Zmiana zarządu PWiK Ruda Śląska. Stary skład został odwołany

Czas czytania: 3 min.

W Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Rudzie Śląskiej nastąpiła zmiana zarządu. Ze stanowiskami pożegnali się: prezes spółki Grzegorz Rybka oraz Wojciech Sieja wiceprezes PWiK. 

Zmiana zarządu PWiK Ruda Śląska

Rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. o.o. w Rudzie Śląskiej odwołała prezesa spółki Grzegorza Rybkę i wiceprezesa Wojciecha Sieję. Stanowiska te zajmowali odpowiednio od listopada i grudnia 2012 roku.

– Po objęciu funkcji wraz z zespołem szukamy możliwości optymalizacji działania miejskich spółek. Rady nadzorcze reagują na bieżącą sytuację w taki sposób, aby usługi świadczone mieszkańcom były jeszcze lepsze – podkreśla prezydent Michał Pierończyk. – Dziękuję dotychczasowemu zarządowi za pracę, jaką przez te dziesięć lat wykonał w spółce – dodał.

Rada nadzorcza PWiK odwołała dotychczasowy zarząd spółki i powołała w jego skład Marka Wilka, który przepracował w rudzkich „wodociągach” prawie 30 lat. Mężczyzna jest absolwentem Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w Bytomiu oraz Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Ma dwudziestoletnie doświadczenie na stanowiskach kierowniczych. W ostatnich dwóch latach był kierownikiem działu w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Mysłowicach. Wcześniej, w latach 1991 – 2020, pracował w rudzkim PWiK, przechodząc drogę od pracownika fizycznego do kierownika działu.

Zmiany w spółkach miejskich

Przypomnijmy, że przed miesiącem rada nadzorcza Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o. powierzyła stanowisko prezesa Ewie Krych. Tak w przypadku szpitala, jak i PWiK, rady nadzorcze zdecydowały także o obniżeniu wynagrodzenia członkom zarządów tych spółek, kształtując je w zakresie przewidzianym ustawą o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami.

W ostatnim czasie zmiany zostały przeprowadzone również w składach rad nadzorczych części spółek z udziałem miasta Ruda Śląska: Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o., Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o., Śląskich Mediów Sp. z o.o., Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o., Aquadromu Sp. z o.o. oraz Regionalnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. W przypadku RTBS miasto posiada 27,52% udziałów i ma jednego przedstawiciela w radzie nadzorczej, w pozostałych spółkach jest jedynym udziałowcem. Zmiany nie dotyczyły liczby członków poszczególnych rad nadzorczych.

Komentarze (167) DODAJ

Ludzie dajcie już spokój z tą szarpaniną. Każdy niech zrobi sobie rachunek sumienia, bo doskonale wie czym się w tej firmie zajmuje, bądź powinien zajmować, a tego nie robi. Inni również to wiedzą i widzą - ludzie nie są ślepi i głupi. Więc może najwyższy czas przestać się przerzucać tym syfem, który zostawił poprzedni Prezes i iść do przodu. Oby teraz było nam wszystkim lepiej.
W życiu nie widziałam, żeby w firmie była tak toksyczna atmosfera i ludzie wręcz skakali sobie do gardeł. To co zostawił po sobie poprzedni prezes woła o pomstę do nieba. Obraz nędzy i rozpaczy. Jak można doprowadzić do takiej nienawiści wśród ludzi, kim był by dzielić nas na lepszych i gorszych? Dlatego, że sam uważał się ze lepszego od nas wszystkich? Zarząd się zmienił, ale czy oni będą w stanie posprzątać ten bałagan - nie da się ukryć, że jest co robić. Może oni zaczną traktować ludzi na równi, a nie będą otaczali się zacnym gronem pupilków-donosicieli. Przykro się na to wszystko patrzy, ale rzeczywistość jest jaka jest. Pytanie co dalej?
Pis ma sejmik, czyżby zmiana wiceprezydenta morka. Jak zmiana, to kolejna zmiana zarządu i wymiana tego ..... prezesika od świętych boleści.
Chyba największym problemem w tym zakładzie jest poziom wynagrodzeń, który w przypadku niektórych osób jest wręcz śmieszny, a innych maksymalnie zawyżony. Gdyby jeszcze poziom zarobków przekładał się na ilość obowiązków to wszystko by było w porządku, a prawda jest taka, ze jest najczęściej zupełnie odwrotnie. Im mniej ktoś robi tym więcej zarabia, bo sobie „zasłużył” - pytanie tylko czym? Tak wiec dopóki to będzie w ten sposób wyglądało, to ludzie nie będą mieli motywacji do pracy bo niby skąd ja brać?
Pracownicy mają już serdecznie dość tych głupich wpisów i wyssanych z palca bzdur, dziewczyny macie problem nie podoba się to proszę się zwolnić, a racja kto by chciał zatrudnić takie żmije ! Zamiast zająć się pracą tylko knujecie, ale pamiętajcie Karma wraca !
Tak gwiazdorzycie, że innym każecie się zwolnić? Chyba się wam coś pomyliło! Ciekawe czy taką pseudo ciężką pracą byście się w innej firmie dorobiły takich stołków i gabinetów - szczerze wątpię, bo wszyscy doskonale wiemy jak „pracujecie”!
Prawda jest taka, że w biurze zarządu tak naprawdę pracuje jedna osoba, a cała reszta - no cóż. Obrywa jej się rykoszetem, ale jak to tam wyglada - każdy widzi. Kiedy miały komu donosić i płakać w mankiet, to przynajmniej się nie nudziły. A teraz?
Teraz widać do czego doprowadziły podziały stosowane przez Grzegorza Rybkę. Ludzie plują na siebie jadem. Tak czy inaczej miss zadartego nosa powinny mieć w sobie odrobinę pokory i w końcu zejść na ziemię, a nie czuć się pokrzywdzone bo ktoś coś o nich napisał. Niech się zastanowią właśnie nad tym dlaczego ludzie tak piszą… To powinno dać im do myślenia.
Mam nadzieję że nowy Zarząd pozbędzie się tych Kretów z BOK -u i nie tylko! Wszyscy wiedzą kto wypisuje te [...]y i uprzykrza pracę pozostałej załodze. Myślicie że jesteście takie sprytne
Widać że ulubione pracownice czują się bardzo zagrożone i szukają winnych zmian w wodociągach, należy nie szukać odważnych którzy doprowadzili do zmian, chyba że chcecie im podziękować, bo na to zasługuja
Ludzie co się z Wami dzieje, naprawdę będziemy się teraz przerzucać błotem dlatego, że poprzedni prezes zrobił z tego zakładu totalny cyrk? Bądźmy poważni. Może nowy Zarząd będzie doceniał ludzi za to co robią, a weryfikował tych, co nie robią nic i po prostu są. Dajmy im szanse zrobienia porządku. A biuro zarządu niech się przestanie odgrażać i ludzi obrażać bo to śmieszne. Życzę Wam odrobiny pokory.
Haha przemówiły koleżanki z biura zarządu, trochę to żałosne ale tak to jest - tonący brzytwy się chwyta. Grunt to szukać winy w innych, a nie potrafić krytycznie spojrzeć na siebie. Jak to mówią - przyganiał kocioł garnkowi. Zarząd to bardziej powinien się pozbyć się donosicielek byłego Prezesa, które na bieżąco zdają mu do dnia dzisiejszego relację co się w firmie dzieje. Nie sądzę by ktoś z takimi osobami chciał współpracować.
Szanowne Ulubienice, może zamiast od razu wyzywać innych od „żmij”, same poświęcicie chwilę na autorefleksję i znajdziecie w sobie odrobinę samokrytyki? Biorąc pod uwagę ilość przytoczonych faktów, jednoznacznie daje do myślenia, że nie są to „głupie wpisy” i „wyssane z palca bzdury”. Głupie to są Wasze zachowania, gdy traktujecie nieskazitelność skórki od cytryny czy dywagacje nad zapachem świeczki, jako sprawę najwyższej wagi państwowej. W tym miejscu warto zaznaczyć absurdalność powyższych problemów, z którymi Szanowne Panie borykacie się na codzień. Mając równocześnie na uwadze powagę całej sytuacji sugeruję, by nie odgrażać się wracającą karmą, bo nie wiem czy nie jesteście akurat w momencie, gdy ta sama karma dopadła właśnie Was. Może najwyższy czas popuścić gumę w majtach? ;)
Haha co Was szczypie dziewczyny, prawda? :) Cóż za akt rozpaczy, odgrażanie się na portalu miejskim!
Nie da się ukryć, że prawda o oczy kole. Jednak na taką opinię wśród pracowników pracowałyście przez ostatnie kilka lat swoim zachowaniem. A teraz jesteście zaskoczone? Upadki bywają bardzo bolesne ;) i mimo, iż dziś jesteście na górze, jutro możecie być na samym dole...
Oooo czyżby nasze drogie Panie poczuły się urażone :) W ocenie pracowników to nie ma większych żmij niż Wy moje drogie. To Wy powinnyście się w końcu zająć pracą a nie brylowaniem, bo to jest jedyna rzecz, którą tak naprawdę chyba macie w zakresie obowiązków, bo praca to dla co niektórych zupełnie obce pojęcie. Nie boli Was szyja od tego zadzierania nosa? :D Miło, ze wspominacie o karmie bo ona właśnie zaczęła wracać do Was ;)
10 lat rządzili ludzi mieli gdzieś tylko wyjazdy spotkania z kierownikami i mistrzami i pranie mózgu kupowanie tabletów i innych rzeczy bezsensowne zamykanie się w biurach
To prawda - szkolenia kierowników, konferencje w różnych przedziwnych składach. Grunt, ze impreza była. Po każdym wyjeździe nowa rzeczywistość i nowy schemat, przesunięcia między działami kompletnie od rzeczy. I dokładnie, te tablety - zmora mistrzów i fizycznych, ale Prezes miał pomysł wiec musiała być realizacja. Zresztą czy to jedyne takie działania kompletnie od rzeczy…
Zabrali dodatek stażowe ciekawe czy przywrócą zarobki psie a w biurach same luksusy i pełno mistrzów i kierowników bez sensu
W biurach to tylko wybrańcy mają luksusy - zreszta wystarczy wejść do biur dziewczynek byłego Prezesa, a do biur tych, którzy w łaskach nigdy nie byli. Siedzą sobie na głowie w towarzystwie rozpadających się mebli, spadających na głowę, obrzydliwie brudnych rolet i sympatycznego grzyba na ścianie. Ale przecież drogim Paniom się należało, „ciężką pracą” sobie na to zasłużyły, czyż nie? ;)
Minął już jakiś czas odkąd ostatni raz byłem w wodociągach - a raczej od momentu, w którym się zwolniłem i szczerze, to za żadne skarby bym tam nie wrócił. Zmieniłem robotę, na „dzień dobry” zaproponowano mi stawkę dwa razy większą niż miałem tam. Zresztą każdemu, kto postanowił się rozstać się z PWiK, się finansowo polepszyło. Oczekiwanie, że ludzie będą pracowali za pensje głodowe i jeszcze będą Zarząd całowali po rękach, jest tylko ich osobistym wyobrażeniem. Kogo z najbliższych znajomych bym nie zapytał, to każdy się śmieje na informacje, za jakie pieniądze się tam pracuje. A najśmieszniejsze jest to, jak kadrowa twierdzi, że na to miejsce jest co najmniej 10 innych - pytanie gdzie oni są? Bo fachowców i ludzi, którzy naprawdę się na swojej robocie znają jest coraz mniej. Za chwile ludzie, którzy się chociaż trochę cenią zaczną systematycznie odchodzić i ostaną się sami figuranci i znajomki. Ja rozumiem, że firma ma monopol na rynku, że nie ma żadnej konkurencji, ale czy to oznacza, że mają prawo do wykorzystywania ludzi, którzy tam pracują? Im zwyczajnie się już nie chce pracować, bo takie wynagrodzenia nie są żadną motywacją. Wystarczyło by tylko ludzi docenić, a pracowało by się zupełnie inaczej. A póki co ludzie mając świadomość jaka jest przepaść między np. takim pełnomocnikiem, kierownikiem, a pracownikiem, który wykonuje tą całą „brudną”, nieszczęsną robotę, której nikt inny by robić nie chciał, ale korzystać z jej efektów to oczywiście każdy, to po prostu im się odechciewa. Jeden na drugiego patrzy „z byka”, obserwując czym się dana osoba zajmuje, a wiedząc ile zarabia. Atmosfera jest niezdrowa, kiedyś tak nie było. Ludzie byli dla siebie zupełnie inni, a teraz jeden drugiemu by nogę podstawił. Ja osobiście miałem takiej chorej atmosfery dość. Wracałem do domu wyczerpany, niekoniecznie robotą, a bardziej psychicznie. Teraz z perspektywy czasu uważam, że odejście stamtąd to najlepsze co mogłem zrobić. Życzę tym, którzy tam zostali, żeby coś się w końcu zmieniło - powołanie nowego Zarządu jest jednocześnie jakaś nadzieją, a jeśli nie to szukajcie innej roboty - na pewno nie będzie wam brakowało PWiK.
Szczerze, to mnie osobiście bawi ta wodociągowa historia… Chyba wszystkie możliwe brudy skrzętnie ukrywane ujrzały światło dzienne, chociaż z drugiej strony to chyba dobrze, bo mieszkańcom w końcu otworzyły się oczy. Może po tylu latach ten moment jest tym, kiedy należy tam oczyścić atmosferę i poniekąd zacząć od początku. Nowi Prezesi będą mieli co prostować, ale podobno do odważnych świat należy :) Osobiście nie znam żadnego z nich, nawet z opowiadań, ale życzę im wytrwałości i rozsądnych decyzji oraz szacunku do podwładnych i ich ciężkiej pracy. Myśle, że to jest klucz do sukcesu :)
Tyle tylko ze w sumie tu nic nie na oprócz ataku na jakieś 2-3 kobiety i narzekania na niskie wynagrodzenia. A niestety wynagrodzenia to bardziej są w decyzji prezydenta bo to on musi się zgodzić na podwyżkę ceny wody. Wojenek kobiet nie komentuje bo one zawsze między sobą będą się gryźć i jak już nie ma o co to o kolor ścian, papier toaletowy i cytrynę:)
Wodociągom się udało, a jak się ma sprawa z innymi spółkami miejskimi?
Właśnie - gdzie indziej też potrzebne są zmiany. Może by tak Władze Miasta się nad tematem pochyliły, albo Rada Miasta??? Może aż takiego bałaganu jak w PWiK to nie ma, ale tez nie jest dobrze…
Czyżby to był początek wielkich zmian w wodociągach? Pytanie czy aby na pewno pracownicy są na ta rewolucje gotowi. Aczkolwiek źle już było, więc zmiany to raczej wyższa konieczność.
Podchodzimy do zmian bardzo optymistycznie - potrzebowaliśmy normalności, bo atmosfera była wręcz toksyczna.
Mamy ogromna nadzieje, ze ta zmiana będzie dla nas wszystkich dobra. Idzie nowe, może lepsze? :D Dziękujemy Prezydencie
Nowy ZARZĄD - nareszcie!
No to teraz ciekawe, bo chyba ludzie się nie spodziewali takiego finału. Tak czy inaczej gratulacje Panie Maćku i Marku. Powodzenia.
Starzy pracownicy wracają jak bumerang w zupełnie innym charakterze. Mam tylko nadzieje, ze będą ta firma zarządzać lepiej niż poprzedni prezes i nie będą patrzeć tylko by im samym było dobrze.
Doczekaliśmy się zmiany Zarządu. Mam nadzieje, ze ambicje ich nie przerosną.
No to mamy nowy Zarząd w całości, ciekawe jak to teraz będzie…
W końcu w sekretariacie ktoś zaczął pracować i zaczyna to wyglądać tak jak było przed pojawieniem się tam kierowniczki ds. cytryn, która nie robiła tam kompletnie nic. Nawet wchodzić tam nie było można, tylko o wyznaczonej jednej godzinie, ze pani mogła ma spokojnie palić swoje świeczki i odpoczywać. A wielkie wynagrodzenia wpływało na konto plus wysokie premie za samo parzenie kawy i odebranie czasem telefonu, o ile akurat była w sekretariacie, a nie gdzieś na pogaduszkach. Rybkę owinęła sobie wokół palca i obrosła w pióra. Widać, ze wraz z nowym Zarządem zaczyna bardzo powoli wracać normalność w tym zakładzie. Małymi krokami do przodu. Bardzo liczymy na to, ze w końcu zrobią z takimi osobami porządek i zacznie to jakoś funkcjonować normalnie. Życzymy powodzenia nowemu Zarządowi!
I wspaniałym akcentem mamy już Zarząd dwuosobowy. Gratulujemy nowemu Prezesowi i Wiceprezesowi i życzymy samych dobrych decyzji.
Możecie powitać na pokładzie Pana Maćka
Oby Pana Maćka nie poniosła wyobraźnia w zarządzaniu.
Czyżby co tydzień nowa rzeczywistość? ;)
Jak tak sobie czytam te komentarze to mam takie poczucie, że fatalne zarządzanie zakładam przez Grzegorza Rybkę to jedno, natomiast syf, który jest w tym przedsiębiorstwie w środku to już inna sprawa. Widać, ze wewnątrz również potrzeba zmian, przesunięć. Panie ulubienice powinny wrócić na normalne stanowiska to może by się uspokoiły, zabrać im te gabinety, którymi się tak szczycą, zainteresować się kwestią mobbingu w zakładzie, który jest tam od lat uprawiany przez te same osoby, sprawdzić czym zajmuje się pani emerytka zatrudniona na pół etatu w biurze zarządu, która do pracy chodzi sobie jak jej się podoba - może zwyczajnie nie ma co robić i jest niepotrzebna, a jest trzymana na siłę bo wiecznie płakała Rybce do ucha (te biadolenie jak jakie to są cierpistki, w tym dziale, to chyba jest standard), a on zawsze się na to łapał, stąd też wszystko im wolno. Ciekawą postacią jest również trzymany przez lata pan inspektor nadzoru, czy kim on tam w tej chwili jest, od asfaltowania - to jedyna kwestia jaką się zajmuje, ale skoro ma dobrze postawioną żonę w urzędzie miasta to jest nie do ruszenia. Cały tabun piłkarzy przyjętych po znajomosci, funkcjonujących na specjalnych zasadach z mega wysokimi stawkami, traktowanych wybitnie ulgowo. Pytanie ile jeszcze takich „kwiatków” tam znajdziemy.
A co ze wspaniałym działem stworzonym przez Rybkę pt. fundusze. Kobieta, zreszta koleżanka, która Rybka tu ściągnął oczywiście na najwyższy możliwy stołek, działowi przewodzi, a do tego kolejne trzy panie zajmujące się tym samym. Czy aby na pewno potrzeba w tym dziale tyle ludzi? Z tego co mi wiadomo, nie ma tam tyle roboty, żeby siedziały tam w 4. Zreszta samego działu nigdy wcześniej nie było, a jakoś kwestie pozyskiwania funduszy również w firmie funkcjonowały. Kolesiostwo się kłania…
Tam się właśnie powinno skończyć to kolesiostwo, dzięki któremu ludzie zostali wywindowani na wysokie stołki. Zamiast doceniać ludzi za ich prace i zaanagażowanie, to najlepiej się maja donosiciele, ci którzy maja chody w mieście - rodziny w urzędzie lub na innych wysokich stołkach (dyrektorskich, prezesowskich, naczelniczce itp.), mając przyzwolenie na nic nie robienie i panoszenie się. A ta reszta co robi ta cała brudna robotę, by te jednostki mogły brylować, leżeć i pachnieć, zgarnia na swoich stanowiskach najniższe stawki, mając totalny zapierdziel. Pytanie czy w końcu ktoś z nowego Zarzadu pochyli się nad ta reguła panująca w PWiK od wielu lat. Stanowiska kompletnie niedoceniane są najniżej zwartosciowane, bo w komisji wartościującej byli sami wybrańcy i ulubieńcy Rybki, którzy zrobili to w ten sposób by ich osobiści pupilkowie mieli się najlepiej, a przy tym nie musieli się narobić. I wyglada to tak jak wygląda, że ludzie nie robiący nic, nie mający wiedzy, często nie potrafiący napisać jednego zdania po polsku, gdzie okazuje się, ze sporządzenie pisma jest dla nich nieosiągalnym wyzwaniem, zgarniają największe pieniądze puls oczywiście odpowiednie premie do tego. Jak dla mnie obecny Zarząd powinien to przeanalizować w całości - rzetelnie i przede wszystkim obiektywnie, w porozumieniu z kierownikami każdego działu, który na temat pracy swoich pracowników i specyfice ich pracy na danym stanowisku ma pojęcie, a nie brać do komisji byle kogo, kto akurat był w laskach Rybki.
Jeszcze bym podał za przykład jednego piłkarzyka, który przez lata był traktowany jak kierownik, a nawet przez chwile nim nie był. Wszystkie spotkania kierowników, wyjazdy dla nich - oczywiście brał w nich udział. Czyżby to dlatego, że żonka jest prezeską rudzkiej Sfery, bo innych zasług raczej nie można mu przypisać?
Ciekawe ile prawdy jest w krążącej plotce dotyczącej drugiego członka zarządu PWiK - oby to był trafiony wybór dobry dla pracowników…
Też coś słyszałam, ale może dzisiaj już będzie wiadomo?
Żeby tylko było lepiej niż było, bo praca w takiej chorej atmosferze była nie do zniesienia.
Czyżby ulubienica byłego Prezesa już zaczęła swoje stare śpiewki pt. „jaka to ja jestem biedna”, a 5 minut temu zadartym nosem jeździła po suficie :P haha standard! Ciekawe czy nowy Prezes ulegnie jej manipulacjom, bo nabrał się już nie jeden… ;)
A co będzie z mobberami, którzy panoszą się po zakładzie od wielu lat? Były prezes zamiatał wszystkie sygnały pod dywan, a pisma chował głęboko do szuflady. Pytanie jak problem "ugryzie" nowy Prezes - obawiam się, że sam bardzo dobrze problem zna, bo mowa tutaj o wieloletnich pracownikach zakładu. Sam również zna się z tymi osobami pewnie bardzo dobrze. Ciekawe tylko, czy pozwoli na to by ludzie nadal byli tak traktowani, wyzywani od głupich i straszeni?
Ludzie chyba nie maja siły z nimi walczyć bo wiedzą, że są na straconej pozycji. Skoro przez lata nikt tego nie miał odwagi ruszyć, to dlaczego teraz miałoby się cokolwiek zmienić? Okazuje się, że wystarczy posiadanie tajemnej wiedzy na temat przedsiębiorstwa i osób nim zarządzających, wtedy człowiek okazuje się nie do ruszenia. Dlatego jest jak jest, chyba, że nowy Zarząd nas zaskoczy?
Widzę na krześle prezesa Pana Krzysztofa Mejera
Co z człowiekiem współodpowiedzialnym za śmierć dziecka, czyli dyrektorem MOPS?
Górnik, chyba cie porąbało.
Możesz rozwinąć temat?
Czy to znaczy, że Dyrektor Mops ma kontrolować tych psycholi 24 h na dobę? :ludzie nie piszcie głupot, za zaniedbania dzieci odpowiadają rodzice i tylko rodzice
To prawda, więc jak macie pisać takie bzdury to lepiej nie piszcie nic.
zdumiewa mnie ilość komentarzy pod tym tematem.Z tego co piszecie to sytuacja znacząco odbiegała tam od normalnej - przez poprzednie lata nikt tego nie widział?
Pytanie jak jest w innych spółkach podległych miastu.
mpgm nieprawdzasz??
Wszyscy widzieli, jednak w czasach rządów Pani Prezydent Dziedzic nikt nie widział szans na jakakolwiek zmianę. Teraz z nowa Władzą w mieście pojawiła się nadzieje i trzeba było ten czas wykorzystać. Udało się i za to bardzo Prezydentowi dziękujemy!
A co się będzie działo teraz z donosicielami Rybki? Bo nie wiem czy obecny Prezes sobie wyobraża tak bliską współpracę z tymi osobami, skoro wiadomo, że one będą śledziły każdy jego ruch i uprzejmie donosiły byłemu Prezesowi. Powinien te osoby przesunąć bo ja bym nie miał zaufania do tych ludzi.
Też tak uważam, bo to by był jakiś chory układ. Wiadomo, że każdy Prezes otacza się zaufanymi ludźmi, a nie donosicielkami poprzedniego. Już sobie wyobrażam, jak o każdej decyzji nowego Prezesa, po 5 minutach wie już Rybka. Ulubienicom Rybki powinien z marszu podziękować i tworzyć własny zespół.
To czego można życzyć nowemu Prezesowi PWIK - samych dobrych decyzji i umiejętności wsłuchiwania się w potrzeby swoich podwładnych, by traktował nas równo, a nie dzielił na lepszych i gorszych.
Może wraz ze zmianą zarządu w końcu na ziemie zejdą nasze zakładowe piłkarzyki, którzy zawsze byli traktowani jak święte krowy i wtedy kiedy oni się bawili na turniejach, inni musieli za nich zapierdzielać, a zarząd gdyby mógł to by im wystawił pomnik na środku parkingu.
W końcu powinni się za nich zabrać, żeby przestali gwiazdorzyć i wzięli się do roboty, bo my nie będziemy za nich robić.
Totalne zaskoczenie! Taka akcja z dnia na dzień :) Jednak radość z tej wiadomości bezcenna. Długo załoga na to czekała.
Już w mieście krążą plotki na temat potencjalnego wiceprezesa, ciekawe ile w tym prawdy… Zapewne czas pokaże, oby nie była to zmiana z papucia na lać :/
No to nowego Prezesa już mamy. Pytanie, które się nasuwa - kto będzie rządził spółką razem z nim, bo obawiam się, że to nie koniec…
To ci dopiero numer :) Władza wzięła się za porządki - nareszcie!
Rybka już popłynyła wodociągi świętują teraz czas na MOPS i MOSIR no w MPGM też by się przydało
Na pożegnanie Rybka chodził dzisiaj po pokojach i dziękował za współpracę cukierkiem o średnicy 0,5cm. Naprawdę z pracowników na koniec zrobił [...]i. Ciekawe, czy po warsztatach chodził "wręczając" cukierek pracownikom fizycznym.
Haha serio takie coś? Chyba mnie coś ominęło, bo nie dotarł - ależ szkoda! Za kogo on się uważa?
Tak jak przez te wszystkie lata traktował nas jak banda idiotów, tak też na ostatniej prostej pokazał jaki ma do nas wszystkich szacunek. Rozdawanie cukierków bardziej kojarzy mi się z przedszkolem i szkołą podstawową - jak dla mnie król żenady. Ciekawe czy swoim ulubienicom również wręczył po cukiereczku z potarganej siateczki jednorazowej - obawiam się, że tam były inne prezenty na pożegnanie.
Było to żenujące i upokarzające dla pracowników, ale to było w jego stylu. Taki sam niesmak jaki zostawił po swoim „zarządzaniu”, zostawił w momencie odejścia.
Z pojawieniem się nowego Prezesa, pojawiła się szansa, że w końcu w tej firmie będzie normalnie. Pierwsze ruchy, ku normalności zostały wykonane i sekretariat przestał być osobistą przestrzenią Prezesa Rybki i jego ulubionej kierowniczki ds. cytryn, a może menadżer BHP - czy jak by tam siebie nie nazwała ;) Także małymi kroczkami do przodu. Plus dla Pana Panie Prezesie :D
Jeszcze kadrowa i BHP niunia do widzenia
Dawno nie widziałem tak zarozumiałych ludzi
Towarzystwo wzajemnej adoracji, same księżniczki - co jedna to większa!
Od razu widać czyj to był absurdalny wymysł, a wszystko po to by jego ówczesna sekretareczka się nie narobiła, mogła się relaksować przy zapachu świec w towarzystwie Rybki i nikt jej nie przeszkadzał. Koniec tej farsy!
Spełnił się najgorszy koszmar ulubienic byłego Prezesa, zreszta to po nich widać, bo z wściekłości aż je rozrywa. Zabawnie się na to patrzy, ale chyba ich 5 minut właśnie się skończyło ;) Razem z Jego brylowaniem, skończyło się wasze Drogie Panie. Najważniejsze jest jednak to, że mamy nowego Prezesa, który miejmy nadzieje, będzie bardziej panował nad tym, co się w zakładzie dzieje. Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!
Jak tam samopoczucie pani kadrowej? Pewnie kiepskie:::)))
No jakaś taka blada chodzi ;)
Żegnamy Pana Panie Rybka, czas „odpłynąć” w siną dał…

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi