Ruda Śląska: Jedna akcja, 146 wykroczeń. Drogówka podsumowała akcję „Kaskadowy Pomiar Prędkości”

Czas czytania: 2 min.

To kolejny sygnał, że z prędkością na rudzkich drogach wciąż jest problem. Podczas wczorajszej akcji „Kaskadowy Pomiar Prędkości” prowadzonej w Rudzie Śląskiej policjanci ujawnili 146 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Kontrole prowadzono w różnych częściach miasta, także tam, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków spowodowanych zbyt szybką jazdą.

Ruda Śląska: 146 przekroczeń prędkości podczas akcji drogówki

Wczorajsze działania miały charakter kontrolno-prewencyjny i były częścią międzynarodowej akcji koordynowanej przez ROADPOL. Ich celem było egzekwowanie ograniczeń prędkości i poprawa bezpieczeństwa na drogach. Rudzka drogówka sprawdzała kierowców na kilka sposobów. Policjanci prowadzili kontrole statyczne, używając ręcznych mierników w kilku punktach tego samego odcinka drogi, a także kontrole dynamiczne z wykorzystaniem radiowozów wyposażonych w wideorejestratory. Szczególną uwagę zwracano na te miejsca w mieście, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków związanych z nadmierną prędkością. Do działań włączono też policyjną grupę SPEED, która reaguje na najbardziej niebezpieczne zachowania kierowców.

Kaskadowy pomiar prędkości w Rudzie Śląskiej. Jak wyglądała akcja

Podczas akcji policjanci ujawnili 146 przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. To pokazuje skalę problemu, z którym służby mierzą się na co dzień na ulicach miasta. Policja przypomina też, że zbyt szybka jazda nadal pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Obowiązujące przepisy przewidują, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące — zarówno w terenie zabudowanym, jak i na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.

Komentarze (4) DODAJ

statystyki i wyniki tylko o to chodzi było głosowanie na najlepszego dzielnicowego ,gdzie są ci dzielnicowi nie znamy i nie widzimy na co dzień a problemy są chośby z parkowanim na trawnikach i ,,byle ja mam miejsce;;
Kiedyś dzielnicowy chodził po dzielnicy, z raportówką u boku. Teraz wsiada do auta, jedzie, gdzie ma jechać i wraca na komisariat. Reszta go nie obchodzi, a powinien przeprowadzać obchód rewiru. Piszesz - problemy z parkowaniem na trawnikach? No to powiem tyle, że niedawno rozmawiałem z dzielnicowym m.in. o tym problemie i co? No jestem zaskoczony: facet bardzo wyrozumiały, bo stwierdził: "Ale ja to doskonale rozumiem - osiedle z lat sześćdziesiątych i gdzie ci ludzie mają parkować? Jak jadę, to widzę te nieprawidłowości, ale reagujemy dopiero, kiedy ktoś zgłosi wykroczenie." No tak, problem jednak w tym, ze mam to przetrenowane i dyżurny stwierdził, że od nieprawidłowego parkowania jest SM i policja nie przyjedzie. A SM? Patrol przejechał bez zatrzymania się nawet, no bo komu by się chciało za 100zł i 1pkt. odwalać tyle papierkowej roboty? Wobec tego pytam: po co stanowić przepisy, których nikt nie przestrzega i nie egzekwuje? Szkoda tej rury i blachy na znak, na który wszyscy leją, łącznie z okolicznymi psami xD Tak samo powierzchnia wyłączona z ruchu P-21: hektolitry farby zmarnowanej po to, by na tym stanęły wygonie cztery auta, a że potem nic nie widać, gdy się wyjeżdża na główną drogę? Skoro nikomu to nie przeszkadza, no to tak jest i tak będzie...
Kpina, napisz kto cię zrobił, a cię pomszczę.
Poprawa bezpieczeństwa bla, bla, bla... 146 wykroczeń - niczego to w bezpieczeństwie nie zmieniło, ale komediant będzie miał statystyki wyrobione za cały kwiecień z nawiązką... bo tylko o statystyki w tym milicyjnym betonie chodzi...

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi