Wiadomości z Rudy Śląskiej

Historia pojawienia się św. Barbary na rudzkim herbie 

  • Dodano: 2021-12-04 08:00, aktualizacja: 2021-12-04 12:03

Dziś 4 grudnia – tradycyjne święto górnicze, obchodzone w dniu św. Barbary, która jest także patronką Rudy Śląskiej. Jaka jest historia świętej i jak pojawiła się na herbie naszego miasta? Odpowiadamy! 

Św. Barbara - historia 

Św. Barbara urodziła się pod koniec III wieku w Nikomedii (dzisiejsza Turcja). Była córką poganina, bogatego i wpływowego człowieka; jedynaczką, długo oczekiwaną przez rodziców. Odznaczała się ponoć niezwykłą urodą. Przy tym zdolna i inteligentna. O jej rękę ubiegało się wielu młodzieńców, lecz Barbara wszystkich odprawiała z kwitkiem. Ojciec pragnął uchronić ją nie tylko przed zgubnym wpływem zepsutej ówczesnej młodzieży, ale także przed chrześcijaństwem. Jednakże Barbara spotykała się z niewielką grupką chrześcijan. Prowadziła także korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Do Barbary przychodzili najróżniejsi nauczyciele, aby przekazać jej swoją wiedzę. Niestety nie zdołała ukryć swej wiary.

Ojciec dowiedział się o wszystkim, gdy córka odrzucała kolejnych kandydatów do jej ręki. Pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, zbudował wieżę, w której ją uwięził. Sądził, że w ten sposób wybije jej z głowy wiarę w Chrystusa. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Bojąc się o swoją wysoką pozycję i urząd, sam stał się prześladowcą córki. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Dręczona przez ojca, uciekła do lasu i ukryła się w grocie. Wydana przez pasterza, została ujęta przez służbę ojca i przekazana władzom rzymskim. Ponieważ nie chciała wyrzec się swojej wiary, torturowano ją: biczowano, przypalano, kaleczono, szarpano żelaznymi szponami, obcięto piersi, pędzono nago ulicami rodzinnego miasta; w końcu została skazana na śmierć przez ścięcie mieczem. 

Według tradycji poniosła śmierć męczeńską z rąk swojego ojca w roku 306. Legenda głosi, że męczeństwu towarzyszyły cuda - w nocy miał ją odwiedzić Chrystus, zaleczyć jej rany i udzielić komunii św. Ojciec po zabiciu córki został porażony piorunem, a owce pasterza-zdrajcy zamieniły się w szarańczę. 
 


fot. Wikipedia

Kult św. Barbary 

Po męczeńskiej śmierci św. Barbary bardzo szybko zaczął się szerzyć jej kult. Na Wschodzie już w VIII wieku imię św. Barbary umieszczono pod datą 4 grudnia w kalendarzu Kościoła greckiego (wraz ze św. Julianną) i Kościoła syryjskiego. Na Zachodzie, w czasach papieża Grzegorza I Wielkiego (590-604), istniało w Rzymie oratorium pw. św. Barbary - ulubione miejsce modlitwy papieża. 

W Polsce najstarsze ślady kultu św. Barbary pochodzą z katedry krakowskiej. Można je znaleźć m.in. w kalendarzu XI-wiecznego Modlitewnika Gertrudy, córki Mieszka II. Pojawia się w nim data 4 grudnia z imionami św. Barbary i Janiny. 

Barbórka 

Tradycja obchodzenia Barbórki w Polsce pojawiła się w 1354 r. Z końca XV w. znana jest, pochodząca z dokumentu księcia oświęcimskiego Janusza, forma "Barbora" - ona dała początek Barbórki na Śląsku. 

Św. Barbara w sposób szczególny związana jest z tradycją górniczą. Tak naprawdę opiekuje się jednak wszystkimi, którzy podczas wykonywania swojej pracy ryzykują życie, np. saperami i marynarzami. Jej opieki szukają także hutnicy, flisacy, kamieniarze, kowale, ludwisarze, strażnicy, więźniowie, murarze i architekci. Nie wszyscy wiedzą, że na Kaszubach "barbórkę" obchodzą rybacy. W tym dniu odprawiana jest uroczysta msza św. za tych, którzy pracują na morzu. Dawniej pomocy św. Barbary wzywano podczas burzy, zapewne przyczynił się do tego przekaz o jej ojcu, który został zabity piorunem. 

Obecnie dzień 4 grudnia jest tradycyjnym wielkim świętem górników. W tym dniu zwyczajowo odbywają się wyzwoliny na rębacza - czyli wprowadzenie młodych górników do zawodu. Święto to z typowo religijnego stopniowo przekształciło się w bardzo świecką tradycję ludową. W czasach okupacji hitlerowskiej i stanu wojennego, św. Barbarze - opiekunce ludzi podziemia - polecała się polska konspiracja. Święta jest też opiekunką rodzin i dobrej śmierci. Należy do tzw. 14 pomocników w potrzebie. 

 

Jak św. Barbara pojawiła się na herbie Rudy Śląskiej? 

Św. Barbara widnieje na herbie miasta Ruda Śląska, którego jest też patronką. Dlaczego wybrano akurat tę świętą?Od 1723 r. kult św. Barbary upowszechnił się wśród górników węgla kamiennego. Wizerunkami świętej trzymającej kielich z Hostią zdobiono przykopalniane kapliczki i ołtarzyki. Było to wyrazem swoistej wiary, że w razie wypadku pod ziemią, gdy górnik znajdzie się w beznadziejnym położeniu, święta Barbara poda mu ostatnią w życiu komunię świętą. Kult świętej był bardzo żywy w okolicach Rudy. Ze wzmianek źródłowych wiadomo, że w tamtejszych kopalniach pół godziny przed zjazdem na dół górnicy gromadzili się przed Jej wizerunkiem, odmawiali modlitwę i śpiewali hymn ku czci świętej.  

W połowie XIX w. na stosunkowo niewielkim obszarze dzisiejszego miasta pracowało kilkanaście kopalń węgla kamiennego. Dlatego umieszczenie herbie miejskim patronki górników uznano za jak najbardziej uzasadnione. Było to też zgodne z zasadami heraldycznymi w przeciwieństwie do widniejącej na poprzednim herbie wieży wyciągowej - elementu zupełnie obcego symbolice heraldycznej. 
 

fot. Wikipedia

Zobacz także

Komentarze (4)    dodaj »

  • Modelka

    brzydka jak niemka

  • Górnik

    raczej jak obecna prezydent naszego miasta, jak i prezydentowa Polski

  • tuptuś

    o boszeee jaka ona brzydka

  • KJ

    Ale gupoty piszecie.To jest nowy herb. Mom 40 lot i to już czecio wersja jest. Nojpiyrw było że lewo poła miała łorła a prawo szyb. Potym poła łorła, koło zymbate i św. Barbara.A teraz momy czecio wersja poł to orzeł a poł Barbara. Nawet kolory som inne.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu RudaSlaska.com.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.