Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Radny powinien godnie reprezentować swoich wyborców - Cecylia Gładysz

  • Dodano: 2016-10-12 14:30, aktualizacja: 2017-04-21 09:36
O pracy na rzecz mieszkańców Rudy Śląskiej rozmawiamy z Wiceprzewodniczącą Rady Miasta - Cecylią Gładysz. 
 
 
Jest Pani radną od wielu lat, jest Pani także Wiceprzewodniczącą Rady Miasta już drugi raz. Czy sprawowanie takiej funkcji jest dla Pani wyróżnieniem?
 
Tak. Uważam to za wyróżnienie i zaszczyt, ale również zdaje sobie sprawę, że jest to odpowiedzialność. 
 
A jakie obowiązki ma Wiceprzewodnicząca Rady Miasta?
 
Przewodniczący i jego zastępcy tworzą Prezydium Rady i wspólnie odpowiadają za organizację pracy Rady Miasta. A to między innymi organizację sesji, prowadzenie sesji, reprezentowanie Rady na zewnątrz, przyjmowanie mieszkańców, organizację szkoleń. Jako Wiceprzewodnicząca biorę udział w wyżej wymienionych pracach. 
 
Czy Wiceprzewodniczący może podejmować także jakieś własne inicjatywy? 
 
Oczywiście. Ja, jako nauczycielka, lubię wychowywać i uczyć młode pokolenie, więc organizuję dla dzieci i młodzieży tak zwane „lekcje samorządowe”. Są to spotkania, w czasie których młodzi ludzie zwiedzają Urząd Miasta. Tłumaczę im, co to jest samorząd i na czym polega jego praca. Organizuję „sesję”, którą sami prowadzą i podejmują uchwały. Opowiadam o roli Przewodniczącego Rady Miasta, Prezydenta Rady Miasta i o tym, jak działa Urząd Miasta. Dzieci pytają, dyskutują, są ciekawe, co się dzieje w mieście, jakie problemy trzeba rozwiązać. Spotykają się też z panią Prezydent lub wiceprezydentami. 
 
Przejdźmy teraz do roli radnego. Jaki według Pani powinien być radny? 
 
Radny powinien godnie reprezentować swoich wyborców. Znać problemy dzielnicy i miasta. Utożsamiać się z nimi. Pomagać ludziom rozwiązywać ich trudne sprawy, a równocześnie być kreatywnym w spojrzeniu na całe miasto. Bycie radnym to jest służba, więc należy słuchać ludzi, spotykać się z nimi, być otwartym na mądre propozycje. Musi myśleć o młodych i ludziach starszych, bo każdy ma inne potrzeby. Staram się tak postępować. 
 
Czyli nie można powiedzieć, że jest Pani wyłącznie swojej dzielnicy, ponieważ każdy mieszkaniec Rudy Śląskiej, który przyjdzie do Pani, może liczyć na pomoc? 
 
Naturalnie, jeżeli jestem w stanie pomóc, to pomagam. Jestem osobą bardzo życzliwą i empatyczną. Jeśli nie umiem sama pomóc, to kieruję osobę do odpowiednich instytucji i pilotuję sprawę. A co do zakresu działań, to oczywiście najlepiej znam problem mojej okolicy, ale też pomagam mieszkańcom innych dzielnic. 
 
Z jakimi założeniami kandydowała Pani do Rady Miasta? 
 
Moim hasłem wyborczym zawsze było „Pomagam ludziom” i myślę, że mi się to jakoś udaje. Pamiętam o ludziach, placówkach kulturalnych, oświatowych. Interesuję się ich problemami, cieszę się sukcesami, bywam często u nich, po prostu spotykam się. Staram się załatwiać sprawy „małe” i „duże”. Oczywiście wspólnie z innymi radnymi. 
 
Czyli to założenie, żeby pomagać ludziom cały czas Pani realizuje i nigdy Pani nie odpuszcza. Czy w związku ze swoją pracą czuje Pani satysfakcję z tego, co robi??
 
Tak, jak powiedziałam, myślę, że to mi się udaje, bo często mam sygnały zwrotne od mieszkańców, instytucji, którzy dziękują mi za załatwienie sprawy, czy rozwiązanie problemu. To mi daje dużą satysfakcję. Lubię to, co robię. 
 
Czy doświadczenie zawodowe pomaga Pani w pracy radnej?
 
Prawie czterdzieści lat pracowałam jako nauczycielka i służyłam dzieciom i młodzieży. Teraz służę mieszkańcom. Z pracy w szkole wyniosłam wiele doświadczeń, które mi służą obecnie. Przecież ciągle miałam kontakty z ludźmi, nauczyłam się ich słuchać, zrozumieć, a także przekazywać swoją wiedzę oraz pomagać rozwiązywać problemy. Jestem dumna z wielu moich uczniów, ale także z tego, że za moją pracę pedagoga otrzymałam wiele wyróżnień i to największe - „Meda Komisji Edukacji Narodowej”. 
 
Ma Pani wiele sukcesów,  jeżeli chodzi o pracę w oświacie. A co może Pani wskazać jako swój największy sukces w pracy radnej?  
 
To bardzo dumnie brzmi „sukces”. Ale mam ogromną radość, że między innymi, dzięki moim staraniom powstały dwie piękne sale gimnastyczne, jedna w Szkole Podstawowej nr 4, a druga w Szkole Podstawowej nr 14, która zostanie otwarta 22 października 2016 roku. Uważam, że radny nie może sobie sam przypisać wielkich sukcesów, gdyż to jest praca wspólna i odpowiedzialność wspólna. On jest tym, który dał sygnał o problemie, potrzebie i potem to „pilotuje”. 
 
A jakie jeszcze plany na kolejne dwa lata kadencji. Co zamierza Pani zrealizować? 
 
Może, jakie widzę potrzeby i zadania do wykonania. Otóż w najbliższej okolicy: Elewacja w Miejskim Przedszkolu nr 18 przy ulicy Kazimierza oraz zagospodarowanie boiska przy ulicy 1 Maja 320, a także hałdy. Leży mi też na sercu sprawa Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ulicy Dąbrowskiego, aby ją przenieść do Chebzia. Bliskie jest mi nasze Muzeum Miejskie. Chciałabym, aby miasto nasze było atrakcją turystyczną. Myślę, że powinna być wydana „mapa turystyczna” wskazująca, co u nas zabytkowe, ciekawe. Uważam, że musimy bardziej promować miasto i ciekawych, mądrych ludzi, a także docenić ich. 
 
Czy przez te wszystkie lata, kiedy jest Pani radną i działa Pani dla miasta i społeczeństwa,  widzi Pani, że Ruda Śląska się rozwija? Że z roku na rok jest coraz lepiej i że mieszkańcy też coraz bardziej angażują w sprawy swojego miasta. 
 
Jestem radną od 1998 roku i z każdym rokiem widzę, jak nasze miasto się zmienia. Na przykład, jak przyjeżdżają do mnie goście, to zachwycają się miastem. Trzeba przyznać, że mamy dobre drogi, powstają nowe osiedla mieszkaniowe, a co ważne dużo budynków zostaje odrestaurowanych, a szkoły i przedszkola są remontowane. Poza tym są nowe boiska i ścieżki rowerowe, place zabaw dla dzieci. Zachwycają też niektóre obiekty sportowe, na przykład Burloch Arena w Orzegowie.
 
A czego jeszcze potrzeba miastu? Jakie są jego najpilniejsze potrzeby?
 
Są trzy bardzo ważne zadania dla miasta, a mianowicie: dokończenie trasy N-S, rozwiązanie problemu śmieciowego oraz stworzenie miejsc pracy dla osób po zmianach w górnictwie. 
 
Mieszkańcy także angażują się w rozwój swojego miasta. Jak ocenia Pani inicjatywę budżetu obywatelskiego? 
 
Bardzo podoba mi się ta inicjatywa. Mieszkańcy dostrzegają, co można zrobić, poprawić w mieście. Dzięki niemu powstają w wspaniałe rzeczy i cieszę się, że mieszkańcom tak bardzo zależy na ich mieście. Dlatego zachęcam wszystkich mieszkańców, żeby brali udział w budżecie obywatelskim i głosowali, bo jeśli to zaniedbają, wtedy różne wspaniałe inicjatywy mogą zostać pominięte. 
 
Przez tyle lat w pracy radnej spotkała się Pani z różnymi pomysłami mieszkańców, ale także z ich problemami. Z jakimi najczęściej przychodzą do Pani mieszkańcy Rudy Śląskiej?
 
Problemy są naprawdę bardzo różne, ale od początku, kiedy jestem radną, zaobserwowałam, że głównymi i powtarzającymi się problemami  są znalezienie pracy oraz mieszkania. To są podstawowe potrzeby każdego człowieka. 
 
Proszę jeszcze zdradzić, jakimi zasadami kieruje się Pani w życiu? 
 
Nasze życie to jest podróż, a wartości i zasady są takimi „kierunkowskazami”. Myślę, że pierwsze „kierunkowskazy” otrzymujemy w rodzinie, a potem w szkole i grupie społecznej. Dla mnie ważne są takie jak: godność, szacunek dla drugiej osoby, odpowiedzialność za podejmowane decyzje, obowiązkowość, uczciwość, a także ciągłe doskonalenie się, otwartość na świat i drugiego człowieka. Doświadczenie życiowe nauczyło mnie tez trochę asertywności. A dla zdrowia psychicznego - unikania toksycznych ludzi. Zaś szybki upływ czasu zasady - „Carpe Diem”. 
 
Czy zamierza Pani kandydować w następnych wyborach samorządowych? 
 
Nie. To jest już moja ostatnia kadencja, ale mam jeszcze dwa lata i w tym czasie zamierzam jeszcze przysłużyć się mieszkańcom naszego miasta. 
 
A co robi Pani w wolnym czasie?
 
W wolnym czasie uwielbiam czytać książki, szczególnie biograficzne. Często chodzę także do kina i do teatru. Uwielbiam poznawać nowe miejsca i ludzi oraz spędzać czas z moim wnukiem. 
 
 
Na koniec proszę jeszcze przypomnieć, w pracach jakich komisji Pani uczestniczy? 
 
Pracuję w Komisji Oświaty, Komisji Kultury i Komisji Ochrony Środowiska. Bardzo lubię te dziedziny życia. 
 
Czy chciałaby Pani przekazać coś mieszkańcom naszego miasta?
 
Dziękuję wszystkim, którzy wnieśli jakiekolwiek dobro w moje życie i życzę zdrowia, a także radości z odkrywania piękna świata i piękna życia wciąż od nowa. 
 
Dziękuję za rozmowę. 
 
Dziękuję.

Komentarze (20)    dodaj komentarz »

  • klj

    Ale się uśmiałam godnie reprezentować.Ta pani już całkiem odleciała. Tak zakłamanej baby już dawno nie było.Ta pani wie komu najbardziej pomogła rodzinkę ustawiła no pomogła jednej rodzinie tam gdzie mieszka to wszyscy na osiedlu wiedzą.jakby się podlewało kwiatki i wyprowadzało pieska też można by było liczyć na pomoc w załatwieniu pracy.Ludzie normalnie myślący tej pani juz dawno podziękowali.

  • Mdm

    Ta pani byla dobrą radną w pierwszej kadencji nie teraz teraz to juz bardziej kompromitować sie nie powinna .Jej sasiadka znalazla prace sprzataczki w urzedzie miasta zaraz jak po raz pierwszy zostala radną ja skladalam papiery kilka razy i nawet odpowiedzi nie dostałam a dzis mamy synalka ktory dzieki pani Gładysz dostal pracę w Mopsie bez kwalifikacji.Na koniec ta pani uczciwym inteligentnym wykształconym ludziom w oczy nie umie spojrzeć .Pani Gladysz uczciwych ludzi zarabiających po 1500 zł nie stac kupic mieszkania i dlatego rodzice mieszkaja z doroslymi dziecmi to do pani chamskiej ciekawośći.Umie pani w lustro patrzeć

  • konrad

    brawo dla redakcji tego portalu.Temat -rozmowy z radnymi to upragnione miejsce do wyżycia wszelkiej maści malkontentów , marudów wiecznie narzekających , oni wszystko wiedzą najlepiej , dla nich każdy kto coś znaczy w życiu jest beznadziejny i bez rozumu ,dowalają z każdej strony , ubliżają .Czują się wtedy lepiej , tak naprawdę nic im w życiu nie wychodzi , Gdyby im przyszło się podpisać pod tymi swoimi wypocinami , nikt by tego oczywiście nie zrobił .Politowania godni

  • Wyborca

    Powinno być ograniczenie do wykonywania funkcji radnych, bo niektórzy maja ja w naszym mieście dożywotnio, co nie oznacza że sprawują ją dobrze

  • Inka

    Jak ich wybieracie to mają dożywotnio.

  • DO

    Kto ma funkcję radnego dożywotnio? Radnego wybierają wyborcy tudzież mieszkańcy. Jeżeli radny nie wywiązuje się z obietnic to ludzie go nie wybierają. Przedstawił Pan jakaś spiskowa teorie dziejów.

  • Mały

    Proszę się nie przejmować tymi hejtami bo Ci ludzie nie myślą tylko bzdury piszą , jest pani godną radna ....

  • Normal

    Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść - niepokonanym ! Dziękujemy i dozobaczenia

  • D.

    Wspaniały wywiad. Rada Miasta bez Pani to już nie będzie to samo.

  • dinuś

    pani Cecylio, proszę sobie już tak nie cukrować

  • Mieszkaniec 1go mają

    Jest Pani mega inteligentną kobietą

    • Mieszkaniec 1go mają
      2016-10-13 00:47
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Hajer

    z której strony ?

  • Czarny Las

    Pani Gładysz przepiękny wywiad , zawsze pani godnie reprezentuje miasto i szkoda że nie będzie Pani dalej kandydować, I coś na koniec Cecylia Gładysz kobieta z klasą !!!

  • król

    Więcej Pani Radna,zainteresowania swoja dzielnicą Czarny Las,gdzie nic nie ma,a najprościej byłoby cos zrobić,koszty znikome,w porównaniu do innych dzielnic.

  • DO

    A ja polecam więcej zainteresowania swoją dzielnica i obserwowania interpelacji na sesjach RM. Pani Radna Cecylia Gładysz przyczyniła się do budowy dwóch sal gimnastycznych - przy SP4 i SP14, zabiegala o schody w parku seniora przy 1 Maja 320 i powstały, zgłosiła pomysł budowy chodnika przy ul. Bytomskiego ale niestety miasto na chwile obecna nie posiada środków, aktywnie uczestniczy w projekcie związanym z zagospodarowaniem haldy. Poza tym w wywiadzie jasno jest powiedziane również o odświeżenie budynku Miejskiego Przedszkola 18 oraz dawnego boiska przy 1 Maja 320. I to się nazywa nic?

  • dino

    Dinozaury hahahahhahahaaa odwieczni nic nie robiacy radni

  • rex

    No to już wiemy komu zawdzięczamy pomysł z przeniesieniem biblioteki do Chebzia. Szkoda, że radnych nie interesuje zdanie mieszkańców.

  • DO

    Pomysł przeniesienia nie wyszedł od Radnej Cecylii Gładysz. Jak wiadomo od kilku lat budynek Centralnej Biblioteki jest w opłakanym stanie ze względu na szkody górnicze. Kilka lat temu był pomysł remontu jednakże musiałby objąć wszystkie budynki obok biblioteki. Niestety zarządcy budynków obok nie wyraziły zgody. Dlatego biblioteka powinna być przeniesiona bo stan budynku zagraża bezpieczeństwu i pracowników i czytelników. Na początku miała być we Floriance na Nowym Bytomiu jednakże powstanie tam Pałac Ślubów. Padło na dworzec w Chebziu, ponieważ jest to dzielnica która jako jedyna nie posiada biblioteki, każda powstała posiada przynajmniej jedne oddział.

  • the truth

    negatywne komentarze za 3...2...1...

  • fruuuuu

    ha, hadinozaury

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu