Sprzeciwiają się niedzieli wolnej od handlu
Dziś pierwsza ustawowa niedziela wolna od handlu. Nie działają m.in. markety, centra handlowe. Grupa aktywistów z poseł Danutą Pietraszewską sprzeciwia się takim praktykom.
Nie wszyscy są zadowoleni z wprowadzonej ustawy określającej dni wolne od handlu. W sobotę przed jednym z marketów przy ul. 1 Maja w Rudzie zorganizowano konferencję, podczas której grupa osób wyrażała niezadowolenie z wprowadzonych z końcem stycznia przepisów uniemożliwiających handel w określone niedziele dla niektórych podmiotów.
cynkChcemy przywrócenia handlu w niedzielę. Dlaczego ktoś chce urządzać nam życie? Chcemy mieć wybór – móc zarabiać czy wypoczywać wtedy, kiedy chcemy. – mówiła Posłanka na Sejm RP z Rudy Śląskiej z ramienia Platformy Obywatelskiej, Danuta Pietraszewska, jedna z inicjatorek spotkania.
Aktywiści trzymali w rękach plakaty z napisami “zamknięte przez PiS” czy “wolność, nie zakazy. Przywrócimy zakupy w niedziele”. Podczas konferencji wypowiadano takie słowa:
Zakaz handlu w niedzielę to „pic na wodę”. Jeśli nie zrobimy zakupów w markiecie, to zaopatrzymy się na stacji benzynowej, tyle że o wiele drożej. Czy to ma sens? – mówili zebrani.
Co Wy sądzicie o wprowadzonej regulacji? Wykaz wolnych niedziel i podmiotów, które nie mogą wtedy handlować, zobaczycie TUTAJ.























Komentarze (274) DODAJ
Handlowcy mogą sobie ustawić grafik jak chcą. A ja nie mogę iść do sklepu, tylko muszę po robocie zmęczony stać w kolejce ...
Gratuluję tym rodzicom którzy spędzają niedziele w sklepach. Następna jest robocza zabierzcie rodziny i chodźcie między alejkami. Mnie uczyli rodzice ze niedziela to czas dla nas. Szliśmy do kościoła. Potem do parku. No ale może tylko ja i nieliczni miałam tak mądrych rodziców. I blagam tych ograniczonych umysłowo o to by nie porównywali pracy w sklepie do tej w szpitalach itp bo aż mnie trzęsie.