Wiadomości z Rudy Śląskiej

Kiedyś koksownia w Orzegowie - dziś teren rekreacji i integracji

  • Dodano: 2021-03-24 15:45, aktualizacja: 2021-03-24 16:58

Teren po dawnej koksowni Orzegów w Rudzie Śląskiej przeszedł metamorfozę. Został oczyszczony z niebezpiecznych substancji, a cały obszar dawnego zakładu zaadaptowano na park z licznymi atrakcjami, m.in. tarasem widokowym, górką saneczkową, placami zabaw czy ścieżką dydaktyczną. 


5-ketarowy obszar zajmowany niegdyś przez zakład koksowniczy w Orzegowie zmienił się nie do poznania. Miejsce zyskało nowe funkcje – integracyjną i rekreacyjną, bowiem pojawił się tu olbrzymi, nowoczesny plac zabaw, alejki spacerowe i ławeczki.

Inwestycja w Orzegowie za 21 mln zł

Inwestycja kosztowała ponad 21 mln złotych, z czego niemal 18 mln zł udało się pozyskać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Realizacja przedsięwzięcia rozpoczęła się w 2018 roku, a dziś, 24 marca, miało miejsce oficjalne oddanie tego terenu do użytku, choć rudzianie będą mogli w pełni korzystać z tutejszych atrakcji pewnie dopiero po okresie pandemii.

 

Jest ekologicznie i bezpiecznie

Mieszkańcu Orzegowa mogą odetchnąć z ulgą. Na terenie dawnej koksowni jest już bezpiecznie, bowiem obszar ten został całkowicie zrewitalizowany. Nie było to łatwe zadanie.

- Pracowaliśmy z firmami partnerskimi, które mają doświadczenie w restauracji zabytków, a my skupiliśmy się na tym, co jest niewidoczne, czyli tym, co znajduje się pod ziemią – wskazał Jakub Saloni, członek zarządu i dyrektor generalny firmy Menard Sp. z o.o. - Są dwie drogi rozwiązania problemu: wywóz odpadów w całości gdzie indziej, co zagraża sąsiadom, a druga metoda to oczyszczenie na miejscu za pomocą wyrafinowanych technologii i właśnie to rozwiązanie wdrożyliśmy. Przeprowadziliśmy m.in. bioremediację (usuwanie zanieczyszczeń za pomocą żywych mikroorganizmów) i fitoremediację (technologii wykorzystującej rośliny w procesie oczyszczania) oraz zastosowaliśmy tzw. bariery reaktywne, w których dochodzi do procesu geochemicznego między zanieczyszczoną substancją a materiałem wypełniającym barierę – mówił. 

Dodał też, że uzyskanie pozwoleń na remediację i oczyszczanie odpadów na miejscu nie jest procesem prostym, ale udało się go przeprowadzić dzięki współpracy z miastem. Czym był zanieczyszczony grunt?

To były głównie zanieczyszczenia metalami ciężkimi i substancjami ropopochodnymi. Niektóre z elementów metali ciężkich musieliśmy segregować i wywieźć, a substancje ropopochodne w większości zostały oczyszczone tutaj na miejscu – dodał Jakub Saloni.

Jest bezpiecznie, zielono i nowocześnie. Zamiast koksowni powstał teren ekologicznie bezpieczny.

- Ruda Śląska jest jednym z najbardziej zielonych miast. Dbamy o to i systematycznie rozwijamy tereny zielone. Powstał Trakt Rudzki, w Rudzie I powstał szlak przyrodniczy, a  teraz koksownia Orzegów – mówiła prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Prezydent dodała też, że inwestycja ta była olbrzymim wyzwaniem dla miasta. 

- Rewitalizację takich obiektów muszą realizować specjalistyczne firmy, a tych firm jest niewiele. Muszę bardzo pochwalić głównego wykonawcę, ponieważ prace wykonano wzorowo. Rewitalizacja zajęła cztery lata i pochłonęła 21 mln zł – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

]Zachwytu nad przebiegiem inwestycji nie kryje prezes Towarzystwa Miłośników Orzegowa.

– To kolejna perełka w naszej dzielnicy.  Jestem pod wielkim wrażeniem efektów rewitalizacji - podkreśla Iwona Skrzypczyk-Sikora, prezes Towarzystwa Miłośników Orzegowa i dodaje: – To bardzo ważne miejsce dla mieszkańców naszej dzielnicy. Mamy już piękny Rynek, a teraz to miejsce. Kiedyś było bardzo zaniedbane. Teraz jesteśmy pod wielkim wrażeniem. Cieszy nas, że powstał także kolejny plac zabaw dla dzieci i miejsce rekreacji i miejsce do spacerów.

Kiedyś teren miał zostać zagospodarowany inaczej. Wiele lat temu planowano przeznaczyć go pod budownictwo mieszkaniowe.

- Tak się nie stało i to nas cieszy – podkreśla prezes TMO.

Historia koksowni Orzegów

Początki zakładu koksochemicznego-koksowni „ Orzegów” sięgają 1903 roku, a jej budowa została sfinansowana przez małżeństwa Joannę i Hansa Ulryka Schaffgotschów. Kiedy rozpoczynał funkcjonowanie nosił nazwę koksownia „Gotthard”. Budową i zarządzaniem zakładem zajął się z kolei koncern „Oberschlesische Kokswerke und Chemische Fabriken” (OBERKOKS). 

Początkowo zakład wyposażony był w jedną 35-komorowa baterię pieców koksowniczych. Jednakże już 1908 r. funkcjonowały tam aż trzy baterie pieców oraz pięć kotłów. Węgiel do koksowni sprowadzano z pobliskiej kopalni „Gotthard” (później „Karol”). W 1922 roku, w wyniku działań związanych z III Powstaniem Śląskim oraz zgodnie z rezultatami plebiscytu z 1921 roku, Orzegów wraz ze znajdującą się na jego terenie koksownią został przyłączony do Rzeczypospolitej Polskiej. Zakład stał się wówczas częścią spółki akcyjnej „Godulla S.A” w Chebziu.

- Zakład funkcjonował do 1976 roku. Został zamknięty z powodu powstających szkód górniczych i małych inwestycji realizowanych na terenie zakładu już po wojnie. Z kolei 1986 został wpisany do Rejestru Zabytków jako cenne dziedzictwo kulturowe. Przez wiele lat niszczał, teren był porośnięty dziką roślinnością. Znajdowało się tu wiele ruin po budynkach koksowniczych. W 2017 roku udało się przystąpić do programu Ministerstwa Ochrony Środowiska i pozyskać środki na remediację gruntu. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że jest skażony i wymaga wielu prac remediacyjnych. W związku z tym opracowano stosowny plan, który został zatwierdzony przez Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Następnie przystąpiono do realizacji przedsięwzięcia – wyjaśnia dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, miejski konserwator zabytków.

O wielkości zakładu informuje mapa, która znajduje się przy wjeździe na teren dawnego zakładu. Miejski Konserwator Zabytków dodał także, że z pierwotnego zakładu udało się zachować obiekty wpisane do rejestru zabytków. Zostały zabezpieczone zgodnie z uwagami wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Do naszych czasów przetrwało niewiele, ale udało się ocalić najcenniejsze obiekty, czyli:

  • ciąg komór pierwszej baterii koksowniczej, 
  • zbiornik smoły, 
  • wieżę węglową,
  • odcinek drogi dojazdowej wraz z otoczeniem. 

- Orzegowska koksownia jest obecnie jednym z najcenniejszych obiektów tego typu na terenie kraju, a zachowane budynki stanowią bezcenny dokument rozwoju procesu technologicznego przeróbki węgla kamiennego. Paradoksalnie te czynniki, które zadecydowały o likwidacji zakładu, stanowią obecnie o jego ogromnej  historycznej wartości – podkreśla dr Urbańczyk.

Jak zmieniał się teren po koksowni Orzegów?

Zneutralizowano zagrożenie związane z zanieczyszczonym gruntem, zabezpieczono ruiny budowli po byłej koksowni i stworzono unikalną ścieżkę dydaktyczną, usunięto dziką roślinność i nasadzono nowe rośliny, a pracom konserwatorskim poddano budynek wieży węglowej, zbiornik smoły i baterie pieców koksowniczych, przy czym te ostanie zdecydowano się przykryć betonowym stropem, którego część to jednocześnie taras, stanowiący punkt widokowy na całe założenie parkowe.

W wyniku przeprowadzonej inwestycji powstała strefa rekreacji dla całych rodzin. Park podzielony został na dwie strefy:

  • teren przylegający do zabytkowych obiektów zagospodarowano alejkami parkowymi i obiektami małej architektury,
  • północną część założenia zaaranżowano jako teren zielony bez wytyczonych ścieżek.

Obszar inwestycji oświetlono, wybudowano toaletę, utworzono miejsca parkingowe i wiatę rowerową, wybudowano dwa place zabaw dla dzieci, ustawiono ławki parkowe oraz leżaki. 

Galeria zdjęć

następne zdjęcia »

Zobacz także

Komentarze (27)    dodaj komentarz »

  • Orzegowianka

    Super,że tam powstał ten park tylko, że termin otwarcia powinien być przesunięty co najmniej o miesiąc,wtedy być może będziemy mieć za sobą ten szczyt pandemii.A tak przemieszcza się tam teraz sporo osób ,wielu do tego bez masek Poza tym przez ten miesiąc czy dwa mogła by tam bez przeszkód wyrosnąć zasiana dopiero co trawa.Teraz to wątpliwe czy wyrośnie bo widać coraz więcej śladów stóp na gruncie gdzie ją zasiano.

  • WDR

    No i fajnie, że zrobili. Szkoda, że jak władza wyjechała, to już zawarte podziemia. Można było jednak choćby za odpłatnością udostepnić wnętrza, zwłaszcza, że tak absurdlne pieniądze w to włożyli. A pewne mniejszości narodowe już tam są. Wypadałoby tam przypisać patrol SM, bo jak poczują się pewniej to miejsce będzie przegrane. Same kamery nie pomogą

  • Rudziol

    Ciekaw jestem jak długo w takim stanie to będzie wyglądać nim patola się tym zaopiekuje i przejmie w swoje ręce nannosząc poprawki graficzne na elewacji?!

  • Paweł 41

    A mi się to podobno rzadko kiedy to pisza ale brawo dla tego co to wymyślił

  • fafik

    Ciekawy jestem, z czego ten kraj będzie żył, jeśli wszystko pozamienia na ścieżki rowerowe, muzea, skanseny i place zabaw. Węgiel zniknie, ale za niego trzeba użyć gazu, a tego własnego nie mamy. Putin nie po to buduje North Stream II, żeby Polsce tani gaz, czy w ogóle gaz, sprzedawać. Energia atomowa to śpiewka dalekiej przyszłości. Pozostanie wytwarzanie energii z fal morskich (u nas mało ich jakby), kiszonych ogórków i paneli, które podobno po 20 latach się kończą a dobre są żeby sobie wodę podgrzać do kąpieli. Żyjemy w ciekawych czasach, ale obawiam się ,że będziemy żyli w jeszcze ciekawszych czasach

  • rado

    Niestety pieniądze wyrzucone w błoto. Obstawiam, że nie miną 3-4 miesiące, a patologia się tym odpowiednio zajmie. Takie inwestycje to się realizuje w normalnych miastach, ale nie w Rudzie.

  • Orzegowianka

    Dokładnie mówiono tak o Burlochu,że w Orzegowie nie ma szans na to by obiekt ten przetrwał,a mija już chyba 6-7 lat od jego otwarcia i nic złego tam się nie dzieje.Fakt ,faktem jednak ,że w tym nowym parku częściej powinna się pojawiać straż miejska a my dorośli na każdym kroku też powinniśmy zwracać uwagę tym młodszym na odpowiednie zachowanie.Po za tym widziałam tam sporo kamer.Tylko czy ktoś ten obiekt monitoruje i w razie czego można tam będzie wysłać jakiś patrol.Bo jeżeli nie to faktycznie to pieniądze wrzucone będą w błoto.A właściwie przez najbliższy czas powinien tam ktoś nadzorować ten obiekt

  • Ja

    No Burloch to jednak w innym, bardziej widocznym dla ogółu miejscu jest. A koksownia z boku w zaciszu jednak ostawiam, że będzie się działo. Nawet na Burloch dochodziło do ciężkiego pobicia, czego byłam świadkiem. Nim przyjechała policja i pogotowie sprawcy pobicia ucielki. Kamery na Burlochu? A kto by tam chciał patologię ścigać?

  • Torcida

    Ooooo to widzę cygańskie rodziny będą miały gdzie przesiadywać latem,,małe asfalciki będą biegały i niszczyły wszystko tak jak fontanny koło kościoła na orzegowie,,

  • boluś

    DROGO Redakcyjo skoro poradzicie tfurczo wyłonczać cudze comy i przerobiać je na własne' proponuja reportaż spod Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej. Ludzie majom zdjyncia z wczora' moge udostympniom? Odmowy transportu to polekku NORMA ! MNYJ DURACTWA SAMOniyRZĄDOWEGO I POLITYCZNEGO A WIYNCYJ KARETEK I OBSŁUGI!

  • #DziedzicRaus

    Nie wiem czy w dniu kiedy cały kraj walczy z klęską Covid stosowne jest otwieranie tej inwestycji. Ledwie paręset metrów dalej na szpitalnym dziedzińcu sznurek kartek i ludzie którzy w tych karetkach walczą o przeżycie. Rok temu jak było 50 zakażeń na cały kraj to UM był zamknięty, wszystko było zamknięte! A w dniu kiedy pada bariera 30 tys. zakażeń Grażyna Dziedzic hucznie otwiera swą inwestycję. Dla mnie to zmiana z "wnuczki ułana" na "anioła śmierci". Skrajna nieodpowiedzialność! Poprtostu niestosowne, brak szacunku dla chorych, zmarłych i ich rodzin. Zamiast otwierać proponuję pilnować i chronić to miejsce przed dewastacją, co oczywiście będzie generowało dodatkowe koszty, ale kto bogatemu zabroni!

  • fajerberga

    Codziennie ktoś zachorowuje i umiera, nie tylko na covida. Ludzie giną na drogach, schodzą na zawał i raka, więc gdyby czekać na stosowny moment, to ten może nigdy nie nadejść. A jak zbiorowa histeria i paranoja pn. covid skończy się za 10 lat (oby), to mamy wszystkie inne sprawy odłożyć? Weź wybacz, ale to mało realne...

  • Rob

    A co miało stać zamknięte i czekać dwa lata aż pandemia się skończy?

  • #DziedzicRaus

    Otwarte w środę zamknięte na sobotę....Argumenty na siłę?! Czyli co taka znieczulica już w społeczeństwie. O zgrozo

  • Ni

    Idź się lecz

  • Dolas

    Też mi nie odpowiada władza, ale to już argumenty wyszukane na siłę.

  • boluś

    Ruda Śląska BYŁA jednym z najbardziej zielonych miast. Teroz barzij wyglondo na Miasto Konserwa' tela tukej blaszanek. Jeżeli ta rewitalizacja i ekologiczne oczyszczanie terenu zostało tak przeprowadzone jak na Hołdzie Antonia to odwiedzajoncy powinni składać oświadczenia co robiom to na własno odpowiedzialność !

  • Orzegowianka

    Dzisiaj byłam z synem na placu zabaw. Wszystko pięknie odnowione, ale daje temu miejscu góra 2 miesiące...jaka młodzież tam przesiaduje...szok- "kwiat" Orzegowa. Przekleństwa i chamskie zachowanie to nic- próby dewastacji- na moje upomnienia- pogróżki pod nosem. A przecież to 12-15 latki! Bez ochrony i straży miejskiej patrolującej okolicę - nie wróżę niczego dobrego. Smutne...tyle milionów

  • koksik

    Ja na orzegowie to znana miejscowosc,tam to bydom mieli teraz co rabac,pewno pojadom ze tym koksem.

  • Dolas

    Burloch kiedyś był miejscem, gdzie oficjalnie można było wszystko. Dzisiaj zero takich rzeczy. Także dajmy szansę, a potem oceniajmy.

12

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.