Jak wybrać metodę psychoterapii i nie zgubić się w nazwach
Wybór terapii często zaczyna się od prostego pytania: „Co mi pomoże?”. Problem w tym, że po kilku minutach researchu pojawiają się skróty i nazwy, które brzmią jak osobny język. CBT, psychodynamiczna, Gestalt, podejście zorientowane na ciało… i nagle łatwo się zniechęcić.
Żeby uporządkować temat, warto oprzeć się na konkretnych opisach metod i różnic między nimi, np. w materiałach przygotowanych przez specjalistów z Pleso, gdzie w jednym miejscu zebrano najczęściej stosowane podejścia terapeutyczne i ich założenia.
Metoda terapii to nie „moda”, tylko sposób pracy
Metoda psychoterapii to zestaw narzędzi i sposobów prowadzenia rozmowy oraz pracy z problemem. Jedne podejścia są bardziej „tu i teraz”, inne mocniej zaglądają w przeszłość. Jedne są uporządkowane, zadaniowe, a inne bardziej eksploracyjne.
W praktyce różnice mogą dotyczyć:
- tego, na czym skupia się praca (myśli, emocje, ciało, relacje, schematy)
- tego, jak wygląda sesja (bardziej strukturalnie lub swobodniej)
- tego, czy są „zadania domowe” i ćwiczenia między spotkaniami
- tego, jak wyznacza się cele terapii i jak mierzy postęp
Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba znać wszystkich nazw. Wystarczy zrozumieć logikę kilku głównych podejść.
CBT i podejścia poznawczo-behawioralne: kiedy liczy się konkret
CBT często przyciąga osoby, które czują, że samo rozmawianie o problemie to za mało i chcą wreszcie coś z nim zrobić w praktyce. To podejście wychodzi z założenia, że myśli, emocje i zachowania są ze sobą mocno splecione, więc zmiana jednego elementu pociąga za sobą zmiany w pozostałych.
Dobrze sprawdza się wtedy, gdy trudności są dość jasno nazwane, jak lęk, napięcie, natrętne myśli, kłopoty ze snem czy koncentracją. Sesje mają zazwyczaj konkretny przebieg, a między spotkaniami pojawiają się ćwiczenia do samodzielnej pracy. Dla jednych to właśnie ten konkret jest największą zaletą, dla innych z kolei coś, co może wydawać się zbyt „zadaniowe”.
Terapia psychodynamiczna i psychoanalityczna: gdy temat wraca jak bumerang
Są osoby, które mówią: „teoretycznie wszystko wiem, a i tak robię to samo”. W takich przypadkach często pojawia się zainteresowanie terapią psychodynamiczną. Tu uwaga przesuwa się na głębsze mechanizmy, doświadczenia z przeszłości i relacje, które kształtowały sposób reagowania.
To zwykle wolniejsza praca, mniej oparta na checklistach. Ale bywa bardzo pomocna, gdy problem nie sprowadza się do jednego objawu, tylko do powtarzalnych schematów w relacjach, pracy czy samoocenie.
Gestalt: kontakt ze sobą i to, co dzieje się „tu i teraz”
Gestalt bywa wybierany przez osoby, które czują się „odcięte” od emocji albo mają poczucie, że żyją bardziej w głowie niż w sobie. Duży nacisk kładzie się tu na to, co dzieje się w danym momencie: w emocjach, w ciele, w relacji z terapeutą.
To podejście potrafi być bardzo żywe i praktyczne, choć w inny sposób niż CBT. Często pomaga lepiej rozumieć własne reakcje, potrzeby i granice, zamiast je tylko analizować.
Podejścia zorientowane na ciało: gdy stres siedzi w mięśniach
Jeśli ciało jest stale spięte, pojawiają się objawy somatyczne, bóle, uczucie „zamrożenia” albo trudność z regulacją emocji, podejścia zorientowane na ciało mogą być dobrym kierunkiem. Nie chodzi o to, że terapia staje się fizjoterapią, tylko o uważność na sygnały z ciała i pracę z napięciem, oddechem, reakcją stresową.
To bywa szczególnie pomocne, gdy stres i lęk są chroniczne, a rozmowa sama w sobie nie wystarcza, bo organizm i tak żyje w trybie alarmowym.
Jak zawęzić wybór metody w praktyce
Nie ma jednej „najlepszej” metody dla wszystkich. Są natomiast dobre pytania, które pomagają szybko zawęzić opcje.
- Czy potrzebna jest struktura, konkretne ćwiczenia i mierzalny plan działania?
- Czy problem jest bardziej objawowy (lęk, napięcie, nawyki), czy bardziej relacyjny i „powtarzalny”?
- Czy emocje są łatwo dostępne, czy raczej „odcięte” albo trudne do nazwania?
- Czy ciało mocno reaguje (napięcie, somatyka, problemy ze snem), a psychika nie nadąża?
Jeśli odpowiedzi są mieszane, to też normalne. W praktyce wiele osób dobiera metodę wspólnie z terapeutą po pierwszych spotkaniach, kiedy widać, co działa.
Czy można zmienić metodę w trakcie terapii
Tak, i to wcale nie jest porażka. Czasem metoda jest dobrana poprawnie, ale tempo albo styl pracy nie pasują. Czasem potrzeby się zmieniają: najpierw trzeba złapać stabilizację i narzędzia, a dopiero potem wchodzić głębiej w relacje i schematy.
Najważniejsze jest jedno: żeby terapia była doświadczeniem, które pomaga, a nie kolejnym miejscem, gdzie trzeba udawać, że „wszystko gra”.
Podsumowanie
Metoda psychoterapii nie powinna być wybierana „na ślepo” ani pod wpływem chwilowej mody. Najrozsądniej jest zrozumieć podstawowe różnice między podejściami i dopasować kierunek do realnego problemu, stylu pracy i własnych preferencji.
Jeśli temat metod jest jeszcze niejasny, najlepiej zacząć od porządnych opisów i porównań podejść, a dopiero potem myśleć o decyzji. To oszczędza czas, nerwy i zmniejsza ryzyko rozczarowania już na starcie.



![Za nami spotkania autorskie z Janem Wyżgołem [ZDJĘCIA]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/620078663_1483819050415323_4090550364562609197_n-2.jpg)
![Wyłączenia prądu w Rudzie Śląskiej [26.01- 29.01] . Sprawdź wykaz ulic](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/ODNALEZIONY-7.jpg)


![Seria niefortunnych zdarzeń na wireckim rondzie. Kolejni kierowcy mocno się pogubili! [FILMY]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/kolaz.jpg)
![Ruszył nabór wniosków na wynajem lokali mieszkalnych przy ul. Jerzego Ziętka [FOTO]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/611494374_1612235476513316_4126602015170802038_n.jpg)
![Na rondo… pod prąd? O mały włos! Wireckie rondo problematyczne dla kolejnego kierowcy [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/Bez-tytulu.png)








Dodaj komentarz