„Łańcuch Światła” w Rudzie Śląskiej – na rynku odbył się wiec poparcia dla nauczycieli

Czas czytania: 9 min.

Wtorkowym wieczorem na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej przed budynkiem Urzędu Miasta odbył się wiec poparcia dla strajkujących nauczycieli. W akcji pod nazwą „Łańcuch Światła” wzięliudział przede wszystkim rudzcy pracownicy oświaty, nie zabrakło również ich rodzin oraz tych uczniów, którzy wspierają swoich pedagogów w akcji protestacyjnej.

Na placu Jana Pawła II zebrał się tłum – manifestowali poparcie dla strajku nauczycieli

Chociaż większość biorących udział w wiecu osób to pracownicy oświaty oraz ich rodziny, nie zabrakło również emerytowanych nauczycieli, uczniów a nawet osób postronnych, które chciały wyrazić swoje poparcie dla strajkujących.

Na początku wiecu zostało odczytane stanowisko nauczycieli rudzkich placówek oświatowych z dnia 16 kwietnia 2019 roku w sprawie powszechnego strajku nauczycieli w Polsce:

My, niżej podpisani przedstawiciele społeczności nauczycielskiej związani z miastem Ruda Śląska pragniemy wyrazić swoją solidarność z wszystkimi nauczycielami biorącymi udział w ogólnopolskim proteście pracowników oświaty. Ujawniona determinacja środowiska nauczycielskiego każe spojrzeć na eskalujący konflikt w kategoriach obywatelskiego nieposłuszeństwa. W takich wypadkach postulaty ekonomiczne traktować należy jako wtórny obszar sporu. Na pierwszym planie lokuje się wtedy – widać to dobrze z perspektywy pierwszego tygodnia strajkowego – potrzeba podmiotowego traktowania, pragnienie respektowania reguł dialogowego rozwiązywania sporów, troska o godność i honor ludzi pełniących zawód zaufania społecznego.

Jako nauczyciele rudzkich szkół, którzy kształcą młode pokolenia rudzian, rozumiemy potrzebę przywrócenia społecznej rangi profesji pedagoga. Jako nauczycieledoskonale zdajemy sobie sprawę, że droga do tego celu nie powinna wieść przez strajk, czasami jednak nie ma innej drogi.

Następnie głos zabrali przedstawiciele różnych grup, a także osoby z tłumu, które chciały publicznie wyrazić swojezdanie.

Pierwsza głos zabrała Irena Gajdzik, prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Rudzie Śląskiej,

Pierwszy raz zdarzyło się w historii, że jesteśmy tak wszyscy razem, niezależnie od poglądów, od przynależności związkowej – jesteśmy razem, i to jest ogromny sukces tego strajku To, że  rozpoczęliśmy dyskusję ogólnokrajową o polskiej oświacie, o tym, ile zarabiamy, jaką ponosimy odpowiedzialność, jak wygląda nasza praca – mówiła prezes ZNP podczas wtorkowego wiecu – Mamy nadzieję, że dotarło to już do wszystkich, że jesteśmy najważniejszymi ludźmi w kraju, bo odpowiadamy za przyszłe pokolenia. Protestujemy, bo właśnie chodzi nam o dobrą edukację, protestujemy, bo chcemy być wszyscy szanowani, żeby nikt nam nie zabierał godności, protestujemy, bo chcemy godnie zarabiać.

Głos zabrali również przedstawiciele tych uczniów, którzy popierają strajkujących nauczycieli:

Jako uczennica naszego rudzkiego Morcinka chciałam powiedzieć, że wspieram nauczycieli. Wspieram ten strajki postulaty, o które walczą. Z perspektywy zwykłego ucznia nauczyciele to niezwykle ważne osoby, osoby, które pomagają nam w rozwijaniu się, edukują nas i często mają znaczny wpływ na kształtowanie naszego charakteru.

Chciałabym, aby ten zawód był w naszej Polsce doceniany nie tylko przez uczniów czy rodziców, ale także przez osoby rządzące, dlatego chciałabym jeszcze na koniec podkreślić, że my, uczniowie naszej Rudy Śląskiej, wspieramy nauczycieli i stoimy za nimi murem – mówiła uczennica ZSO nr 2 im. G. Morcinka w Rudzie Śląskiej.

Głos zabrała również inna uczennica, tegoroczna maturzystka:

Ja bym chciała powiedzieć kilka słów jako tegoroczna maturzystka. W Internecie można przeczytać mnóstwo informacji o tym, że ten strajk strasznie krzywdzi uczniów i że jest to krzywda wyrządzona nam, maturzystom. Ja się z tym nie zgadzam i nie zgadzają się z tym maturzyści, których znam z Morcinka i z innych szkół Rudy Śląskiej. Trzymamy kciuki za was drodzy nauczyciele, strajkujcie i walczcie o swoje, bo tak jak kiedyś przekazywaliście nam tę piękną lekcję o tym, że zawsze trzeba walczyć o swoje poglądy, o swoje zdanie i być tym wytrwałym, to my teraz dodajemy wam w tym otuchy – i po prostu, murem za belframi!

Również Anna Krzysteczko, wiceprezydent Rudy Śląskiej, wyraziła poparcie samorządu dla strajkujących nauczycieli.

Wasz strajk i atmosfera dzisiejszego protestu to wyjątkowa postawa, właściwie lekcja obywatelska. Ja wiem, że to już nie jest walka o wyższe wynagrodzenia, wiem, że to walka o szacunek i godność. Szacunek do zawodu i godność dla nauczyciela, dlatego wpieramy was całym sercem – mówiła podczas wiecu Anna Krzysteczko w imieniu rudzkiego samorządu.

Nie wszyscy wspierają strajkujących – nie brakuje również głosów krytyki

Wiec przyciągnął rzecz jasna przede wszystkim te osoby które w jakiś sposób utożsamiają się ze strajkującymi nauczycielami, które popierają ich postulaty. Jednak w społeczeństwie nie brakuje też głosów krytyki, czasem wyrażonych bezpośrednio i wulgarnie, czasem bardzo merytorycznie.

Przede wszystkim problem strajkujących nauczycieli dotyka maturzystów, którzy w związku z protestami nie otrzymali jeszcze kwalifikacji, a co za tym idzie – jeżeli oczywiście nic się w tym temacie nie zmieni – nie będą mogli przystąpić do egzaminu dojrzałości. W takim wypadku pod znakiem zapytania leży ich najbliższa, edukacyjna przyszłość, a chociaż część uczniów podchodzi do tematu lekko i z nadzieją, to jednak są i tacy, dla których jest to prawdziwy problem. Również wielu rodziców nie kryje niezadowolenia z tego powodu, że finał edukacji ich dzieci na poziomie szkoły średniej kończy się w atmosferze chaosu i niepewności. Chociaż prestiż tak zwanego świadectwa dojrzałości znacznie podupadł, matura w Polsce wciąż jest przecież jednym z najważniejszych, życiowych egzaminów, nic więc dziwnego, że problemy z nią związane budzą sporo emocji.

Niskie płace to nie jedyne problemy polskiego szkolnictwa – komentarz autora

W polskiej edukacji jest wiele problemów, nad którymi powinni pochylić się nie tylko rządzący, ale również sami nauczyciele. Nasze szkolnictwo jest w kiepskiej kondycji, a przyczyn tego stanu rzeczy jest bardzo wiele – niskie wynagrodzenia nauczycieli są więc tylko jednym z naczyń połączonych w tym niewydajnym systemie.

Dyskusyjna podstawa programowa, ocenianie „z klucza”, przerośnięta biurokracja, brak dobrego systemu weryfikacji kompetencji nauczycieli, ale także brak wynagrodzenia adekwatnego do osiąganych wyników i brak jakiejkolwiek konkurencyjności – to kolejne, kluczowe przecież zagadnienia, z którymi musi uporać się polska oświata, a które to problemy w trwającym obecnie publicznym dyskursie są zupełnie pomijane.

Papierkiem lakmusowym wydajności polskiej edukacji na poziomie szkolnym jest przecież poziom edukacji na poziomie wyższym. Uniwersytety i politechniki przyjmują absolwentów szkół średnich, którzy często nie są przygotowani do edukacji na poziomie wyższym, w związku z tym – zgodnie z zasadą, że masa ciąży w dół – zaniżają również poziom swoich wymagań. A zatem dyplomem studiów wyższych mogą pochwalić się nawet osoby, które nigdy nie powinny go otrzymać. Doszliśmy w ten sposób do zupełnego absurdu, w którym wyższe uczelnie zamieniły się w fabryki absolwentów, a w światowym rankingu 500 najlepszych uczelni Polskę reprezentują w czwartej setce Uniwersytet Warszawski, a w piątej Uniwersytet Jagielloński.

Na razie pytaniem bez odpowiedzi pozostaje kwestia, czy nauczyciele, którzy w ogólnopolskim strajku walczą o swoją godność i o lepsze zarobki, są również gotowi na ogólnopolską dyskusję na temat poprawy jakości polskiej edukacji?

Zapraszamy do obejrzenia pełnej relacji z wiecu

Część pierwsza:

Część druga:

 

Komentarze (177) DODAJ

...i ten rok urlopu dla poratowania zdrowia .Chyba mnie roz....pi.To jakby wszystko mówi na temat .
Terroryści zasłaniający się dziećmi a nie nauczyciele.Powinno się ich zwolnić .
Rozumie strajk ,nawet go popierałem .Ale nie można terroryzować dzieci tym ,czy dostaną oceny końcowe ,czy promocje do następnej klasy i czy będą egzaminy końcowe.Uczniowie starali się cały rok ,a teraz ,wszystko to poszło na marne ,bo nauczyciel zarabia za mało.Czy uczeń ma wpływ na zarobki nauczycieli. Trochę honoru nauczyciele dla swoich uczniów.
Przed przecinkiem bez spacji... Co do honoru... no właśnie, dlatego, że nauczyciele go mają - swój własny bo honoru się nie ma tak jak ty piszesz "dla kogoś", a tylko dla siebie, podjęli się właśnie strajku, zamiast tym wszystkim pierdyknąć i stanąć z lumpami w kolejce do MOPSu. Aha... miałeś zacząć od rozumiem, a nie rozumie.
Niektórzy nie starali się cały rok i niech nie liczą na promocję do następnej klasy.
A gdzie w tym wszystkim DZIECI ??? ,, Zajęcia opiekuńcze,, w szkołach i przedszkolach to jedna wielka pomyłka!! Dziecko wraca zmęczone,, nic nie robieniem,,. Pani bawiła się z Wami? Nie. Była w sali? Tak, przy drzwiach. Ale rozmawiała z Wami... czasem? Nie za bardzo. Miała telefon. Przestańcie już krzywdzic Dzieci. Mam dość. Pracuję po 8 godzin, prace biorę do domu. Wykorzystałam już 5 dni urlopu... Co mam dalej zrobić pytam???!!! Co??? Kolejny raz zabrać Dziecko do pracy???? A w nocy nadrabiać ??? A w czerwcu zrzutka na prezent... w podziękowaniu. Strajk nie wyklucza uśmiechu i dobrego słowa do dziecka!!!!!! One nie rozumieją o co chodzi i czemu Pani ich już nie lubi!!!! Nie popieram formy i metod strajku!!!!!!!! Jestem zawiedziona postawą nauczycieli. Mój szacunek dla WAS topnieje.
To jak mają wyrazić swoje niezadowolenie? Rolnicy strajkując podjezdzaja traktorami pod ministerstwo. Górnicy palą opony. Pielęgniarki odchodzą od łóżek pacjentów? O co Pani chodzi?
Po pierwsze, szkoda że dzieci nie umieją się bawić same.Po drugie, w demokratycznym kraju, każda grupa zawodowa ma prawo do strajku zgodnie z prawem - ale tylko wtedy kiedy, nie dotyczy to naszego dziecka.Po trzecie, może skończyć z tymi zrzutkami na prezent.Po czwartek, jaką formę i metody strajku proponujesz?
Gratuluję. 5 latek przez osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu sam szczęśliwy bawi się w kącie przedszkola. Moze są takie dzieci. Ja takich nie znam.
Świetlica jest pełna gier i zabaw. W czym problem? Od środy jak zacznie się strajk okupacyjny nawet opieki w drzwiach nie będziesz miała.
Wynajmij sobie niańkę. Nie marudź.
Nie stać mnie niestety.
To zrób to co większy z was tutaj radzi belfrom - ZMIEŃ PRACĘ!
Nauczyciele nie kompromitujcie się juz... Naprawde.
100 razy już tu pisałem, że nie jestem nauczycielem, tylko zwykłym człowiekiem, który nie miał problemów z nauką, jak czegoś nie umiał, to po prostu nie uważał, że to wina nauczycieli, a teraz zależy mu na tym, żeby jego dzieci uczył dobrze opłacany nauczyciel. Niestety, redakcja portalu odstawia jakąś dziwną szopkę i nie można przejść do starszych postów, w których pisałem różnym twardogłowym, którzy nie potrafią zrozumieć, że ktoś, kto nie jest nauczycielem też może chcieć żeby ktoś nie był gorzej traktowany niżwszelkiej maści patologia tego miasta, że nie jestem belfrem. Nawiasem mówiąc, który że starszych wpisów i komu, nie pasuje, że nagle forum się "zepsuło"?
Ciesz się, że jest opieka w ogóle. Niestety jak świetliczanka strajkuje - opieka tak będzie wyglądać. Fizyk i chemik nie jest od zabawiania przedszkolaków w świetlicy.
Od kiedy to chemik i fizyk pracuje w przedszkolu?
Pracuje w szkole. Nie uczy w klasach 1-6. A to te dzieci najmłodsze najczęściej przychodzą na świetlicę.
Szkoda, że tak wielu ludzi nie szanuje nauczycieli. Brak szacunku dla osób, które w znaczącym stopniu mają wpływ na rozwój młodych ludzi, będących przyszłością naszego kraju, jest niezrozumiały. I nie myślę tutaj o rządzie, tylko o ludziach, którzy codziennie posyłają swoje dzieci do szkół. To tak, jakby ktoś oszczędności swojego życia wpłacił do banku, do którego kompletnie nie ma zaufania, i naraził się tym samym na świadomą ich utratę. Może spowodowane jest to faktem, że oświata, w tym płace nauczycieli, od zawsze finansowana była raczej kiepsko i ludzie po prostu do tego się przyzwyczaili. Nauczyciele zarabiali słabo za czasów komuny, ale przynajmniej cieszyli się zdecydowanie większym autorytetem, a poza tym wtedy wszyscy zarabiali słabo. Niestety po roku 1989 sytuacja płacowa w oświacie w żaden sposób się nie poprawiła, a prestiż zawodu nauczyciela był z roku na rok coraz mniejszy. Żaden z dotychczasowych rządów nie rozwiązał tej sytuacji. Część ludzi jest przekonana, że jeżeli edukacja w tym kraju jest darmowa, to ludzie, którzy uczą, uczestniczą w procesie wychowania i opieki nad ich dziećmi, powinni cicho siedzieć i być szczęśliwi że "mogą mieć ten zaszczyt". Jeżeli chodzi o sam protest, to według mnie, w chwili obecnej, nie ma on juz najmniejszego sensu, a kompletną "klapą" jest próba nie dopuszczenia do klasyfikacji maturzystów. Niestety, ale nauczyciele dali się zmanipulować władzom ZNP i innych związków, do których większość pedagogów nie należy. Również władze samorządowe, będące w opozycji do rządu, podsycały protest dając komunikaty, że wypłacą wynagrodzenia za czas strajku - czy okażą się wiarygodne zobaczymy. Strajk popierany był i jeszcze jest, przez wielu znanych ludzi, tzw. celebrytów, ale nie łudźmy się, oni popierają każdy protest w tym kraju, ponieważ nie podoba im się obecny rząd. Nauczycielom potrzebne jest poparcie społeczne pochodzące od zwykłych ludzi, a nie polityczne od przeciwników obecnej władzy. "Suma sumarum" w chwili obecnej sytuacja nauczycieli jest nieciekawa, prawie w każdej szkole są osoby, które wykazały się "cwaniactwem" i poszły na zwolnienia lekarskie, udzielając jednocześnie wsparcia, przeważnie przez FB, swoim strajkującym koleżankom i kolegom, tylko że "chorujący" dostaną wypłaty a strajkujący nie - prawdziwa solidarność zawodowa. Na początku wydawało się, że protest zjednoczył nauczycieli jak nigdy dotąd, ale chyba po zakończeniu strajku atmosfera w niektórych pokojach nauczycielskich nie będzie już taka jak kiedyś. Mam nadzieję, że z upływem czasu, zawód nauczyciela będzie zyskiwał na prestiżu, chociaż w chwili obecnej trudno w to uwierzyć. To naprawdę trudna i odpowiedzialna praca.
Bardzo mądry i obiektywny komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)
Popieram strajk nauczycieli, uważam, że w chwili obecnej strajk powinien zostać zawieszony i z głową do góry bez podpisania porozumienia!!! Nauczyciele dajcie czas rządowi do 1 września, ostrzeżennie w tej chwili było bardzo dosadne, pokazaliście siłę!!! A jeżeli 1 września nic się nie zmieni, strajk na ostro, przed wyborami parlamentarnymi PiS zrobi wszystko by był spokój!!! A jak nie, no cóż był kwiecień protest, cała Polska widziała, wrzesień powtorka, idziecie na wybory sami widzicie kogo wybieracie! PiS ma wszystkich w....A co do relacji rodzic nauczyciel, no cóż, nauczyciel poznał ciemna stronę więc relacje się zmienią, powinny być bardzo stanowcze regulaminowe. Jak coś wykracza poza zakres obowiązków nauczyciela niech to wyraźnie artykułują, bez litości dla rodzica!!! Tak to powinno wyglądać, a jak sie nie podoba poslij dziecko do szkoły prywatnej, nie stać Cię? Zmień pracę!!!!
Seba od Kaufhauzu to ty się odwal. Tu nie ma szacunku dla nieroboli i cwaniaków... zawiesić strajk do września (!) super plan bo przeca wakacje to i tak do roboty chodzić nie trzeba a kasa wpadnie. Nasze belfry pokozali to yno tyla, że som chytrusy i jak barany dali się wrobić starymu partyjniokowi w gierki polityczne. A jak ci sie PIS nie podobo to przyjdą nazot te lepsze pany co za 6 tysi robić nie mają zamiaru a na takich co im sie władza nie podobo mają skuteczne lekarstwo.
To z tego co piszesz to wy tam już nawet do siebie szacunku niy mocie. Co do mie to PiS mom w [...]ie, a niy podobo mi się yno jejich popieranie nazioli, lumpów, i jeszcze wiynksze łogupianie i tak już gupich.
Codziennie od strajku odchodzi kilku nauczycieli. W środę będą juz normalne lekcje.
Prezes ogłosił koniec strajku od wtorku. Brawo.
Na szczęście we wtorek ogłoszą koniec strajku. Sam prezes związku powiedział ze klasyfikował by maturzystów, a to jest równoznaczne z odejście i brakiem powrotu do strajku. Wróci normalność. A strajkujący juz nie odzyskają godności nigdy.
Tyle negatywnych wpisów, a jakoś kontrmanifestacji nie było, za to było sporo osób popierających, nawet w tłumie zwykłych ludzi. Internet to potęga dla frustratów!!! Tu napisze, a w rzeczywistości głowa w ziemię i przeprasza że żyje!!!
Możesz prowokować , nikt z tych którzy obserwują waszą farsę i wypowiada się tu , nie poda tu ani swojego nazwiska ani też się nie będzie ze swoimi poglądami publicznie obnosił .Powód .Mamy swoje dzieci , które chodzą do szkół , reszty nie dopowiem .Boli wasprawda i ma boleć .Jesteście najbardziej pazerną ze wszystkich grup zawodowych.Nie chodziło wam o 200-300 zł podwyżki ani o poprawę warunków pracy .NIE! 1000 zł. , chyba żeście już całkiem rozumy postradali .Gdyby przyszło wam przepracować tyle godzin w roku jak pracują przeciętnie wszyscy w całym kraju , to może by szło podyskutować czy te 3 tys. nie jest za mało .Też tyle zarabiam tyle że tygodniowo pracuję ok.60 godzin .Praktycznie we wszystkie soboty , w warunkach nieporównywalnie gorszych przy ciągłym stresie i odpowiedzialności większej niż wasza .Urlop latem to dla mnie rzecz nieosiągalna .Nie ma sensu się tu rozwodzić .Nie chowam głowy w ziemię , to wy nosicie ją wysoko ponad wszystkimi , w przekonaniu ,że jesteście najważniejszym ogniwem w społeczeństwie .Wydaje się wam ,że wykonujecie zawód najbardziej uciążliwy spośród wszystkich innych i nikt poza wami nie ma tak ciężko .Ja i inni mają przepraszać że żyją ? Nie to wy przeproście ,że w prostacki sposób chcecie te pieniądze wyszarpać z kasy państwa .Czyżby inni nie chcieli podwyżek ? Jak myślicie .Rodzice mi opowiadali jak podobnie wszystko się zaczynało na początku lat 80.Możecie być z siebie dumni .Bo to wy rozpętaliście tę burzę .Jak tylko rząd wam ulegnie , za wami pójdą inni .Zapiszecie się złotymi zgłoskami jako Ci którzy obalili kolejną nieudolną władzę .Przyjdzie inna i po kilku latach , kto stanie pierwszy w kolejce po podwyżki .KTO? Wy już tam wiecie kto!
Frustraci to ci którzy strajkują. Reszta w pracy moze z dumą i godnością patrzeć uczniom w oczy.
No to w szkołach gdzie jest 100% frekwencja strajku będzie z tym problem. Olo mam pytanie: czy strajkujących policjantów i górników też nazywasz frustratami?
Wszyscy którzy zamiast zmienić pracę, domagają się strajkiem zmiany warunków są dla mnie tacy sami. Mam po prostu wpojone inne zasady. Jak mi coś nie pasuje - odchodzę. Nie wymuszam na nikim niczego szantażem.
Tyle w temacie- bo sami, poza siedzeniem przed ekranem nie mają odwagi zawalczyć o swój lepszy byt. Potrafią tylko pisać obelgi, a najlepiej to żeby wszyscy mieli gorzej niż on ma. Zapytaj pierwszego lepszego, czy pójdzie na dodatkowe kursy, czy zrobi dodatkową szkołę, czy poświęci swój czas po pracy.
strajkujący nauczyciele pokazali że są całkowicie pozbawieni rozumu bo gołym okiem widać że ten strajk nie ma nic wspólnego z podwyżkami dali się zmanipulować bo tak ryczy bydło odsunięte od koryta
Dobry awatar wybrałeś. Zakuty łeb pasuje do ciebie jak ulał.
Bydło to przy korycie siedzi, dojna zmiana!!!!
Pytam dlaczego żaden nauczyciel nie powie prawdy ile zarabia tylko plecie bzdury. Niech pokaże paski a ma 2 wypłatę i za nadgodziny. A 2300 to zarabia nowo przyjęty nauczyciel. Wypowiedzenia dla nauczycieli to zaraz się obudza.
Z dodatkami każdy ma około 3 tys. za 20 godzin pracy. W niektóre tygodnie za 25 godzin. Zebrania, szkolenia i sprawdziany nie są co tydzień.
Paski pokazywali,ale Pani wtedy chyba piła kawę i coś umknęło.Słuchać i czytać trzeba ze zrozumieniem.
Na BIP-ie Urzędu Miasta są oświadczenia majątkowe dyrektorów szkół można sprawdzić. Wszyscy zarabiają powyżej 100.000,- złotych rocznie, a i zdarzają się "kwiatki", co mają dochód powyżej 200.000,- złotych na rok. Ja tyle nie zarobię przez 5 lat, a tez mam wyższe wykształcenie.
Dlatego dyrektorzy nie strajkowali
Skoro taki dociekliwy jesteś to napisz ilu dyrektorów w całej Polsce strajkuje?! Podpowiem ci że zero, bo strajkować nie mogą.
I każdy nauczyciel jest dyrektorem :)
Nierobom i patologi dają to ludziom pracy też się należy !!!!
A co mają powiedzieć pozostali pracownicy prywatnych zakładów? Oni ludźmi pracy już nie są ?
Mieszkaniec- jesteś, tylko że to Ty musisz zawalczyć o swoje, czemu tego nie robisz? Skoro jesteś dobry to powinieneś dostać podwyżkę, a cytując anonimowych klasyków : jak Ci się nie podoba to zmień pracę
Noram i tu widzisz wychodzi ten ogólny brak świadomości u nauczycieli co do tego jak funkcjonuje rynek pracy nie związany z budżetem państwa .Powiem ci tak, gdyby nawet najwyższej klasy fachowiec przyszedł do szefa o podwyżkę tysiąca złotych to wyleciał by z pracy i to może jeszcze z kopem w tyłek na pożegnanie .Ale taka sytuacja się nigdzie nie wydarzy , bo każdy wie jakie panują realia u właścicieli prywatnych .Tylko nauczyciele , którzy wcześniej już zdążyli sobie zapewnić wiele przywilejów , takich o jakich inni nie mogą pomarzyć wykorzystując swe silne związki zawodowe (które u żadnego przedsiębiorcy prywatnego by nie miały racji bytu ) mogli wystrzelić z takim co tu dużo mówić bezczelnym postulatem .Ta zachłanność musi razić , zważywszy ,że ich czas pracy staje się wręcz groteską .52 niedziele i soboty , Ileś tam świąt , ferie zimowe , wakacje 2 miesięczne , choć tak naprawdę już od początku czerwca ta praca w szkole już jest mocno lajtowa .No i te 3 godziny dziennie , niezależnie od tego ,że poza nimi pewne obowiązki muszą dodatkowo spełniać .Nikt tego nie sprawdzi a wy nauczyciele sami sobie odpowiedzcie ile faktycznie co dzień tego czasu dodatkowo na to poświęcacie.Podobno też nauczyciel może wybrać w ciągu swej zawodowej kariery jeden rok urlopu .Czyli sami powinniście czuć tu blusa .Zarobek nie jest najgorszy , nieosiągalny dla wielu ,mógłby by być może większy ale to wam rekompensują te wspomniane tu przywileje .I nikt ich wam nie zazdrości taka jest specyfika waszego zawodu .Po co macie np. siedzieć w szkole 8 godzin , jak pewne rzeczy możecie zabrać ze sobą do domu.Ok .Ale spróbujcie zrozumieć i docenić tych którzy za podobne pieniądze muszą harować od dzwona do dzwona , nieraz bez wolnych sobót w o wiele gorszych warunkach .U prywatnego pracodawcy nie masz nic do gadki .Tam nie ma znaczenia czy ktoś ma wyższe , średnie czy nawet podstawowe wykształcenie .Liczy się przydatność , dyscyplina i rzetelność .Gdyby więc tak kiedyś oświata dostała się w prywatne ręce , otwarły by się wam szeroko oczy a na razie bujacie w obłokach , do tego cierpią na tym nasze dzieci .Chcecie szacunku okażcie go innym !
Jeśli jestem dobry to pracuje tam gdzie mnie cenią o dużo zarabiam. Nie muszę strajkować wtedy.
Zapytam kto zniszczył system edukacji w Polsce? Kto ustalił odgórnie, że wszyscy mają mieć matury? Kto wprowadził zdawalność na poziomie 30%? Kto zlikwidował większość zawodówek? Nie dziedzinę się, że poziom naszych wyka talii tych Polaków jest taki niski. Dlaczego nie rozliczymy tych ludzi, którzy za to odpowiafają?
A zdawalność to jest coś co się wprowadza, czy coś co się oblicza po przeprowadzonych egzaminach? Ty tak trochę chyba rozumujesz jak ktoś, kto myśli, że śmiertelność w wypadkach się ustala ustawowo, a nie liczy w opary o dane z wypadków
Domyśl się, a nie problemuj.
Zdajesz maturę jak napiszesz na 30%.
To nie jest zdawalność, to jest kryterium ocen albo kryterium klasyfikacji. Macie może ktoś maturę albo studia inne niż na Szombrach zrobione, którzy w tym wątku dyskutujecie? Mylenie pojęć to jest poważny problem, co widać po rządzących, którzy stale mylą skutek z przyczyną.
Większość ludzi zrozumiała. Ty czepiasz się słówek. To twoj problem.
Jeżeli większość ludzi zrozumiała kogoś, kto nie rozumie pojęć, których używa, to znaczy, że dla większości ludzi nie ma znaczenia co jest napisane, bo i tak wyczytają i zrozumieją, w taki sposób, w jaki jest im to na daną chwilę potrzebne. To jest dokładnie tak jak, z czytaniem Konstytucji przez tzw. dobrą zmianę. Nie czepiam się słówek, czepiam się szczegółów, bo podobno w tkwi diabeł.
Zjedz snikersa.
No i widzisz tyle maci do powiedzenia! Nie można tak było od razu?
A może w końcu ktoś pomyśli że podczas tego strajku jest łamana KONSTYTUCJA. Ta sama na której łamanie powołuje się tak często PO i inni. Może ktoś napisze jakie kary grożą nauczycielom za łamanie konstytucji. Sądy w Polsce będą miały naprawdę sporo roboty.
Jaka konstytucja? Od 2016 konstytucja nie istnieje! Dzięki takim jak Ty!
A nom sie to podobo bo nie czeba chodzić do szkoły i suchać glyndzynio.
Do roboty nieroby,tyle dni wolnego,wyplata dość dobra,i jeszcze dorabianie korepetycje,kolonie,zimowiska i to za darmo.
Po co mam robić jak taki jełop jak ty tyranii za mnie.
Łańcuch sfrustrowanych ludzi, którzy mają i tak więcej niż inni ale ciągle im mało.
2300 na rękę to mało czy dużo? Dla mnie zdecydowanie za mało więc wg Twojej logiki jestem sfrustrowany. A ile Ty zarabiasz kolia? Czekam na odpowiedź!
Nikt w te wasze 2300 już nie wierzy. Wystowcie na tych patykach swoje PiTy to wtedy się podliczymy.
Niewiele więcej iż ty. Nie mam za to tylu dni wolnych i żadnej możliwości wzięcia urlopu dla poratowania zdrowia, którego łączny wymiar, według obowiązujących przepisów, może wynieść 3 lata (!). Pracuję 40 godzin w tygodniu (czasami więcej), a nie 18 (w twoim wypadku przy tablicy). I choć wierzę, że czasami musisz sprawdzić kartkówki czy też przygotować się do jakiegoś tematu i poświęcić na to czas w domu, to nigdy nie uwierzę, że robisz to codziennie przez cały rok szkolny. Tak więc zarobki trzeba odnieść do faktycznie wykonywanej pracy i dodatkowych elementów, jak wasze przywileje. Patrząc na to w ten sposób zarabiasz dużo więcej niż ja.
Ale ile zarabiasz? Konkret Kolia!! A może troll z Ciebie?
Czasami codziennie ! nauczyciel poświęca 4-6 godzin (twoim zdaniem czasu wolnego) na sprawdzanie kartkówek, przygotowanie do lekcji, sprawdzenie zadań, opisy ucznia, uzupelnianie dzienników, ewaluację i tzw. dalszy rozwój zawodowy. Papierologia jest ogromna! Ponadto przy tzw tablicy odpowiadam za zdrowie nie jednego dziecka a całej grupy ok 23-25 dzieci. W trakcie przerw (które są dla ucznia) mam dyżur, owszem zjem obiad i pójdę do wc,ale muszę mieć na uwadze zdrowie i bezpieczeństwa każdego z dzieci! Do tego w klasie są różne dzieci, od czasow PO są to dzieci z różnymi schorzeniami, które wcześniej były kierowane do specjalnych szkół, teraz decyduje rodzic, więc wybiera co bliżej. Zwyczajnie nie wiesz jak wygląda mój zawod, brakuje ci empatii, pewnie każdy inny zawód ma się lepiej i zarabia wiecej niż Ty.Dziś liczyłem że strajk się skończysz, ale zamiast ugody mamy ofertę która znow bardziej scementuje słuszne oburzenie wśród nauczycieli! Ja moge pracować i 40 godzin przy tablicy,ale kazda dodatkowa godzina to zwolnienia, a kiedy tą papierologie zrobić? Może rodzice przejmą ten obowiazek? Nie masz pojęcia jak wygląda moja praca!
Cokolwiek nie napiszesz belfrze trolle minusuja bo musi być tak jak oni widzą, tak jak piszą internety i fejsbóki bo tam mondre ludzie som i basta!
Propozycja nie do odrzucenia dla Ciebie: zostań belfrem!
Wam już siadają wszystkie argumenty,Wyczerpał się arsenał naiwnych uzasadnień co do uciążliwości Waszej pracy ,Kiedy dotrze do was ,że większość ludzi wym kraju ma wielokroć gorsze warunki pracy i do tego znacznie większą liczbę przepracowanych godzin. Nikt tu się nie chce na was wyżywać ale irytujecie tym swoim wiecznym narzekaniem i pazernością .Ej ty Seba , tak na chłopski rozum czy ktoś kto zarabia 2300 będzie się upominał o tysiąc podwyżki .
2300 na rękę za 18 godzin pracy? No chyba oczywistym jest że to DUŻO.
Za 18 godzin to dużo.
Niech zaczną te 18 godzin pracować a ciemnota taka jak Ty i inni Tobie zaczną błagać o zmiany!!! W ramach tych 18 godzin zrobią zebranie np o 10!
I pomyśl Seba, że teraz taki jeden z drugim, ciągle powołuje się np. na przykład Niemiec, bo tam mają większe pensum Tylko taki Yanusz czy madka Dżesiki czy Brajanka, nie podskoczy belfrowi razem z tą swoją latoroślą, bo będą od razu spacyfikowani. Tam belfer ma większe pensum, brak możliwości strajkowania ale za to więcej narzędzi do pacyfikowania ciemnoty.
Jakie to narzędzia do pacyfikacji ciemnoty mają Niemcy? Krematorium?
Nie pisałem naziści z czasów wojny, tylko nauczyciele w Niemczech. Czytay tak jak jest napisane, a nie tak jak chciałbyś żeby było napisane!
No i? Przyjdę o 10. W czym problem?
Prosto z MOPSu
Dla niepracujących klientów MOPS to nie problem.
A ty myślisz że wszyscy pracują od 8 do 16? Teraz praca jest całą dobę. Raz pracujesz od 8 potem od 16 a później od 24.
Zazdrościsz czy co?
A czego mam zazdrościć ? Nieróbstwa i ciemnoty umysłowej ? Jestem wykształcony, zarabiam 2 średnie krajowe bo jestem specjalistą w tym co robię. Wszystko czego dorobiłem się w życiu zawdzięczam pracy własnych rąk i żony. Nie musze liczyć na jałmużnę od Państwa. Jestem niezależny i mogę sobie pozwolić na wiele wydatków. Naprawdę nie mam czego zazdrościć patologii. A nauczycielom, między innymi, zawdzięczam moja dzisiejsza pozycję.
Nie. Dla mnie to powód do wstydu.
A dla mnie powód do dumy.
No i? Przyjdę o 10. W czym problem?
Podstawa programowa jest przeładowana, ale z drugiej strony kiedy dzieci mają tą wiedzę nabywać?W poprzednim ustroju takiej ilości apeli z okazji..., wycieczek, wyjść do kina itp ja nie pamiętam. Do tego 12 dni wolnych od zajęć, rekolekcje, rok szkolny konczony praktycznie na początku czerwca. Ile trwa faktycznie rzeczywisty czas nauki? Z moich doświadczeń ( 2 dzieci w podstawówce) wynika, że z tych 10 miesięcy szkolnych robi się ich połowa, do tego często zajęcia przepadają bo w przypadku nieobecności nauczyciela, zastępstwa brak. Chore np jest to, że do końca września trwa ustalanie planu zajęć, a po pierwszym półroczu znów zmiany! Poziom niektórych nauczycieli tragiczny np z informatyki to dzieci tłumaczą bo nauczycielce nie chce wyjść tak jak jest w podręczniku. Angielski? 3/4 klas chodzi na dodatkowe kursy, bo nie ogarnia materiału. Wf? W klasach 1-3 to poziom przedszkolny typu kółko graniaste. Z czego ma się brać ten oczekiwany szacunek? Jak dostaną tysiaka to podniosą poziom nauczania? Wolne żarty.
Moje doświadczenie na bieżąco, rekolekcje ro nie dzień wolny od szkoly, córka w pierwsze dwa dni rekolekcji, po kościele miała lekcje w szkole. Angielski? Tu się bede kłócić, to nie wina nauczyciela,że ma 20-25 osob o różnym poziomie, w dodatkowym na dzień dobry masz test i dzielą wg poziomu, pozatym nauczyciel na lekcji realizuje program, na kursie nie mają tak sztywnego programu. Więc twoj wpis w tym temacie - bzdura! Wf - podobnie jest program MEN i trzeba realizować! Jak ci się nie podoba, napisz do MEN!! Apele itp. to raczej wytyczne kuratorium lub dyrektora,nauczyciele nie maja nic do gadania, musza zrealizować zadania!!!
Oczywiście; możemy się przerzucać faktami na temat danej szkoły w naszym mieście, ale w moim przekonaniu to tylko potwierdza fakt, że poziom wynikający z: kwalifikacji nauczycieli, tzw obrotności dyrekcji i podejścia do tzw wytycznych MENu; diametralnie różni się nawet w placówkach tak małego miasta jak nasze. Może uznać jako wyznacznik ranking szkół? Upps. To może jakieś osiągnięcia w zawodach międzyszkolnych? Upps - ostatnio same dzieci upomniały się u Pań Nauczycielek, że termin mija a chcą startować w zawodach... Dla mnie żenada, ale wniosek jeden: nie każdemu należy się tysiak. I tyle w temacie
Czyli teraz nauczyciele to ten "lepszy sort". Skromności to wam nie brakuje...
Kto jest jakim sortem, kto jest mordą zdradziecką, ile na cielaka, ile na wieprzka, to prezes ogłasza! Ani się waż gdybać samodzielnie!
Żądacie aż 1000 zł podwyżki bo jesteście pazerni.
W obecnym świecie największą wartość ma wiedza. Czy chcesz mieć silna gospodarkę, rolnictwo, wojsko, bezpieczeństwo itp do tego wszystkiego potrzeba prawdziwych specjalistów i nowoczesnych technologii. Nasz obecny kochany rząd robi wszystko byśmy takich ludzi nie mieli w przyszłości niszcząc polską edukację i odstraszając zdolnych ludzi od szkół. Nie zdziwcie się jak za 10-20 lat większość kadry eksperckiej i zarządzającej w polskich spółkach będzie z zagranicy bo Polacy będą zwyczajnie za słabo wykształceni. I nie mówię tu o spółkach państwowych bo tam wystarczy test z uwielbienia do przywódcy.
Przy obecnych możliwościach , głównie jeżeli chodzi o dostęp do internetu ,każdy ambitny młody człowiek doskonale jest w stanie podnosić swoją wiedzę .Sam wiem po sobie ,jak wiele podciągnąłem się z np,z historii , geografii czy języka polskiego.O wykształcenie przyszłych pokoleń się nie ma co martwić ,sam nauczyciel jest jakimś am ważnym ale nigdy nie będzie tym najważniejszym ogniwem w edukacji młodzieży. .
Hahaha, wiedza z internetu :) Internet to sieczka i szum informacyjny. Pomaga znaleźć pomoc przy konkretnych problemach ale nigdy nie da ci podstaw porządnej wiedzy ogólnej. Podobnie jak żadne studia zaoczne czy korespondencyjne nigdy nie dadzą ci tego co studia dzienne. Wiedza to nie tylko suche fakty ale także sposób myślenia i rozumowania.
"Wiedza" z netu i kaczych mediów wyziera z większości komentarzy. To o czym piszesz, w tym mieście już funkcjonuje.
Zgadzam się. Wiedza to najważniejsze dobro. W dzisiejszych czasach wiedzę można zdobyć poza szkołą. Nauczyciele często nie są na bieżąco. Np. Informatycy, chemicy i fizycy.
Oni nie muszą znać wszystkich nowinek. Uczą cie jak zrozumieć podstawy i zasady ogólne działania praw czy urządzeń. Jeśli będziesz znać wszystkie podstawy i zasady to każda nowinka będzie dla ciebie tylko uszczegółowieniem. Jeśli nauczyłabyś się tylko jednej nowej technologii to każda inna byłaby dla ciebie czarną magią Od wiedzy szczegółowej są już konkretne kursy i praktyka.
Podstaw mogę nauczyć się sama.
Na załączonych obrazkach widać jak się dobrze bawią , nie widać dosłownie na żadnej twarzy jakiegoś przejęcia ,powagi chwili .Tacy luzacy , pasuje im ten strajk , Te wyciąganie ręki po 1000 zł podwyżki to też takie jajcarstwo , nikt poważny by się nie odważył upominać o takie pieniądze .Co do manifestacji , wystawili się na pośmiewisko.
Brawo za komentarz autora artykułu.
Strajk jest czysto polityczny przeciw PISowi. Jak wam PO płace zamroziło to siedzieliście cicho. Broniarz was wykończy. To jest "jego" i KODu walka przeciw rządowi. Sami sobie robicie krzywde. Tracicie poparcie społeczeństwa. W maju to już zostaniecie sami.
Pokażcie swój PIT-11, to jest wyznacznik zarobków. To że ktoś ma 2500 podstawy to mi nic nie mówi. Do tego trzeba doliczyć wszelkiego rodzaju dodadki i stażowe z Karty Nauczyciela. Potem się okazuje że zarobek roczny to 60000 brutto albo i lepiej.
Jak górnicy strajkowali czy inne grupy to nie widziałem takiego hejtu. Górnikom też wiecznie mało i jakoś nikt nie miał problemu. Mają 13,maja kartki, barborki, wczasy, deputat na węgiel, kolonie do dzieci za grosze, o mnóstwo innych dodatków nie wspomnę o możliwości przejścia na emeryturę po 25 latach. Z tego co wiem to mało który pracuje bite 8 h. I nie mówcie mi ze to ciężki i niebezpieczny zawód bo takich jest więcej. Jest tak ciężko a każde możliwe czerwone zapier...aja do roboty bo ekstra kasa. Sklepy w niedzielę pozamykali to mamuśki siedzą z dziećmi a tatuś fru do roboty bo będzie kasiurka. Czy ich ktoś tak rozlicza jak nauczycieli? Jednym wolno innym nie? Ja jako kierowca nie mam takich przywilejów, brak 13,wczasow pod grusza, itd itd. A robić będę 67. Więc zastanówcie się czy macie tak źle.
Na górników jest zawsze hejt i to gorszy niż na strajkujących nauczycieli.
Komuna wiecznie żywa . Dotyczy to właśnie górników i nauczycieli.
hahaha rozje... mnie. Podstawy zona ma 1850 jak dobrze pamiętam i brak dodatków mimo, że od 2 lat jest jako nauczyciel w przedszkolu.
Pokaż PiT. Wtedy będzie rozmowa.
Na moim PIT jest prawie 70 tyś. przychodu. Dlatego nie strajkuję.
Nie tylko na Twoim...
No tak. Większość nauczycieli ma tyle lub więcej. Trzeba jeszcze dodać dochody nieopodatkowane z korepetycji. Część nauczycieli ma tyle czasu wolnego, że prowadzi dodatkową działalność gospodarczą więc dochód jest większy.
Weź się za nieopodatkowane "co łaska"...
To tamat na inna rozmowę. Też ważną.
To jest temat na każdą rozmowę, w której ktoś zabiera się do patrzenia komuś do kieszeni.
Kilka pytań do nie rozumiejących pojęcia pensum i godzin tablicowych:Czy wg was Lewy grając jeden mecz na tydzień w Bundeslidze, pracuje 90 min tygodniowo? Czy wg was Lewemu Bayern za okres przerwy w rozgrywkach nie płaci? Czy wg was muzyk orkiestry symfonicznej grający np. jeden koncert tygodniowo, który trwa ok. 2 godziny, pracuje 2 godziny tygodniowo? Czy wg was idole niejednego z was, tacy jak np. pani Holecka czy pan Ziemiec, pracują na dzień tyle ile trwa wydanie Wiadomości w [...]zji? Czy wg was minister umiłowanego przez was rządu, robiący, w ramach swoich godzin pracy ministerialnej, kampanię wyborczą, jest uczciwy? Czy wg was strażak który ryzykuje życiem wybierając taki zawód, pracuje tylko tyle ile trwa akcja ratowniczo-gaśnicza? Czy wg was żużlowiec jadący w tygodniu jeden mecz, w którym jedzie w pięciu biegach, trwających ok. minuty, pracuje pięć minut tygodniowo? Czy wg wy dwoje ludzi żyjących na kocią łapę, a z których jedno tylko pracuje na czarno, biorących wszystkie możliwe rządowe i MOPSowe gratisy na siebie i dzieci, które finansuje także belfer z podatku, wnoszą coś do budżetu, z którego tylko by chcieli brać i czy mają prawo zaglądać takiemu belfrowi do portfela? Czy wg was zakompleksiony frustrat, który miał problemy ze skończeniem klasy maturalnej i dopuszczeniem do matury, to dobry materiał na zbawcę narodu? Czy pytacie faroży i kapelonków ile zarabiają za godzinę pogrzebu, kolędy i innych usług, i czy odprowadzają od tego podatek? Dlaczego, skoro wg was, zawód belfra jest tak dobrze opłacany i niesie tyle przywilejów, sami nie chcieliście zostać belframi? Nikt wam nie bronił!
Tobie też nikt nie broni odejść z zawodu.
A gdzie ja tam napisałem, że jestem belfrem? Ja po prostu nie miałem problemów z nauką, a tym samym nie jestem zawistnym frustratem i mimo tego, że pracuję 40 godzin tygodniowo, to nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś kto aby utrzymać się w zawodzie, musi po studiach uczyć się więcej niż ja po swoich, zarabiał tak samo godziwie jak i ja. Poza tym nauczycielowi powierzam swoje dzieci i mam do niego szacunek, za to, że on chce je uczyć, a to nie jest łatwo. Tobie też nikt nie broni myśleć mim coś napiszesz.
Nie martw się. Nauczyciel dostaje tyle na ile zasłużył i ile pracuje. Wcale nie mało. Zobacz ich PIT y
Ani mi się śni komuś do kieszeni zaglądać! Tak nisko jeszcze nie upadłem żeby bezkrytycznie łykać rządowe teksty o nauczycielach zarabiających od 5 do 8 tys. na rękę. Ja bym rudzkiej patoli nawet za 12 tys. ani w szkole, ani w przedszkolu nie chciał uczyć. Większość wpisów dowodzi tego, że rudzcy nauczyciele powinni jeszcze mieć płacone dodatki za szkodliwe warunki pracy, w rozbiciu na godziny lekcyjne i wywiadówki.
Też jesteś podatny na propagandę ale z drugiej strony.
Jeżeli nauczyciele uparcie twierdzą, że pracują 40 godzin w tygodniu lub więcej, to dlaczego strajkują tylko w wymiarze godzin dydaktycznych na dany dzień, lub, jak tu wyżej ktoś napisał, w formie dwugodzinnych dyżurów strajkowych. Powinni strajkować (być na terenie szkoły ) osiem godzin dziennie, bo taki jest wymiar ich zatrudnienia. Część aktywistów strajkowych, bardzo "wyrazistych" na portalach społecznościowych, najzwyczajniej w świecie przebywa na zwolnieniach lekarskich, żeby nie ryzykować utraty wynagrodzenia za dni strajku. Myślę, że jeżeli przeprowadzono by, wsród strajkujących, tajne głosowanie z odpowiedzią na pytanie" czy dalej chcesz strajkować?", to wyniki nie byłyby jednoznaczne.
10 dzień strajku??? W Rudzie w sobotę i niedzielę nikt nie strajkował. Więc nie kłamcie.
Paradoks. Kilka lat temu z 8 klasowej podstawówki wyodrębniono gimnazja, chciano zapomnieć o nauczaniu socjalistycznym i zbliżyć nas do struktur szkolnych funkcjonujących w krajach europejskich. Kiedy gimnazja się ustabilizowały, a społeczeństwo przywykło do tego rozdziału, PO chcąc zapobiec zwalnianiu nauczycieli w związku z niżem demograficznym oraz zaoszczędzić na przedszkolach wpadło na pomysł wysłania 6 latków do szkół. Ale nie podobało się to niektórym rodzicom, dzisiaj bardzo dobrze ustawionym finansowo, więc na umiejętnie rozbudzanej fali krytyki totalnej Pis wystartował z postulatem, że nic nie będzie zmieniał i cofnie reformę. Potem Pis wystartował z reformą i by zaoszczędzić połączył gimnazja z podstawówkami wracając do czasów socjalizmu tj. klas 8, ale ideologicznie chyba jakoś inaczej te reformę tłumaczono ? I w jednym przypadku i drugim poszły miliony na dostosowanie szkół, samorządy klękły finansowo, wprowadzono zamęt i zdezorganizowano życie dosłownie wszystkim: rodzicom, uczniom, nauczycielom, tym co przy tych bezsensownych reformach musieli pracować. Efekt cofnięte, zdestabilizowane szkolnictwo o kilka lat wstecz, bo zajmowaliśmy się krzesłami, budynkami , pieniędzmi, kłótniami, przepychankami , a młodzież się zgubiła. A wystarczyło zmienić mądrze podstawy programowe, udoskonalić to co było, wyeliminować nieprawidłowości, ustabilizować awans nauczycieli, zlikwidować kartę nauczyciela i wprowadzić zasady rynkowe doboru kadr, czyli dać dyrektorom instrument do budowania prestiżu szkoły. Mój Boże ile dobrych rzeczy można było zrobić przez te kilkanaście lat. Głupi jest naród, który nie umie budować swojej przyszłości, a my zamiast to robić wikłamy się w wojenki pazernych żyjących wyłącznie dla siebie polityków, których prezencja nie może być dla nikogo wzorem i zohydzamy dzieciom nasz kraj. Brawo Polacy !!!!!!!!!
Wrzeszczeliście jak powstawały gimnazja, wrzeszczeliście jak je likwidowano i będziecie tak wrzeszczeć zawsze bo jeszcze się taki nie narodził żeby wam dogodził.
Zarobki nauczycieli nie są mniejsze od innych w budżetówce ,pracują godzinowo mniej,,, jedynie praca z dziecmi, nie jest łatwa - - no ale sami wybrali taki zawód A protestować można -w kolejce stoją następni do potestu---- też liczą na poparcie ,te mają swoją rację ,,,,,,
A ja pracuję i w budżetowce i z dziećmi i moje zarobki z mgr to 1900zl, praca zmianowa.
Ok. co miał powiedzieć nauczyciel akademicki, który parę lat temu zarabiał 2500 zł mając doktorat.
Miał powiedzieć, że jest głupi i znaleźć sobie nowe miejsce pracy np. za granicą.
oj ,ja jako matka dwóch nastoletnich uczniów mam juz dość !!!!widzę tylko i wyłącznie polityczny strajk.Drodzy nauczyciele zakończcie już ten strajk .Dzieci chcą chodzić do szkoły ,nie chcą teraz wakacji .Wiem ,że płace macie nie tak wysokie jak byście chcieli ,ale chcieć ,to móc.Jak mi w poprzedniej pracy mało płacili ,to zmieniłam ,bo wiem jedno NIEMA LUDZI NIEZASTĄPIONYCH .
PZPR tez mówiło o strajkach że to "polityczne" akcje wrogich sił. Nie daj się zmanipulować. Oni zwyczajnie walczą o banalne podwyżki. Na co dzień trąbi się (również rząd się tym chwali), że rok do roku są podwyżki płac rzędu 7%, emeryci dostają na kiełbasę wyborczą 13tki ni z gruchy ni z pietruchy a nauczyciele, którzy maja kształcić społeczeństwo nie dostają nic.
Jestem bardzo ciekawy czy uczniowie z Morcinka dalej będą tak bronić swoich nauczycieli, jeżeli okaże się że przez strajk nauczycieli nie odbędą się rady klasyfikacyjne uczniów klas maturalnych i będą musieli od września powtarzać klasę. Widocznie tak bardzo kochają swoich nauczycieli że nie chcą się z nimi rozstać.
Morcinek to inna bajka.
Morcinek to pic na wode
Jako osoba która pracuje 40h tygodniowo + minimum dwa czerwone dni w miesiącu plus pracą którą niestety jestem czasami zmuszony zabrać do domu śmiem twierdzić, że Was nauczycieli, którzy rzekomo macie wyższe wykształcenie kierunkowe nie za bardzo rozumiem. To, że zabieracie prace do domu świadczy o waszej nieudolności, albo inaczej za dużo wypitej kawy w pokoju nauczycielskim, dalej idąc moje dziecko traci na waszym wolnym w przedszkolu tym bardziej, że kończy teraz "0" i idzie przechodzi do Tego lepszego według Was świata. Nam też na każdorazowy strajk odpowiadano "przekwalifikujcie się", więc i Wam mówię idźcie na linie produkcyjną zobaczycie co to praca za godziwe pieniądze a tam tez ludzie pracują z wyższym wykształceniem.
W 100% zgadzam się z Twoją wypowiedzią.
nauczyciele znowu zalatwili sobie wolne -wiosenne wakacje....jak bylo troche wiecej pracy przy egzaminach to lepiej strajkowac.....i jaka rozmowa o poprawie edukacji...chodzi tylko o kase podwyzki.....skad tyle zaklamania
Popieram strajk!
Jeśli by chodziło o max. 500 zł podwyżki to bym popierała strajk.
Moje koleżanki nauczycielki strajkujące-maja się dobrze. Siedzą po 2 godziny na dyżurach strajkowych, ciasteczka i kawusie. Potem lecą na korepetycje i jest okej.
A co mają robić ? Biczować się ? A co do korepetycji, to ich dodatkowa praca w ich wolnym czasie. Tobie tez nikt nie wypomina że sprzątasz u sąsiadów po godzinach.
ciekawe czy podatki odprowadzaja....uczciwosc tego chyba tez ucza w szkole
To mają ten czas wolny czy go nie mają? Przecież tacy zapracowani.
Powiem ci prosto, jak do kozy. W tygodniu jest 168 godzin, norma pracy w Polsce to 40 godzin. Zostaje 128. Normalny człowiek powinien ten czas poświęcić na odpoczynek i dla rodziny a nie dorabiać by jako tako żyć.
Mogłyby wziąć się do roboty i uczyć w szkole. A jak nie odpowiada praca to prywatna działalność i wio. Zajmują tylko miejsce w szkole. Inni by skorzystali.
zebrał się tłum ... no można nawet powiedzieć - rzesza
Strajk nie może odbywać się kosztem dzieci. Czuję wyraźną niechęć pracowników przedszkola, gdy jako jedna z nielicznych mam przyprowadzam dziecko do przedszkola. Czuje to i widzi również moje dziecko. I to bardzo wyraźnie. Niestety.
Nie powinno tak być tu cierpi dziecko. Pracodawcy powinni dać ci wolne na czas ich strajku - wiem to utopia...
Banda nieudaczników w normalnej pracy by nie wytrzymali nawet jednego dnia
Maro zgadzam się z Tobą.
A jaka to jest normalna praca ? Bezmyślne machanie łopatą czy noszenie worków ? Każda praca jest normalna.
Kij a gonić do roboty!!
Masz na myśli beneficjentów MOPSu?
Nauczyciele nie są przygotowani do żadnej dyskusji o poprawie poziomu edukacji, bo to by nagle trzeba czegoś wymagać - również od nich. A tak elegancko wszystko leci do przodu, byle do emerytury.
Co jeszcze wymyśli opozycja, były marsze z parasolkami, różami, zniczami, świeczkami a teraz z telefonami i wykrzyknikami. Następny marsz to już chyba z flaszką będzie.
Jak bydom łazić ze flaszkami to sie przełomia i piyrszy roz póda!
Na taki sie perzejda hehe
Osoby prowadzące tą impreze podniosą za pare lat odpowiedzialność .Polityka to polityka.
Jeżely z flaszką to ja, jeżely Pan pozwoly, z przyjemnoscią...
Wzywam nauczycieli strajkujących aby powstrzymywali się od obrażania nauczycieli, którzy nie podeszli do strajku. W internecie jedna pani pedagog wypisuje, że są to ludzie bez honoru i takie tam. Jest mi przykro, że taka osoba pracuje w szkole.
Ja szanuję tych nauczycieli co nie strajkują. To są nauczyciele z prawdziwego powołania. Wstyd mi za tych co strajkują bo są zwyczajnie pazerni.
Ja jestem pewien, że Ci którzy nie strajkują dobrowolnie zrezygnują z jakichkolwiek podwyżek, które ewentualnie udałoby się strajkującym wywalczyć. Wierzę, że Ci, którzy nie strajkują, stosują zasadę znaną ze sportów motorowych: kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.
Odpowiedź na poziomie mentalności polskiego niedouczonego nauczyciela czyli głupia do bólu
Twoja.odpowiedź na poziomie fafika, względnie kota prezesa.
Zero merytorycznych argumentów. Pewnie niezadowolony belfer.
Nie muszą strajkować, żeby dostać podwyżkę, od września 9,6% dostaną wszyscy nauczyciele. Z tak niskim poparciem społecznym, między innymi z powodu pogrywania z maturzystami, na więcej nie mają co liczyć. A maturzyści i ich rodzice z pewnością podziękują w odpowiedni sposób po maturach ustnych (wcześniej nie mogą, bo mogliby być narażeni nieprzychylność podczas egzaminu)
Oddadzą waszą wywalczoną ciężkim strajkiem podwyżkę. Bardzo się napracowaliście siedząc na d...e. Ktoś za was przeprowadził w tym czasie egzaminy. Wy nawet nie poszliście do swoich uczniów. Tacy jesteście. Siedzieliście w czarnych sweterkach obrażeni nawet na niewinne dzieci.
Mam gdzieś twoją wywalczoną podwyżkę. Walczysz ostro siedząc i pijąc kawę i jedząc ciasto, a ja pracuję w tym czasie.
A propos kawy i ciastka... Egzaminy się skończyły. Sprawdzane będą w OKE. Co wg was w szkole, w której nie ma uczniów robi nie strajkujący nauczyciel? Po kim w szkole w, której nie ma uczniów, sprząta nie strajkująca sprzątaczka?Takiego tekstu, który śpiewa Lombard pewno nie pamiętacie, w [...]zji i Trwam tego pewno nie grają teraz: "ktoś inny zmienia świat za ciebie, nadstawia głowę podnosi krzyk, a ty z daleka bo tak lepiej i w razie czego nie tracisz nic". Ludzie! Nikt wam nie broni, zostać belframi!
Nie nadstawiasz głowy. Niczego nie ryzykujesz. Wypłatę i tak dostaniesz. Nie zmieniasz świata. Siedzisz tylko na czarno i obrażasz innych, tych którzy pracują w tym czasie za ciebie. To oni mają odwagę i serce zająć się dziećmi mimo waszych obelg.
Ja nie nadstawiam, bo nie jestem nauczycielem. Za strajk nie dostaną nic, bo magistrat ugnie się pod presją RIO. Powiedz mi jeszcze, z kim taki nie strajkujący nauczyciel (zauważ, że nie używam określenia: łamistrajk, bo uważam, że strajk obowiązkowy nie jest) pracuje w szkole, w której nie ma uczniów? Wszyscy płaczą, że nie mają co z dziećmi zrobić jak nie chodzą do szkoły i jednocześnie ci sami twierdzą, że ci którzy nie strajkują, z kimś w szkole pracują. Co, np. w pięciu przez pięć godzin jednego dziecka na świetlicy pilnują, czy dzielą się po godzinie pilnowania go, w dniu w którym każdy z nich, gdyby nie było strajku, musiałby przepracować np. pięć godzin tablicowych?
W przedszkolach są dzieci w szkołach też przychodzą na świetlice. Mają co robić. Nie piją kawy i nie jedzą ciastek w tum czasie.
Rozumiem, że piszesz o tych placówkach, które nie przystąpiły do strajku? Bo w tych szkołach, w których jest strajk, to mniej więcej tych dzieci do pilnowania jest tyle co tych, którzy nie strajkują, czyli garstka, a lekcji nie ma i tak.
A ktoś was prosił żebyście w imieniu niestrajkujących walczyli o podwyżkę?I tak jej nie dostaniecie, więc się nie martw, że komuś coś załatwiłaś.
co za obluda....wiekszosc rodzicow ma dosc.....a ta garstka ludzi popierajacych strajk to pewnie rodzina
„Mamy nadzieję, że dotarło to już do wszystkich, że jesteśmy najważniejszymi ludźmi w kraju„Proponuję więcej skromności.
Będziecie najważniejsi jak za wami pójdą inni , a pójdą .Wtedy zapiszecie się w najnowszej historii Polski jako Ci którzy dali początek upadku tego wydawać się mogło jeszcze nie dawno stabilnego i dobrze rozwijającego się państwa .
Najważniejszymi to bydziecie jak sie zasłużycie. Na razie to żeście som najważniejsze buce.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi