Wiadomości z Rudy Śląskiej

Abp Wiktor Skworc przewodniczył mszy w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Bielszowicach

  • Dodano: 2020-08-03 12:30

W niedzielę w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Bielszowicach Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. za górników i ich rodziny, szczególnie tych chorych na Covid-19. Działająca tu kopalnia Bielszowice, gdzie SARS-CoV-2 potwierdzono dotąd u ponad 450 górników, to obecnie największe ognisko epidemii w górnictwie.

"Nie można z dnia na dzień zamknąć kopalni, jak się zamyka sklep z węglem"

W sytuacji zagrożeń – nie jesteście sami! - mówił abp Wiktor Skworc do górników. W swojej rodzinnej parafii hierarcha prosił Boga o miłosierdzie nad światem i ustanie pandemii oraz siły dla tych, którzy każdego dnia walczą z istniejącym zagrożeniem.

Zwracając się do obecnych na mszy, potwierdzał, że w duchu solidarności przybył modlić się za górników i ich rodziny, zwłaszcza za zarażonych koronawirusem. Nawiązał do sytuacji na świecie i pandemii, która od miesięcy jest zagrożeniem całej ludzkiej rodziny. Mówił, że Kościół jest solidarny z górnikami kopalni Bielszowice.

- Jesteśmy solidarni z górnikami kopalni Bielszowice. Do znanych w górnictwie zagrożeń - jak ogień, woda, metan - doszło jeszcze zagrożenie wirusem, który panoszy się w środowiskach górniczej pracy z uwagi na warunki jej wykonywania, praktycznie uniemożliwiające zachowanie społecznego dystansu. Kto choć trochę zna warunki górniczej pracy, wie, że nie można w kopalni pracować na dystans! Nie można też z dnia na dzień zamknąć kopalni, jak się zamyka sklep z węglem - podkreślał metropolita katowicki.

Arcybiskup mówił o ograniczeniu wydobycia, jak i niepewności o losy całej górniczej branży. Wiktor Skworc przypomniał, że w sytuacji zagrożenia epidemicznego podjęto decyzje o ograniczeniu czy nawet wstrzymaniu wydobycia węgla.

- Są też skutki uboczne tych decyzji, jak powracająca niepewność o losy całej górniczej branży, które - jak się wydaje - już są przesądzone. Dlatego modlimy się za was górnicy tym bardziej intensywnie, że poczuliście niejako podwójne zagrożenie - zdrowotne i pracownicze, egzystencjalne, związane z życiem, funkcjonowaniem was samych i waszych rodzin. Współczujemy rodzinom górniczym, dzieciom i młodzieży z górniczych rodzin, wszystkim doświadczającym nowego zagrożenia, izolacji i niepewności jutra - powiedział abp Skworc.

Zwracając się do Braci Górniczej abp Skworc, zapewniał o wsparciu.

- W sytuacji – tak wielu zagrożeń – nie jesteście sami. Bóg jest solidarny z człowiekiem - przypomniał.

"Nie ma solidarności bez miłości"

Abp Skworc w homilii zauważył, że już za miesiąc będziemy wspominali 40. rocznicę podpisania porozumień w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu, które umożliwiły "rewolucję solidarności" w naszym kraju.

- Słowo – solidarność – rozsławiło naszą Ojczyznę na całym świecie - przypomniał.

Mówił, że słowo to występuje również w języku Kościoła, (w KKK aż 16 razy) odnosząc się do "solidarności" między wszystkimi stworzeniami.

- Można ją określić jako siostrę miłości, teologicznej cnoty, zasiewanej w ludzkie serca w chwili chrztu św., aby każdy chrześcijanin był zdolny do realizowania swego powołania poprzez czyny miłości, solidarności i miłosierdzia - kontynuował metropolita katowicki.

W homilii arcybiskup wskazywał, że o solidarności pouczał nas często Jan Paweł II i przestrzegał, że "nie ma solidarności bez miłości".

- Takie spojrzenie na treść słowa solidarność, pozwala zauważyć, że stanowi ona szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej - podkreślał hierarcha, zachęcając, byśmy byli razem w sposób dynamiczny, mający charakter działania i zobowiązywali się do pomocy innym.

Zachęcał do działania na rzecz dobra wspólnego i poczucia odpowiedzialności – każdego za wszystkich.

Liturgia była transmitowana w Internecie

Arcybiskup wyraził przekonanie, że wielu zakażonych łączy się wraz z rodzinami na modlitwie dzięki transmisji internetowej, aby przyjąć dar słowa i Chleba.

- Nie jesteście pozostawieni samym sobie, Bóg otwiera swoją rękę i każdemu głodnemu podaje pokarm, daje Siebie! Przyjmijcie Go w duchowej komunii, wejdźcie we wspólnotę z Bogiem - wołał metropolita katowicki.

Górnikom przypomniał, że w czasie zmagania się ze stanem epidemicznym w naszym kraju, szczególnego znaczenia w relacjach społecznych nabiera ewangeliczna zasada solidarności. Ona konkretyzuje się poprzez budowanie wzajemnych więzi, gesty pomocy, przyjaźni i miłości społecznej.

- Tak buduje się dobro wspólne, a jest nim dziś przede wszystkim zdrowie - zaznaczał arcybiskup. - Życzę Wam, by nic – żadne zagrożenie czy zgorszenie – nie odłączyło Was od miłości Chrystusa, który nas pierwszy umiłował! - To w Jego zwycięstwie – na drzewie krzyża – jest zwycięstwo solidarności; nasze zdrowie, życie i zwycięstwo! - mówił.

Liturgia była transmitowana w Internecie.

Zobacz także

Komentarze (9)    dodaj komentarz »

  • Andrzej 67

    Ile ci obiecali kasy arcybiskupie za niszczenie kościoła na śląsku

  • ewald

    kto go nareszcie obudził?

  • Gość: Zosia

    Trzeba wrócić do obestrzeń w Polsce bo ludzie sobie za bardzo pofolgowali nie nosząc maseczek.Nie dogodzisz panie premierze wszystkim wiadomo ale by w Polsce zachorowania zmalały trzeba to zrobić.Karać i jeszcze raz karać tych, którzy nie chcą się natomiast zgodzić bo inaczej nie wyjdziemy z koronawirusa

  • Gość: Zosia

    Trzeba wrócić do obestrzeń w Polsce bo ludzie sobie za bardzo pofolgowali nie nosząc maseczek.Nie dogodzisz panie premierze wszystkim wiadomo ale by w Polsce zachorowania zmalały trzeba to zrobić.Karać i jeszcze raz karać tych, którzy nie chcą się natomiast zgodzić bo inaczej nie wyjdziemy z koronawirusa

  • Gość: Zosia

    Trzeba wrócić do obestrzeń w Polsce bo ludzie sobie za bardzo pofolgowali nie nosząc maseczek.Nie dogodzisz panie premierze wszystkim wiadomo ale by w Polsce zachorowania zmalały trzeba to zrobić.Karać i jeszcze raz karać tych, którzy nie chcą się natomiast zgodzić bo inaczej nie wyjdziemy z koronawirusa

  • Gość: Zosia

    Trzeba wrócić do obestrzeń w Polsce bo ludzie sobie za bardzo pofolgowali nie nosząc maseczek.Nie dogodzisz panie premierze wszystkim wiadomo ale by w Polsce zachorowania zmalały trzeba to zrobić.Karać i jeszcze raz karać tych, którzy nie chcą się natomiast zgodzić bo inaczej nie wyjdziemy z koronawirusa

  • Jano

    To on też wierzy w tego koronoświrusa?

  • Parafianin

    Fajnie że była transmisja. Dzięki I-BAN

  • Xyz

    Prawie święty....

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.