FOTO 17 lat od katastrofy w kopalni Wujek–Ruch Śląsk. Ruda Śląska pamięta
Mija 17 lat od jednej z największych katastrof w historii polskiego górnictwa. 18 września 2009 roku w kopalni Wujek–Ruch Śląsk w Rudzie Śląskiej doszło do zapalenia i wybuchu metanu. W wyniku tragedii zginęło 20 górników, a 36 pracowników zostało rannych.
Uroczystości w 17. rocznicę katastrofy
W piatek 18 września mieszkańcy Rudy Śląskiej ponownie oddali hołd ofiarom tragedii. W kościele Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach odprawiona została msza święta w intencji górników, którzy stracili życie w następstwie katastrofy. Następnie uczestnicy obchodów spotkali się na cmentarzu komunalnym przy Parku Pamięci, gdzie znajduje się pomnik poświęcony 20 ofiarom.
Pod monumentem złożono kwiaty i zapalono znicze. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele rodzin zmarłych, środowiska górniczego, władz oraz mieszkańcy. Hołd ofiarom oddał również wojewoda śląski Marek Wójcik, który złożył wieniec pod pomnikiem.
Katastrofa w kopalni Wujek–Ruch Śląsk
Do tragedii doszło 18 września 2009 roku około godz. 10.10 podczas pracy górników na poziomie 1050 metrów. W rejonie eksploatowanej ściany doszło do zapalenia, a następnie wybuchu metanu. Dwunastu pracowników zginęło pod ziemią, natomiast ośmiu kolejnych zmarło w następnych dniach w szpitalach.
Całe zdarzenie trwało najwyżej półtorej sekundy. Górnicy zostali narażeni na działanie płomieni i temperatury sięgającej około tysiąca stopni Celsjusza, a także na silny podmuch, falę ciśnienia oraz atmosferę niezdatną do oddychania. Katastrofa pochłonęła 20 ofiar i pozostawiła trwały ślad w historii Rudy Śląskiej oraz całego Górnego Śląska.
W katastrofie oraz w wyniku odniesionych obrażeń zginęli:
- Zdzisław Batorski – 43 lata,
- Marek Bojsza – 37 lat,
- Janusz Cebula – 45 lat,
- Roman Cłapka – 40 lat,
- Roman Czarnecki – 48 lat,
- Marek Ćmiel – 43 lata,
- Zbigniew Garbacz – 48 lat,
- Cezary Goszczycki – 39 lat,
- Dariusz Grzegorzek – 40 lat,
- Michał Heince – 43 lata,
- Szymon Korzeniowski – 24 lata,
- Tomasz Kurek – 44 lata,
- Teodor Ledwoń – 45 lat,
- Lucjan Manjura – 40 lat,
- Jacek Nowakowski – 36 lat,
- Anastazy Podlaszewski – 38 lat,
- Sebastian Smyk – 30 lat,
- Adrian Świętek – 21 lat,
- Rafał Wcisło – 22 lata,
- Adam Wiśniowski – 38 lat.
Przyczyny wybuchu metanu
Z opinii przygotowanych po katastrofie wynikało, że zapalenie i wybuch metanu miały charakter naturalny. Gaz miał zgromadzić się w dużej pustce powstałej po eksploatacji węgla, a następnie – wskutek ruchu górotworu – przedostać się do wyrobiska. Tam doszło do jego samozapłonu i wybuchu, przy czym źródłem zapłonu mogło być również tarcie skał.
Postępowanie prowadzone przez organy nadzoru górniczego wykazało liczne nieprawidłowości. Dotyczyły one między innymi zbyt dużej liczby pracowników przebywających w wyrobisku, niewłaściwego przewietrzania rejonu, nadmiernej długości chodników w pobliżu ściany oraz stanu urządzeń. Śledczy nie znaleźli jednak dowodów pozwalających uznać, że zaniedbania konkretnych osób doprowadziły bezpośrednio do katastrofy, dlatego postępowanie karne zostało umorzone.
Pomnik ofiar znajduje się w Parku Pamięci
Pomnik poświęcony górnikom odsłonięto dwa lata po katastrofie na terenie kopalni. Tworzą go dwie około trzymetrowe płyty, pomiędzy którymi pozostawiono wolną przestrzeń w kształcie sylwetki górnika. Na jednej z nich umieszczono imiona i nazwiska wszystkich 20 ofiar.
W związku z likwidacją ruchu Śląsk monument został przeniesiony na cmentarz komunalny przy Parku Pamięci w Rudzie Śląskiej. To właśnie w tym miejscu co roku spotykają się rodziny, górnicy, przedstawiciele władz i mieszkańcy, aby złożyć kwiaty, zapalić znicze oraz przypomnieć nazwiska tych, którzy nie wrócili z pracy.

























![[AKTUALIZACJA] Pierwszy przypadek koronawirusa w Rudzie Śląskiej!](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2020/03/1407028.informacja.webp)


Dodaj komentarz