Rzecznik MZ: jeżeli obecnie obowiązujące obostrzenia nie przyniosą efektu, będą kolejne

Czas czytania: 3 min.

Jeżeli nie będziemy nosić masek i przestrzegać dystansu społecznego, doprowadzimy do tego, że wzrosty zakażeń koronawirusem będą wyższe, a my będziemy musieli podejmować decyzje o bardziej restrykcyjnych ograniczeniach – powiedział PAP rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 5068 nowych zakażeniach koronawirusem. Dzień wcześniej zanotowano 4394 nowe przypadki. Najnowsze dane mówią też o śmierci 63 chorych. W poniedziałek resort przekazał informację o 35 zgonach.

Rzecznik MZ w rozmowie z PAP powtórzył, że dalszy wzrost przypadków zależy od naszych zachowań

Jeżeli my sami nie będziemy starać się zatrzymywać epidemii, ona się nie zatrzyma. Jeżeli nie będziemy nosić masek i stosować dystansu społecznego, to musimy liczyć się z tym, że doprowadzimy do wyższych wzrostów zakażeń – powiedział Andrusiewicz.

Jak wskazał, jeżeli społeczeństwo zastosuje się do obostrzeń, to efekty tego będziemy mogli obserwować w ciągu tygodnia do dwóch.

Jeżeli jednak nie będziemy przestrzegać tych zasad, to nie zobaczymy żadnej zmiany w tym czasie – podkreślił rzecznik.

Przypomniał, że premier Mateusz Morawiecki wspólnie z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim zapowiedzieli, że raz w tygodniu będą podejmowane decyzje o ewentualnych nowych obostrzeniach.

Jeżeli obecnie obowiązujące obostrzenia nie przyniosą efektu, będą podejmowane kolejne decyzje – zastrzegł.

Zwrócił też uwagę, że w dalszym ciągu nie ma żadnych większych ognisk zakażeń

Ludzie zakażają się poprzez liczne kontakty. Widzimy to po dużych miastach. Dzisiaj mamy w Warszawie zanotowanych 350 przypadków, w Krakowie blisko 400. Ludzie mogą zakażać się na ulicy. Jeżeli nie będziemy nosić masek, doprowadzimy do tego, że te wzrosty zakażeń będą wyższe, a my będziemy musieli podejmować decyzje o bardziej restrykcyjnych ograniczeniach – podkreślił Andrusiewcz.

Rzecznik poinformował też o przekazaniu do urzędów wojewódzkich w całym kraju 9,6 tys. pulsoksymetrów do mierzenia saturacji krwi.

Jak wskazują eksperci, jest to jedno z podstawowych narzędzi weryfikowania stanu zdrowia pacjenta, między innymi pod kątem COVID-19. Stąd decyzje o wydaniu 9,6 tys. pulsoksymetrów – dodał.

Od początku epidemii w Polsce potwierdzono obecność koronawirusa u 135 278 osób. Zmarło w sumie 3101 chorych.

Komentarze (8) DODAJ

Skończcie siać panike.. nawet WHO oglosilo ze to ciezka odmiana grypy.. noszenie maski przez zdrowe osoby powoduje choroby
Jak Covid jest odmiana grypy to malinówka jest odmianą gruszki. Po co popisujesz się swoim ignoranctwem i niewiedzą ? Noszenie brudnych gaci tez powoduje choroby. Noś czystą maskę to nie będziesz chorował.
A dlaczego w TV siedza jeden obok drugiego. w sejmie to samo..zobaczcie w telewizji,konia z rxefem temu kto zobaczy jak oni zachowuja dystans?
Osiemdziesiąt procent ludności świata do skasowania prostymi metodami.
Proponuję żeby ktoś kto nie chce nosić maseczki i przestrzegać restrykcji, bo uwarza że to głupie albo że nie ma epidemii, powinien napisać oświadczenie że gdy zachoruje na covid to rezygnuje z podłączane do respiratora .
No i prawidłowo. ..bo to respirator wykończy, po prostu rozerwie ci płuca
Tak, respirator to takie narzędzie tortur stosowane w szpitalach by zabijać ludzi :) rentgen wypali ci mózg, USG ugotuje nerki a kroplówka rozpuści krew. A tak w ogóle, to Ziemia jest płaska.
Nowe obostrzenia będą polegały na noszeniu maseczek nawet w mieszkaniu , po prostu w przyszłości dzieci będą rodziły się z maseczkami na twarzach , ciekawy projekt zamordystyczny .

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi