Wiadomości z Rudy Śląskiej

Wczoraj odbył się koncert "Gramy dla Eli" w Miejskim Centrum Kultury [FOTO]

  • Dodano: 2021-09-15 10:00

Uczniowie, absolwenci i nauczyciele I Liceum Ogólnokształcącego im. A Mickiewicza w Rudzie Śląskiej mają wielkie serca. Z myślą o swojej nauczycielce, zmagającej się z onkologiczną chorobą, postanowili zebrać fundusze na leczenie rudzianki. Wczoraj w Miejskim Centrum Kultury odbył się koncert charytatywny. 

"Gramy dla Eli" - koncert charytatywny

Wczoraj odbyła się kolejna impreza charytatywna zorganizowana w ramach pomocy Elżbiecie Żurek. Podczas koncertu w Miejskim Centrum Kultury im. H. Bisty, wystąpili artyści tacy jak: Grzegorz Poloczek, Bożena i Mirosław Szołtysek, Top Man, Michał Gabor, Zespół 7 niebo oraz solistki, czyli uczennice I LO (Natalia Siodłak, Wiktoria Skudlik, Marta Badura, Magdalena Daszkiewicz, Julia Skowron). 

W przerwie koncertu odbyły się licytacje oraz sprzedaż wypieków przygotowanych przez uczniów, oraz pączków zasponsorowanych przez piekarnię Jakubiec. 

- Jesteśmy przekonani, że wspólnymi siłami, wraz z mieszkańcami naszego miasta, pomożemy pani Elżbiecie, która jest bardzo cenioną i lubianą nauczycielką oraz działaczką społeczną o ogromnym sercu – podkreśla Ewa Chromik. – Z pewnością nie udałoby nam się to bez naszej młodzieży, która jest wyjątkowa, bo niezwykle empatyczna i aktywna. Z tego też powodu z przyjemnością organizujemy w I LO różne inicjatywy. Tym razem cel jest dla nas szczególnie ważny. Myślę, że nasze działania w ramach akcji "Mickiewicz dla Eli" przyniosą wiele dobrego. Wszyscy czekamy na powrót naszej pani profesor do pełni sił – dodaje.

Elżbieta Żurek, społeczniczka z Rudy Śląskiej, potrzebuje pomocy

Elżbieta Żurek to rudzianka, która uczy informatyki w I Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Mickiewicza w Rudzie Śląskiej. To także społeczniczka, działająca na rzecz miasta i jego mieszkańców. Jej zaangażowanie w pomoc innym zostało docenione poprzez przyznanie tytułu "Anioła Wolontariatu".

W marcu 2020 roku kobieta zauważyła nasilającą się chrypkę, a także wyczuwalne zgrubienia na szyi. Po przeprowadzeniu serii badań okazało się, że to chłoniak. Nauczycielka została poddana chemioterapii, która początkowo dawała efekty, bo we wrześniu ubiegłego roku okazało się, że nowotwór zniknął. W marcu 2021 nastąpił nawrót choroby i trzeba było zastosować drugą serię chemii, przygotowującą na autoprzeszczep szpiku, który jednak nie usunął problemu całkowicie. Konieczne było wprowadzenie trzeciej serii chemii. Lekarze orzekli także, że jedyną szansą jest specjalistyczna terapia Car T-cell, która prowadzona jest w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach, ale nie jest refundowana w Polsce. Koszt takiej terapii wynosi 1,5 mln zł. Na razie udało się zebrać ponad 330 tys. zł. 

Zobacz także

Komentarze (5)    dodaj komentarz »

  • Kpina + ironia / szydera

    Kowidianie, gdzie jesteście? Na sali sami koronasceptycy z kagańcami w ręce, na kolanie... czyli strefa wolna od kowida :-) no wreszcie.

    • Kpina + ironia / szydera
      2021-09-22 08:38
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Pusia

    Profesor?

  • Noelka

    Ludzie ! opamiętajcie się.O czym Wy piszecie.Nie chcecie,nie pomagajcie.Czy tu chodzi o tytuł,czy o chorą nauczycielkę?

  • Zbyszek

    taki z niej profesor jak anioł wolontariatu

  • Pusiek

    ....w podstawówce się tak nie mówi, ale w szkole średniej już się to zdarza. Nauczyciele z tytułem magistra mogą mieć tytuł profesora...profesora oświaty

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.