Co dzieje się w Miejskim Przedszkolu nr 47? Zaniepokojeni rodzice alarmują, miasto i dyrekcja odpowiadają
Od września tego roku Przedszkole nr 47 w dzielnicy Bykowina zostało połączone ze Szkołą Podstawową nr 2, tworząc Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4. Rodzice maluchów uczęszczających do przedszkola wskazują, że zostali zapewnieni, że po zmianie w ZS-P, przedszkole będzie funkcjonowało bez zmian. Z żalem mówią, że niestety, te słowa nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Przedszkole zamienia się w szkołę?
Zaniepokojeni rodzice przedszkolaków z Miejskiego Przedszkola nr 47 zwrócili się do nas z prośbą o interwencję w sprawie funkcjonowania placówki. Mimo iż zapewniano ich, że w związku z połączeniem szkoły i przedszkola w Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4 nic się nie zmieni, dziś mogą powiedzieć, że te słowa nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Opisują, że we wrześniu 2025 roku dyrektor ZS-P Iwona Czusz powołała wicedyrektora odpowiedzialnego za funkcjonowanie przedszkola. Podkreślają, że wcześniej nie miał on żadnego związku z placówką, co ma odbijać się na jej funkcjonowaniu. Dodają, że brak osoby wywodzącej się z przedszkola w kadrze zarządzającej ZS-P skutkuje pominięciem interesów dzieci w wieku przedszkolnym.
-Dyrektor ZS-P podejmuje liczne decyzje dezorganizujące pracę przedszkola, w tym odwoływanie z dnia na dzień zaplanowanych wydarzeń edukacyjnych i wychowawczych, takich jak spotkania edukacyjne (np. z leśnikiem), sesje fotograficzne, czy wydarzenia okolicznościowe – przekazują rodzice przedszkolaków.
Ogromnym rozczarowaniem zarówno dla dzieci, jak i rodziców, było także odwołanie przez panią dyrektor 18 grudnia przedszkolnych jasełek, do których maluchy przygotowywały się od dłuższego czasu. Zdecydowała wówczas, że przedszkolaki będą uczestniczyć w jasełkach szkolnych.
-W wydarzeniu tym miało uczestniczyć ok. 200 dzieci przedszkolnych, w tym trzyletnie dzieci w dwóch, 25-osobowych grupach, co uznajemy za całkowicie nieadekwatne do ich wieku i możliwości rozwojowych. Ostatecznie Pani Dyrektor zgodziła się na występ przedszkolaków tylko dla 3 latków, co wzbudziło rozczarowanie wśród dzieci od wielu tygodni przygotowujących swój występ.
Zgłaszają oni również zastrzeżenia dotyczące relacji pani dyrektor z pracownikami – rzekomy mobbing miał skutkować licznymi odejściami członków personelu. Jak twierdzą rodzice dzieci, ma on wpływać negatywnie nie tylko na samych pracowników, ale również na najmłodszych.
-Ponadto do rodziców i pracowników docierają informacje o obraźliwych i niedopuszczalnych wypowiedziach Dyrektora pod adresem dzieci, m.in. określaniu ich jako „paszczury”, „kurduple” czy sugerowaniu, że „do niczego nie dojdą”. Tego rodzaju zachowania są absolutnie sprzeczne z misją edukacyjną placówki oraz zasadami etyki nauczyciela i dyrektora.
To zaledwie kilka zarzutów kierowanych przez rodziców przedszkolaków w stronę Iwony Czusz. Podsumowują, że ich zdaniem dyrekcja ZS-P próbuje przenosić rozwiązania szkolne na grunt wychowania przedszkolnego, ignorując tym samym potrzeby dzieci. Zarzucają pani dyrektor brak potrzebnej wiedzy i doświadczenia, aby zarządzać placówką przedszkolną.
-Dzieci od 3. roku życia traktowane są jak uczniowie szkoły, zmuszone do funkcjonowania w schematach całkowicie nieadekwatnych do ich wieku.
Rodzice zwracali się już do Urzędu Miasta, jednak otrzymali odpowiedź, że za zarządzanie placówką odpowiedzialna jest jej dyrekcja.
Dyrekcja odpowiada
Zwróciliśmy się do dyrekcji ZS-P nr 4 w Rudzie Śląskiej z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutów postawionych przez rodziców. Już na początku Iwona Czusz zapewniła nas, że wszystkie zaplanowane wydarzenia i wyjścia w ZS-P nr 4 były na bieżąco realizowane. Wskazuje, że współpraca przedszkola ze szkołą ma nieść duże korzyści na rzecz rozwoju dzieci.
Nauczyciele na co dzień mają możliwość dzielenia się wiedzą i wspólnego planowania działań zarówno profilaktycznych, edukacyjnych, jak i integracyjnych w oparciu o wymianę doświadczeń i dobrych praktyk. Przykładem takich wspólnych działań są np. innowacje pedagogiczne “Dobre nawyki dają oczekiwane wyniki- edukacja zdrowotna i ekologiczna w szkole i w przedszkolu”, “Kolorowe uczucia Gucia”, konkursy – “Aniołkowo w ZS-P 4″, akcje charytatywne – “Podaruj dzieciom uśmiech”, zbiórka dla schroniska “Fauna” czy jarmark świąteczny. Najważniejsze korzyści, jakie dzięki tej współpracy, odnoszą zarówno przedszkolaki, jak i uczniowie, to rozwijanie zainteresowań, zagospodarowanie czasu wolnego, udział w różnych projektach, wspólne uczestniczenie w uroczystościach i imprezach, również na szczeblu lokalnym – wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4, Iwona Czusz.
Pani Dyrektor wymieniła szereg wydarzeń, które odbywały się w przedszkolu do końca grudnia 2025 roku, w tym m.in. wycieczka do zagrody gospodarstwa „Niezłe Ziółko”, Dzień Przedszkolaka, Dzień Górnika, wycieczka do teatru, Dzień Dyni, konkurs recytatorski czy wycieczka do Miasteczka Elfów.
-Moim celem, jako dyrektora placówki, nie jest ograniczanie działań uatrakcyjniających zajęcia, a wprost przeciwnie ich jak najszersze wykorzystanie. W mojej ocenie wszystkie powyższe działania w sposób znaczący wspierają ciekawość dzieci, ich aktywność, samodzielność, a także kształtują te wiadomości i umiejętności, które są ważne w edukacji szkolnej.
Iwona Czusz dementuje, jakoby miała odwołać jasełka dla przedszkolaków – wskazuje, że odbyły się one zgodnie z planem. Dodatkowo, wystawiono je ponownie 11 stycznia w kościele parafialnym pw. św. Barbary w Bykowinie. Dzieci wystąpiły również podczas Rudzkiego Przeglądu Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Jasełkowych w Miejskim Domu Kultury im. Janasa w Rudzie.
Rodzice nieco inaczej opisują sytuację.
-Jasełka w przedszkolu odbyły się dnia 19 grudnia tylko dla grupy 3-latków. Były one przygotowywane przez najstarszą grupę – Sówki i do dnia 17 grudnia było w planach, że miały być wystawiane dla wszystkich grup w przedszkolu. Dnia 18 grudnia Pani dyrektor zadecydowała, że dzieci z grupy Sówki wystąpią tylko dla maluchów, a reszta dzieci ma udać się na Jasełka przygotowane przez dzieci szkolne – do szkoły. Jasełka w kościele były przygotowywane przez dzieci szkolne i Panią katechetkę pracującą w szkole – wystąpiło na nich tylko kilku przedszkolaków z grupy integracyjnej, ale było to przedstawienie szkolne, które od samego początku miało być wystawione w szkole, a nie w przedszkolu. W przedszkolu wieloletnią tradycją jest, że jasełka przygotowują starszaki – w tym roku również je przygotowały, jednak nie miały możliwości ich zaprezentowania. Gdyby od samego początku Pani dyrektor poinformowała, że jasełka w przedszkolu się nie odbędą, to nie byłoby ogromnego rozczarowania wśród dzieci i niepotrzebnego stresu. Niestety Pani dyrektor wszystkie decyzje podejmuje z dnia na dzień, nie zważając na wcześniej podjęte przez siebie ustalenia – wyjaśniają rodzice.
Odnosząc się do odwołania sesji zdjęciowej dla przedszkolaków Iwona Czusz wskazuje, że pierwsza pani fotograf nie dopełniła koniecznych formalności i sama zrezygnowała ze świadczenia usługi.
-Rada Rodziców zaproponowała innego fotografa, który podpisał stosowną umowę i uiścił opłatę. Miejsce wykonywania zdjęć wybrał sam fotograf i zostało ono zawarte w umowie.
Podkreśla, że wynajem pomieszczeń w jednostkach organizacyjnych Miasta wymaga złożenia do Prezydenta Miasta wniosku o wyrażenie zgody na najem pomieszczenia.
W żaden sposób nie ustosunkowała się jednak do zarzutów o mobbingowanie pracowników oraz nieodpowiednie zwracanie się do dzieci.
A co na to Urząd Miasta?
O komentarz poprosiliśmy również rudzki magistrat. Głos w sprawie funkcjonowania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 zabrała wiceprezydent Anna Krzysteczko.
-W roku szkolnym 2025/2026 przeprowadzono w placówce – na wniosek rodziców – dwie kontrole przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny. Jedna z kontroli zakończyła się sformułowaniem zaleceń, które dotyczyły wyłącznie prowadzonej dokumentacji. Nie stwierdzono natomiast nieprawidłowości dotyczących organizacji pracy przedszkola ani realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego – mówi Anna Krzysteczko.
Dodaje, że zasady organizowania uroczystości w Miejskim Przedszkolu nr 47 z Oddziałami Integracyjnymi wynikają bezpośrednio z obowiązujących przepisów prawa oświatowego oraz wewnętrznych regulacji placówki – taką odpowiedź z Urzędu Miasta otrzymali również rodzice przedszkolaków.
-Wskazano w niej, że zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1043 z późn. zm.), za organizację pracy przedszkola odpowiada dyrektor, który sprawuje również nadzór pedagogiczny, w tym kontroluje sposób realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Ponadto, zgodnie z art. 102 ww. ustawy, w statucie przedszkola określa się m.in. sposób realizacji zadań placówki oraz organizację jej pracy. Oznacza to, że zarówno harmonogram dnia, jak i zasady organizowania różnego rodzaju uroczystości – w tym godziny ich przeprowadzania – ustalane są na poziomie przedszkola, na podstawie decyzji dyrektora oraz zapisów statutu.
Anna Krzysteczko wyjaśnia, że miasto Ruda Śląska nie posiada kompetencji do wydawania zaleceń dotyczących organizacji uroczystości, gdyż jest to wyłączna kompetencja dyrektora przedszkola. Wydział Oświaty nie posiada także kompetencji do nakładania obowiązku organizowania uroczystości o określonej porze dnia.
Odniosła się również do zarzutu stosowania przez wicedyrektora placówki mobbingu na pracownikach przedszkola.
-Do dnia sporządzenia niniejszej odpowiedzi do Urzędu Miasta nie wpłynęły żadne informacje od pracowników Miejskiego Przedszkola nr 47 z Oddziałami Integracyjnymi dotyczące nieprawidłowych działań ze strony dyrektora placówki bądź podejrzeń stosowania przez niego mobbingu.
Kolejne kroki rodziców
Rodzice przedszkolaków postanowili działać dalej – skierowali pismo do Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Śląskiego Kuratora Oświaty. MEN dość szybko udzieliło odpowiedzi – ministerstwo wskazało, że nie jest właściwym organem do przeprowadzenia kontroli w placówce. Kuratorium nie podjęło tematu, przekazało skargę do Rady Miasta Ruda Śląska. Kolejna skarga, w formie papierowej, trafiła do Państwowej Inspekcji Pracy (w związku z rzekomymi przypadkami mobbingu), Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Kuratorium oraz Prezydenta Ruda Śląska i wszystkich członków Komisji Oświaty w Rudzie Śląskiej.
Skarga, która dotarła do władz miasta, była rozpatrzona podczas sesji Rady Miasta 29 stycznia. Została uznana za zasadną i przekazana do Komisji Skarg. Dzień później, 30 stycznia, przedszkole odwiedziła wiceprezydent Anna Krzysteczko, czym podzieliła się w swoich mediach społecznościowych.
-Dziś odwiedziłam Miejskie Przedszkole nr 47, które od ubiegłego roku funkcjonuje w strukturze Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4. To rozwiązanie sprawdziło się w praktyce. Placówka jest dobrze prowadzona, a codzienna praca zespołu jasno pokazuje, że wprowadzone zmiany zapewniły dzieciom dobre warunki do rozwoju. Miałam okazję porozmawiać z kadrą przedszkola — usłyszałam wiele budujących słów i cennych uwag. Dziękuję za te rozmowy i, tak jak zawsze podkreślam, pozostaję otwarta na dialog i współpracę. – czytamy w mediach społecznościowych wiceprezydent.
W komentarzach pod postem maluje się jednak zupełnie inny obraz placówki:
A ja uważam, że przedszkole o wiele lepiej funkcjonowało przed połączeniem, panie przedszkolanki są wspaniałe, ale to, co wyprawia dyrekcja, to jest nie do pomyślenia… szkoda, że przez panią dyrektor i wasze wspaniałe działania odchodzą panie, które były tam od lat i były wspaniałe…
Wydaje mi się, że gdyby było “dobrze prowadzone” to sprawą nie zajmowałaby się Rada Miasta, Komisja Oświaty, Komisja Skarg, a także inne instytucje, niezwiązane z Oświatą oraz media. Proszę mi wyjaśnić, jaki jest cel takich postów? Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
Bujda, bujda i jeszcze raz bujda. Zarządzania nie ma wcale. Odwołuje się tam planowane miesiącami uroczystości – “bo tak” (ze szkodą dla dzieci, które 1.5 miesiąca uczyły się kwestii), kadra zmienia się hurtowo, terror wśród pracowników, którzy boją się odezwać, a na domiar złego remonty oraz dekoracje finansowane z kieszeni Rady Rodziców…Nadzwyczaj dziwne, że tego typu “spotkania” odbywają się, zaraz następnego dnia po Sesji Rady Miasta, gdzie przyjęto do rozpatrzenia skargę na anormalne zarządzanie tą placówką przez nową dyrektorkę – bagatela była Pani obecna przy głosowaniu. Mamy wszyscy głęboką nadzieję, że będzie trzeba cofnąć powyższe słowa po kontrolach NIEZALEŻNYCH instytucji.
Jakie będą kolejne kroki rodziców? Czy w placówce będą odbywały się kolejne kontrole? Tego z pewnością dowiemy się niebawem!






![Seria niefortunnych zdarzeń na wireckim rondzie. Kolejni kierowcy mocno się pogubili! [FILMY]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/kolaz.jpg)
![Zderzenie czołowe na ul. Brzechwy. Kierowca jechał pod prąd na drodze jednokierunkowej [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/35-festiwal-afisz_page-0001.jpg)

![Na rondo… pod prąd? O mały włos! Wireckie rondo problematyczne dla kolejnego kierowcy [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/Bez-tytulu.png)










Dodaj komentarz