Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Radni podjęli uchwałę dotyczącą sytuacji kadrowej w Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej

  • Dodano: 2019-09-19 08:15, aktualizacja: 2019-09-19 08:32

Od 1 grudnia br. po trzymiesięcznej przerwie wznowi działalność Oddział Neurologii w szpitalu w Rudzie Śląskiej.

Mamy już skompletowany zespół lekarzy, z którymi podpisaliśmy stosowne umowy – podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Trwające obecnie zawieszenie pracy oddziału spowodowane jest grupowym odejściem neurologów. Co ciekawe, to właśnie ci lekarze z powodu deficytu kadr figurują na liście 10 najbardziej „rozchwytywanych” specjalizacji w Polsce. Ta sprawa była jednym z tematów poruszanych podczas dzisiejszej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, która w całości była poświęcona sytuacji rudzkiej lecznicy.

Po kilkugodzinnej dyskusji, maratonie pytań i zarzutów, a także wysłuchaniu wyjaśnień ze strony prezes spółki, dr Katarzyny Adamek, radni podjęli uchwałę dotyczącą sytuacji kadrowej w Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej. W jej treści Rada Miasta wyraziła protest przeciwko perspektywie dalszego zamykania kolejnych oddziałów, a także zobowiązała prezydenta miasta do pilnego podjęcia radykalnych działań zmierzających do przywrócenia dobrej atmosfery i warunków pracy.

Argumentując swoje niezadowolenie część radnych powoływała się na opinie niektórych obecnych i byłych pracowników lecznicy, a także na informacje ze spotkania z częścią związkowców, którzy mieli uskarżać się na złe warunki pracy, zbytnie obciążenie obowiązkami oraz trudne relacje z zarządem.

Głos w tej sprawie zabrał obecny na sesji dr Tomasz Underman, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy.

Nie było mnie na tym spotkaniu (...). Wielu radnych wie, że potrafię być bardzo krytyczny. (...) Związek Zawodowy Lekarzy często spiera się z Panią Prezes. To nie jest tak, że wszystko przebiega „gładko”, natomiast jak na razie nie musieliśmy wynosić naszych problemów poza szpital, jakoś z wszystkim udaje się dogadać. Mówię o swoim „podwórku”. (...) Pracuje się oczywiście ciężko, jest to problem ogólnopolski. (...) W Polsce jest bardzo wielki problem z lekarzami – bardzo „kuleje” interna, psychiatria, psychiatria dzieci. Możemy mieć olbrzymi problem niedługo i tutaj zarządy, dyrektorzy nic nie poradzą. To jest wolny zawód. Większość kolegów, którzy wybrali drogę wypowiedzeń na internie czy na neurologii w rozmowie ze mną mówiła, że wybrała ją z jednego powodu – nie dali rady presji ludzi, skargom – zaznaczył.

Obecna sytuacja w placówce nie jest winą ani prezydenta, ani dyrekcji, tylko „chorego” i niewydolnego systemu opieki zdrowotnej, a także zbyt małej liczby specjalistów na rynku, którzy są przeciążeni pracą. Znamienne, że to właśnie tę motywację wskazał w piśmie do zarządu ustępujący ordynator Oddziału Neurologii – podkreśla prezydent Dziedzic. Fragment tej korespondencji został odczytany podczas sesji: „(...) od kilku lat, wskutek zmieniających się przepisów, zwiększenia wymogów, zwiększenia zagrożeń prawnych, rozwinięcia biurokracji, praca na Oddziale (a w szczególności na dyżurach lekarskich) stawała się coraz bardziej nerwowa, trudna i niebezpieczna, szczególnie dla lekarzy. Kontaktując się wielokrotnie z kolegami lekarzami z całego kraju odniosłem wrażenie, że w innych miejscach sytuacja jest analogiczna. Wszyscy narzekali na braki kadrowe, trudności z ułożeniem grafiku, wskutek czego zamykano kolejne oddziały” – napisał były już ordynator.

Cały szkopuł tkwi w tym, że w całym kraju brakuje lekarzy, a neurolodzy znajdują się na liście 10 specjalizacji lekarskich najtrudniejszych do pozyskania – zauważa wiceprezydent Krzysztof Mejer.

Na problem ten zwracało już uwagę Polskie Towarzystwo Neurologiczne, które w marcu tego roku w liście do Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego wyraziło zaniepokojenie nasilającym się kryzysem kadrowym w tej specjalności. „W obecnej chwili kryzys ten dotyczy najbardziej personelu szpitalnych oddziałów neurologii i oddziałów udarowych” – tłumaczyło PTN.

Na ogólny niedobór kadry medycznej zwracał z kolei na początku czerwca cytowany przez portal RynekZdrowia.pl prof. dr hab. med. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, który podkreślał, że jesteśmy na szarym końcu Europy w liczbie lekarzy na tysiąc mieszkańców, a w całym kraju brakuje ich co najmniej 20 tysięcy. Na inny wątek zwrócił natomiast uwagę dr Józef Kurek, dziś honorowy prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, który stwierdził, że szpitale powiatowe mają coraz większe kłopoty kadrowe już nie tylko z powodu odchodzenia lekarzy do większych ośrodków czy szpitali klinicznych, ale przede wszystkim dlatego, że „podkradają” ich placówki podstawowej opieki zdrowotnej.

POZ jest zdecydowanie lepiej dofinansowany od szpitali i w związku z tym stał się atrakcyjnym miejscem pracy dla wielu lekarzy. Istotne są też warunki zatrudnienia - w POZ pracuje się 5 dni w tygodniu za niekiedy dwu-, a nawet trzykrotnie większe pieniądze niż te proponowane lekarzom w szpitalach – wyjaśnił w wypowiedzi dla wspomnianego portalu.- Pomimo ciągłych wyzwań nasz szpital osiąga niezłe wyniki finansowe – uważa Mejer. – Za 2018 rok wskaźnik straty spółki, czyli to, jaki procent przychodów netto stanowił strata netto, wynosi -9. Choć jesteśmy „na minusie”, to trzeba pamiętać, że „ze świecą” szukać w pełni rentownego szpitala powiatowego, a na tle innych lecznic wypadamy całkiem dobrze – dodaje.

Dla porównania wskaźnik straty w Piekarskim Centrum Medycznym wynosi -75,3, Sosnowieckim Szpitalu Miejskim -29,8, Szpitalu Miejskim w Siemianowicach Śląskich -17,2, Szpitalu w Pyskowicach -15,8, Szpitalu Miejskim w Zabrzu -12,4, a w Zespole Opieki Zdrowotnej w Świętochłowicach -9,7.

Od zawsze mówi się, że nakłady na służbę zdrowia są zbyt niskie i ciągle brakuje pieniędzy. To fakt. Ale robimy wszystko, by nasz szpital cały czas się rozwijał. Osobom, które już dawno nie były w placówce w Goduli czy Bielszowicach, trudno poznać te miejsca. To zasługa ciągle prowadzonych tam inwestycji, które w latach 2017-2019 pochłonęły ponad 20 mln zł, z czego 9,6 mln zł pochodzi z dokapitalizowania spółki przez miasto, 5,8 mln zł z dofinansowań unijnych i Ministerstwa Zdrowia, a 4,7 mln zł ze środków szpitala – wylicza prezydent Dziedzic.

Wśród najważniejszych zrealizowanych ostatnim okresie inwestycji wymienić należy: termomodernizację budynku A i B w Bielszowicach (3,2 mln zł), remont Oddziału Neurologii (2,1 mln zł), remont laboratorium (1,8 mln zł), remont Oddziału Kardiologicznego (650 tys. zł), remont Oddziału Psychiatrii z wyposażeniem (450 tys. zł), budowę instalacji fotowoltaicznej w Bielszowicach i Goduli (360 tys. zł), powstanie Oddziału Opieki Długoterminowej oraz Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Bielszowicach (300 tys. zł), remont apteki (300 tys. zł), remont składnicy akt (150 tys. zł), adaptację Oddziału Rehabilitacji Dziennej (50 tys. zł), a także budowę zapasowych zbiorników wody użytkowej w Bielszowicach (221 tys. zł), uruchomienie systemu parkingowego (109 tys. zł) i renowację ogrodu przyszpitalnego (10 tys. zł). Poza tym za 5 mln zł zakupiono sprzęt dla szpitala, m.in. lampy operacyjne, bronchofiberoskop, 3 aparaty do znieczulenia, kardiomonitory, diatermię do zabiegów ortopedycznych, UPS dla bloków operacyjnych, USG, sterylizator, inkubatory, respiratory dla noworodków, zestaw do hipotermii, aparatury dla oddziałów pediatrii, okulistyki, laryngologii. Z kolei obecnie realizowany jest remont Izby Przyjęć, którego koszt szacowany jest na kwotę 2,3 mln zł.

Rudzki szpital cały czas poszerza też swoją ofertę. W ostatnich latach (2016 – 2019) w lecznicy uruchomiono Oddział Okulistyczny (13 łóżek - kontrakt NFZ), Oddział Rehabilitacji Dziennej (10 miejsc - kontrakt NFZ), Zakład Opiekuńczo–Leczniczy (16 łóżek - oddział komercyjny) oraz Oddział Opieki Paliatywnej (5 łóżek - w trakcie kontraktowania).

W 2018 roku Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej obsłużył ponad 127 tys. pacjentów, z czego 18 tys. to hospitalizacje, 43 tys. to liczba porad ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, 27 tys. to porady w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, a 38 tys. to liczba pacjentów na Izbie Przyjęć.

Zobacz także

Komentarze (35)    dodaj komentarz »

  • boluś

    Majer z z podatków mieszkańców utrzymuje sporo spółek medialnych' kolegów i koleżanki od pijaru stąd duże potrzeby finansowe miasta ZROZUMCIE! to plus wałki miejskie SPORO KOSZTUJE! A NASI DRODZY NIEPOradni nadal mają problemy nad czym obradują? co przegłosowują?ważne coby co m-c dostali korytko! pozor na pachołków miejskich zaś sie wściekli polują hoby gupie..znaczy sie majom wytyczne coby łupić mieszkańców!

  • Reguła

    A dlaczego portal milczy o czwartkowej sesji, też było ciekawe szczególnie jak nam drużyna prezydent Dziedzic chciała zaserwować maksymalne stawki podatku od nieruchomości. Argument był taki, że zły rząd odbierze sporą część dochodu miasta, więc trzeba dowalić mieszkańcom! Później były jakieś brednie, że miasto zatrudnia 5 tys osób!? A więc ponad 100 tys. mieszkańców ma się zrzucić na te 5 tys. Rozumiem że ta liczba to łącznie pracownicy UM, MOPS, MOSiR, Szkoły, szpitale i Mpgm oraz aquadrom z pwik...??? Cześć z tego to spółki więc dziwne byłoby gdyby miasto dokładało tam do wypłat. W każdym razie prewencyjnie nam chcieli dowalić, póki co radni odrzucili uchwałę!

  • Realista

    Radni PO i PIS odrzucili uchwałę podnoszącą podatki ponieważ idą wybory parlamentarne.Jestem gotów się założyć,że po wyborach uchwała wróci pod obrady i nasi wspaniali rajcy lekką ręką przegłosują podwyżki.

  • Realista

    Radni PO i PIS odrzucili uchwałę podnoszącą podatki ponieważ idą wybory parlamentarne.Jestem gotów się założyć,że po wyborach uchwała wróci pod obrady i nasi wspaniali rajcy lekką ręką przegłosują podwyżki.

  • Lala

    Pan prezydent zapomniał powiedzieć czy zwróci mieszkańcom tę podwyżkę kiedy dostanie więcej pieniędzy od rządu. Bo jego argument był taki że trzeba podwyższyć bo nie wiadomo czy miasto dostanie kasę czy nie. A jak dostanie panie prezydencie to co to pan zwróci mieszkańcom?

  • Karminadel

    Bo portal ten to taka marionetka rudzkiej władzy! Choć dziś to artykuł w gazecie mnie rozwalił, oni tam mają jakąś fobię. Nie ważne o co chodzi ważne że PO ramię w ramię z PiS przeciwko prezydent Dziedzic chcą odwołać prezes szpitala. Krew człowieka zalewa, nawet w tej sprawie jakiś pseudodziennikarz trąbi że PO z PiS. Ja wam napiszę mnie to śmierdzi mistrzem PR (Krzysztof M.) zadzwonił gdzie trzeba, napisali artykuł smród pójdzie, przy samorządowych było to samo, przypadek? Wątpię. Tu ktoś doskonale wie jaki sznurek pociągnąć w odpowiednim czasie, cynicznie, a zwykli ludzie są naiwni i nieważni!

  • Ernest_Vitczok

    Związki zawodowe są od ochrony praw pracowniczych, jeżeli pracownik zwracając się do związków dostaje nożem w plecy to jedyna opcja która zostaje to zwolnić się!PS. Taka sytuacja z dziś, podczas wizyty w poradni dostałem skierowanie na Tomograf, po czym lekarz (pracownik szpitala) radzi mi by zrobić badanie w Chorzowie, Bytomiu, Katowicach lub Zabrzu bo tam tomograf za darmo, a w naszym rudzkim szpitalu odpłatny.

  • senior

    Ruda Śląska ma złych gospodarzy - popatrz na Zabrze .

  • Lis

    Szczerze! Zeszmacił się Tomasz U.

  • Julka

    A widzieliście kiedyś przewodniczącego związków który nie siedzi w kieszeni pracodawcy?

  • Rudzianka

    Przecież pani prezes powiedziala winne sytuacji jaka panuje w szpitalu pomiedzy personelem sa pielęgniarki z odz. wewnetrznego. Wiekszej głupoty nie slyszalam to wina pani prezes ktora powinna zadbac aby atmisfera byla lepsza. A nie lekarze i pielegniarki odchodza bo wszędzie będą przyjętci z otwarymi rękami a my Rudzianie no cóż mysimy leczyc sie poza granicami Rudy bo wladza nie potrafi zapaniwac nad jednym szpilatem masakra

  • Ika11

    PO do dymisji pewnie sie podziela jak prezes dostanie albo juz dostala 100 tys za siedzenie na stolku a doktory co robią operacje to dostana grosze nie dziwie sie ze odchodza

  • dr

    wstydzę się za dr Undermana, mówi ustami pani Prezes

  • Mgr

    Według szanownego lekarza to mieszkańcy są be bo czekając godzinę na sorze już marudzą. A zapomniał że u nas nie siedzi się godzinę ale 6 albo 8.

  • Karminadel

    Czyli poniekąd zdaniem związkowca ze szpitala wina leży po stronie pacjentów! No nie wiem może trzeba wymienić mieszkańców? Związkowiec chroni prezes, ciekawe!

  • To Jo

    Oj boroki te doktory tak im sie żle żyje mało zarobiajom ciekawe z kąd te wille majom i te wypasione auta jachty przynajmni by gupot niy godali bo ludzie majom oczy i ta ich biedota widać na każdym kroku.

  • gryjta

    czy Pani prezes ma juz nowy stołek przyznany w innej rudzkiej społce?

  • Ika11

    Taka sama prezes jak w PGNIG tez dostała 100 tys rok rzadzila ze ludzie sami odchodzili na PDO

  • Łuk

    Stołki ma dwa bo jeszcze MPGM

  • mega

    akurat w MPGM nie ma.

12

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.