Ruda Śląska: Uratowali lisa z wnyków. Pułapkę zastawił kłusownik

Czas czytania: 2 min.

Rudzcy policjanci i myśliwy działający na zlecenie miasta uratowali życie lisa, który wpadł we wnyki zastawione przez kłusownika. Przestraszone zwierzę, zmęczone walką z drutem owiniętym o szyję znalazła mieszkanka Rudy Śląskiej, która spacerowała ze swoim psem. Kobieta bez wahania powiadomiła służby, a te uwolniły zwierzaka.

Wczoraj po południu mieszkanka Rudy Śląskiej będąc na spacerze ze swoim psem, w okolicach ulicy Piaskowej natrafiła na uwięzionego we wnykach lisa. Kobieta o swoim znalezisku powiadomiła służby. 

– Na miejsce skierowano policjantów z komisariatu I w Rudzie Śląskiej. W składzie patrolu nie przez przypadek znalazł się policjant, który prywatnie jest myśliwym. Nasz mundurowy, wraz z przybyłymna miejsce innym myśliwym działającym na zlecenie rudzkiego magistratu, uwolnili i wypuścili przestraszone zwierzę. Policyjna grupa dochodzeniowa zabezpieczyła wnyki i ślady pozostawione na miejscu. Sprawą już zajmują się śledczy z ” jedynki” – czytamy na stronie KMP Ruda Śląska. 

Przypomnijmy, że zakładanie wnyków, sideł czy potrzasków jest niedozwolone i często powoduje śmierć zwierzęcia w długich męczarniach. Kłusownikom grozi kara do 5 lat więzienia.

Tagi:

policja

Komentarze (16) DODAJ

Szkoda, że to nie rudy z Brukseli bo lisa szkoda.
na lipinach zjedli wszystkie psy a patologia z RŚ chce pozjadać zwierzęta z lasu, suma sumarum to sie dzieje tylko w obrebie śląska, wniosku wyciągnijcie sami kto mieszka na tym terenie
To pewnie wysłannik pisu
raczej z twojej rodziny bo robić się nie chce a żreć trzeba
Aleś ty gupi
Tego tępego pedrylami sam bym w te wnyki wkomponował tylko dajcie namiar
Cos okropnego. Znajdzcie go jak najszybciej i przywiazac do drzewa tak jak Pan Bog stworzyl
Brawo , teraz mu tylko adekwatną karę do cierpienia tego zwierzęcia zaserwować ! !! A nie byle mandat
Jeszcze wszystkich grubów nie zawarli, a już widać oznaki dobrobytu na Rudzie....
A jak miasto pomaga zwierzętom (lisy, sarny, zające, itp.) które biedne już się nie mają gdzie podziać po wycince drzew zaTesco na Czarnym Lesie. Co jakiś czas widać tylko jak leżą bidule rozjechane na drodze. Czy ktoś się tym interesuje. Tam żyło i nadal żyje tyle zwierzyny????
Nikogo nie interesuje czy te zwierzęta mają co jeść i pić. Wytrzebiono tereny gdzie dotychczas mieszkały, zniszczono stawy i cieki wodne, rozgoniono wszystko co mogło stanowić pokarm... Ostatnio widziałem lisa błąkającego się po głównej ulicy Rudy. Był tak wychudzony, że szkoda słów... Winnych tej sytuacji widzę w Urzędzie Miasta.
Szkoda, że jak zgłaszałam wnyki w zeszłym roku to nikt się nie pojawił.
Jak znajdziecie tego GNOJA to też zakujcie we wnyki i zostawcie w tym samym miejscu!!!
Niestety pewnie gnój się nie znajdzie... Bo pewnie nikt go nie będzie szukać
Sa w naszym miescie klusownicy. Znalazłem kiedys resztki saren ( 2-3 szt. ) na obrzeżach Kochłowic pod lasem. Działania klusowników, bo tylko mięso znikło.
Śmiecia pociąć i dzikom dać do zjedzenia gnoje tępić ich

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi