Wiadomości z Rudy Śląskiej

Na ulicy 1 Maja doszło do kolizji samochodu osobowego z ambulansem

  • Dodano: 2021-01-19 14:30, aktualizacja: 2021-01-19 18:28

Na ulicy 1 Maja doszło do kolizji samochodu osobowego z ambulansem. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. 

Do zdarzenia doszło dzisiaj, 19 stycznia, przed godziną 13:00. Na ulicy 1 Maja, na wysokości osiedla Werdon doszło do kolizji. Kierowca samochodu marki Dacia chciał wyprzedzić jadące na prawym pasie renault. Nie upewniając się, czy lewy pas jest wolny, rozpoczął manewr zmiany pasa, w wyniku czego uderzył w prawidłowo jadący ambulans. Siła odrzutu była na tyle silna, że kierowca dacii uderzył także w renault. 

Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Zdarzenie zostało zakończone zostało zakończone poprzez nałożenie mandatu na kierowcę dacii. 

Zobacz także

Komentarze (10)    dodaj komentarz »

  • ANTY UE

    Kolejny na pewno jeżdżący szybko ale bezpiecznie hehe. Zobaczcie jak sami jeździcie a zrozumiecie przyczynę wypadku. Na A1 co budują musieli zrobić odcinkowy pomiar prędkości bo oczywiście tylko 1% tego zakazu przestrzegał

  • kierowca Renaulta

    Dziękuję bardzo za troskę i rozmowę chłopakowi z karetki oraz panu policjantowi z miejsca zdarzenia. Wszystkiego dobrego.

  • Świadek zdarzenia

    Dziwna sprawa, bo kierowca ani nie widział samochodu przed nim, który próbował umożliwić karetce przejazd po uprzednim zasygnalizowaniu tego kierunkowskazem, ani nie słyszał karetki, która była na sygnale.

  • kierowca Tir-a

    autom zezłomować a kierowce winnego ukarać dożywotnim zabraniem prawa jazdy, krótko z takimi!!!

  • Dariusz

    Jak by kobieta renówki nie hamowała na sztorc gdy widzi karetke to by nie doszło do wypadku.

  • Bob budowniczy

    Każdy prowadzący pojazd jest zobowiązany do jechania z taką prędkością aby w razie gwałtownego hamowania pojazdu poprzedzającego bezpiecznie się zatrzymać. Ale Janusz wie swoje.

  • fajerberga

    Hamować może z jakiegokolwiek powodu. To jadący z tyłu ma zachować odstęp niezbędny do uniknięcia kolizji w razie hamowania auta poprzedzającego.

  • Piotr

    Ciekawe, czy kierowca Dacii zachował przepisową szczególną ostrożność i umożliwił karetce bezpieczny przejazd, bo skoro w nią wjechał, to coś tutaj ewidentnie nie zadziałało.

  • fajerberga

    Przecież to jest oczywiste: biały mały dostawczak, czyli służbowy, czyli kierujący jest w robocie, czyli mu się wiecznie spieszy i byłoby najlepiej, gdyby wszyscy przed nim się teleportowali, no bo przecież ON JEDZIE !! A skoro tak, to w tym pośpiechu nie zachował bezpiecznej odległości, do tego patrzenie w lusterka to nie dla niego i jadącej karetki najzwyczajniej w świecie nie widział. Widział tylko szybko zbliżający się tył renoofki i jedyne, co mu pozostało to ucieczka w bok - prosto na kurs kolizyjny z karetką. Tępak.

  • Greg

    Jakby gościu daci niy jechoł i na puklu, to by ńiy zjechoł na lewy pas.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.