajcie się! Jak tak podchodzicie do małżeństwa że jak coś jest nie tak to od razu rozwód jest najłatwiejszą drogą to daleko w życiu nie zajdziecie... zostaniecie na tym świecie sami. bo rzadko który potem swoje życiowe szczęście odnajduje i sobie tylko w gębę pluje że zostawił swoją miłość zamiast ją po prostu podreperować.

  • pep

    Zgodnie z prawem prasowym artykuł o charakterze reklamowym powinien być oznaczony. I co teraz?

  • gosc

    Bo mlodzi teraz sa tak leniwi,ze nie nie chce im sie nawet walczyc o malrzenstwo,czy o szczescie,najlatwiej jest wziasc rzeczy i trzasnac drzwiami,zal mi dzieci takich ludzi,jestem15lat po slubie mam 3dzieci,nie zawsze bylo rozowo,ale ciesze sie ze mimo trudow nazwajem sie wspieramy i kazdy walczy o te druga osobe to jest prawdziwa milosc

  • gość

    Tylko jak wlisz głową w mur przez 14 lat to może Cię głowa rozboleć, rozwód, rozwodowi nie równy. Czasami nie ma innego wyjścia. Nim się zdecydowałem, odwiedziłem Rod-ek, dwóch psychologów z 15 letnim stażem, poradnię życia rodzinnego i co ?? i .... jak było tak jest. Niestety.

  • walt

    Wbrew pozorom sytuacja z rozwodami to nie tylko kwestia lenistwa, to o wiele bardziej złożony problem zahaczający o kwestie ekonomiczne, społeczne, migracyjne, psychologiczne. Powiedziałbym raczej, że jest to problem cywilizacyjny i jego genezy doszukiwałbym się raczej w tych samych czynnikach, które powodują wzrost liczby samobójstw.

  • Kuba

    15 lat to chyba twój wiek sądząc po pisowni

  • hiops

    Ja przysiegalem ze nie opuszcze mojej zony az do smierci. Nie mowilem do czyjej wiec jak zmarla mi rybka w akwarium spakowalem zone.

  • ania

    Tak to jujz jest jak ludzie biora slub np pod presja rodzicow czy kosciola bo ksiadz ze udzieli dziecku chrztu albo tylko dlatego ze spodziewaja sie dziecka- GLUPOTA! W dzisiejszych czasach malo ktora para bierze slub z milosci . Ja tez mam dziecko i nigdy nie wzielabym slubu tylko z tego powodu albo tylko dlatego ze rodzice by mi " kazali " :)

  • bronka

    Ależ głupoty piszesz.Zwiazek małżeński mogą właśnie dlatego zawrzeć osoby pełnoletnie,które są uważane za dojrzale,które same podejmuja decyzję i same ponoszą konsekwencje.To juz nie te czasy jak ktoś kogo zmuszał. Dziś nastolatkowie juz są na tyle dorośli ze pala piją,nie chcą się uczyc i twierdzą że jak skończą 18tke będą panami świata a życie to potem weryfikuje i wychodzi klops -taki jak nieudane na szybko małżeństwa,niechciane dzieci,bieda i wieczne pretensje do Państwa.

  • rozwodnik

    Bo pijany urzędznik udziela im ślubu w USC

  • singiel

    A przyszli małżonkowie na dopalaczach. Tak wesoło tylko w Rudzie Śląskiej

  • Em

    A ty przypadkiem nie jesteś na dopalaczach, że takie gupoty piszes?

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu RudaSlaska.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.