Kawa, ciacho i pogaduchy. W Bielszowicach powstała nowa kawiarnia „U Sąsiadów”

Czas czytania: 9 min.

Kawiarnia U Sąsiadów przy ul. ks. Józefa Niedzieli 13 w Bielszowicach powstała z potrzeby stworzenia miejsca, w którym mieszkańcy mogą nie tylko napić się kawy i spróbować domowych wypieków, ale przede wszystkim spotkać się i porozmawiać. O odejściu od pracy w marketingu, przygotowaniach do otwarcia, pierwszych reakcjach gości oraz planach na śniadania sąsiedzkie, warsztaty i spotkania autorskie rozmawiamy z właścicielką kawiarni, Martą Legut-Piechocińską.

Jak narodził się pomysł stworzenia kameralnej, sąsiedzkiej kawiarni właśnie w Bielszowicach?

Marta Legut-Piechocińska: Pomysł narodził się dosyć nieoczekiwanie. Całą moją zawodową karierę zajmowałam się obszarem marketingu i budowania wizerunku, co jest bardzo interesujące, ale także mocno wypalające. Pod koniec zeszłego roku, nadszedł czas, kiedy zaczęłam myśleć o zmianie. Potrzebowałam jednak zmiany bardziej diametralnej, niż jedynie przejście do innej firmy. Zaczęłam zastanawiać się, co tak naprawdę sprawia mi radość i przychodzi mi naturalnie. W końcu zrozumiałam co to takiego.  Od kiedy zamieszkaliśmy w domu na Bielszowicach, nasze drzwi właściwie się nie zamykały. Ciągle gościliśmy przyjaciół, rodzinę, znajomych. Nasz dom był otwarty dla wszystkich. Co więcej, moja pasja do gotowania i pieczenia sprawiła, że nikt nigdy nie wyszedł od nas głodny. Postanowiłam więc rozszerzyć zakres moich działań poza własne cztery kąty:) Szybko okazało się, że takiego miejsca w naszym mieście, a szczególnie dzielnicy brakuje. 

Co było dla Was najważniejsze podczas przygotowań do wielkiego otwarcia? Jakie emocje i wyzwania towarzyszyły temu dniu?

M.L.-P.: Najważniejsze dla nas było to, aby ludzie zrozumieli nasz pomysł na to miejsce. Żeby poczuli się tu jak u bliskich znajomych, sąsiadów, do których wpada się bez zapowiedzi i jest tak miło, że ciężko się wychodzi. Chcieliśmy zarazić naszych gości tą sąsiedzką atmosferą ciepła, luzu i braku skrępowania. Już od kwietnia rozpoczęliśmy dzielenie się przygotowaniami do otwarcia na social mediach, a odzew jaki dostaliśmy był niesamowity. Ilość wsparcia, życzeń powodzenia i dopingujących wiadomości była dla nas wzruszająca i bardzo motywująca. Czuliśmy sens w tworzeniu tego miejsca.

Jak chcecie budować atmosferę „kawa ♥ ciacho ♥ pogaduchy” na co dzień? Co dla Was oznacza sąsiedzkość w praktyce?

M.L.-P.: Przede wszystkim klimatem. W naszej kawiarni jest przytulnie, można poczuć się swobodnie, dbamy o gości w każdym wieku – mamy kącik dla dzieci, udogodnienia dla rodziców w toalecie, wygodne krzesła i kanapy z myślą o seniorach. Nasza oferta jest zróżnicowana cenowo, aby każdy mógł wybrać coś dla siebie. Czworonogi również są u nas jak najbardziej mile widziane. Ważne jest dla nas również podejście do gości – lubimy rozmawiać, pośmiać się, czasem przełamać pierwsze lody. Ja jestem bardzo relacyjną osobą, lubię sprawiać, aby goście czuli się zauważeni, zaopiekowani i zawsze mile widziani. Takiego podejścia oczekuję również od osób, które u nas pracują. 

Jakie wydarzenia lub inicjatywy planujecie w przyszłości, aby przyciągać lokalną społeczność i zachęcać do spotkań przy kawie?

M.L.-P.: Kawiarnia „U Sąsiadów” w założeniu nie ma być jedynie kawiarnią. Mamy pomysły na wiele różnych aktywności, które będą integrowały lokalną społeczność. Moje doświadczenie zawodowe sprawia, że w naszej kawiarni planuję organizować spotkania autorskie, śniadania sąsiedzkie, warsztaty tematyczne, poranki dla mam i dzieci. Zgłasza się do mnie wiele osób z kreatywnymi pomysłami na wspólne inicjatywy. Najbliższy czas na pewno będzie ciekawy. 

W jaki sposób dobieracie menu i ofertę? Co wyróżnia Wasze kawy, ciasta czy lody na tle innych miejsc w Rudzie Śląskiej? Czy w swojej ofercie macie również śniadania?

M.L.-P.: Można powiedzieć, że łączymy profesjonalizm i najlepszą jakość z domowym charakterem oferty. Kawa na przykład jest przeze mnie wyszukana i wybrana bardzo świadomie. Włoska marka Musetti o wyjątkowym smaku i aromacie, najwyższa jakość ziaren. Same rodzaje kaw jednak są przystępne i nieskomplikowane. Nie chcemy tworzyć z gośćmi dystansu trudnymi do wymówienia nazwami lub skomplikowanymi deserami. Oferta ciast i deserów jest stworzona w ten sposób, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Mamy klasyczne słodkości i ciasta, a czasem zaszalejemy z czymś nietypowym. Klasyka i domowy smak dobrej jakości składników zawsze się jednak obroni i to widać u nas jak na dłoni. Mamy również przepyszne lody naturalne z kochłowickiej manufaktury. 

Jeśli chodzi o śniadania to jak najbardziej planujemy! Każdy znajdzie coś dla siebie. 

Jakie macie pierwsze wrażenia po otwarciu? Co najbardziej zaskoczyło Was w reakcjach gości i sąsiadów?

M.L.-P.: Euforia po otwarciu właściwie jeszcze nie minęła. Liczba gości, która nas odwiedziła przez pierwszy tydzień działania naszej kawiarni, przebiła wszelkie nasze wyobrażenia. Ludzie przychodzą do nas jak do osób, które już znają i to cieszy nas najbardziej. Słyszymy ogrom miłych słów, goście chwalą wystrój, kawę, lody, wypieki i atmosferę. To dla nas wspaniała nagroda. Remont lokalu robiliśmy głównie swoimi siłami, poświęciliśmy dużo energii, czasu i nakładów finansowych, ale kiedy słyszymy gwar rozmów, śmiech dzieci, a dziewczyny przybiegają zza baru z informacją, że kolejne ciasto się skończyło, wiemy, że było warto! 

Dziękujemy za rozmowę!


Kawiarnia U Sąsiadów mieści się w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach przy ul. ks. Józefa Niedzieli 13. Na miejscu goście mogą napić się kawy, spróbować domowych ciast i deserów oraz naturalnych lodów z kochłowickiej manufaktury. Aktualne menu kawiarni U Sąsiadów można sprawdzić TUTAJ.Właścicielka zapowiada także organizację wydarzeń integrujących lokalną społeczność, między innymi spotkań autorskich, warsztatów tematycznych, śniadań sąsiedzkich i poranków dla mam z dziećmi.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe