Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Dyskutowali o ścieżce rowerowej na Piastowskiej. Projekt zostaje

  • Dodano: 2017-11-24 13:00

W czwartek 23 listopada w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie z mieszkańcami ulicy Piastowskiej. Właściciele lokali handlowych przekonywali, że planowana ścieżka rowerowa oznacza dla nich więcej szkody niż pożytku.

Modernizacja ulicy Piastowskiej ruszy w przyszłym roku. Magistrat uzyskał już pozwolenia na budowę. Projekt obejmuje szerokie prace: likwidację nieczynnego torowiska, modernizację nawierzchni jezdni, nowe chodniki i zatoki parkingowe, prace wodno-kanalizacyjne oraz budowę ścieżki rowerowej zlokalizowanej po prawej stronie drogi. To właśnie ten ostatni punkt wzbudza największe emocje wśród 8 właścicieli lokalów handlowych mieszczących się na tej ulicy.

W spotkaniu, oprócz Krzysztofa Mejera, I zastępcy prezydenta miasta, udział wzięli także pracownicy Wydziału Dróg i Mostów oraz projektanci inwestycji. Ci ostatni wyjaśnili, jakie cele przyświecały im podczas pracy, najważniejsze to:

  • likwidacja torowiska
  • poprawa stanu jezdni
  • zapewnienie ciągu komunikacyjnego dla rowerzystów, pieszych i komunikacji miejskiej

Zaznaczono, że obecna lokalizacja ścieżki rodzi jak najmniej sytuacji kolizyjnych – przejazdy pojawiają się tylko na wysokości ulic Matejki i Achtelika. Nie przekonało to jednak właścicieli lokali usługowych.

Po pierwsze mamy do posesji bardzo strome zjazdy, przy wyjeździe może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji, bo rowerzystów bardzo często nie widać, do tego w okresie jesiennym i zimowym szybko robi się ciemno i jest ślisko. Po drugie obawiamy się, że odbierze nam się możliwość zaparkowania pod sklepem, aby np. wyładować towar - mówiła obecna na spotkaniu pani Ewa, właścicielka lokalu na Piastowskiej.

O co chodzi? Modernizacja ulicy wiąże się z koniecznością wydzierżawienia od części właścicieli fragmentów ich działek, które bezpośrednio przylegają do pasa drogowego. To nawet jeden metr chodnika, za który dany mieszkaniec płaci podatek i na którym do tej pory parkował.

Między chodnikiem a kamienicą mieliśmy do tej pory 3 metry, w październiku dostaliśmy decyzję o wywłaszczeniu jednego metra i mamy zamknięty dojazd do sklepu, nie zmieścimy się z samochodem - martwiło się małżeństwo prowadzące lokal przy ulicy Piastowskiej 49.

Wiceprezydent Krzysztof Mejer uspokajał, że samochód może zatrzymywać się w pasie drogowym, który jest ogólnodostępny, a nawet na przejętym przez miasto odcinku, w czym on nie widzi żadnego problemu. Przekonywał, że sytuacja się w ogóle nie zmieni, a mieszkańcy nie będą płacić podatku za ten fragment gruntu.

Wolałabym mieć to na piśmie, za kilka lat władza może się zmienić, nowi włodarze zadecydują inaczej i zabronią parkować na odcinku należącym do miasta i co wtedy? – zastanawiała się sceptyczna pani Ewa.

Podobny problem mają właściciele lokalu handlowej przy Piastowskiej 53. Podczas spotkania mieszkańcy zaprezentowali więc alternatywną trasę ścieżki, która nie biegłaby ani wzdłuż ulicy Piastowskiej, ani Wolności, ale równolegle do nich np. przez tzw. stare osiedle czy obok cmentarza.

Mieszkańcy z którymi rozmawiałam twierdzą, że jazda rekreacyjna na rowerze ulicą Piastowska nie wchodzi w grę - jest za duży ruch i spaliny. Proszę mi wierzyć, specyfika tej dzielnicy jest taka, że jeśli w ciągu dnia przejedzie tędy 10 rowerów, to jest bardzo dużo. Nie można interesu jednej grupy stawiać ponad interes drugiej, która jest liczniejsza - przekonywała Elżbieta Żurek, mieszkanka Rudy i członek Grupy Ratujmy platany z Mickiewicza.

Odpowiedział wiceprezydent.

No właśnie, teraz mówimy o interesie 8 osób, które mają lokale wzdłuż Piastowskiej. Czy możemy przedkładać interes tej grupy nad wielu mieszkańców, którzy ze ścieżki będą korzystać? Może nie ma rowerzystów dziś, bo nie mają warunków, ale będą, jak pojawi się ścieżka. Trasa, którą Pani proponuje, ma szereg zagrożeń np. ulica Chryzantem jest za wąska, aby poprowadzić tam ścieżkę - przekonywał wiceprezydent Krzysztof Mejer.

Inną propozycję miał pan Julian. Zamiast zabierać te kilka metrów pod ścieżkę rowerową, zlikwidujmy ją i zróbmy tam miejsca postojowe – proponował mieszkaniec Piastowskiej.

Przypomniano jednak, że miejsca postojowe mają minimum 2,5 metra szerokości, a planowana ścieżka tylko dwa. Nawet gdyby mieszkańcy „oddali” po pół metra swoich działek na stworzenie zatoczki, chcieliby za to, aby było one dostępne tylko dla nich... Projekt przewiduje zatoki parkingowe w różnych punktach Piastowskiej, ale ich lokalizacja również wzbudziła wątpliwości mieszkańców. Sugerowano inne, które na bieżąco konsultowano z projektantem. Trudno w starej dzielnicy, przy starym układzie, zmieścić tyle miejsc parkingowych, aby starczyło dla wszystkich - studziła emocje Barbara Mikołajek - Wałach, naczelnik Wydziału Dróg i Mostów.

Głos w dyskusji zabrali także m.in. radna Agnieszka Płaszczyk, która była przeciwna poprowadzeniu ścieżki po prawej stronie drogi, i przedstawiciele środowisk rowerowych, którzy przekonywali z kolei, że trakt wzdłuż Piastowskiej i Wolności to marzenie rowerzystów z całego miasta.

Ja nie przyjmuje do wiadomości, że my z nikim nie konsultowaliśmy tego projektu. Państwo byli poinformowani, powiadomienia były wysyłane, organizowaliśmy też spotkania ze środowiskami rowerowymi i mówiliśmy o strategii kierunku rozwoju. Staraliśmy się prowadzić dialog. Chcę podziękować za to spotkanie, ale nie wycofamy się z tego projektu, na który mamy już pozwolenie. Choć naprawdę rozważałem i taką możliwość. Nie zależy nam na tym, żeby komuś uprzykrzać życie i przyznaję, czasami nie zauważamy szczegółów. Cieszę się, że są Państwo aktywni, ale nie teraz, kiedy wszystko jest gotowe. Musimy myśleć całościowo, a ścieżki projektujemy z myślą zarówno o tych, którzy chcą na rowerze dojeżdżać do pracy jak i o tych, dla których rower to rekreacja - podsumował wiceprzydent Mejer ponaddwugodzinne spotkanie.

Przypomnijmy, prace na ulice Piastowskiej rozpoczną się w 2018 roku.

Zobacz także

Komentarze (16)    dodaj komentarz »

  • ihy

    Często ze Starego Osiedla jadę w stronę Zabrza, Bytomia i staram się nie wracać Piastowską bo jest mega zakopcona, dziurawa i brudna (wolę podjazd Szczęść Boże). Jednak jakbym doczekał się wyremontowanej Piastowskiej na pewno zmienię trasę. Przy okazji jak ktoś nie pamięta jak wygląda ta ulica to włączcie street view i zobaczcie jaka jest "piękna". I o co jest tutaj walka... Widać 3! schludne sklepy, reszta nie potrafi nawet zadbać o wejście, nie mówiąc już o terenie przyległym... To jest mega proste, równa nawierzchnia, usunięcie torowiska, ogarnięcie parkingów 8-10 lat na 2km długości? Ktoś buduje tu metro czy równa drogę?!!!!!!

  • Staro baba

    Czytam te wypociny niekeeyvh i nie wierzą. Mo być remont Piastowskiej i fajnie. Som ludzie, którzy tam mieszkańcom i wiedzom najlepiej co im potrzeba. Czemu nie iść im na ręka???? Ciekawe czy ci wszyscy zwolennicy ścieżek rowerowych tez woleliby tako ścieżka pod nosem zamiast parkingu i czy zgodzili by się by swoje auto stawiać 2, 3 kilometry od domu. Może popatrzycie tyz na tych co maja tu sklepy, uczciwie pracują na godne życie i płaca podatki. Ale po co przecież można im utrudnić życie nie??? Czymu majom się mieć lepiej jak idzie im utrudnić życie to czymu nie.

  • Rudziol

    8 dziadów chce zniszczyć projekt dla wszystkich mieszkańców bardzo dobrze że nikt się nie ugiął. Te osoby stałe robia problem i wiecznie nic im nie pasuje!ten tekst o przejeżdżających dziennie 10 rowerach to też między bajki można wsadzić. Właściciele tych sklepów wzieli by się za porządek w około swoich sklepów najpierw gdzie pod każdym jest śmietnik jakaś to im nie przeszkadza!

  • Bronka

    Brawo .Na tą ścieżkę czeka naprawdę wiele osób.ktos kto prowadzi tam dzialalnosc niech prowadzi ale z tego tytułu bo jeden osobie się nie podoba i trzeba odłożyć plany to kpina.A Pani Żurek niech przejdzie na rower to dostrzeże plusy ścieżki rowerowej.Tu dba o drzewa a tu zamiast proponować ruch i zdrowy tryb żyć to petarduje prozdrowotny projekt.Hipokryzja pani Żurek

  • fafik

    Ściezki rowerowe, burlochy i inne bzdety, a w centrum Bykowiny postawiono Netto "dzieki" któremu kolejnych kilka małych sklepików padnie Mysle ze Pani Prezydent nie mysli juz o kolejnej kadencji i robi co chce a własciwie co chcą ci co maja duze pieniadze

  • KCKPZR

    Ty w ogóle wiesz czym się zajmuje prezydent miasta czy ci się z pierwszym sekretarzem pomyliło?

  • Marty

    Kolejne spotkanie ma podobno dotyczyć miejsca umieszczenia zeszłorocznego śniegu. Warto rozmawiać.

  • też czytelnik

    Szanowny ,,,, czytelniku ... zawsze się patrzy od centrum t.z. od środka od N. Bytomia i rozwiązanie tej Twojej zagadki ,,,, masz.. ....pozdrawiam.

  • Siała baba

    Skończy się jak zwykle rok rozkopanej drogi, zamykanie działalności gospodarczych.....

  • czytelnik

    Czy ktoś może mi wyjaśnić po której stronie ul. Piastowskiej jest jej "prawa strona"? Prawa jadąc DO Bytomia czy Z Bytomia?

  • As

    Oni mają myśli prawa w stronę Bytomia

  • :)

    Prawa jadąc w kierunku Bytomia( dotyczy wypowiedzi pani Płaszczyk)

  • Po

    Nic nie robią jest źle, są plany żeby było lepiej dla mieszkańców , żeby lepiej się żyło i wygodniej , oczywiście źle,nie dogodzisz dzisiaj nikomu. Cała Piastowska nadaje się do zaorania w tej chwili.

  • Elżbieta

    A kto mówi, ze jest źle spotkanie odbyło się po to by porozmawiać i przedyskutować to co zaproponowano by nam mieszkańcom mieszkało się dobrze w tym mieście. Okazuje się, że warto bo udało się wskazać nowe miejsca postojowe dla samochodów w tym rejonie, zmienić projekt tak by umożliwić dojazd zaopatrzenia do lokali użytkowych, wskazać miejsca gdzie można dokonać nowych nasadzeń drzew w miejsce tych wycinanych. Jeśli ludzie chcą konstruktywnie rozmawiać to można i widać będą efekty tych rozmów być może nawet powstanie ścieżka w zaproponowanej przez nas lokalizacji i parking na kilkanaście samochodów na Piastowskiej. Zaproponowaliśmy również kilka ciekawy h propozycji na nasadzenia drzew.

  • Agnieszka

    Pani Elżbieto w dzisiejszych czasach trzeba postawić na zdrowie i ruch a nie tylko samochody i samochody.Juz widać że ubogi jest Pani tryb życia pod względem zdrowia.Jeśli Pani pupy się nie chce ruszać to niech Pani innym da szansę rozwoju fizycznego.

  • Pryko

    Zawsze wiem jak rozpoznać idiotę. Zaczyna swoje wywody od miejsc parkingowych. Sprawdzalność sto pro.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu