We wtorek w Bielszowicach na ulicy Edmunda Kokota zapalił się jadący samochód
We wtorek (28 kwietnia) w Bielszowicach na ulicy Edmunda Kokota zapalił się jadący samochód. Był to samozapłon. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.
Jak wyjaśnia policja, ogień pod maską samochodu nie pojawił się ani na skutek kolizji, ani wypadku – był to samozapłon.
– Przyczyną spalenia się tego samochodu był samozapłon, prawdopodobnie spowodowany jakąś usterką pojazdu. Policja nie prowadzi w tej sprawie czynności – mówił st. asp. Arkadiusz Ciozak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej.
Straż pożarna, która szybko pojawiła się na miejscu w celu ugaszenia ognia, wstrzymała ruch na ulicy Kokota w obrębie płonącego auta. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu.







![Seria niefortunnych zdarzeń na wireckim rondzie. Kolejni kierowcy mocno się pogubili! [FILMY]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/kolaz.jpg)
![Zderzenie czołowe na ul. Brzechwy. Kierowca jechał pod prąd na drodze jednokierunkowej [FILM]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/01/35-festiwal-afisz_page-0001.jpg)











Komentarze (7) DODAJ