Co dzieje się w Miejskim Przedszkolu nr 47? Zaniepokojeni rodzice alarmują, miasto i dyrekcja odpowiadają

Czas czytania: 20 min.

Od września tego roku Przedszkole nr 47 w dzielnicy Bykowina zostało połączone ze Szkołą Podstawową nr 2, tworząc Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4. Rodzice maluchów uczęszczających do przedszkola wskazują, że zostali zapewnieni, że po zmianie w ZS-P, przedszkole będzie funkcjonowało bez zmian. Z żalem mówią, że niestety, te słowa nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Przedszkole zamienia się w szkołę?

Zaniepokojeni rodzice przedszkolaków z Miejskiego Przedszkola nr 47 zwrócili się do nas z prośbą o interwencję w sprawie funkcjonowania placówki. Mimo iż zapewniano ich, że w związku z połączeniem szkoły i przedszkola w Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4 nic się nie zmieni, dziś mogą powiedzieć, że te słowa nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Opisują, że we wrześniu 2025 roku dyrektor ZS-P Iwona Czusz powołała wicedyrektora odpowiedzialnego za funkcjonowanie przedszkola. Podkreślają, że wcześniej nie miał on żadnego związku z placówką, co ma odbijać się na jej funkcjonowaniu. Dodają, że brak osoby wywodzącej się z przedszkola w kadrze zarządzającej ZS-P skutkuje pominięciem interesów dzieci w wieku przedszkolnym.

-Dyrektor ZS-P podejmuje liczne decyzje dezorganizujące pracę przedszkola, w tym odwoływanie z dnia na dzień zaplanowanych wydarzeń edukacyjnych i wychowawczych, takich jak spotkania edukacyjne (np. z leśnikiem), sesje fotograficzne, czy wydarzenia okolicznościowe – przekazują rodzice przedszkolaków.

Ogromnym rozczarowaniem zarówno dla dzieci, jak i rodziców, było także odwołanie przez panią dyrektor 18 grudnia przedszkolnych jasełek, do których maluchy przygotowywały się od dłuższego czasu. Zdecydowała wówczas, że przedszkolaki będą uczestniczyć w jasełkach szkolnych.

-W wydarzeniu tym miało uczestniczyć ok. 200 dzieci przedszkolnych, w tym trzyletnie dzieci w dwóch, 25-osobowych grupach, co uznajemy za całkowicie nieadekwatne do ich wieku i możliwości rozwojowych. Ostatecznie Pani Dyrektor zgodziła się na występ przedszkolaków tylko dla 3 latków, co wzbudziło rozczarowanie wśród dzieci od wielu tygodni przygotowujących swój występ.

Zgłaszają oni również zastrzeżenia dotyczące relacji pani dyrektor z pracownikami – rzekomy mobbing miał skutkować licznymi odejściami członków personelu. Jak twierdzą rodzice dzieci, ma on wpływać negatywnie nie tylko na samych pracowników, ale również na najmłodszych.

-Ponadto do rodziców i pracowników docierają informacje o obraźliwych i niedopuszczalnych wypowiedziach Dyrektora pod adresem dzieci, m.in. określaniu ich jako „paszczury”, „kurduple” czy sugerowaniu, że „do niczego nie dojdą”. Tego rodzaju zachowania są absolutnie sprzeczne z misją edukacyjną placówki oraz zasadami etyki nauczyciela i dyrektora.

To zaledwie kilka zarzutów kierowanych przez rodziców przedszkolaków w stronę Iwony Czusz. Podsumowują, że ich zdaniem dyrekcja ZS-P próbuje przenosić rozwiązania szkolne na grunt wychowania przedszkolnego, ignorując tym samym potrzeby dzieci. Zarzucają pani dyrektor brak potrzebnej wiedzy i doświadczenia, aby zarządzać placówką przedszkolną.

-Dzieci od 3. roku życia traktowane są jak uczniowie szkoły, zmuszone do funkcjonowania w schematach całkowicie nieadekwatnych do ich wieku.

Rodzice zwracali się już do Urzędu Miasta, jednak otrzymali odpowiedź, że za zarządzanie placówką odpowiedzialna jest jej dyrekcja.

Dyrekcja odpowiada

Zwróciliśmy się do dyrekcji ZS-P nr 4 w Rudzie Śląskiej z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów postawionych przez rodziców. Już na początku Iwona Czusz zapewniła nas, że wszystkie zaplanowane wydarzenia i wyjścia w ZS-P nr 4 były na bieżąco realizowane. Wskazuje, że współpraca przedszkola ze szkołą ma nieść duże korzyści na rzecz rozwoju dzieci.

Nauczyciele na co dzień mają możliwość dzielenia się wiedzą i wspólnego planowania działań zarówno profilaktycznych, edukacyjnych, jak i integracyjnych w oparciu o wymianę doświadczeń i dobrych praktyk. Przykładem takich wspólnych działań są np. innowacje pedagogiczne “Dobre nawyki dają oczekiwane wyniki- edukacja zdrowotna i ekologiczna w szkole i w przedszkolu”, “Kolorowe uczucia Gucia”, konkursy – “Aniołkowo w ZS-P 4″, akcje charytatywne – “Podaruj dzieciom uśmiech”, zbiórka dla schroniska “Fauna” czy jarmark świąteczny. Najważniejsze korzyści, jakie dzięki tej współpracy, odnoszą zarówno przedszkolaki, jak i uczniowie, to rozwijanie zainteresowań, zagospodarowanie czasu wolnego, udział w różnych projektach, wspólne uczestniczenie w uroczystościach i imprezach, również na szczeblu lokalnym – wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4, Iwona Czusz.

Pani Dyrektor wymieniła szereg wydarzeń, które odbywały się w przedszkolu do końca grudnia 2025 roku, w tym m.in. wycieczka do zagrody gospodarstwa „Niezłe Ziółko”, Dzień Przedszkolaka, Dzień Górnika, wycieczka do teatru, Dzień Dyni, konkurs recytatorski czy wycieczka do Miasteczka Elfów.

-Moim celem, jako dyrektora placówki, nie jest ograniczanie działań uatrakcyjniających zajęcia, a wprost przeciwnie ich jak najszersze wykorzystanie. W mojej ocenie wszystkie powyższe działania w sposób znaczący wspierają ciekawość dzieci, ich aktywność, samodzielność, a także kształtują te wiadomości i umiejętności, które są ważne w edukacji szkolnej.

Iwona Czusz dementuje, jakoby miała odwołać jasełka dla przedszkolaków – wskazuje, że odbyły się one zgodnie z planem. Dodatkowo, wystawiono je ponownie 11 stycznia w kościele parafialnym pw. św. Barbary w Bykowinie. Dzieci wystąpiły również podczas Rudzkiego Przeglądu Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Jasełkowych w Miejskim Domu Kultury im. Janasa w Rudzie.

Rodzice nieco inaczej opisują sytuację.

-Jasełka w przedszkolu odbyły się dnia 19 grudnia tylko dla grupy 3-latków. Były one przygotowywane przez najstarszą grupę – Sówki i do dnia 17 grudnia było w planach, że miały być wystawiane dla wszystkich grup w przedszkolu. Dnia 18 grudnia Pani dyrektor zadecydowała, że dzieci z grupy Sówki wystąpią tylko dla maluchów, a reszta dzieci ma udać się na Jasełka przygotowane przez dzieci szkolne – do szkoły. Jasełka w kościele były przygotowywane przez dzieci szkolne i Panią katechetkę pracującą w szkole – wystąpiło na nich tylko kilku przedszkolaków z grupy integracyjnej, ale było to przedstawienie szkolne, które od samego początku miało być wystawione w szkole, a nie w przedszkolu. W przedszkolu wieloletnią tradycją jest, że jasełka przygotowują starszaki – w tym roku również je przygotowały, jednak nie miały możliwości ich zaprezentowania. Gdyby od samego początku Pani dyrektor poinformowała, że jasełka w przedszkolu się nie odbędą, to nie byłoby ogromnego rozczarowania wśród dzieci i niepotrzebnego stresu. Niestety Pani dyrektor wszystkie decyzje podejmuje z dnia na dzień, nie zważając na wcześniej podjęte przez siebie ustalenia – wyjaśniają rodzice.

