Wiadomości z Rudy Śląskiej

Tragiczny pożar budynku w Rudzie Śląskiej. Nie żyje jedna osoba!

  • Dodano: 2021-07-02 08:00, aktualizacja: 2021-08-30 14:28

Do tragicznego w skutkach pożaru doszło wczoraj wieczorem (1 lipca) w budynku przy ulicy Korfantego w Bykowinie. Zginęła w nim jedna osoba.


Tragiczny pożar w Rudzie Śląskiej. Jedna osoba nie żyje

W czwartek, 1 lipca, około godziny 21:30 w jednym z budynków przy ul. Korfantego w Rudzie Śląskiej doszło do pożaru. Na miejsce natychmiast zostały skierowane służby ratunkowe.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 21:00. Dotyczyło ono pożaru śmieci przed jednym z budynków - mówi kpt. Paweł Klozy, z KM PSP w Rudzie Śląskiej.

Ogień szybko objął także pobliski budynek. Pożar gasiło siedem zastępów straży pożarnej.


Ofiara śmiertelna pożaru to 65-letni mężczyzna

W budynku strażacy znaleźli 65-letniego mężczyznę, który nie wykazywał czynności życiowych. Mimo udzielenia mu pierwszej pomocy - mężczyzna zmarł.

- Nie było potrzeby ewakuacji osób z pobliskich budynków. Akcja zakończyła się o godzinie 2:00. Na razie nie znamy dokładnej przyczyny pożaru, sprawę bada policja - dodaje kpt. Paweł Klozy.

Pokaż na mapie

Zobacz także

Komentarze (28)    dodaj komentarz »

  • Alicja 0.1

    No no jak szłam ja wiem ten męszczyzna spytał się mnie o godzinę i powiedział że to jest no ten dom to jego ojcowizna i powiedział że własinie wyszedł z więdzienia gdzie był dwa lata

  • Takowy

    Mój sąsiad nigdy nie siedział w więzieniu. Lubił wypić ale ogólnie dobrym człowiekiem był.

  • Dom rotacyjny

    On uratował życie mojemu sąsiadowi kiedy ten miał zawał. Pił ale był dobrym człowiekiem tak jak jego zmarli rodzice. To po ich śmierci się całkowicie załamał. Składam kondolencje+

  • Takowy

    Tak potwierdzam to prawda.

  • Helena

    Nie znam tego pana , nie wiem kim był ale jak czytam komentarze , to się zastanawiam jak łatwo osądzać drugiego czlowieka

  • Takowy

    Masz słuszną rację Heleno też mnie bolą fałszywe opinie o moim sąsiedzie.

  • bykowianka

    Bardzo proszę nie żulik..przemiły, ciepły człowiek którego oczy pomimo maseczki, którą nosił w czasie pandemii zawsze iskrzyły ciepłem i dobrocią...nie bezdomny... tylko z tego co wiem pełnoprawny mieszkaniec tego domu.. chyba współwłaściciel.. poza tym tak jak wspomniałam ciepły , miły człowiek, zawsze powiedział dzień dobry, jedyne zaczepienie do innych to pytanie która godzina lub pytanie czy nie chce się napić bo ma flaszkę do napicia...wierzę że jest mu lepiej tam poza naszym światem..

  • Rudzianka

    Zgadzam się w 100 %

  • *v*.

    Właściciel nie spalił by własnego dobytku , te wasze komentarze godne pożałowania .

  • Straszna tragedia

    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

  • Aneta

    Nie rób z portalu kościoła. Idź się modlić do domu, a nie w internecie.

  • WiR

    Dom był opuszczony i zabity dechami. Pomieszkiwał tam pan żulik. Najprawdopodobniej zimno mu się zrobiło i rozpalił ogień.

  • Takowy

    Obyś ty nie stał się takim żulikiem w życiu nigdy nie wiadomo co spotka człowieka.

  • Anonim

    Może się spotkamy i pogadamy na ten temat........!!!!!!!!

  • Anonim

    Pajacu..... Żula to se w rodzinie poszukaj a trochę ich jest

  • marekss

    Sam jesteś żul to był człowiek.

  • Świadek

    To był jego dom. Zimno? W lipcu? Cała zimę nie palił tam niczym w żadnym piecu A teraz mu się zimno zrobiło?

  • marekss

    Szkoda człowieka

  • Rudzianin

    Czyli zaczęło palić się śmieci i nikt nie raczył zainteresować się czy nie przebywa ktoś w lokalu?

  • Rudzianka

    Nieprawda, zaczęło się palić w środku. Nie można było wejść na piętro przez ogień, a straż pożarna była powiadomiona od razu po zauważeniu ognia.

12

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.