Hałda w Rudzie Śląskiej wybrana do projektu LIFE “Śląskie. Przywracamy błękit” [FOTO]

Czas czytania: 5 min.

Hałda przy ul. Niedurnego w Rudzie Śląskiej ma szansę zostać jednym z czterech demonstracyjnych wdrożeń, mających na celu zwiększenie powierzchni obszarów zielonych na terenie województwa śląskiego. Wniosek dotyczący tego zrekultywowanego w 2011 roku miejsca uzyskał najwyższą ocenę wśród lokalizacji z subregionu centralnego zgłoszonych w ramach projektu zintegrowanego LIFE „Śląskie. Przywracamy błękit”.

Hałda na Niedurnego jako modelowy teren zielony

– Działania pod hasłem „miasto zieleni” to jeden z filarów mojej wizji Rudy Śląskiej. Hałda przy ul. Niedurnego została przed ponad dekadą zabezpieczona przed emisją szkodliwych substancji i zazieleniona, ale chcemy uczynić ją jeszcze bardziej przyjaznym miejscem – mówi prezydent Michał Pierończyk.

Rekultywacja hałdy w Rudzie Śląskiej: historia i koszty

Powstała w XIX wieku, w wyniku działalności cynkowni „Rozamunda”, która funkcjonowała do lat 30. XX wieku. Od tego czasu prawie 2 hektary żużlu, gruzu i wypalonego koksu leżały w centrum miasta, aż do czasu rekultywacji zakończonej w 2011 roku. Bryle hałdy nadano wówczas nowy kształt, zapewniający zretencjonowanie wód opadowych. Na ukształtowanych powierzchniach wykonano warstwę uszczelniającą z gliny oraz przeprowadzono rekultywację biologiczną terenu. Teren został obsiany trawą, a w kilku enklawach nasadzono drzewa i krzewy. Koszt inwestycji wyniósł ponad 1,8 mln zł, z czego ponad 1,5 mln zł pochodziło ze środków Unii Europejskiej w perspektywie finansowej 2007-2013.

Teraz miasto zgłosiło hałdę do jednego z działań prowadzonego przez Województwo Śląskie projektu zintegrowanego LIFE „Śląskie. Przywracamy błękit”, realizowanego przy dofinansowaniu z Programu LIFE Unii Europejskiej oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Działanie pod nazwą „Koncepcje zwiększania obszarów zieleni” zakłada wdrożenie czterech demonstracyjnych studiów przypadku, po jednym w każdym subregionie.

– Na każdy z czterech terenów ma zostać przeznaczone ponad 467 tys. euro. W subregionie centralnym najwyższą ocenę uzyskał właśnie nasz wniosek dotyczący hałdy przy ul. Niedurnego – podkreśla wiceprezydent Aleksandra Skowronek.

– Kryteria oceny dotyczyły oczekiwanych korzyści dla jakości powietrza, całości oczekiwanych korzyści środowiskowych i społecznych oraz łatwości realizacji ipodtrzymania efektów – dodaje.

Podpisanie umowy na wykonanie koncepcji nowego zagospodarowania hałdy poprzedzone zostanie wykonaniem badań terenu w celu potwierdzenia możliwości realizacji projektu. Jeżeli ich wynik będzie pozytywny, kolejnymi krokami będzie opracowanie koncepcji i realizacja wdrożenia. Następnie efekty będą monitorowane, a realizacje demonstracyjne replikowane w innych miejscach.

Sukcesy poprzednich rewitalizacji hałd

Przypomnijmy, że kilka lat temu miasto zrewitalizowało pocynkową hałdę przy ul. 1 Maja. Po raz na taką skalę w kraju zastosowano fitostabilizację, czyli nasadzenia roślin zabezpieczających przed wydostawaniem się na zewnątrz metali ciężkich oraz stabilizujących północne zbocza. Industrialny plac zabaw,ścieżka historyczna, siłownia, ścianka wspinaczkowa, górka saneczkowa oraz liczne alejki z miejscami odpoczynku – to tylko część atrakcji, jakie powstały w tym miejscu. Koszt przedsięwzięcia wyniósł ok. 4,5 mln zł, z czego większość pokryło dofinansowanie ze środków unijnych w ramach dwóch projektów – Lumat i Trakt Rudzki.

Komentarze (15) DODAJ

Antonia sie niy zakwalfikowała ? Jako WZORCOWY przykład ROZGRZEBANYJ HOŁDY dlo celów REKREACYJNYCH !
A może by tam urząd miasta przenieś i mieliby ogród śniadaniowy
Już nie ma ważniejszych realiwitacji i pieniędzy włożyć niż haldy po kopalni żenada cholernie urzędnicy
Hałda czy Hołda. W 60siatych latach nazywali my ją Siara.
Fajnie byłoby zbudować na tej hałdzie niewielki stok narciarski. W Sosnowcu taki stok funkcjonuje i cieszy się sporym zainteresowaniem w samym centrum miasta.
Placy zabaw jest dużo. Brakuje wybiegów dla psów, miejsc ciszy, spokoju i relaksu. Zasadzic tam dużo drzew, dać ławki. Niech będzie chociaż jedne miejsce spokojne i ciche bez larma dzieci. Czy holda na wirku czy za kościołem na Bykowinie- jeden wielki harmider przez bąbelki. Nie ma miejsca, by w ciszy usiąść i poczytać książkę.
A mnie śmiech dzieci nie przeszkadza, bardziej ujadanie i szczekanie psów, a jeszcze bardziej kupy po psach, które leżą , bo właściciele pupilków ich nie sprzątają.
A czy szanowna mieszkanka przyglądala się może jaki jest stan techniczny tych placów zabaw?
A to, że stan techniczny jednych placy jest zły to od razu trzeba budować nowe i zabierać miejsce potencjalnym innym inwestycjom? Zawsze myślałam, że jeśli coś się zepsuło to to się naprawia, a nie wyrzuca, by kupić nowe
Tam nie musi powstać plac zabaw a przestrzeń dla każdego. Może tam powstać np. siłownia plenerowa, czy huśtawki ogrodowe ( takie jak np. Ustroniu przy Wisle). Wszystko da się zrobić, ale najlepiej wykluczyć bąbelki. Ps. W budżecie na ten rok przewidziane 2 wybiegi dla psów. Ta górka była by fajna też do jazdy na nartach jak już ktoś wspomniał.
Duża część tych placów zabaw nadaje się do rozbiórki. U mojego dziecka w przedszkolu jest plac zabaw wyłączony z użytku już 3 rok. Także niby jest a tak naprawde go nie ma. Z tego co wiem moje dziecko nie jest wyjątkiem. Realnia są jakie są. W tym mieście kasy nie ma na nic a place zabaw są ostatnie .
I obowiązkowo z zakazem palenia, bo nawet oddychać nie ma czym większość kopci jak nie zwykłe papierosy to epapierosy nie zwracając uwagi na osoby niepalące.
Niech niepalący zwrócą uwagę na palących i nie łażą tam gdzie się ktoś odstresowuje
Dzieci są radością naszego życia.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi