Po 122 latach koniec wydobycia w KWK Bielszowice. Ruda Śląska żegna kopalnię

Czas czytania: 9 min.

Po 122 latach KWK Bielszowice kończy wydobycie węgla. W dzielnicy odbyło się symboliczne pożegnanie kopalni, której historia przez dekady była nierozerwalnie związana z życiem mieszkańców Rudy Śląskiej. Od 1 lipca 2026 roku ma rozpocząć się proces połączenia Ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię Ruda.

Koniec wydobycia w KWK Bielszowice po 122 latach

To jeden z najbardziej symbolicznych momentów w najnowszej historii Rudy Śląskiej. Po 122 latach kończy się wydobycie węgla w Ruchu Bielszowice KWK Ruda. Dla miasta, a szczególnie dla samych Bielszowic, to nie tylko zmiana w strukturze górnictwa, ale zamknięcie ważnego rozdziału lokalnej tożsamości.

Kopalnia przez pokolenia wyznaczała rytm życia dzielnicy. Z nią związane były rodzinne historie, codzienna praca, barbórkowe tradycje, górnicze mundury, orkiestra i pamięć o tych, którzy przez lata zjeżdżali pod ziemię.

Ruda Śląska pożegnała kopalnię Bielszowice

Pożegnanie miało wymiar symboliczny i emocjonalny. Nie zabrakło górniczej orkiestry, wspomnień i wzruszeń. Dla wielu osób był to moment, w którym historia znana z rodzinnych opowieści i codziennego krajobrazu dzielnicy stała się częścią przeszłości.

Podczas pożegnania Ruchu Bielszowice podkreślano, że kończy się nie tylko wydobycie, ale też ważny etap w historii całej dzielnicy. O znaczeniu kopalni mówił dyrektor KWK „Bielszowice” Jacek Kowalczuk, zwracając uwagę na wysiłek kolejnych pokoleń górników i pamięć o tych, którzy z pracy pod ziemią już nie wrócili.

„Zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Wasz trud zapisze się na kartach naszej lokalnej historii. W symbolicznym momencie pamiętamy także o tych, którzy na zawsze pozostali na wiecznej szychcie. Pamięć o nich pozostanie fundamentem naszej wspólnoty. Stoimy teraz przed procesem transformacji. Wierzę głęboko, że etos pracy, dyscyplina i odwaga, które wynieśliśmy z domu, pomogą nam się odnaleźć w nowej rzeczywistości” – powiedział dyrektor Jacek Kowalczuk.

Co dalej z Ruchem Bielszowice?

Polska Grupa Górnicza zapowiada, że od 1 lipca 2026 roku rozpocznie się proces połączenia Ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię Ruda. Spółka podkreśla, że zmiany wynikają m.in. z zapisów umowy społecznej dla górnictwa. Jak przekazała PGG, w 2026 roku z pakietów osłonowych będzie mogło skorzystać około 800 pracowników. Wśród rozwiązań wymieniono urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla oraz jednorazowe odprawy pieniężne. Spółka zapewnia, że proces ma być prowadzony „w sposób odpowiedzialny i transparentny”. PGG deklaruje również: „Nikt nie straci pracy – każda osoba, która będzie chciała kontynuować zatrudnienie, będzie dalej mogła pracować w strukturach spółki”.

Po zakończeniu wydobycia jednym z najważniejszych pytań pozostaje przyszłość terenów pokopalnianych. To obszar o dużym znaczeniu dla miasta – zarówno ze względu na położenie, jak i potencjalne możliwości gospodarcze. Do tej kwestii odniósł się również prezes PGG Łukasz Deja, wskazując na odpowiedzialność spółki za majątek po kopalni i wyrażając nadzieję, że teren w przyszłości ponownie będzie dawał miejsca pracy.

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk wyrażał nadzieję, że zamknięcie kopalni otwiera kolejny rozdział w historii.

„To duży teren. Od strony „Bielszowic” miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada tereny pod usługi, a dalej pod produkcję. Są tory kolejowe z bocznicą, będą przystanki osobowe, jest autostrada i będzie obwodnica Bielszowic. Dzięki znowelizowanej ustawie górniczej transformacja może przyspieszyć. Zainteresowani przedsiębiorcy już się zgłaszają i kieruję ich do władz PGG. Jako samorząd zrobimy, co możemy, aby ożywić gospodarczo ten teren” – przekazał Michał Pierończyk.

Kopalnia Bielszowice była częścią historii Rudy Śląskiej

Kopalnia Bielszowice została zbudowana w latach 1896–1904 przez skarb państwa pruskiego. Na przestrzeni lat, kopalnia była świadkiem wielu zmian organizacyjnych i technologicznych, stając się jednym z kluczowych zakładów przemysłowych regionu. W 1976 roku, po połączeniu z kopalnią „Zabrze”, powstała kopalnia „Zabrze-Bielszowice”. W latach 1993–2003 kopalnia działała w ramach Rudzkiej Spółki Węglowej, a w 2003 roku została włączona do Kompanii Węglowej. W 2016 roku, po połączeniu z innymi kopalniami, powstał jeden zakład górniczy – KWK Ruda. Mimo zmian administracyjnych dla wielu mieszkańców pozostał po prostu „kopalnią Bielszowice” – miejscem pracy, symbolem dzielnicy i częścią rodzinnej pamięci.

Ruch Bielszowice zajmuje obszar 27,87 km2 (teren górniczy). Obszar, na którym prowadzona była eksploatacja, wynosił 21,67 km2 (O.G. „Bielszowice III” o powierzchni 16,48 km2 i O.G. „Zabrze I” o powierzchni 5,19 km2). Kopalnia położona jest na terenie trzech miast: Zabrza, Rudy Śląskiej i Mikołowa. Ruch Bielszowice posiadał osiem szybów, w tym trzy wentylacyjne, dwa wydobywcze i trzy materiałowe.

Koniec wydobycia, ale nie koniec pamięci

Zamknięcie wydobycia w Bielszowicach to moment trudny, ale też ważny do udokumentowania. Górnicza historia Rudy Śląskiej nie znika wraz z ostatnią toną węgla. Zostaje w rodzinnych wspomnieniach, miejskiej przestrzeni, orkiestrze, tradycjach i opowieściach przekazywanych kolejnym pokoleniom.

Dla Bielszowic to koniec pewnej epoki. Dla Rudy Śląskiej – kolejny wyraźny znak, że miasto wchodzi w nowy etap transformacji.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe