Wiadomości z Rudy Śląskiej

Ksiądz prałat dr Henryk Bolczyk został Honorowym Obywatelem Rudy Śląskiej

  • Dodano: 2019-12-20 10:15

Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Ruda Śląska  odbyło się uroczyste wręczenie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Ruda Śląska księdzu prałatowi Henrykowi Bolczykowi. Rudzianin w latach 1980 – 1981 był kapelanem górników kopalni Wujek w Katowicach, a w późniejszych latach m.in. moderatorem krajowym oraz generalnym Ruchu Światło – Życie. Uroczystość była okazją nie tylko do oddania hołdu wybitnemu duchownemu, ale również spotkania Księdza Prałata z kolegami i koleżankami ze szkoły podstawowej.

- Mam świadomość zaciągania bardziej długu, niż wrastania w wielkie honory – powiedział podczas odbierania tytułu "Honorowy Obywatel Miasta Ruda Śląska" ksiądz prałat dr Henryk Bolczyk.

Ks. Henryk Bolczyk urodził się 14 listopada 1938 roku w Halembie

Tam spędził dzieciństwo, a w kościele p.w. Matki Boskiej Różańcowej był ministrantem. W latach 1952-1956 uczył się w Gimnazjum św. Jacka w Katowicach, które przekształcono w Niższe Seminarium Duchowne. W roku 1962 ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Krakowie, a w 1978 Katolicki Uniwersytet Lubelski. 24 czerwca 1962 roku w Katowicach przyjął święcenia kapłańskie z rąk bpa Herberta Bednorza. Wtedy też rozpoczął pracę wikariusza w parafiach diecezji katowickiej, najpierw w Świętochłowicach, później w Katowicach, Zebrzydowicach oraz Rybniku.

- Ruda Śląska jest mi bliska. Całe dzieciństwo przeżyłem w Halembie, a tamten czas nieustannie wraca i równocześnie odzwierciedla historię nie tylko moją, ale wszystkich, którzy urodzili się przed 1939 rokiem – mówił ks. Henryk Bolczyk.

Podczas uroczystości ksiądz Henryk Bolczyk wspominał m.in. koszmar wojny, ucieczkę z Halemby do Chełmu i bezpośrednie zderzenie z walkami, widok ofiar czy kilkutygodniowe ukrywanie się w piwnicy przy ul. Sienkiewicza 13 (dzisiaj Harcerska).

- Z perspektywy lat muszę powiedzieć, że nie pamiętam strachu – podkreślił. - Miałem poczucie pokoju i bezpieczeństwa wewnętrznego. Myślę, że to owoc wiary i ufnej rozmowy moich rodziców z Bogiem – dodał.

Od 1968 roku był związany z Ruchem Żywego Kościoła, przekształconym w Ruch Światło-Życie. Od 1985 był moderatorem krajowym, a od 1993 także moderatorem generalnym Ruchu oraz jednym z pomysłodawców i twórcą powstałej w 1989 roku Fundacji "Światło-Życie".

Rudzianin był kapelanem górników kopalni Wujek w Katowicach

Będąc proboszczem parafii p.w. św. Michała w Katowicach (1980–1992) niósł wsparcie górnikom podczas strajku i pacyfikacji w kopalni "Wujek", m.in. prowadził rekolekcje dla załogi i rodzin górniczych, a na prośbę górników odprawił na terenie kopalni mszę św.

- Jako młody reporter uczestniczyłem w pierwszym procesie zomowców, którzy pacyfikowali kopalnię "Wujek" – wspominał wiceprezydent Krzysztof Mejer. - We wszystkich zeznaniach górników, świadków tamtych tragicznych wydarzeń pojawiało się nazwisko księdza Henryka Bolczyka. Była to dla mnie niesamowita rzecz i najlepsza lekcja historii – mówił wiceprezydent.

Po 16 grudnia 1981 roku organizował i odmawiał modlitwy pod krzyżem w miejscu zbrodni, wspomagał duchowo rodziny zabitych i rannych górników oraz pozyskiwał środki finansowe na pomoc potrzebującym. Zainicjował również budowę kościoła Ofiar Wujka pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Brynowie. Wydarzenia tego okresu opisał w książce "Krzyż nigdy nie umiera. Siedem stacji krzyża kopalni Wujek. Refleksje duszpasterza".

- Mojej wewnętrznej wolności i wartości, których nauczyli mnie rodzice, proboszcz, Halemba, rzeczywistość polityczna nigdy nie zachwiała – podkreślał wczoraj ksiądz prałat. - Nie wybierałem dnia urodzin, ani rodziców, Halemby czy czasów komunistycznych. Pan Bóg daje życie, stawia przed człowiekiem różne warunki nie dlatego, by niszczyć, ale hartować i przez czasy, systemy i ludzi uczyć jednego: wygraj życie, bo jest darem. Istota polega na tym, żeby dać się prowadzić temu, który to życie najlepiej zna i kocha – dodał.

Ksiądz Henryk Bolczyk

Warto wspomnieć, że ksiądz Henryk Bolczyk był postulatorem diecezjalnym procesu beatyfikacyjnego ks. Franciszka Blachnickiego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Carlsbergu w Niemczech, gdzie włączył się w prace Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie. W 2010 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim obronił pracę doktorską z teologii. Za swoją działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej. Postać księdza prałata Bolczyka przedstawiona została w filmie Kazimierza Kutza "Śmierć jak kromka chleba".

Zobacz także

Komentarze (20)    dodaj komentarz »

  • Ahim

    Kogo to obchodzi ? Nie wie ktos kiedy Maka otwieraja

  • andreas

    A gdzie była Pani Dziedzić w takiej wielkiej chwili

  • Drwala

    W Sylwestra od godz. 11 do 22:)))

  • Yaruś

    Pisała smsy do radnych

  • Grazia

    Wysyłała smsy z pogróżkami dla radnego Pakuzy.

  • Kowalski

    Czarownik, czarownik, zepsuć mi się pokrętło od radia ;-)

  • zichera

    My co nigdzie nie uciekali,są normalni honorowi Ślązoki,aszło nom ,roztak aroz bylejak,ale sie pamientomy jak nos traktowali.

  • olo

    Dobrze że chociaż napisali kto to jest. Powszechnie znan bywatel honorowy miasta Ruda Śląska.

  • jerzy

    Wszystko super, tylko napiszcie, ilu głodnych nakarmił i ilu nagich przyodział. Niech weźmie przykład z Matki Teresy z Kalkuty.Jakiego biskupa czy księdza stać na takie poświęcenie "Gdy czynicie coś dobrego, róbcie to bez hałasu, jakbyście wrzucali kamyk do morza" to jej cytat.

  • Truda

    Akurat matka Teresa z Kalkuty to nie jest dobry przykład.

  • Leokadia Gruschka

    Mam 76 lat. 14 lat mojego zycia nalezalam do parafii sw.Michala w Parku Kosciuszki w Katowicach. Od przeszlo 30 lat mieszkam w Niemczech. Dzis moge powiedziec ze czasy ktore moglam spedzic z moja rodzina nalezac do Kosciola pod opieka proboszcza Ks.Pralata Henryka Bolczyka i pozniejszego biskupa Ks.Marka Szkudlo naleza do najmile wspominanych przez nas. Pozdrawiam ulubionych Duszpasterzy serdecznie.

  • Rico

    Co do Matki Teresy, to byłbym ostrozniejszy...

  • Mieszkaniec

    Jakie miasto tacy "honorowi" obywatele - jest na remonty kościołów, religię w szkołach i wiele innych świętych wydatków, a potem podwyżki śmieci, gruntów itp. Honorowe obywatelstwo za różaniec z górnikami żałosne! !!

  • Jorg

    Tak ciężko wspomina wojnę,że prawie od 20 lat mieszka w Niemczech.

  • Ja

    Również, się nie zgadzam, jest tylu honorowych ludzi, którzy naprawdę zasługują,a ten ....wrrr po co.

  • bobo

    Po g....... !!!!!!

  • Mamamuminka

    Ty pewnie wierzący praktykujący?

  • Patopato

    Ruda ma tyle problemów a wy się pierdami zajmujecie. Jako mieszkanka nie zgadzam się by jakikolwiek koszulok został HONOROWYM obywatelem Rudy

  • kpisz?

    A co taka patola jak ty miała zostać honorowym obywatelem?

  • Patopato

    Chciałam ci odpisać. Ale sobie odpuszczę.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu RudaSlaska.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.