Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Kalendarz wydarzeń

  • 2017-10-14 15:00

Impreza już się odbyła.

Bieg Papieski w Bykowinie

Zapraszamy na dziewiąty 4-kilometrowy Bieg Papieski w Bykowinie! To już w nadchodzący weekend! Nowością jest możliwość startu dzieci na dystansie 50-150 m. Dorośli pokonują dystans 4 km. Data biegu to 14 października (sobota).

Już po raz dziewiąty mam zaszczyt zaprosić na Bieg Papieski organizowany przez parafię św. Barbary w Bykowinie. Wyciągając wnioski z ostatniego biegu, postanowiliśmy kolejne biegi organizować zawsze w sobotę w tygodniu papieskim, a nie jak dotychczas dokładnie 16-go października, tj. w dniu wyboru papieża. Aktualny bieg odbędzie się w sobotę 14 października o godzinie 15.00 (godzina zawsze ta sama). Nowością będzie oficjalne zaproszenie dwóch dekanatów - kochłowickiego i rudzkiego - do współorganizowania biegu i rozpropagowania go w swoich parafiach. - mówi Andrzej Wojtala, kościelny Parafii pw. św. Barbary, organizator biegu.

Kolejną nowością w odpowiedzi na głosy rodziców jest zaproszenie do uczestnictwa najmłodszych.

Dla dzieci w wieku od 3 lat przygotowaliśmy możliwość startu na dystansie 50 metrów i w zależności od zainteresowania można będzie startować w swoich grupach wiekowych, tj. grupie cztero, pięcio, sześcio, siedmio i ośmiolatków z wydłużeniem dystansu do 150 metrów. Dziewięciolatkowie świetnie dawali sobie radę w biegu z dorosłymi w pełnym dystansie tj. 4 km. - doprecyzowuje organizator.

Bieg ten jest wotum wdzięczności Bogu za pontyfikat rodaka Jana Pawła II i uczczeniem pamięci o papieżu Polaku.

Udział w biegu jest całkowicie darmowy i nie obowiązują żadne opłaty startowe. Każdy uczestnik może liczyć na drobny upominek, wodę, opiekę medyczną w czasie biegu. Nie trzeba być zawodowym biegaczem, aby pokonać ten dystans i cieszyć się startem wraz z innymi uczestnikami!

Zapraszamy wszystkich chętnych, szczególnie rodziny, do uczestnictwa w Biegu ku czci św. Jana Pawła II!

Bieg Papieski w Bykowinie
  • 2017-10-14 15:00

Komentarze (15)    dodaj komentarz »

  • nemo

    Wszystkim krytykantom proponuję aby spróbowali samemu coś zorganizować w swojej dzielnicy to może docenią pracę innych.

  • egon

    nie bede lotał dla ukrywacza pedofili.

  • Iks

    Spróbuj wąchać coś innego. Butapren ewidentnie źle na Ciebie działa...

  • Jaro

    Jeżeli organizatorzy zamierzają poprowadzić trasę tak, jak w poprzednich latach, to oznaczać jej już nie muszą. Do tej pory nie usunęli szpetnych napisow na asfalcie i latarniach sprzed 2 lat!! Ciekawe, że nie zostali do tej pory ukarani za to ,,graffiti '.

  • mieszkanka Wireckiej

    Niestety nowe ślady niszczycielskiej działalności już pojawiły się na ul. Wireckiej i pewnie tradycyjnie pozostaną tam na wieki wieków.

    • mieszkanka Wireckiej
      2017-10-11 15:11
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • observer

    Jaro...wyluzuj

  • observer

    Egon, trzeba się mocno skupić zeby te znaki i napisy zauważyć ( jako mieszkaniec ulicy Wireckiej codziennie się tam przemieszczam). Mam wrażenie że należysz do osób wybitnie "roszczeniowych" i trzeba współczuć Tobie i Twoim sąsiadom. Pozdrawiam Ciebie i sąsiadów;)

  • Izka

    A ja uważam podobnie jak Jaro. Moim zdaniem takie pisanie na drodze czegoś, czego potem się nie usuwa, jest zwykłą dewastacją. Przecież można powiesić np. na drzewach jakieś chorągiewki wyznaczając w ten sposób trasę, skoro jest ona aż tak skomplikowana, że biegacze mogą się na niej zgubić. Potem wystarczy chorągiewki zdjąć i po biegu nie zostanie żaden ślad. A tak rysunek biegnącego, a raczej leżącego na drodze człowieka wykonany bodajże 2 lata temu i wyglądający jak obrys denata, który spadł z wysokości plus nieaktualna data biegu sprzed tych właśnie 2 lat widnieje na drodze nadal i pewnie na długo tam jeszcze pozostanie, bo na uporządkowanie trasy przez organizatorów nie ma co liczyć. Nieważne, observerze, czy znaki są małe, czy duże i czy Cię drażnią, czy nie. Chodzi o to, że od kulturalnych ludzi, a za takich uważam organizatorów tego biegu, oczekuje się, że kiedy już zakończą swoją zabawę, to po sobie posprzątają.

  • zyklo

    Zabluzgałbym tu koleżanko jeśli tak Cie mogę nazwać. Jestem bardzo zainteresowany ile w swoim życiu czegokolwiek zorganizowałaś tak by ktoś z tego miał jakoś przyjemność czy satysfakcje lub Ty sama. Od początku biorę odział w tych biegach i jakoś nie zauważyłem żeby cokolwiek było zdewastowane. Jeśli jesteście tacy spostrzegawczy to dlaczego nie dostrzegacie tych wstrętnych malowideł wulgarnych napisów i poniszczonej elewacji na świeżo pomalowanych budynkach lub tego co już tu ktoś napisał o powstałych zanieczyszczeniach po pupilkach. I jeszcze jedno nie wiem czy wiecie jak kiedyś ta trasa biegowa do wireckiej wyglądała a jak dziś wygląda? I tego też chyba sobie nie przypiszecie. Tak że radze wam na przyszłość zorganizujcie coś w swoim stylu dla innych lub choćby dla siebie lub przytłoczcie się do wszystkich. Postarajcie się by swoją energie zagospodarować pożytecznie lub buźka w wiaderko od piaskownicy. Pozdrawiam.

  • biegacz

    Tysiące psów dziennie zostawia swoje odchody na skwerach i chodnikach. Jakoś to mało kogo drażni. Nadepnięcie na taki "znak" chyba jest mniej przyjemne niż te na Wireckiej.

  • Ja

    No właśnie. Bardzo trafna uwaga ze strony biegacza. Organizatorzy tego biegu zachowują się dokładnie tak jak właściciele wszędzie sr... psów. Też po sobie nie sprzątają!

  • Biegacz2

    Unas wirek bykowina cala [...]na.przez psy od szlachty kapuscianej

  • Mola

    Bieganie ma tyle wspólnego z Papieżem co koci bibek z landrynką.

  • Eks

    Akurat nasz Papież popierał sport i myślę, że mu się inicjatywa podoba...

  • Antyczarni

    Popierał tez inne kontrowersyjne sprawy. Mam zatem robić z tego show?

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.