31 października sklepy sieci Biedronka będą zamknięte. Zakupy lepiej zrobić wcześniej

Czas czytania: 3 min.

31 października nie zrobimy zakupów w Biedronce. Sieć chce umożliwić pracownikom przygotowanie się do dnia Wszystkich Świętych. Czy tym tropem pójdą też pozostałe markety?

31 października sklepy Biedronki będą nieczynne

W tym roku Wszystkich Świętych przypada w poniedziałek. Biedronka zapowiedziała już, że niedziela poprzedzająca święto będzie dniem wolnym od pracy dla pracowników sieci. W ten sposób chce umożliwić im przygotowanie się do tego szczególnego święta.

– Wiele osób, by odwiedzić groby najbliższych, podróżuje po kraju już w dniach poprzedzających 1 listopada. W tym roku to poniedziałek, więc wzmożonego ruchu można spodziewać się już od piątku 29 października. Wśród podróżujących na groby bliskich są również tysiące pracowników handlu. Biedronka właśnie z myślą o swoich pracownikach nie otworzy w niedzielę 31 października sklepów, które zgodnie z przepisami pracują w niedziele niehandlowe posiadając status placówki pocztowej – podkreśla Jarosław Sobczyk, członek zarządu i dyrektor personalny w sieci Biedronka.

Podsumowując, 31 października wszystkie sklepy Biedronka będą zamknięte. Z kolei w sobotę 30 października ponad 2200 placówek sieci będzie czynnych do godziny 23:00 lub dłużej. Szczegółowe informacje o godzinach otwarcia znajdują przy drzwiach wejściowych poszczególnych sklepów. 

Wszystkie sklepy sieci Biedronka po dniu Wszystkich Świętych zostaną ponownie otwarte we wtorek 2 listopada.
Czy na podobne rozwiązanie zdecydują się inne sieci handlowe? Twego jeszcze nie wiadomo.

Od lutego 2022 r. zakaz handlu zostanie uszczelniony

Przypomnijmy, że od niedawna sieć Biedronka wykorzystując furtkę prawną, działa także w niedziele niehandlowe. Jest to możliwe, bowiem prowadzi też placówkę pocztową. Sytuacja zmieni się w przyszłym roku. Prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o zakazie handlu w niedziele i święta, która uszczelni zakaz.

Od 1 lutego 2022 roku w niedziele niehandlowe i święta będą mogły funkcjonować jedynie te sklepy, które oferują usługi pocztowe, a przychody z tej działalności przekroczą 40 proc. przychodów danej placówki. To dyskwalifikuje nie tylko Biedronkę, ale i inne markety.

Komentarze (31) DODAJ

Wszyscy pracują po 12godz.o dłużej w tygodniu nie mają czasu na zrobienie zakupów TYLKO W NIEDZIELE.A JAK ZAŁATWIACIE SPRAWY URZĘDOWE. Urzędy czynne od poniedziałku do piątku do 15Dajecie radę.?Jakoś dajecie !!!!
Chyćcie sie roboty. A nie, wielki sklep, 2baby i INVALID przy monitorze, 1kasa z obsługą i kasy samoobsługowe wiecznie blokujące się. Cyrk i paranoja. Jeszcze dni bez handlu się zachciało. Jakoś wszyscy dookoła potrafią pracować w weekendy. Trzeba tylko przestrzegać Kodeksu Pracy i wszystko będzie OK
kipski duren jestes
w hanysowie pozamykać wszystko, za robota niech sie wezmą a nie żyja z 500+ i innych państwowych dodatków
Do ślepo zapatrzonych na zachodnich sąsiadów, tam wszystkie sklepy są zamknięte w niedziele. Zapytajcie waszych znajomych czy rodziny jak sobie radzą z tym faktem, i weżcie przykład z mądrych rzeczy z zachodu.
No tak, lepiej słuchać się innych i robić wszystko tak jak chcą. Jak ci powiedzą, ze masz [...] tylko tylko o 7 to będziesz tez tak robic? Ludzie, nie dajmy się zwariować.
Bujara, ten gość od zakazu handlu nie próżnuje, teraz ma pomysł, by w tygodniu skrócić otwarcie sklepów. Że niby do 19 lub 20 to wystarczy. Nie no geniusz! W tym szaleństwie zapomina się o części pracowników, którzy naprawdę nie mają kiedy zrobić zakupy bo pracują po 12 godzin i dłużej (jak Matczak po 16;). Że ten Bujara tak się nie zatroszczy o logistykę i inne gałęzie przemysłu. Nie wspomnę już i fakcie, że takie skrócenie godzin będzie miało negatywny wpływ na gospodarkę, ale co tam się gość będzie przejmował. Niemniej proponuje by wesprzeć Bujare, szkoda tych pracowników w sklepie, niech w tygodniu sklepy będą od 7 do 15, soboty powinny być jak niedziele! Jak szaleć to szaleć.Pytanie, czy Bujara choć raz pokazał ile osób straciło pracę przez te niedziele wolne od handlu? W Rudzie wystarczył zakaz handlu alkoholem, a poleciały pracownice z nocnych zmian stacji paliw czy sklepów, ale czy ktoś się tym przejmuje!?
Masz 100% racji Karminadlu :) nie przyjmujmy się takimi kretynami jak ten karl
A która to stacja na Rudzie została zamknięta w nocy (I tak nikt normalny nie idzie tam po wóda) ? A może stały się w nocy samoobsługowe ? Pieprzysz pajacu takie bzdury że się tego czytać nie daje. I oczywiście niech sklepy są sobie do 15 no max 18. Generalnie należałoby jeszcze skrócić tydzień pracy do max 35 giodzin. To że takie przegrywy jak ty nie potrafią sobie życia zorganizować to ich problem. Chcesz to sobie [...]ł i przez 20 godzin dziennie i do której, a także we wszystkie niedzielę, a od normalnych ludzi się odpieprz. No właśnie, tylko czy to ty chcesz tyle pracować, czy marzy ci się by inni na ciebie przez tyle [...]li ? ***** prywaciarzy...
Karl stacja która została zamknięta, moya na Rudzie, ku mojemu zdziwieniu trzepali kasę na alko, zakaz i zmienili stacje na samoobsługową, polecieli wszyscy pracownicy! To jest konkret!Może i jestem "przegryw" ale mam na tyle kultury by nie wyzywać i obrażać tu innych. Zadziwiające, że nie potrafisz docenić kogoś, kto pracuje więcej niż 8 godzin dziennie. Pewnie byłbym mniejszy przegryw gdybym leciał na socjalu. A co Ciebie tak prywaciarze bolą? Miej pomysł, wiedzę, umiejętności i bądź sam dla siebie szefem!
Karl to typowy pisowski nienawistnik, wg tego osobnika osoby mające inicjatywę i utrzymujące to państwo określane są mianem *****. Przykro się tego czyta że człowiek może być tak głupi jak Karl.
Pewnie mikroprzedsiębiorcy niepłacący praktycznie dochodówki utrzymują to państwo. Następny nawiedzony...
A co może wiecznie roszczeniowi górnicy utrzymują to państwo!?
To mogli już i w sobotę chociaż skrócić i do 13.00 tylko sklepy otworzyć to byłoby coś dla tych pracowników a tak to w sobotę Ci co pracują do 22.00 albo i dłużej będą nieźle zmęczeni. No ale nie ma co narzekać bo jeszcze się rozmyslą
Haha szczególnie jak znow zamkną cmentarze 1 listopada z drugiej strony do czegokolwiek się tu przygotowywać? Chyba że łachy wybiglować
doo robotyy, nie ma wolnego, w niedziela tez ludzie chcą zakupy robić.Potem płaczą że mało zarabiaja w handlu że bieda w polsce, a skad brać podatki jak nie ma dochodu w handlu.Kraj w nędzy a Ci wolne chcą
Te klientkaZapraszamy na umowa zlecenie w weekendy popier....ć w biedronce,roboty ci styknie a i sie zakupy odłożysz na niedzielny obiod - bydziesz kończyc o 24.00 to sie je kupisz
No tak ludzie chcą zrobić zakupy w niedzielę a w tygodniu nie mają czasu..... Przecież pracownicy biedronka to są zwierzęta a nie ludzie którzy mają rodziny i marzą żeby spędzić ten czas z rodziną a tak przy okazji w niedzielę przychodzą tylko osoby które nudzą się i emeryci którzy nie mają co zrobić z czasem
Ty dzbanie a pracownicy policji strazy pozarnej strazy miejskiej restauracji kawiarni stacji benzynowych szpitali wodociagow gazowni cieplowni nie maja rodzin?
Ty dzbanie: nie rozróżniasz, że policja, straż, pogotowie, kawiarnia, stacja benzynowa itp. muszą być dyspozycyjne przez cały czas i jest to praca konieczna i ktoś, kto tam pracuje - doskonale o tym wiedział od samego początku (są stacje benzynowe samoobsługowe, więc można i tak). Sklepy zaś nie muszą być otwarte i świat się od tego nie zawali.
To niero bolu w ciągu tygodnia rób zakupy. Ale ty pewnie na koszt podatników żyjesz trolu.
Najdelikatniej powiedziawszy trzeba być kompletnym idiotą żeby odczuwać potrzebę odwiedzania marketów czy innych dyskontów w niedzielę...
Najdelikatniej rzecz ujmując jesteś Karl imbecylem
Wystarczy nie kraść
Śmiać się czy płakać Biedronka daje pracownikom wolne w nie handlową niedzielę najpierw ich zmuszają do pracy w niedzielę a teraz wielkie halo ...to jest jakaś paranoja
Właśnie, najpierw wykorzystują furtkę prawną i otwierają sklepy w niedziele nawet nie pytając pracowników a potem wielkoduszni dają im niedzielę wolną haha
Nikt nie każe im pracowac w niedziele. Jeśli chcą to pracują i dostają dzięki temu dzień wolny w tygodniu, gdzie mogą załatwić np. Urzędowe sprawy. Tak płaczecie o te niedziele, ale jakos nie zauważacie, ze inne zawody normalnie w ten dzień pracują. Jakos nie plujesz się idąc do restauracji czy na lody w niedziele, jak trafisz do szpitala to tez tam są ludzie w pracy w niedziele. Nie róbmy z jednych ofiar, bo nimi nie są.
No nikt nie każe, zglaszają się na ochotnika, wprost zabijają się i żebrzą o niedzielne dniówki. Skąd się takie coś bierze...
Chętnie załatwiłabym sprawy urzędowe np w sobote lub niedziele....albo nawet po 14.00 w piątek...ups urząd tak długo nie pracuje w piątek bo urzędasy weekend zaczynają.Ludzie nie bądzcie śmieszni!
Ale dla kogoś niewnikającego w szczegóły - wizerunkowo zyskali +10 punktów :-)
Podobnie działa nasz (nie)rząd

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi