Wiadomości z Rudy Śląskiej

Fałszywy policjant znowu w akcji! Zapobiegli utracie 150 tysięcy złotych przez 81-latkę!

  • Dodano: 2021-04-16 08:30, aktualizacja: 2021-04-16 10:53

Sąsiadka, policjanci i pracownicy banku zapobiegli utracie 150 tysięcy złotych przez seniorkę z Rudy Śląskiej. Oszuści odezwali się znów w środę, gdy zadzwonili do 81-latki i wmówili jej, że może stracić całe oszczędności zdeponowane w banku. Rozmówca przedstawiający się za policjanta z Katowic, miał bezpiecznie przechować pieniądze w trakcie policyjnej akcji...

Oszuści znów próbowali wyłudzić pieniądze od starszych osób

Na szczęście dzięki dobrej sąsiadce, policjantom z „dwójki” i pracownikom banku, seniorka nie utraciła 150 tysięcy złotych. Mężczyzna podający się za policjanta z Komendy Wojewódzkiej Policji próbował wmówił 81-latce, że jej pieniądze w banku są zagrożone kradzieżą. Kobieta, wykonując polecenia fałszywego policjanta, poszła do banku, aby wybrać zdeponowane na koncie pieniądze. Wychodząc, opowiedziała o policyjnej akcji sąsiadce, a ta skojarzyła fakty i zadzwoniła do dyżurnego z komisariatu w Wirku. Policjant wypytał sąsiadkę o szczegóły, w tym o numer telefonu do seniorki. Nie udało się ustalić, do jakiego banku poszła kobieta, ale w końcu odebrała ona telefon. Okazało się, że jest już w banku i nie chciała słuchać prawdziwego policjanta, aby nie wypłacała pieniędzy. Nie chciała również powiedzieć, w którym jest banku.

Jej zachowanie i zasłyszana rozmowa, zaniepokoiła pracowników placówki, którzy zadzwonili pod numer alarmowy, przekazując informację o możliwej próbie oszustwa metodą „na policjanta”. Ta informacja była pomocna, ponieważ dzięki niej poznali adres banku, w którym znajdowała się 81-latka. Dopiero policjanci, którzy przyjechali na miejsce przekonali kobietę, że padła ofiarą oszustów. Informacja od zaufanej sąsiadki i szybkie działanie dyżurnego i pracowników banku, pozwoliło zapobiec utracie pieniędzy.

Policja przypomina i prosimy o przekazywanie tej informacji, aby uchronić naszych seniorów przed oszustami

Sposób działania sprawcy z reguły jest taki sam. Osoba telefonująca do swojej ofiary, często osoby starszej, zamieszkującej samotnie i mogącej posiadać jakieś oszczędności, przedstawia się jako policjant, przekazuje, że rozbijają „szajkę” oszustów okradających starsze osoby. Osoby pytane są o posiadaną gotówkę. Bywa również, że dzwoniący podający się za policjanta informuje o znalezieniu fałszywego dowodu osobistego na dane rozmówcy i zagrożeniu oszczędności trzymanych w banku. Wybranie numeru 997, bez wcześniejszego odłożenia słuchawki, nie połączy nas z numerem Policji, a tak właśnie oszuści próbują potwierdzić swoją autentyczność.

Dlatego też pamiętajmy, że policjanci nigdy telefonicznie nie informują o prowadzonych akcjach. Nie proszą o wypłacanie pieniędzy z kont bankowych, przelewanie na inne konta lub przekazywanie ich innym osobom. Jeśli nie mamy całkowitej pewności, kto do nas dzwoni, nie podejmujmy rozmowy i nie przekazujmy żadnych informacji o sobie. W żadnym wypadku w takich okolicznościach nie przekazujmy pieniędzy! Natychmiast należy skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.

Zobacz także

Komentarze (6)    dodaj »

  • Marjanna

    W tej calej ludzkiej glupocie i naiwnosci, dobrze znalezli sie wspaniali i czujni ludzie ktorym udalo sie zapobiec tragedii.

  • Karl

    Sądząc po bezprawnych legitymowaniach społeczeństwa w ostatnim czasie, to oni wszyscy tam są fałszywi, a co najmniej przekraczają uprawnienia...

  • Jak to jest

    Wiem że mam limit dzienny na wypłatę z bankomatu w moim banku 5 tyś zł. Muszę się dowiedzieć w tym banku, czy mogę przyjść do niego ot tak z przypadku i zadysponować natychmiastową wypłatę kwoty w wysokości 150 tyś zł, bez uprzedniego umówienia transakcji. Oczywiście mając taką kwotę na koncie.

  • fajerberga

    Jak to jest? Tak to jest, że bank dzieli klientów na :leszczy" gołodu.pcoow i klientów biznesowych - jak się domyślasz - kryterium jest stan konta. No i przychodzi taki "leszcz" - sorry, ale musi pan zgłosić chęć wypłaty dwa dni wcześniej. Przychodzi klient biznesowy i włala - proszę poczekać chwileczkę, forsę już pakujemy do reklamówki ha, ha, ha - tak to jest naiwniaku :-)

  • Jak to jest

    Fajnie to napisałeś, ale ta babcia 81letnia chyba jednak nie była takim wzorcowym klientem biznesowym.

  • Forka

    Nie słuchała prawdziwego policjanta. Szkoda że nie wypłacila i nie straciła tej kasy, może wtedy by zrozumiała

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu RudaSlaska.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.