Wiadomości z Rudy Śląskiej

Test na koronawirusa w domu - gdzie kupić test na SARS-CoV-2? Jak rozpoznać COVID-19?

  • Dodano: 2020-11-23 13:45

Rok 2020 nas nie rozpieszcza. Mamy pandemię. Trudno nie odnieść wrażenia, że służba zdrowia dawno już przekroczyła granice wydolności. Pacjenci z objawami zarażenia koronawirusem odbijają się od drzwi szpitali. Zarażać mogą także osoby przechodzące infekcję bezobjawowo.

Co gorsza, trudno zrozumieć, jakie kroki należy podejmować, jeśli podejrzewa się u siebie zakażenie koronawirusem. Rząd uruchomił całodobowe infolinie. Z teleporady NFZ mogą korzystać nawet osoby nieubezpieczone. Warunki jednak stale się zmieniają. Panująca dezinformacja jest porażająca. Z tego względu wiele osób chciałoby wykonać test na koronawirusa w domu. Choćby „profilaktycznie".

Czy to koronawirus? Jakie są typowe objawy choroby COVID-19?

Co powinno skłonić do zrobienia testu diagnostycznego? Typowymi objawami choroby COVID-19 są suchy kaszel, gorączka i ogólne zmęczenie. Do tego dochodzą inne symptomy, które występują z różną częstotliwością. Wysypka, zapalenie spojówek, ból mięśni, utrata węchu lub smaku. Objawem może być także ból głowy lub gardła, biegunka czy przebarwienia na palcach rąk i stóp. Ryzyko pojawia się również po każdym kontakcie z osobą zarażoną.

Niestety objawy te są typowe także dla innych chorób. Z tego względu przedstawiciele służby zdrowia niekoniecznie skierują nas do laboratoryjnego punktu pobrań wymazów. A robienie testów molekularnych (FRANKD oraz genetycznych PCR i RT-PCR) i antygenowych bez skierowania wiąże się ze sporymi kosztami. Z tego względu przy łagodnych objawach lub w celach przesiewowych często stosuje się kasetkowe testy serologiczne. Zrobienie kasetowego testu na koronawirusa w domu całe szczęście nie jest ani szczególnie drogie, ani skomplikowane.

Przy poważnym przebiegu choroby mogą pojawić się trudności z oddychaniem lub duszności, ból lub ucisk w klatce piersiowej, a nawet utrata mowy lub zdolności ruchowych. Jeśli którykolwiek z tych objawów wystąpi, należy się niezwłocznie skontaktować z lekarzem. To on zdecyduje, czy konieczna jest hospitalizacja.

Jak działa test do wykrywania obecności przeciwciał koronawirusa SARS-CoV-2?

Nasz układ odpornościowy nieustannie się szkoli. Po kontakcie z dowolnym patogenem uczy się, jak go zwalczać. Czasem wychodzi z tej walki zwycięsko, czasem nie. Zdobyta podczas tej walki wiedza zostaje jednak zapisana w specjalnych białkach, nazywanych przeciwciałami.

Najszybciej pojawiają się przeciwciała IgM. Jeśli w organizmie wykryto właśnie ten typ przeciwciał, może to świadczyć o aktywnej infekcji. Z czasem przeciwciała IgM są zastępowane przez przeciwciała IgG, stanowiące ważny element pamięci immunologicznej organizmu. Obecność przeciwciał IgG wskazuje więc na to, że do kontaktu z patogenem (w tym wypadku koronawirusem) doszło w przeszłości.

Jak pobrać próbkę i wykonać test na koronawirusa w domu?

Domowa diagnostyka nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Do stworzenia roboczego laboratorium wystarczy kasetkowy test na koronawirus. Najłatwiej zakupić go przez Internet. Przyda się również dowolny płyn do dezynfekcji. Zdezynfekować należy powierzchnię, na której kładziemy wyjęte z pudełka przybory. Zdezynfekowany powinien być również palec, który nakłujemy w celu pobrania kropli krwi.

Pobraną kroplę należy umieścić w okienku testowym oznaczonym literą S. Od razu po tym należy dodać dwie krople buforu do próbek do kolejnego okienka, oznaczonego literą B. Wynik odczytujemy dokładnie po 10 minutach.

Jak odczytać wynik testu na koronawirusa SARS-CoV-2?

Wyniki testu należy interpretować podobnie, jak popularne testy ciążowe. Pojawienie się linii kontrolnej świadczy wyłącznie o tym, że test został przeprowadzony prawidłowo.

Na teście wyraźnie zaznaczono również miejsca, w których pojawią się linie, jeśli w organizmie są odpowiednio przeciwciała IgM oraz IgG. Dodatni wynik w obszarze IgM testu na wirusa SARS-CoV-2 powinien skłonić nas do kontaktu z lekarzem. Przy aktywnej infekcji niezbędna będzie kwarantanna.

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

  • Leszek

    Pani redaktor, pozwolę sobie rozjechać ten propagandowy materiał wyglądający, jak zrobiony na zamowienie, czytaj sponsorowany. Pierwsze primo to służba zdrowia jest niewydolna przez koronawirusa, naprawdę? A czy przed tym całym zamieszaniem może była wydolna? Zapewne nikt nigdy nie miał problemu się dostać do specjalisty bez problemu. Zawsze trzeba było odczekać kilka miesięcy a nawet ponad rok na wolny termin, już nie wspomnę o tych, którzy nie doczekali się terminu z wiadomego powodu... Następnie odpowiedzialność za funkcjonowanie szpitali miejskich zrzucono na powiaty, w tym finanse. Dołożymy do tego, że za kowidowe łóżka, te zajęte i te w gotowości do zajęcia szpital otrzymuje więcej pieniedzy, niż za normalnych pacjentów. Wiadomo nie od dziś, że rudzki szpital ma problemy finansowe, więc chyba nie dziwi utworzenie 60 kowidowych łóżek, ten ze Świętochłowic miał większe problemy i prawie cały kowidowy zrobili. To właśnie przez to ludzie nie mogą się dostać do szpitala, bo puste łóżka nabijają im kasę. Czysta ekonomia tutaj rządzi, napewno nie zdrowie i dobro ludzi. Proszę zwrócić uwagę ile miliardów rząd wydał na te tarcze antykryzysowe zamiast przeznaczyć te środki na ratowanie służby zdrowia, która w tym przypadku jest jako pierwsza na tej linii frontu?Pisze pani o chaosie i dezinformacji... Psychologia się kłania, podstawowa wiedza o istnieniu czegoś takiego jak inżynieria umysłu lub ogólne pojęcie o socjotechnice, wystarczy użyć google...Testy na koronawirusa, te kasetkowe na antygeny... bardzo sławne w aferze z napojem tymbark, nie skomentuję tego. I tu kolejny chaos, bo stwierdzono, że nie wszyscy mają przeciwciała po covidzie i raz przebyty nie gwarantuje odpornosci, można znowu zachorować. Test rt-pcr, czyli reakcji łańcuchowej polimerazy, według twórcy tego testu (Kary Mullis), który dostał za niego Nobla potwierdził, że nie nadaje się do testowania covid19, został stworzony do testów w warunkach laboratoryjnych i wykrywa tylko część rna wirusa, który de facto jest taki sam, jak 8 chromosom dna genomu ludzkiego w odwrotnym odczycie... Dlaczego premier i minister zdrowia nie mówią o tym w tv? Kim są ci rządowi eksperci od koronawirusa z imienia nazwiska i dlaczego nie wypowiedzą się na ten temat? Dlaczego lekarzy i specjalistów mających inne zdanie niż ekipa rządząca skutecznie się ucisza poprzez pozbawienie prawa do wykonywania zawodu, zamiast zaprosić do otwartej dyskusji? Dlaczego rząd nie jest wogole zainteresowany lekiem na covid19 i wogole nic o tym nie mowi, tylko szczepionką, która nie daje pewnosci, że się nie zachoruje? Aż razi po oczach, że coś nie tak jest...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.