Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Wyjdą na ulicę, by powiedzieć STOP przemocy

  • Dodano: 2016-01-27 22:15, aktualizacja: 2016-01-28 10:29
Ruda Śląska włącza się w ogólnoświatową akcję "One Billion Rising"/ "Nazywam się miliard", czyli flash mob przeciwko przemocy wobec kobiet. Każdy może się dołączyć!
 
Byliśmy na próbie, podczas której panie ćwiczyły układ taneczny, jaki zaprezentują na rynku.
 
Akcja "One Billion Rising" w Polsce znana pod hasłem „Nazywam się Miliard” została zapoczątkowana w 2011 roku przez amerykańską pisarkę Eve Ensler. Apelowała ona, że nie może być zgody na przemoc, podkreślając, iz na całym świecie około miliarda kobiet w ciągu swojego życia pada choć raz ofiarą oprawców. W ramach akcji na całym świecie kobiety, ale i mężczyźni, tańczą w tym samym dniu ten sam układ taneczny do tego samego utworu.To piosenka "Break the Chain" Terry Clark, co na nasz język znaczy "Przerwijmy łańcuch". - opowiada Ewa Chmielewska
 
Ruda Śląska drugi raz włączy się w te obchody poprzez odtańczenie symbolicznego tańca na rudzkim rynku. Odbędzie się to 14 lutego o godzinie 16:00. Do tego przedsięwzięcia można się przygotować, ćwicząc układ taneczny na próbach wraz z innymi bądź oglądając go w domowym zaciszu, ale można też spontanicznie włączyć się w akcję już podczas jej trwania na rynku.
 
Aby uczestniczyć w tej aktywności, nie trzeba umieć tańczyć. Akcja jest spontaniczna - to tak zwany "flash mob". W wielu miastach do tańca włączają się nawet przypadkowo znajdujący się w tym miejscu przechodnie, tak po prostu, spontanicznie. Układ taneczny wraz z nauką tańca "krok po kroku" jest dostępny na stronach internetowych całego świata. Są też linki do nauki tańca dla osób na wózkach inwalidzkich. Tańczyć mogą wszyscy - starzy, młodzi, osoby muzykalne jak i te bez talentu muzycznego, zarówno kobiety jak i mężczyźni. W Rudzie Śląskiej spotykamy się w każdy poniedziałek i środę w godz. 16:30-17:30 w Klubie "Country" w Bykowinie. Tam ćwiczymy układ, ale przede wszystkim jest to okazja do rozmów i wspólnego i aktywnego spędzenia czasu. Ten taniec ma jednoczyć wszystkich, którzy nie zgadzają się na przemoc wobec kobiet - tłumaczy organizatorka akcji w naszym mieście, Pani Ewa.
 
Akcja ma pokazać, że problem przemocy wobec kobiet istnieje i jest dużo większy, niż nam się wydaje. Osoby poszkodowane zazwyczaj nie chcą o tym mówić. To my musimy wyszukać je wśród społeczeństwa i dostrzec ich problem.
 
Dla mnie samej znaczenie tej akcji jest wielopłaszczyznowe. Przede wszystkim to okazanie solidarności z kobietami, które doświadczają przemocy. Nadal jest tak, że kobiety, które dotyka przemoc, z wielu powodów wstydzą się do tego przyznać. Często nawet przez samymi sobą, udając, że jest wszystko w porządku. Przemoc jest "zamiatana pod dywan". Większość kobiet, które doświadczyły gwałtu, nie zgłaszają tego na policję, bojąc się ponownej traumy. Często my sami udajemy, że nic nie wiemy, nic nie słyszeliśmy. 14 lutego wychodzimy na ulicę, by zatańczyć i dać w ten sposób sygnał, że można i trzeba przerwać więzy przemocy. Tańczymy w Walentynki by przypomnieć, że w miłości nie może być miejsca na przemoc - dodaje
 
Hasło tegorocznego tańca to "Jedna za miliard - miliard za jedną". W akcji uczestniczy 200 krajów. Swój udział w akcji zapowiedziało już ponad 50 miast w Polsce. Solidarność z kobietami będącymi ofiarami przemocy ma symbolizować palec uniesiony w górę przez tańczących.
 
Panie zapraszają na próby każdego, kto chciałby takim działaniem przeciwstawić się panującej wśród nas obojętności wobec przemocy. Informacji o akcji szukać można TUTAJ.

Najnowsze informacje z Rudy Śląskiej w Twojej skrzynce e-mail.

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Komentarze (13)    dodaj komentarz »

  • max

    Dobrze ze są takie akcje. Na co dzień się udaje, ze przemocy wobec słabszych nie ma. A ludzie udaja, że nie słyszą jak za sciana ktoś płacze i woła o pomoc.

  • jo

    Tak, to jest super akcja. Po niej nie bedzię żadnej przemocy... hehehe . Wam chyba za bardzo sie nudzi w domu.

  • zwyklyfacet

    I tak trzymać kobitki!

  • Ania

    Widziałam tą akcje w zeszłym roku w Warszawie. To super sprawa. Ciekawe jak to będzie u nas.

  • Gentelman

    Takie akcje są potrzebne. Chociażby po to żeby takich "Wodzirejow" było jak najmniej.

  • Wodzirej

    Te Panie po prostu nie wiedzą co znaczy prawdziwy mężczyzna,brakuje Im go i głośno domagają się tego , by Je dowartościować.Zazwyczaj złodziej głośno woła :łapać złodzieja : Bukiet słodkich słów,zmysłowego seksu i problem znika :-))

  • Kobieta

    Boże chroń mnie przed takimi typkami jak Wodzirej!

  • men

    Wodzirej - seksista.

  • Mira

    Coraz ciekawsze imprezy w tej naszej Rudzie. I to ogolnoświatowe.

  • Obserwator

    Co z tymi psycholami co nóż przystawiają żoną do gardeł i stosują wobec nich przemoc w zaciszu domowym.

  • xxx

    Edek nożownik

  • Wietnam

    Tak robi Eduś ;Edzio pedzio z Górnośląskiej.

  • Flash mob maker

    Co na to Pan Pierończyk ostatnio taką akcję chciał uciszyć. Wtedy wielu młodych ludzi chciało po prostu zatańczyć.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.