Seria niefortunnych zdarzeń na wireckim rondzie. Kolejni kierowcy mocno się pogubili! [FILMY]

Czas czytania: 6 min.

O tym, że wireckie rondo zlokalizowane nieopodal CH Plaza sprawia problemy wielu kierowcom, wiemy nie od dziś. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o kierowcy, który przed rondem wjechał na pas przeznaczony dla kierowców, którzy z niego zjeżdżają.

Tym razem Business Control MONITORING udostępnił nie jedno, a aż cztery nagrania obrazujące niewłaściwe zachowania kierowców, które miały miejsce w krótkich odstępach czasowych.

Rondo w Wirku zmorą dla kierowców

Pierwsze nagranie dotyczy zdarzenia, które miało miejsce w poniedziałek 5 stycznia w godzinach wieczornych. Kierujący samochodem osobowym wjechał na pas przeznaczony dla kierowców opuszczających rondo, wjechał na skrzyżowanie pod prąd, a następnie, już na rondzie, pojechał w lewą stronę. Refleksja przyszła dopiero, kiedy o mały włos z ronda również zjechałby… pod prąd.

Drugie nagranie z 10 stycznia obrazuje kierującego osobówką, który podobnie, jak w poprzednim przypadku wjechał na niewłaściwy pas i pomimo wskazówek dawanych przez pieszą przechodzącą przez jezdnię, nie wycofał pojazdu, tylko kontunuował jazdę na tym samym pasie i jak poprzednik, wjechał na rondo pod prąd. Na samym skrzyżowaniu kierujący pojechał jednak właściwie – w prawą stronę.

Trzecie zdarzenie miało miejsce w środę 14 stycznia. W godzinach wieczornych kierujący samochodem osobowym tak, jak poprzednicy, wjechał na niewłaściwy pas i pomimo nadjeżdżającego z naprzeciwka innego pojazdu, nie zatrzymał swojego samochodu, ani nie zmienił kierunku jazdy. Jak gdyby nigdy nic, wjechał na rondo pod prąd i doprowadził do bardzo groźnego zdarzenia, zmuszając prawidłowo jadących kierowców do zatrzymania pojazdów na środku skrzyżowania.

Na czwartym nagraniu, z 15 stycznia, widzimy kolejnego „pogubionego” kierowcę, który chciał wjechać na rondo pod prąd. Zatrzymał się przed przejściem dla pieszych i dopiero widząc prawidłowo nadjeżdżajacy z naprzeciwka pojazd zorientował się, że źle wjechał. Kierujący zreflektował się i pośpiesznie wycofwał swój pojazd. Manewr wykonał niekoniecznie zgodnie z przepisami, jednak ostatecznie wrócił na „właściwy tor”.

Rondo w Wirku od lat jest zmorą kierowców. Warto zastanowić się nad tym, dlaczego tak jest i czy istnieje sposób, aby w przyszłości zapobiec takim zdarzeniom.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi