Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

MZ: nakaz dokumentowania, dlaczego nie zasłania się ust i nosa naruszałby konstytucję

  • Dodano: 2020-07-30 08:00, aktualizacja: 2020-07-30 08:30

Zdarzają się nadużycia i osoby, które mogą nosić maseczkę twierdzą, iż zdrowie im na to nie pozwala – przyznaje Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich. Resort podnosi jednocześnie, że nakaz dokumentowania, dlaczego nie zasłania się ust i nosa naruszałby konstytucję.

Przepisy przewidują odstępstwo od obowiązku zakrywania ust i nosa ze względów zdrowotnych.

Nie ma wymogu potwierdzenia takiej okoliczności zaświadczeniem lekarskim

Do biura Rzecznika wpływają skargi od klientów, którzy spotykają się z odmową lub utrudnieniami, gdy ze względów zdrowotnych nie mogą nosić maseczki, a także od sprzedawców, którzy wskazują, że znaczna część klientów wchodzi do sklepu bez zakrywania twarzy, co budzi to obawy pracowników - a także innych klientów.

W czerwcu Adam Bodnar zwracał uwagę, że wobec powtarzających się przypadków niezakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej może pójść na marne wcześniejszy wysiłek całego społeczeństwa, aby epidemia się nie rozprzestrzeniała. RPO podkreślał, że do obowiązku noszenia maseczek w sklepach stosuje się co drugi klient placówek handlowych i usługowych. Wskazywał też, że obowiązek w obecnym kształcie budzi poważne wątpliwości co do możliwości jego wyegzekwowania. Rzecznik poprosił wtedy ministra Łukasza Szumowskiego o zajęcie stanowiska.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w odpowiedzi przekazanej RPO wskazał, że resort dostrzega powstające w niektórych sytuacjach i okolicznościach trudności w wykonywaniu i egzekwowaniu omawianego obowiązku. Niemniej jednak, wprowadzone rozwiązanie, polegające na możliwości wyłączenia się przez daną osobę z obowiązku zakrycia ust i nosa poprzez oświadczenie o braku takiej możliwości z uwagi na stan zdrowia (bez okazywania zaświadczenia czy orzeczenia), wydaje się być obecnie jedyną możliwością.

Ministerstwo wskazało, że stan zdrowia niektórych osób nie pozwala na skorzystanie z żadnej formy zakrywania ust i nosa. Dotyczyć to może niektórych chorób układu oddechowego, ale również chorób natury psychiatrycznej oraz niepełnosprawności. Wobec tego w rozporządzeniu Rady Ministrów został sformułowany wyjątek.

Innym rozwiązaniem, przy braku takiego wyłączenia – jak podnosi MZ - byłby zakaz przebywania osób, które nie mogą zakrywać ust i nosa z uwagi na stan zdrowia, m.in. w pomieszczeniach zamkniętych: sklepach, biurach, świątyniach czy środkach zbiorowej komunikacji publicznej.

Resort zauważa, że przyczyny natury zdrowotnej, które uniemożliwią zakrycie ust i nosa (przy pomocy maseczki, przyłbicy czy części odzieży), to całe spektrum chorób i schorzeń oraz ich objawów. Nie jest zatem możliwe ustanowienie katalogu przyczyn zdrowotnych (poprzez wskazanie chorób czy nawet konkretnych objawów), dla których dana osoba może zostać wyłączona z przedmiotowego obowiązku.

Ministerstwo akcentuje też, że dane dotyczące stanu zdrowia są danymi wrażliwymi i ich przekazywanie (przetwarzanie) przez nieokreśloną grupę osób (np. obsługę sklepu), w przypadku gdyby jednak przepisy rozporządzenia wymuszały fakt przedstawienia orzeczenia lub zaświadczenia o stanie zdrowia, łamałaby inne normy prawne, w tym te wskazane w Konstytucji RP (ochrona informacji).

W ocenie MZ, nie można by również wykluczyć zjawiska stygmatyzacji takich osób: uznania osób z daną chorobą za niebezpieczne. Poza tym, obsługa sklepu, galerii czy innych punktów usługowych nie posiada kwalifikacji, wiedzy, doświadczenia i kompetencji do oceny stanu zdrowia danej osoby oraz decydowaniu czy dana choroba, schorzenie (czy same pojedyncze objawy) klasyfikuje się do objęcia tej osoby omawianym wyjątkiem.

Odwołując się do odpowiedzialności oraz troski jednostek za inne jednostki i zbiorowość, Ministerstwo Zdrowia wydaje komunikaty dotyczące potrzeby zakrywania ust i nosa - głównie dlatego, że zakrywanie ust i nosa zmniejsza możliwość zarażania innych osób – wskazał wiceminister Kraksa. 

Komentarze (6)    dodaj komentarz »

  • bezwzględny

    dać pozwolenie służbom na odstrzał

  • sumienna obywatelka

    prosta zasad nie możesz nosic maseczki siedz w domu, nie narażaj innych, zamawiaj katering, zakupy przez internet i koczuj w czterech scianach az pandemia minie. Wyjdziesz z domu dostaniesz 30 tys kary wtedy od razu wyzdrowiejesz i bedziesz miał maske na pysku. Proste to do wykonania.Dusisz sie w maseczce założ plekse na twarz by nie dmuchac w innych.ludzi nie dostosujacych sie do wymogów powinno sie traktowac jak przestepców.Jak prostytutka mzarazi swego klienta hiv albo kiłą podlega karze , tak samo nalezy traktowac tych bez maseczek co narazaja innych

  • Doradca

    Sumienna wsodż sie tyn komyntarz miyndzy dwa lica z czekoladowym łoczkym.

  • Zulus

    Ponieważ koronawirus ma się u nas coraz lepiej, a zewsząd słychać tylko protesty przeciwko noszeniu maseczek, przytaczam tłumaczenie tego, co pisze amerykański chirurg na emeryturze, Sam Laucks o noszeniu masek:„OK, oto moja rada na temat masek:Przez ostatnie 39 lat pracowałem w dziedzinie chirurgii. Przez znaczną część tego czasu nosiłem maskę. Pracowałem przez te lata z setkami (prawdopodobnie tysiącami) kolegów, którzy również nosili maski. Żaden z nas nie zachorował, nie stracił przytomności ani nie umarł z powodu braku tlenu. Żaden z nas nie zachorował, nie stracił przytomności ani nie umarł od wdychania zbyt dużej ilości dwutlenku węgla. Żaden z nas nie zachorował, nie stracił przytomności ani nie umarł na skutek ponownego wdychania odrobiny własnego wydychanego powietrza. Prawdą jest, że niektórzy ludzie z zaawansowanymi chorobami płuc mogą być tak delikatni, że maska ​​może utrudniać ich i tak słaby oddech. Jeśli twoje płuca są tak chore, prawdopodobnie nie powinieneś teraz wychodzić publicznie. " Nawet jeśli nie dbasz o siebie, załóż maskę, aby chronić sąsiadów, współpracowników i przyjaciół!~ „Ale czy wymóg lub prośba o noszenie maski nie narusza moich praw konstytucyjnych?” Nie możesz też wchodzić do sklepu spożywczego bez spodni. Nie można krzyczeć „ogień” w dziale produkcji. Nie wolno ci oddawać moczu na podłogę w sekcji mrożonek. Czy sprzeciwiasz się tym ograniczeniom? Zasady, ustanowione dla dobra wspólnego, są składnikiem cywilizowanego społeczeństwa."~ „Ale czy maski nie są niewygodne?” Niektórzy powiedzieliby, że bielizna lub buty mogą być niewygodne, ale nadal je nosimy. (Właściwie korzystanie z respiratora też jest cholernie niewygodne!) Czy maski są naprawdę tak złe, że nie możesz ich tolerować, nawet jeśli pomogą utrzymać innych w zdrowiu?

  • sumienny obywatel

    weż ty sie puknij w łeb sumienno obywatelko , nie narazaj innych ? ty se weź pigułke anty covid TV i wyzdrowiejesz. Na wiecach wyborczych nie bylo covidu co nie ? Premier pinokio mowil ze nie ma sie czego bac idzcie na wybory. I masz wybory wygralismy a my dalej bawimy sie w to.

  • Stenia

    zgadam sie bo taka hołota niesie zaraze na innych

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.