Odnosząc się do odwołania sesji zdjęciowej dla przedszkolaków Iwona Czusz wskazuje, że pierwsza pani fotograf nie dopełniła koniecznych formalności i sama zrezygnowała ze świadczenia usługi.

-Rada Rodziców zaproponowała innego fotografa, który podpisał stosowną umowę i uiścił opłatę. Miejsce wykonywania zdjęć wybrał sam fotograf i zostało ono zawarte w umowie.

Podkreśla, że wynajem pomieszczeń w jednostkach organizacyjnych Miasta wymaga złożenia do Prezydenta Miasta wniosku o wyrażenie zgody na najem pomieszczenia.

W żaden sposób nie ustosunkowała się jednak do zarzutów o mobbingowanie pracowników oraz nieodpowiednie zwracanie się do dzieci.

A co na to Urząd Miasta?

O komentarz poprosiliśmy również rudzki magistrat. Głos w sprawie funkcjonowania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 zabrała wiceprezydent Anna Krzysteczko.

-W roku szkolnym 2025/2026 przeprowadzono w placówce – na wniosek rodziców – dwie kontrole przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny. Jedna z kontroli zakończyła się sformułowaniem zaleceń, które dotyczyły wyłącznie prowadzonej dokumentacji. Nie stwierdzono natomiast nieprawidłowości dotyczących organizacji pracy przedszkola ani realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego – mówi Anna Krzysteczko.

Dodaje, że zasady organizowania uroczystości w Miejskim Przedszkolu nr 47 z Oddziałami Integracyjnymi wynikają bezpośrednio z obowiązujących przepisów prawa oświatowego oraz wewnętrznych regulacji placówki – taką odpowiedź z Urzędu Miasta otrzymali również rodzice przedszkolaków.

-Wskazano w niej, że zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1043 z późn. zm.), za organizację pracy przedszkola odpowiada dyrektor, który sprawuje również nadzór pedagogiczny, w tym kontroluje sposób realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Ponadto, zgodnie z art. 102 ww. ustawy, w statucie przedszkola określa się m.in. sposób realizacji zadań placówki oraz organizację jej pracy. Oznacza to, że zarówno harmonogram dnia, jak i zasady organizowania różnego rodzaju uroczystości – w tym godziny ich przeprowadzania – ustalane są na poziomie przedszkola, na podstawie decyzji dyrektora oraz zapisów statutu.

Anna Krzysteczko wyjaśnia, że miasto Ruda Śląska nie posiada kompetencji do wydawania zaleceń dotyczących organizacji uroczystości, gdyż jest to wyłączna kompetencja dyrektora przedszkola. Wydział Oświaty nie posiada także kompetencji do nakładania obowiązku organizowania uroczystości o określonej porze dnia.

Odniosła się również do zarzutu stosowania przez wicedyrektora placówki mobbingu na pracownikach przedszkola.

-Do dnia sporządzenia niniejszej odpowiedzi do Urzędu Miasta nie wpłynęły żadne informacje od pracowników Miejskiego Przedszkola nr 47 z Oddziałami Integracyjnymi dotyczące nieprawidłowych działań ze strony dyrektora placówki bądź podejrzeń stosowania przez niego mobbingu.

Kolejne kroki rodziców

Rodzice przedszkolaków postanowili działać dalej – skierowali pismo do Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Śląskiego Kuratora Oświaty. MEN dość szybko udzieliło odpowiedzi – ministerstwo wskazało, że nie jest właściwym organem do przeprowadzenia kontroli w placówce. Kuratorium nie podjęło tematu, przekazało skargę do Rady Miasta Ruda Śląska. Kolejna skarga, w formie papierowej, trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy (w związku z rzekomymi przypadkami mobbingu), Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Kuratorium oraz Prezydenta Ruda Śląska i wszystkich członków Komisji Oświaty w Rudzie Śląskiej.

Skarga, która dotarła do władz miasta, była rozpatrzona podczas sesji Rady Miasta 29 stycznia. Została uznana za zasadną i przekazana do Komisji Skarg. Dzień później, 30 stycznia, przedszkole odwiedziła wiceprezydent Anna Krzysteczko, czym podzieliła się w swoich mediach społecznościowych.

-Dziś odwiedziłam Miejskie Przedszkole nr 47, które od ubiegłego roku funkcjonuje w strukturze Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4. To rozwiązanie sprawdziło się w praktyce. Placówka jest dobrze prowadzona, a codzienna praca zespołu jasno pokazuje, że wprowadzone zmiany zapewniły dzieciom dobre warunki do rozwoju. Miałam okazję porozmawiać z kadrą przedszkola — usłyszałam wiele budujących słów i cennych uwag. Dziękuję za te rozmowy i, tak jak zawsze podkreślam, pozostaję otwarta na dialog i współpracę. – czytamy w mediach społecznościowych wiceprezydent.

W komentarzach pod postem maluje się jednak zupełnie inny obraz placówki:

A ja uważam, że przedszkole o wiele lepiej funkcjonowało przed połączeniem, panie przedszkolanki są wspaniałe, ale to, co wyprawia dyrekcja, to jest nie do pomyślenia… szkoda, że przez panią dyrektor i wasze wspaniałe działania odchodzą panie, które były tam od lat i były wspaniałe…

Wydaje mi się, że gdyby było “dobrze prowadzone” to sprawą nie zajmowałaby się Rada Miasta, Komisja Oświaty, Komisja Skarg, a także inne instytucje, niezwiązane z Oświatą oraz media. Proszę mi wyjaśnić, jaki jest cel takich postów? Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
Bujda, bujda i jeszcze raz bujda. Zarządzania nie ma wcale. Odwołuje się tam planowane miesiącami uroczystości – “bo tak” (ze szkodą dla dzieci, które 1.5 miesiąca uczyły się kwestii), kadra zmienia się hurtowo, terror wśród pracowników, którzy boją się odezwać, a na domiar złego remonty oraz dekoracje finansowane z kieszeni Rady Rodziców…

Nadzwyczaj dziwne, że tego typu “spotkania” odbywają się, zaraz następnego dnia po Sesji Rady Miasta, gdzie przyjęto do rozpatrzenia skargę na anormalne zarządzanie tą placówką przez nową dyrektorkę – bagatela była Pani obecna przy głosowaniu. Mamy wszyscy głęboką nadzieję, że będzie trzeba cofnąć powyższe słowa po kontrolach NIEZALEŻNYCH instytucji.

Jakie będą kolejne kroki rodziców? Czy w placówce będą odbywały się kolejne kontrole? Tego z pewnością dowiemy się niebawem!

Komentarze (29) DODAJ

Do myślenia daje to, że Pani Dyrektor wielokrotnie proszona o wyjaśnienie sposobu traktowania pracowników oraz obrażania dzieci ZAWSZE pomija ten temat. Niestety pracownicy milczą i będą milczeć, bo terror wprowadzony przez Panią Dyrektor i nieukrywane poparcie względem Niej przez Wiceprezydent Krzysteczko oraz Naczelnik Oświaty będzie skutkowało wykluczeniem ze środowiska pedagogicznego w mieście Ruda Śląska. Nie do pomyślenia jest, że takie zarzuty pozostają zamiatane pod dywan i Pani Wiceprezydent oraz Pani Naczelnik Wydziału Oświaty nie widzą problemu.
No cóż.... w dolinie Muminków straszyła BUKA, jak się okazuje bykowińskie placówki też mają swoją mroczną postać ;) trochę wspólnych cech by się znalazło ;) Wikipedia widzi BUKĘ następująco:

Pojawiając się w jakimś miejscu, przynosi chłód i zamraża ziemię, na której dłuższy czas stoi. W miejscu, gdzie przebywa dłużej niż godzinę, nic już nie wyrośnie. Buka wzbudza powszechny strach, jednak nie wiadomo, czy naprawdę jest groźna, czy tylko samotna i nieszczęśliwa.
Według mnie przedszkole nadal funkcjonuje wspaniałe. Dzieciaki wychodzą uśmiechnięte, Panie pracują jak wczesniej.
Wreszcie zostało wyremontowane wejście do przedszkola. Od progu wita nas kolorowa ciuchcia a dookoła piękne prace dzieci wykonane na zajęciach.
No i nie trzeba latać od jednych drzwi do drugich tylko zawsze wchodzimy od frontu.
Moj syn niechętnie
Moj syn niechętnie.....
Nie oceniajmy książki po okładce...
Ja za to mam odmienne odczucia. Szkoła cudowna, warto spojrzeć ile zajęć świetlicowych jest w ofercie szkoły. Córka w klasach 1-3 (wtedy uczęszczała na świetlice) brała udział w kuchcikowo, zajęciach szycia, robotyce, czy dodatkowy angielski. Wszystkie pracownie w pelni wyposażone. Duża swietlica, osobna stołówka. Jeśli Państwo uważają ze to standard we wszystkich szkołach to niestety tak nie ma. Widzialam komentarz o braku zajęć szachowych, serio? W Country jest klub szachowy, ten sam Pan prowadzi - odległość 300m? Młodsza córka uczęszcza do przedszkola, ze zdjęć widzialam ze cala grupa Pszczółki występowała w jasełkach i to nawet z OGROMNYM sukcesem, zajęły 1sze miejsce w miejskim konkursie jasełkowym - Brawo!
Jak będzie duży hałas to miasto się wycofa z poparcia obecnej dyrektor. Muszą widzieć, że to nie wymysł paru rodziców!
Pani wiceprezydent Miasta, ja tak zapytam tutaj: dlaczego Miasto nie bierze dobrych pomysłów z poszczególnych szkół i nie wprowadzi pewnych standardów nauczania w mieście!? To jest dyskryminacja za to że ktoś mieszka na Goduli a nie na Rudzie. Skandal! Są szkoły jak np 40 gdzie zarządzanie leży, tam od roku nie potrafią nawet płotu zreperować! Litości!!! Albo Pani wiceprezydent za to odpowiada albo ma tylko kółeczko wzajemnie się aspirujące!?
Plac zabaw przy SPS2 dramat od wielu lat, wręcz zagrożenie dla dzieci.
Kto miał okazję poznać bliżej tę postać to wie, że jest przemiła i bardzo dyplomatyczna.... do momentu kiedy wszystko idzie po jej myśli. Poźniej zaczyna się koszmar. Jako polonistka strasznie wygadana i lubiąca ludziom przysłodzić. Niestety na rzeczowe argumenty ślepa i głucha - nie potrafi słuchać ze zrozumieniem. To się tyczy uczniów, nauczycieli, pracowników administarcyjnych i rodziców chcących pewne rzeczy zmienić. Strasznie zapatrzone w siebie stworzenie... Do tego dochodzi nepotyzm w SP2 i kolesiostwo w UM. Myślę, że gdyby miała za grosz honoru to ustąpiłaby ze stanowiska i nie psuła krwi tylu ludziom. Życzę osobom, które wzięły sprawy w swoje ręce powodzenia - dla dobra Wszystkich. Tej Pani już dziękujemy.
To nie wszystko. Można by tu jeszcze dużo nieprawidłowości dopisać. Pani dyrektor chce pokazać kto tu rządzi a mając szerokie plecy i duże poparcie w U. M. dobrze jej to wychodzi. Niestety ale kosztem maluszków, tych które są najmniej winne. Ta pani powinna zostać pozbawiona stołka.
Warto poruszyć jeszcze jeden istotny problem w szkole, a mianowicie nepotyzm! Córka i wnuczka czują się w tej placówce jak pępki świata... Jeśli byłby konkurs na najgorszego wychowawcę to pierwsze miejsce należałoby do tej Pani. Jakim cudem w szkole, w której są dwie równoległe klasy dziecko trafia do tej, w której wychowawca jest mama, a babcia uczy polskiego. No i wiadomo, że nikt się nie poskarży na córkę pani dyrektor, bo nie chce żeby jego dziecko miało problem, zwłaszcza, że pani dyr potrafi się mścić na dzieciach za sprzeciwiających się rodziców...
Dodałbym jeszcze, że Pani Czusz nie uczy polskiego, ponieważ zazwyczaj ma inne zajęcia ;) ale faktycznie w planie zajęć widnieje jako nauczycielka tej klasy. Płakać się chce... ale to taki "beton" jak kiedyś PZPN nie do ruszenia.
dokładnie zgadzam się
Jestem nauczycielem, który parę lat temu miał okazję przez rok pracować w placówce zarządzanej przez wspomnianą Panią Dyrektor. Słowo mobbing w stosunku do pracowników, to wielce delikatne słowo. Chamstwo i niekompetencja połączona z wrednym charakterem ... Ot, co. Zyczę placówce rychłej zmiany na lepsze.
Moje dziecko ukończyło tą szkołę. W życiu nie poleciłabym tej szkoły nawet najgorszemu wrogowi. Widziałam za dużo w tej szkole, jak wszystko działa i jak się tam traktuje nauczycieli, którzy mają pasje i chęci… i jak się zamiata sprawy pod dywan. Pani Dyrektor ma plecy w UM ale liczę,że w końcu komuś uda się zmienić coś na lepsze. Trzymam kciuki za świadomych rodziców dążących do zmiany tej chorej Dyktatury.
Moja córka chodziła do MP 47 a teraz chodzi do SP2.
Ja również zaliczyłam obie placówki za dzieciaka, więc mam porównanie.
Zasadniczo jest dramat - odwoływane zajęcia z godziny na godzinę, Pani Dyrektor nie było na festynie z okazji Dnia Dziecka, bo...delegacja. Pani Dyrektor nie było na otwarciu roku szkolnego, bo...?
Otoczenie SP2 pozostawia wiele do życzenia - plac zabaw zaniedbany, stan płotu tragiczny. Brak zgody na zajęcia dodatkowe z szachów.
To tylko część rzeczy, które zniechęcają do osoby Pani Dyrektor.
Czas na zmiany, tej pani już dziękujemy. Ona dezorganizuje pracę zarówno przedszkola jak i szkoły. Nie szanuje pracowników! Wiele osób już odeszło z pracy, to o niczym dobrym nie świadczy.
Kto to pisał? Jako rodzic dzieci z przedszkola chciałabym napisać ze jest tu trochę zakłamania... można mieć zastrzeżenia do dyrekcji itd ale nie można pisać nieprawdy.
Układy i zamiecenie pod dywan. Na tym sie to skonczy. Szkoła ma mega potencjał. Do tego jest potrzebne sa chęci:) szkoda szkoły i przedszkola.
Nie mam pojęcia kto wpadł na taki nielogiczny pomysł, żeby łączyć najlepsze przedszkole w mieście z najgorszą szkołą w mieście. Opinie o SP2 którym kierowała pani Czusz są dramatyczne. Sam nigdy tam dzieci nie pośle pomimo że miejsce zamieszkania by na to wskazywało. Jestem absolwentem tej szkoły, i wtedy było ok. Pamiętam panią Czusz z czasów kiedy była dyrektorem Gimnazjum nr 6. Porównując organizacje chociażby wyjazdów na zawody sportowe to w porównaniu z Ginnazjum nr 10 to był jakiś dramat. Teraz pani Czusz tak samo dezorganizuje pracę przedszkola. Nawet więcej - zaryzykowałbym stwierdzenie że je niszczy swoimi decyzjami. Już przed polaczeniem szkoły i przedszkola były obawy o funkcjonowanie tej placówki. Nie tylko się potwierdziły (funkcjonowanie placówki i ograniczenie zajęć dla dzieci), ale i przerosły wyobrażenia (zmiany personalne)
Kto wpadł na ten pomysł? Na pewno władze miasta.
Na układy nie ma rady :)

Dawno powinna zostać wywieziona na taczkach :)
Tak idzie nowe........
Niestety ale osobiście jako mama przedszkola uważam że nie wynika nic dobrego z połączenia przedszkola ze szkołą. Pani dyrektor powinna zostać wymieniona na lepszy model bo to jakieś nieporozumienie...

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi