Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Zostało jeszcze wiele spotkań, wiele z nich wygramy - Teodor Wawoczny

  • Dodano: 2014-09-29 11:45, aktualizacja: 2015-10-01 14:01

Rozmawiamy z Teodorem Wawocznym – prezesem klubu "Grunwald" Ruda Śląska.

Proszę opowiedzieć o działalności klubu GKS "Grunwald" Ruda Śląska

Klub powstał w 1920 roku pod nazwą „Gwiazda”. Konkretnej daty założenia nie udało się do końca określić. Z ludźmi, z którymi rozmawiałem w latach 60. wynika, że było to na przełomie maja i czerwca. Wtedy też na Śląsku powstało 114 klubów. Pierwszy mecz piłkarze rozegrali 3 października 1920 roku. Boisko znajdowało się tam, gdzie obecnie stoi sklep "Merkury" w Halembie przy ul. Solidarności. Nasi piłkarze wygrali ten mecz z "Życiem" Kochłowice, czyli dzisiejszą "Uranią" Ruda Śląska 7-0. Założycielami klubu są Piotr Mika, Augustyn Wicik i Paweł Moroń. W 1933 roku przygotowano teren pod nowe boisko "Gwiazdy", które mieściło się 100 metrów od obecnego boiska (między halą sportową a budynkiem nieistniejącej dziś szkoły). Nazwę klubu z ówczesnej "Gwiazdy" zmieniono w 1958 roku na "Grunwald" Halemba z tego powodu, iż rok wcześniej klubem zaopiekowała się nowo powstała kopalnia "Halemba". W tejże kopalni funkcjonował szyb o tej nazwie, więc młodzi  pracownicy tego zakładu chcieli, by nazwa nawiązywała do miejsca pracy. W 1979 roku na walnym zebraniu wystąpiłem o zmianę nazwy "Grunwald" Halemba na "Grunwald" Ruda Śląska. Uważałem, że tak trzeba zrobić, bo reprezentujemy całe miasto, a ponadto Ruda Śląska jest bardziej znana w kraju niż Halemba. Do lat 90. klubem opiekowała się kopalnia "Halemba". Sądzę, że wtedy w klubach lepiej się działo. Mieliśmy niegdyś bardzo dobrą sekcję piłki ręcznej, szachową i brydża sportowego. Niestety, po roku 1990 nie było środków na ich utrzymanie i od roku 2008 jesteśmy klubem jednosekcyjnym.

Jeżeli chodzi o awanse klubu, na przestrzeni tych 94 lat istnienia były różne dla nas sezony, wiele zawirowań, klub nawet w pewnym okresie zawiesił działalność, obecnie gramy jednak w III lidze. Od 1999, kiedy "Rudzka Spółka Węglowa" zaczęła odsuwać się od klubu, zaczęły się problemy finansowe. Mecze wyjazdowe były kosztowne, opłacanie piłkarzy i utrzymanie działalności także wymagały środków, wtedy klub zaczął się zadłużać. W 2006 roku dług jednak całkowicie spłaciliśmy, a działacze nabrali dzięki tej trudnej sytuacji dużego doświadczenia, w przeciwieństwie do tego, co dzieje się w takich sytuacjach w wielu klubach w Polsce. Wiele do zawdzięczenia mamy piłkarzowi Arturowi Sobiechowi. Zarobiliśmy na tym piłkarzu wiele pieniędzy. Żadnemu małemu klubowi Polsce do 2010 nie udało się przeprowadzić takiego spektakularnego transferu. Po nim dopiero pojawił się Arkadiusz Milik z Rozwoju Katowice, którego transfer do Górnika Zabrze był także niezwykle korzystny dla katowickiego klubu. Obecnie gramy w III lidze i chcielibyśmy grać w niej dłużej, jednak, nie ukrywajmy, jeżeli nie będzie odpowiedniej strategii w mieście dla sportu piłkarskiego, to "Grunwald" w tej lidze za długo nie pogra. III liga jest zbyt kosztowna dla klubu. Wszystko jest jednak w rękach obecnych i przyszłych władz miasta. Sponsoringu niestety nie ma, dobrze jedynie, że pojawiły się przepisy, dzięki którym sport kwalifikowany można finansować. Wiele zależy jednak od polityki gminy. W stosunku do innych miast przeznaczamy niemałe środki na sport młodzieżowy, jeżeli chodzi jednak o sport kwalifikowany, są to pieniądze znikome. Prowadzimy działalność gospodarczą, jednak ona obecnie mocno się skurczyła. Mamy 5-krotnie mniejsze dochody niż w poprzednich latach, w związku z tym, jeżeli nie będziemy na garnuszku miasta, za długo w tej III lidze nie pogramy.

Jak Pan ocenia trwający sezon dla drużyny?

Zespół mamy niezły jak na III ligę. W tym roku gra wiele drużyn. Żadna III liga w Polsce nie liczy aż tyle, bo 20 zespołów. Początek sezonu był dla nas fantastyczny. Wygraliśmy 3 mecze wyjazdowe. Wydawało się niektórym, że to powrót do lat 90. Zapowiadałem jednak, że tak raczej nie będzie. Ostatnie mecze nie należą do najszczęśliwszych. Bierze się to stąd, ze z powodu kontuzji straciliśmy zawodnika Tomasza Szpotona, naszego głównego piłkarza, który rozegrał najwięcej meczów w pierwszym zespole i Kamila Zalewskiego, którego pozyskaliśmy ze "Slavii" Ruda Śląska. Kibice czekają na ich powrót, jednak trener Jacek Bratek nie będzie mógł z nich korzystać co najmniej dwa tygodnie. Te 10 kolejek oceniam jako niezłe, jednak jakiś niedosyt pozostaje. Jak to niestety w sporcie bywa, utrata czołowych piłkarzy ma znaczący wpływ na osiągane wyniki. Zostało  jeszcze wiele spotkań  i myślę, że kilka z nich wygramy.

Jak wygląda baza sportowa „Grunwaldu”?

Jest to jedna z najlepszych na tym poziomie rozgrywek. Mamy dwie dobre murawy z trawy naturalnej i boisko, które miesiąc temu zostało zbudowane o wym. 58mx38m ze sztuczną murawą. To nam rozwiąże problem treningów w okresie jesienno-zimowym. Młodzież wraca po szkole około godziny 17:00, wtedy jest już ciemno. Na nowym obiekcie będzie możliwość trenowania przy dobrym oświetleniu. Wiele drużyn w III lidze chciałoby mieć takie warunki do trenowania. Do niedawna byłem sekretarzem komisji licencyjnej PZPN i  wiem stąd, jakie wymogi musi spełniać obiekt sportowy w poszczególnych klasach rozgrywkowych. Nasz pawilon z licznymi pomieszczeniami spełnia dziś warunki na II ligę. Niestety stadion ma jednak pewne braki - nie ma parkingu, trybuny także nie spełniają wymogów, brakuje monitoringu i stanowiska dla służb porządkowych. Pewne środki przekazane ze strony miasta na ten obiekt mogłyby spowodować, że jego jakość pod względem licencyjnym może znacznie wzrosnąć. Dla przykładu "Nadwiślan" Góra awansował do II ligi, a gdy komisja zawitała na obiekt, drużyna nie mogła grać na swoim boisku przez kilka kolejek z powodu licznych braków. Bardzo często działacze nie są zorientowani, że wyniki muszą iść w parze  z bazą sportową.

Jesteście przygotowani fizycznie na II ligę?

Jeżeli zawodnicy staraliby się tak, jak robią to w III lidze, myślę, że dalibyśmy radę. Specjalnej różnicy między obecną III ligą a II ligą nie widzę. Moglibyśmy pozyskać kilku nowych piłkarzy i spokojnie zagrać w II lidze.

Jak Pan ocenia szkolenie najmłodszych zawodników w „Grunwaldzie”?

"Grunwald" miał najlepsze szkolenie najmłodszych piłkarzy w latach 90., kiedy to drużyny trampkarskie rywalizowały z najlepszymi drużynami na Śląsku takimi jak GKS Katowice, "Ruch" Chorzów. Z chwilą, gdy powstał klub "Gwiazda" Ruda Śląska, który rozpoczął szkolenie dzieci od 5 roku życia, dla naszego klubu rozpoczęły się problemy. W dzielnicy Halemba bowiem trudno znaleźć zawodników z jednego rocznika dla dwóch klubów. A w momencie, kiedy ten klub szkoli 5-latków, "Grunwald" ma nikłe szanse, by po kilku latach trampkarz opuścił swój klub, kolegów i przeszedł trenować do nas. Pozostaje więc w "Gwieździe", zaś my mieliśmy problem ze znalezieniem zawodników. Dlatego więc czekaliśmy na wybudowanie nowego boiska treningowego. Dziś mamy 5 drużyn trampkarskich, a dzięki powiększeniu bazy boisk, w roku następnym chcemy, by było ich 6. Rozpoczęliśmy szkolenie dzieci od 7 roku życia. Mając tę bazę, jesteśmy w stanie rywalizację z "Gwiazdą" wygrać. Po pierwsze nie pobieramy opłat za trenowanie w naszym klubie, po drugie możemy poszczycić się bogatym zapleczem sportowym. Potrzeba nam ok. 3, 4 lat, abyśmy wrócili do tego poziomu szkolenia trampkarzy, jakim szczyciliśmy się w latach 90.

Niech Pan porówna klub „Grunwald” Ruda Śląska do innych klubów w mieście

Jeżeli chodzi o bazę sportową, określiłbym nasze zaplecze jako najlepsze. Dwa sąsiednie kluby – "Urania" Ruda Śląska i "Wawel" Wirek nawet gdyby chciały stworzyć obiekt na II ligę, nie są w stanie tego zrobić. Trzeba mieć co najmniej 3 hektary ziemi. Te kluby jej nie posiadają. Chociażby infrastruktura powoduje, że nie da się tam zbudować obiektu na miarę II ligi, chyba że zlokalizowano by go gdzieś indziej. Jeżeli chodzi o "Slavię" Ruda Śląska, trzeba by ich obiekt zburzyć i postawić od początku. Wielokrotnie powtarzałem na zebraniach, że jeśli znajdzie się 25 mln zł na odbudowanie tamtych obiektów, jestem za tym, aby to zrobić. Na nasz obiekt potrzeba 3 mln zł. W związku z tym jesteśmy bliżsi celu.

Jeżeli chodzi o poziom piłkarski, także jesteśmy na pierwszym miejscu. III liga mówi sama za siebie. Patrzę na to realnie. Jesteśmy drużyną, która ma największe możliwości, by zawitać na szczebel centralny.

Wydał Pan leksykon piłkarzy „Grunwaldu”. Planuje Pan nowe publikacje?

Zawsze zastanawiałem się, czy najpierw napisać monografię, czy wydać leksykon piłkarzy. Stwierdziłem, że na pierwszym miejscu będzie leksykon. To dlatego, że jak czyta się monografię, pojawia się wiele nazwisk, które i tak nic nam nie mówią. Gdy najpierw pozna się te osoby poprzez leksykon, będzie łatwiej zrozumieć treść monografii. Umieściłem w leksykonie wszystkich piłkarzy, którzy grali w klubie od 1920 do 2005 roku w pierwszej bądź drugiej drużynie seniorów, a także w juniorach. Prowadzę też kronikę, która liczy chyba ponad 7 tysięcy stron. Jest w niej opisany szczegółowo każdy mecz na przestrzeni 50 lat. Znajduje się tam lista zawodników, informacja o liczbie rozegranych meczów danego zawodnika, tabele, plebiscyty na najlepszego zawodnika i tak dalej. Uzupełniam ją co tydzień. Planuję ją wydrukować, co zajmie zapewne sporo miejsca w naszych szafach. Podsumuję to tak: jesteśmy w III lidze, jednak jeżeli chodzi o kronikę i archiwizowanie wszystkich spotkań - to liga mistrzów. Chciałbym wydać też drugi leksykon dotyczący wszystkich działaczy i trenerów "Grunwaldu" od 1920 roku. Opracowani przeze mnie są również piłkarze ręczni na wzór piłki nożnej.

Ostatnio zadałem sobie taki trud, by dotrzeć do wszystkich osób, którzy kiedykolwiek byli związani z "Grunwaldem" na szczeblu trampkarskim, czyli do 15 roku życia. Jest to ponad 1000 osób. Już w 90% to zrealizowałem. Ponieważ przygotowujemy się powoli do jubileuszu 95-lecia, chcielibyśmy go trochę inaczej zorganizować. Zawsze zapraszaliśmy na halę od 600 do 1000 osób, teraz planujemy zgromadzić około 2000 osób, a wśród nich wszystkich zawodników, którzy kiedykolwiek zagrali w naszych barwach. Do każdego wyślemy zaproszenie. Chcemy zorganizować tę uroczystość na naszych obiektach.

Wracając do monografii, uważam, że trzeba ją napisać. Chciałbym się także tym zająć. Materiały posiadam, trzeba je tylko dokładnie spisać. Zbierałem je przez wiele lat, przeprowadzając około 500 wywiadów z zawodnikami, trenerami i działaczami. Dotarłem nawet do piłkarzy "Grunwaldu" z okresu międzywojennego.

Obejmie Pan pieczę nad klubem w następnej kadencji?

Jest to niezależne ode mnie. Nikt nie może być pewny tego, co zdarzy się jutro. Jeżeli jednak zdrowie dopisze, nie widzę powodu, by nie ubiegać się o tę funkcję.

Czego życzyć klubowi „Grunwald” Ruda Śląska?

Poprawy stanu bazy. To jest moje marzenie. Lepsze trybuny i parking – zrobię wszystko, by doprowadzić do ich powstania.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Komentarze (6)    dodaj komentarz »

  • halembiok

    Panie Wawoczny trzeba podejmować działania promocyjne aby przyciągnąć dzieci do grania w klubie a nie żyć czasami PRL i czekać aż sami się zjawią. To że Pani Prezydent sprezentowała klubowi boisko nie zmieni sytuacji klubu.

  • Obiektywny

    Jedna drużyna seniorska na terenie miasta a reszta do amatorskiej ligi, wybrac najlepszych i grac ..... no ale kto się na to zgodzi 5 prezesow a nie jeden

  • biedronka

    baza sportowa Grunwaldu? chyba że liczy pan Wawoczny "LIDL" który pan teren sprzedał, a mogło byc wiecej boisk,Pana czas sie kończy.

  • referender

    Jak się uda objąć władzę, będziemy proponować zrobienie jednego klubu. Kto za tym ?

  • alex

    Za dużo klubów jak na jedno miasto. W takim wydaniu to prawdziwej piłki nie będzie. Każdy ciągnie w swoja stronę - a chyba miasta nie stać, aby każdemu klubowi dopłacać.

  • anka

    Jak widać pani Pilocik w swoim żywiole!... ludźmi z którymi rozmawiałem w latach 60. - przed którymi przecinek, po 60 bez kropki. 114 klubów - jakich? ( sportowych, wzajemnej adoracji?) Sklep w Halembie przy ul. Solidarności - jak ktoś nie zna Halemby, to nie wie o jaką lokalizację chodzi ( przy ul. Solidarności trochę sklepów jednak jest). Zaczęła - dwa razy w jednym zdaniu. W słowie że - jest kropka nad zet. A inne błędy sama sobie redakcja znajdzie i poprawi :(

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu