A. Poloczek rezygnuje z funkcji dyrektora MOSiR. Zostanie wiceprezydentem Świętochłowic

Czas czytania: 6 min.

Aleksandra Poloczek zrezygnowała z funkcji dyrektora MOSiR Ruda Śląska. Już wkrótce zostanie zaprzysiężona na wiceprezydenta Świętochłowic. 

Aleksandra Poloczek rezygnuje z funkcji dyrektora MOSiR Ruda Śląska 

Prezydent Rudy Śląskiej poinformował dziś za pośrednictwem mediów społecznościowych, że dotychczasowa dyrektor MOSiR Ruda Śląska – Aleksandra Poloczek zrezygnowała z pełnienia swojej funkcji. 

– Dziś na prośbę dotychczasowej dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Aleksandry Poloczek wyraziłem zgodę na rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron. Dziękuję Pani Dyrektor za dotychczasową pracę i życzę satysfakcji oraz sukcesów na nowym stanowisku – napisał prezydent Rudy Śląskiej, Michał Pierończyk.

W związku z zaistniałą sytuacją od 16 listopada br. obowiązki dyrektora MOSiR będzie pełnił Pan Henryk Poppe, który pracował w tej jednostce w latach 2000 – 2009, w tym w latach 2004 – 2009 na stanowisku dyrektora. Pan Henryk Poppe będzie pełnił obowiązki dyrektora do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko.

To już kolejne w ostatnim czasie odejście w MOSiR-ze. Kilka dni temu z pracy w Ośrodku zrezygnował jego wieloletni pracownik – Andrzej Pustelnik. 

Nieoficjalnie mówi się, że stosunki między zarządem miasta, pracownikami MOSiR-u od dłuższego czasu były napięte. Warto przypomnieć, że po wyborach samorządowych, w placówce przeprowadzono kontrolę. MOSiR musiał drobiazgowo rozliczać się z akcji niesienia pomocy Ukraińcom. We swoim wpisie w mediach społecznościowych były wiceprezydent Rudy Śląskiej – Krzysztof Mejer posuwa się nawet do sugestii, że działanie to miało być „zemstą” za poparcie przez Aleksandrę Poloczek jego kandydatury w wyborach samorządowych.

– Kilka dni temu zapowiadałem, że odejście z MOSiR Ruda Śląska Andrzeja Pustelnika, to początek zmian w tej jednostce miejskiej. W swoim komunikacie prezydent nie napisał, jak po zwycięskiej kampanii wyborczej zlecił drobiazgową kontrolę w MOSiR. Placówka musiała drobiazgowo rozliczać się z akcji niesienia pomocy Ukraińcom w pierwszych tygodniach wojny w ich kraju. Kwestionowano m.in. ustne polecenia prezydent Grażyny Dziedzic w tym zakresie. A nagrodę za koordynowanie akcji pomocy Ukraińcom dostał Jacek Morek – wiceprezydent Rudy Śląskiej, a nie Aleksandra Poloczek. To była oczywiście zemsta za poparcie mojej kandydatury w wyborach na prezydenta miasta. Nie muszę dodawać, że oprócz drobnych uchybień niczego nie stwierdzono, ale niesmak pozostał – napisał Krzysztof Mejer. 

Aleksandra Poloczek zostanie wiceprezydentem Świętochłowic

Jak się okazuję, Aleksandra Poloczek zamierza się rozwijać. Po osiągnięciu bardzo dobrego wyniku w październikowych wyborach parlamentarnych (zdobyła aż 16 224 głosy) rudzianka postanowiła sprawdzić się w roli wiceprezydenta Świętochłowic. 

 – To miejsce, gdzie moja wiedza i doświadczenie zostanie wykorzystane. Jestem pozytywnie nastawiona – powiedziała Aleksandra Poloczek dla Gazety Wyborczej.

Już wkrótce Aleksandra Poloczek zostanie zaprzysiężona na nowe stanowisko. 

Aleksandra Poloczek – społeczniczka, która chciała zostać posłanką

Aleksandra Poloczek to osoba, której rudzianom zasadniczo nie trzeba przedstawiać, ponieważ od lat jest aktywna w mieście i zaangażowana w sprawy mieszkańców Rudy Śląskiej. Z wykształcenia jest nauczycielką wychowania fizycznego, a doświadczenie zawodowe zdobywała, pracując zarówno w szkole podstawowej, gimnazjum, liceum, jak i w szkole zawodowej. Ukończyła też podyplomowe studia MBA (Master of Business Administration) oraz menadżer sportu i turystyki.

W 2001 roku podjęła pracę w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Rudzie Śląskiej. Początkowo kierowała Działem Organizacji Imprez, potem piastowała funkcję zastępcy dyrektora, a od kilku lat była dyrektorką tejże instytucji. Jednak swojej działalności na rzecz miasta i jego mieszkańców nie ogranicza do godzin pracy wyznaczonych sztywnym grafikiem w pracy. Jest m.in. prezeską Fundacji Przyjaciół Świętego Mikołaja i wielu charytatywnych inicjatyw organizowanych w Rudzie Śląskiej.

W tym roku zdecydowała się na start w wyborach do Sejmu. O mandat poselski i miejsce w sejmowej ławie walczyła z ramienia partii Polska2050 Szymona Hołowni. Na liście KWW Trzecia Droga PSL-PL2050 Szymona Hołowni otrzymała wysokie, bo trzecie miejsce. Zdobyła aż 16 224 głosy. Niestety pomimo świetnego wyniku nie udało jej się wejść do Sejmu. Już wkrótce Aleksandra Poloczek zostanie zaprzysiężona na wiceprezydenta Świętochłowic. 

Komentarze (122) DODAJ

Zapoznałam się ze zdjęciami z tej kompromitującej imprezy zorganizowanej przez nieudolny zarząd namaszczony przez nieudolne władze miasta. Nie widziałam byłych naprawdę zasłużonych pracowników. Ba, a gdzie członkowie Zarządów, którzy pracowali na dobre imie spółki. Nikogo nie było. Przewinęło się ich kilkunastu - jeszcze żyją-Podobnie ma się sprawa z członkami Rad Nadzorczych. Czyżby ich nie zaproszono? Obstawiam - odmówili zaproszenia złożonego przez tych ćwoków. Oczywiście słusznie.
Trafne spostrzeżenie - pracowników naprawdę zasłużonych nie wyróżnili, tylko ludzi kompletnie przypadkowych, których ktoś wylosował bo zdecydować się nie potrafił. Równie dobrze mogło być ich 100, a żaden niczego poza swoimi zwykłymi obowiązkami nie wnosi. Zaprosili ludzi z łapanki, bo wszyscy ich olali - za chwilę by wyszli na ulice i zapraszali przechodniów, tylko żeby zapełnić fotele Prezydent z Zarządem nie siedzieli na sali sami - bo jakby to wyglądało na zdjęciach? Wtedy też pani od kresek i malunków nie miała by czego wrzucić do gazetki zakładowej, bo co napisze - że pracownicy mieli w nosie takie zaproszenie? Nawet żeby zapełnić salę to na dwa tygodnie przed wydarzeniem stwierdzili, że nawet można przyjść z osobą towarzyszącą - byle tylko byli ludzie. Żadnych zaproszeń dla ludzi naprawdę związanych z wodociągami. Poziom organizacji imprezy świadczy tylko i wyłącznie o poziomie zarządzających przedsiębiorstwem, czyli jaki jest - żaden.
Tak jak rok temu cieszyliśmy się, że zmienił się zarząd, pokładając w nim wielkie nadzieje, że w końcu ktoś zacznie traktować ludzi z szacunkiem na jaki zasługują, bo przecież nas znają, pracowali razem z nami - często na równorzędnych stanowiskach, to jednak po czasie mamy poczucie, że wpadliśmy z deszczu pod rynnę, gdyż z taką ignorancją i traktowaniem ludzi jak ciemnotę się chyba nigdy nie spotkaliśmy. I tu zarząd nie powinien się obrażać, a może raczej otworzyć się na sugestie i zacząć traktować swoich podwładnych jak ludzi równych oraz docenić to co robią. Docenić całokształt, a nie tylko wybrane jednostki, wylosowane przez przypadek. Jak z jednej strony można mówić ludziom, że nie ma pieniędzy, że nie będzie podwyżek, albo jak już to marne grosze, które nie wszyscy dostaną bo zależało to będzie od kierownika - czyli co, jak podpadłeś to dostaniesz wielkie G, ale jak jesteś pupilkiem to zgarniesz całą pulę, a za chwilę nagradzać specjalną premią osoby pseudo zasłużone? To są pieniądze czy ich nie ma? Nasz poszukiwacz pieniędzy, zwany dalej dyrektorem mówi, że firma stoi bardzo dobrze, że mamy płynność finansową - zarząd wręcz przeciwnie, więc kto próbuje zrobić z nas idiotów, licząc na to, że nie połączymy faktów?
Na imprezie do tej czwórki dołączył równie elkwentny mówca Myszur. To obraz naszego miasta. Tych dwóch co powołał Pierończyk z Morkiem i Myszurem. Ludzie niech już jest kwiecień.Oni do tego jeszcze bardziej pogrąża firme i miasto. A tak na marginesie jaki zawód ma Pierończyk? Z mojej wiedzy skończył prawo i nic więcej.. Jak nie będzie wszystkim tyłków lizał w radzie miasta to będzie w przyszłości bezrobotny, bez zawodu, gdyż są cztery zawody prawnicze, z których ani jednego nie posiada, nawet aplikacji. Pani Ola przynajmniej ma zawód.
Przecież Lesiak nic nie rozumie, czy potrafi czytać ze zrozumieniem?. Podobnie Wilk.Już po wyborach - może ich zmienia wraz z wickiem. Czyzby Rada Miasta też jest głucha?
Tam są chyba wszyscy ślepi i głusi, a może zwyczajnie zamiatają problem pod dywan bo doskonale wiedzą jaką gafę popełnili z wyborem tych konkretnych osób na te stanowiska. Powinni się zmierzyć z konsekwencjami swoich decyzji, a Zarząd PWiK nim znowu zwoła spotkanie kierowników i zacznie grozić nam palcem, że są osobami publicznymi i ich działania podlegają ocenie. Jak „zarządzacie” tak macie.
Aktualnie wodociągi to farsa, tragifarsa. Mam nadzieje, ze za półroku zostanie rozliczony Pieronczyk, Morek, Lesiak i Wilk. Tak nieudolnych i niekompetentnych osób w zyciu nie spotkałam. Aczkolwiek dobieraja sie podobni do siebie.
Ale jak odwołali Rybkę i dali Tych dwóch to pracownicy wodociągów byli wniebowzięci....po roku znowu narzekacie
Tak było, ale szybko się okazało, ze szczęście było na wyrost bo wybór tego zarządu to jakieś nieporozumienie. Co nie zmienia faktu, że Rybki nikt tu już nie chce widzieć. No może poza jego księżniczkami, które nie potrafią się pogodzić z nową rzeczywistością.
Trochę brak w tych komentarzach faktów a więc reforma przeprowadzona od 01.08.br. zniszczyła całkowicie strukturę firmy PWiK. nikt normalny czegoś takiego by nie wymyślił. To co działało dobrze zostało zniszczone, to co żle dalej tak dział. Pierwszy raz od 50 lat nie ma działu transportu a powstał dział administracji i utrzymania nierobów gdzie dwie dziewczyny bawią się w fachowczynie od samochodów i nie tylko :-).Reszta zrekonstruowanych działów ma się podobnie, wiwat kobiety kierowniczki bez doświadczenia na swoich stanowiskach .trudno się pogodzić ze zniszczeniem takiego Przedsiębiorstwa. Umiejętności, doświadczenie, fachowość nie są w cenie.
Nie ma to jak wielkie świętowanie 30 lecia 1,5 miesiąca po fakcie - ktoś tu przyspał? Czyżby nasz wspaniały zarząd?
Tak toksycznej atmosfery w zakładzie jeszcze żaden zarząd PWiK nam nie zafundował jak Wy po poniedziałkowej „imprezie”. Ludzie powinni Was wywieźć na taczkach za to co zrobiliście! Jak można tak skłócić załogę? Gdzie Wy się uczyliście zarządzania?
No i pięknie, jak nie ulubienice Rybki chodziły z zadartymi nosami to teraz nasze zacne grono „zasłużonych” nosi głowy bardzo wysoko. Widać, że się poczuli wyjątkowi. To szczegół, że część z nich to wynik jedynie losowania, a więc czysty przypadek ale jak to niewiele trzeba by poczuć się lepszym od innych. Śmiechu warte.
Dziękujemy zarządzie PWiK, że atmosferę, która i tak jest w zakładzie fatalna, jeszcze bardziej zniszczyliście. Ludzie patrzą na siebie z byka, zastanawiając się czym ta garstka sobie zasłużyła na to by być na tej złotej liście. Jedynym wspomnieniem z tych śmiesznych wręcz obchodów 30-lecia jest niesmak jaki pozostawiliście. Pokazaliście jedynie, że dzielicie ludzi na lepszych i gorszych. Jak można coś takiego zrobić??? Nie wspominając o tym, że nawet nie raczyliście dobrze sprawdzić kto faktycznie ma najdłuższy staż pracy w zakładzie - ale czego myśmy się spodziewali.
Dlaczego wiedząc o tym co dzieje się w Wodociągach Rudzkich Prezydent nic nie robi? Na pewno docierają do niego wszystkie informacje..ludzie się zwalniają, brak podwyżek, nagród i jeszcze brak profesjonalizmu Zarządu. Brak ekonomicznego zarządzania.Zarząd myśli ,że kieruje ludźmi niemyślącymi.Mając kilku klakierów - to nie wystarczy.Liczymy,że w końcu Prezydent, nie wiceprezydent resortowy przyjrzy się temu.
Po roku nieudolnych rządów Lesiaka i Wilka najwyższy czas na zmiany. Jak widać nie każdy się nadaje - a Pan Panie Morek kompletnie nie ma wyczucia w dobieraniu ludzi. Polityczny strzał w kolano.
Nic tak nie rozczarowuje jak wybrany przez Pana Zarząd! Zmiany potrzebne od zaraz.
Tak beznadziejnie zorganizowanych obchodów 30-lecia to chyba świat nie widział. Kto to organizował - nasza pani od kresek i malunków? A ten tort - nikt nas nawet na niego nie zaprosił, ludzie zaczęli się rozchodzić do domu. Widać, że zabrali się za to „fachowcy” :) Ale grunt że sale zapełnili ludźmi z łapanki i emerytami, bo większość pracowników te pseudo zaproszenie miała w nosie. To ma być szacunek do ludzi?
A co się potem stało z tym fantastycznym tortem, którego nie było dane nam spróbować - podobno rozjechał się po całym samochodzie jak był przewożony :) Tak więc jeśli ktoś liczył na to, że resztę zabierze do domu to się poważnie rozczarował haha Ogranizacja wydarzenia na „najwyższym” poziomie - ciekawe kto za to odpowiada, może nasi zasłużeni?
„Zasłużeni pracownicy PWiK” - to jakiś żart? Zasłużeni czym? Kto ich wybrał i na jakiej podstawie? Bo jakoś nikt z nich się niczym nie wyróżnia na codzień!
Może gdyby jeszcze wyróżnili ludzi, którzy faktycznie są związani ze spółką te 30-lat lub więcej, ale wyczytać listę zasłużonych dla wodociągów, którzy niczym się nie wyróżniają to jakiś absurd, czy mi się wydaje? A rzekomo nie miały padać zadane nazwiska z kierowników i ich zastępców, ale to jak widać nie dotyczy wszystkich działów. Czyżby kolejne podwójne standardy? Z jednego działu pada kilka nazwisk, z innego żadne? A czym się wyróżnia nasza pani od BHP, może robi zamiast 8 kontroli 9?
Akurat jej ścieżka kariery od zawsze była bardzo zastanawiająca. Chyba nikt w tym zakładzie tak szybko nie awansował. Można? Można!
Przeca ona się na niczym nie zna
A gdzie ordery dla tych wybitnych - dajcie im :D
Kto ich wybrał to jedno, ale jaki wstyd że prezes nawet nie potrafi dobrze przeczytać nazwisk - czy to nie przypadkiem jasny sygnał, że nie zna ludzi, z którymi pracuje? Których tak wyróżnił? Może wypadało się wcześniej z lista zapoznać… wstyd!
A co najlepsze to zacne grono „zasłużonych” ma dostać z tej okazji premię! To ciekawe jakimi kategoriami się kierowali? A dla nas wszystkich pieniędzy na 30-lecie nie było, bo gdyby nam dali teraz więcej to na święta byśmy dostali wielkie gow*** - jak to stwierdził prezes. A na premię dla ludzi, którzy nic dla firmy ponad swoje obowiązki nie robią wielkie premię - skąd ja się pytam?! To jest serio skandal!!! Za kogo Wy nas macie???
A ci wielcy zasłużeni dla wodociągów, których to ogłosili to niby jakie mają zasługi? Bo raczej żadna z tych osób nie angażuje się dodatkowo w życie zakładu, a już na pewno niczym szczególnym się nie wyróżnia. Czyżbyśmy mieli kolejne zacne grono przydupasow obecnego zarządu? Premię im, a co!
A tam premię, dajmy od razu awans - przecież jak mają takie zasługi to im się zwyczajnie należy. Awansujmy kolejnych zakładowych mobberow na kierownikow w nagrodę, a fachowców zdegradujmy - czyż nie tak się działa Panie Lesiak? Czy nie takie hasło padło rok temu „wszyscy będą zadowoleni” - poważnie? Tak zaje***** „zadowoleni” nie byliśmy jeszcze nigdy!
Prezydencie jak można powołać na stanowisko prezesa PWiK człowieka, który nie ma kompletnie pojęcia o zarządzaniu. Łatwo można się o tym przekonać podczas rozmowy z nim, kiedy się okazuje w jaki sposób on widzi świat i, że nie trafiają do niego żadne logiczne argumenty. Nie słucha ludzi, nie słucha nikogo - podejście 0-1. Totalny brak doświadczenia w zarządzaniu spółką takich rozmiarów, ciągle mu się wydaje, że rządzi prywatna firemką 5-osobową. Zarząd - totalne nieporozumienie!
Bardziej żenującej „imprezy” z okazji 30-lecia spółki niż to co odbyło się wczoraj chyba być nie mogło. Ciekawe jak długo zarząd myślał nad tą wspaniałą formą uczczenia tej zacnej okoliczności. Przemowy zarządu pozostawiają wiele do życzenia, ale szczytem wszystkiego było wymienienie tych rzekomo najbardziej zasłużonych pracowników PWiK. Czym jakże wspaniali pracownicy tego zakładu zasłużyli sobie na tą nominację, co było kryterium wyboru??? Czy Ci ludzie wyróżniają się czymkolwiek ponad swoje obowiązki, które mają w swoich zakresach??? Jak to się ma w tej chwili do innych pracowników, jak mamy się czuć? Czyżby znowu było dzielenie na tych lepszych i gorszych, na tych zasłużonych i tych, których kompletnie się nie zauważa?! Przecież to jest jakaś kpina. I teraz co, awanse, premię dla tych wyjątkowych, a może jakaś ściana chwały przed sekretariatem? Co za chory zakład, co za niepoważni ludzie nim zarządzają. Jak można doprowadzić do tego by skłócać ze sobą ludzi, którzy i tak się nienawidzą, i gdyby mogli to jeden drugiemu oczy by wydrapał. A kolejnym zacnym pomysłem jest wprowadzenie ocen pracowników - i co, jeden będzie oceniał drugiego według swoich osobistych sympatii i antypatii. Do czego to ma dążyć????
Jaka firma taki poziom wydarzenia - po prostu żenujący. Widać, że zarząd nie ma pojęcia o organizacji takich imprez. A Ci „zasłużeni” - śmiech na sali. A co z resztą, mamy rozumieć, że my nie pracujemy na funkcjonowanie tej firmy - tylko tych paręnaście osób. W takim razie skoro oni tacy wybitni to niech teraz pracują na te sukcesy a my popatrzymy jak to się robi. Podobno kasy nie ma, ale dla nich na dodatkowe premię się znalazły? Grunt, że nam rzuciliście ochłapy w postaci 300 zł i oczywiście mamy się cieszyć. Niedobrze się robi na myśl o tym zakładzie.
Może najwyższy czas żeby nieudolny zarząd PWiK też zrezygnował ze swoich funkcji, bo nie da się ukryć że o zarządzaniu nie mają najmniejszego pojęcia. Skąd pomysł Prezydencie Jacku by na te stanowiska trafili właście Ci ludzie, czyżby aż takie szerokie plecy mieli w mieście czy to kwestia tego, że po prostu siedzieliście swego czasu biurko w biurko? Większych ignorantów świat nie widział, Rybka miał ludzi w głębokim poważaniu, teraz jest jeszcze gorzej. Po prostu tak to jest jak dzieciak rządzi wielką spółką miejską!
Skoro już wspominamy nasze sławetne PWiK warto w tym miejscu nadmienić słów kilka. To, że poprzedni Zarząd traktował pracowników jak ciemną masę to doskonale pamiętamy, jednak obecny miłościwie nam panujący Zarząd w ignorancji zaczyna ich zwyczajnie bić na głowę. W tym roku obchodzimy 30-lecie istnienia spółki - wiedzieliście? Ba, nikt nie wiedział bo Zarząd oprócz wklejenia radosnej 30-stki na stronę internetową, papier firmowy i koperty, udaje, że tematu nie ma. Okazuje się, że nawet sam właściciel pt. Urząd Miasta nie miał o tym pojęcia - kiepsko. Okoliczność ta wypadła 1 października br. - Zarząd ani słowa nie wspomniał o powyższym. Aż tu nagle w połowie miesiąca wyskoczył z „zaproszeniem” załogi na nędzne przedstawienie - chociaż zaproszenie to duże słowo. Bo w takiej formie to ludzi można zaprosić na wycieczkę w dzień powszedni, a nie na rzekome obchody 30-lecia spółki. Jak myślicie Szanowny Zarządzie, dlaczego pracownicy mają w głębokim poważaniu tą inicjatywę - bo jest to kpina z Waszej strony. Jak zaczęło się palić pod nogami to zaczęliście szukać ludzi z łapanki żeby zapełnili puste fotele - padło na emerytów, ale tu nagle okazało się, że potraficie napisać zaproszenia gdzie „macie zaszczyt zaprosić…” - dla pracowników taka forma nie przeszła Wam przez gardło. Dla tych ludzi, którzy ciężko pracują na to by ta firma w ogóle się kręciła. Wstyd. Aż tu nagle po wielkiej walce związków zawodowych wypłaciliście nam jałmużnę, którą szumnie określiliście mianem „nagrody z okazji 30-lecia”, gdzie samą inicjatywę, która nie wyszła od Was Szanowny Zarządzie, przypisaliście sobie. W całej tej sytuacji kroplą, która przelała naszą czarę goryczy jest fakt życzeń, które złożyliście nam miesiąc po 1 października, gdzie życzycie nam „by nasza praca była doceniana…”. Pokazaliście jak nas doceniacie - DZIĘKUJEMY ZARZĄDZIE PWIK !!
O co wam chodzi, dostaliśmy po 340,62 zł NAGRODY - za to możemy sobie życie ułożyć :D szanujmy nasz zarząd tak jak on docenia nas…
Po prostu KPINA!!!
Pani Olu na PREZYDENTA.
Większych [...]ków jak Lesiaka i Wilka nie widziałam.Wys łowić sie nawet nie potrafia, a co dopiero MERYTORYCZNIE.
Wodociągi zarzadzaja [...]em. Tacy sa zarzadzajacy nimi i ich mentor koleś jacek.
Przy pierończyku wszystko tonie. Powołał Morka - klapa - ten kolesi nieudolnych lesiaka i wilka- klapa. Pani Olu wiosna zawalcz o prezydenturę. Powinna wrócić normalność do tego rudzkiego szamba.Wodociągi to porażka. czkawką prezydencie Ci się wodociągi odbiją za 4 miesiące. tego jeszcze nie wiesz.
Szuka czwartej drogi ,Z trzecią nie wyszło,ale to można było jeszcze jakoś tłumaczyć,że chciała z Hołownią naprawiać kraj.Ale teraz co idzie naprawiać Świętochłowice?
Z Szymonem nie wyszlo to będzie naprawiać świony z pisiorem. Jej jest obojętnie dla mnie to taki Kukiz w spódnicy bo najpierw Mejer potem Trzecia droga a teraz PIS. Nie patrzy jak wygląda jej wizerunek byle dostać stołek
Na kilka miesięcy, może warto, pod warunkiem, że do Rudy, już nie wróci. A może z Mejerem wspólnie teraz zaatakują tamte miasto?Powodzenia. A Prezydent osiągnął swój cel, bez rozlewu krwi. Niezręcznie było się pozbyć kreta, a tu sam zrezygnował.
Zawód dyrektor ?? Mógł iść na zawód Prezydent albo Minister byłabyś by taka dumna......
Mając takiego prezydenta to nie dziwota, że uciekają z Rudy.
Wszyscy uciekają z tonących okrętów - czy MOSiR tonie, bo PWiK na pewno. Rybka ściągnął firmę na dno, a co robi wizjoner - ciągnie jeszcze niżej!
Mój mąż jest z zawodu dyrektorem....... Taka to rudzka patriotka. Takim osobom na sercu nie leży miasto. Kasa się tylko ma zgadzać.
Niech zabierze z sobą Harry Potera.
Ola to wspaniała osoba szkoda mi ją mogę powiedzieć że jedna z najlepszych dyrektorów MOSiRu dobry człowiek mało takich na świecie . A teraz do konkretów życzę sobie i wszystkim mieszkańcom żeby aktualna władza miasta już po mału swoje zabawki pakowało i wypiera........ z naszego miasta banda cwaniaków kombinatów i darmozjadów.
Myślicie, że będzie startowała za pół roku na fotel prezydenta miasta - oczywiście naszego? Jednak gorsze jest to, że w kuluarach czai się Mejer, którego nikt z mieszkańców nie chce w Urzędzie, jak i w innych instytucjach miejskich jako zarządzającego.
Koleś jest żałosny. Siedzi sobie w fotelu i komentuje wszystko zapominając jak bardzo jest antypatyczną osobą
Zmiany zmiany zmiany… To było do przewidzenia, że zmiana na stanowisku dyrektora MOSiR to była kwestia czasu.
Brawo Ola !!! mam nadzieje ze będziesz Prezydentem Rudy Śląskiej i naszej Halemby )))
Haha , rudzianie głosowali , a ta uciekła z miasta.
I w koncu dopchała się do koryta. Jak nie w Rudzie to w Świonach.
No cóż głosowałem na nią w wyborach parlamentarnych, ale jej związki z Rudą się kończą.
Precz z Mejerem. Niech od się w ogóle nie wypowiada na tematy związane z Rudą Śląska.
Pakowanie się w politykę ,nic dobrego tej pani nie przyniesie. W mieście dała się poznać z dobrej strony ,m.in jako wolnotariuszka ,czy nawet zarządzając Mosirem .Ilośc głosów jakie zdobyła nie była przypadkowa. To osoba empatyczna ,inteligentna i sympatyczna .Polityka ją zniszczy .Szkoda kobiety.
Wszyscy wartościowi pracownicy uciekaja z Rudy czy to z MOSiR czy PWiK. Brawo prezydent, brawo Jacek. Niedługo będzie można Rudę zaorać.
Akurat pwik to powinno być całe zaorane. Tam ręka rękę myje.
Jak się traktuje ludzi jak ciemnotę to trudno się dziwić, że uciekają. Idealnym przykładem jest PWiK gdzie jest [...] na kółkach z młodym wizjonerem na czele. Porażka!
Koryto ciągnie ;)
Powodzenia pani Aleksandro ! A Morka i reszte pisowej bandy karma dosięgnie już niedługo.
Ciekawe co wykazała kontrola skoro szczury uciekają z tonącego okrętu.. pewnie się nigdy tego nie dowiemy
Zbyniu kochany… zajmij się dziećmi twoimi. Tymi starszymi i tymi nowymi:)
Opinia bazująca na braku znajomości faktów. Albo i kanapa niewygodna i uwiera.
Nic nie wykazała. Czytaj ze zrozumieniem trollu
Hehe. No ładna ucieczka do sąsiedniego miasta, a podobno Rude Śl. miała w sercu....
Nareszcie! I nigdy nie wracaj tak jak Twój koleś Mejer.
Kobieta po wyborach dostała wiatru w żagle - w zasadzie trudno się dziwić, wynik świetny. Pytanie co na tą nominację Krzysztof Mejer, który od poprzednich wyborów prowadzi bardzo aktywna kampanię w internecie i wiecznie bezrobotny Grzegorz Rybka czekający na wielki come back do wodociągów, przy założeniu że wspomniany wyżej Pan dorwie się do fotela Prezydenta w mieście lub dopcha się do niego ktoś z jego bliskiego otoczenia. Prawda jest taka, ze wodociągi w swoich progach nie chce widzieć ani jednego, ani drugiego Pana, gdyż z każdym z nich współpraca nie ma szansy się udać, bo w momencie spółka stała by się na powrót ich prywatnym folwarkiem. Zatem jak się okazuje sytuacja w mieście nadal jest bardzo dynamiczna, a przed wiosennymi wyborami nabiera rozpędu.
"Zależy mi na was" :) jak pieron hehe
Dogłębna analiza. "Szacun". :)
Że też zarząd PWiK nie chce zrezygnować. Byle do wiosny.
Powinni to zrobić dobrowolnie, ale do tego trzeba mieć honor, a nie tupet.
Z Mejerem na czele nie dostała się na stołek wiceprezydenta w mieście, jednak jak się okazuje - co się odwlecze to nie uciecze…
A można by przypuszczać, że będzie startowała na fotel Prezydenta miasta w wiosennych wyborach razem w komitywie z Mejerem… Natomiast Poppe - powrót na stare śmieci i kolejny fachowiec, który opuszcza mury rudzkich wodociągów. Czy zarząd widzi problem, zapewne nie?!
A o co chodzi konkretnie z Poppe? Możesz rozwinąć bo chce wiedzieć kogo mam za sasiada w klatce schodowej

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi