Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Sarenka utknęła w ogrodzeniu przy basenie krytym na Rudzie

  • Dodano: 2019-04-15 08:30, aktualizacja: 2019-04-15 11:46

Dzisiaj rano przy basenie krytym MOSiR w Rudzie Śląskiej na ul. Chryzantem miała miejsce nietypowa akcja - pomiędzy prętami ogrodzenia utknęła mała sarenka - a w zasadzie mały koziołek, samiec sarny. Przestraszonego zwierzaka zauważyli ratownicy, którzy wezwali pomoc. Na miejscu szybko zjawiła się straż miejska, straż pożarna oraz weterynarz.

Koziołek jest w dobrym stanie - niebawem wróci na wolność

Koziołek był w dobrym stanie, nie wymagał nawet podania środków usypiających. Strażacy uwolnili zwierzę, które z lekkimi obrażeniami zostało odwiezione do pogotowia dla dzikich zwierząt. Po podleczeniu zwierzę wróci na wolność.

Gdyby młody koziołek czytał nasz portal, wiedziałby, że nie musi się przeciskać przez płot, żeby popływać, bo na czas strajku nauczycieli baseny MOSiR w Rudzie Śląskiej są bezpłatne. Co prawda tylko dla uczniów i przedszkolaków, ale być może, gdyby koziołek założył czepek, nikt by się nie zorientował?

Bardzo podobne zdarzenie miało miejsce kilka dni temu przy wjeździe na autostradę na Wirku - jak tłumaczy weterynarz, który przyjechał dzisiaj uwolnić uwięzioną sarnę, takie rzeczy dzieją się dość często, zwłaszcza, jeżeli zwierzę jest czymś spłoszone i z rozpędu wpada na przeszkody.

Zobacz także

Komentarze (10)    dodaj komentarz »

  • Straż graniczna

    Noooooo...... straż miejska....... taaaaaaa ci to sie napewno przydali ...wlepili 100zł mandat koziołkowi za parkowanie na trawie .ZLIKWIDOWAĆ TĄ DYNASTIE .

    • Straż graniczna
      2019-04-16 17:58
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Ben

    Na co ta straż miejska jak nie daje sobie rady z małą sarenka

  • Sztygar

    Brawo dla każdego. Od ratowników po straż miejska, pożarna no i weterynarze. Ale widziałem ta sytuacje i na plecach miał napisane straż leśna.

  • Anonimus

    Na miejscu najpierw była Straż Miejska,której to funkcjonariusze o pomoc poprosili Straż Pożarną.

  • QQ

    Ale co w tym dziwnego ? Interwencja Straży miejskiej jest tańsza więc idzie na początek. Okazało się zże bez sprzętu nie da się zwierzęcia uwolnić to wezwali Straż pożarna mającą odpowiednie narzędzia. Szkoda że większość społeczeństwa jest tak ograniczona że nie pojmuje prostych procedur.

  • bbb

    i co w tym dziwnego? Normalna procedura! Straż pożarna dysponuje odpowiednim sprzętem.

  • tak było

    Następnie, Straż Pożarna poprosiła LPR, LPR poprosiło Pudziana, a Pudzian poprosił męża sarenki by zabrał ją do domu... poszli

  • helena

    to byl koziołek! Ale słusznie ze za duze zamieszanie

  • Justyna

    Bawisz. Zostaw namiar

  • tak było

    Kiedyś zostawiłem namiar i do dzisiaj ponoszę konsekwencje... ;-)

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu