Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Karawan konny firmy Botor wystawiono na sprzedaż. Zdjęcie pojazdu robi furorę w sieci

  • Dodano: 2019-07-10 12:15, aktualizacja: 2019-07-11 11:53

Zabytkowy karawan konny firmy Botor z Bielszowic na sprzedaż! Niegdyś towarzyszył rudzianom w ich ostatniej drodze na cmentarz, później mógł trafić do jednego ze śląskich muzeów, ale tak się nie stało. Dziś należy do jednego z kieleckich kolekcjonerów.


5 lipca w Internecie pojawiło się niecodzienne ogłoszenie. Pewien sprzedawca z Kielc zamierzał sprzedać zabytkowy karawan konny za 8 tys. zł. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden fakt. Otóż, jest to karawan pogrzebowy z bielszowickiej firmy Botor. Jak zatem wziął się w Kielcach?


Pojazd wymaga remontu. Ma 4,3 m długości, 2,6 m wysokości i 2 m szerokości. Posiada dyszel oraz koronę na górze. Obecny właściciel oferował nawet transport do klienta. Ogłoszenie było dostępne TUTAJ.

Kiedy zdjęcia karawanu trafiły do sieci, niemalże natychmiast natknęli się na nie mieszkańcy Rudy Śląskiej. Sprzedaż charakterystycznego pojazdu wywołała niemałe poruszenie wśród członków wirtualnej społeczności oraz lawinę wspomnień. Rudzianie chętnie dzielili się informacjami związanymi z historią karawanu, w sieci opublikowano też archiwalne zdjęcie. Zastanawiano się nawet, czy karawan nie został skradziony.

Głos w sprawie karawanu zabrali też przedstawiciele firmy BOTOR z Bielszowic, zapewniającej usługi pogrzebowe. To do niej wcześniej należał pojazd.

- Jesteśmy mile zaskoczeni tym, ile komentarzy wywołało zdjęcie wystawionego na sprzedaż naszego starego konnego karawanu. Otóż - nikt nam go nie ukradł. Zanim został sprzedany chcieliśmy oddać go za darmo do Muzeum PRL-u lub Muzeum Śląskiego. Jedynym warunkiem było, aby po odrestaurowaniu zachować nazwisko pierwotnego właściciela oraz miejsce skąd pochodzi. NIESTETY - nikt z w/w instytucji nie był zainteresowany powozem bo nie pasował do tematyki lub zajmował zbyt dużo miejsca. A szkoda, bo z pewnością stanowi element naszej śląskiej historii – napisali na facebookowym profilu dzielnicy Bielszowice.


Czytelnicy komentowali m.in., że zabytkowy karawan mógłby zostać eksponatem w Parku Pamięci przy ul. Krańcowej w Rudzie Śląskiej. To rozwiązanie jednak nie wchodzi już w grę. Postanowiliśmy się skontaktować z obecnym właścicielem powozu. We wtorek, 9 lipca, przyznał, że finalnie pojazd nie zostanie sprzedany.

- Znalazł się dobry człowiek, który przyjmie go do stodoły – powiedział nam właściciel.

Tam też karawan poczeka na swoją kolej, ale prędzej czy później pewnie zostanie odrestaurowany.

- Mamy ponad 100 pojazdów konnych. Po kolei, w miarę naszych możliwości, są remontowane – dodał. 


Okazuje się, że obecny właściciel jest kolekcjonerem zabytkowych pojazdów. Jego kolekcję można oglądać w Tokarni koło Kielc oraz w Niedzicy. Warto dodać, że w Muzeum Wsi Kieleckiej, w Parku Etnograficznym we wspomnianej Tokarni można obejrzeć wystawę „Dawne pojazdy konne dworu i wsi kieleckiej”, która jest częścią kolekcji Jana Wzorka z Krajna. Imponującą ekspozycję tworzy około 40 autentycznych eksponatów takich jak: paradne wasągi, czortopchajka, chłopskie pojazdy gospodarskie, eleganckie bryczki i karety pochodzące z lat 1900-1939.  Jednym z najcenniejszych, bo najstarszych eksponatów jest kareta z Petersburga z 1897 roku. 


Z kolei w przypadku Niedzicy wozownia, w której można podziwiać zabytkowe pojazdy, znajduje się opodal niedzickiego zamku przy zamkowym parkingu. Ekspozycję tworzy 16 zabytkowych pojazdów konnych, wyprodukowanych w latach 1900–1939. Natomiast aż 15 z nich pochodzi z prywatnej kolekcji Jana Wzorka z Kieleczczyzny. Miłośnicy motoryzacji zobaczą tu m.in. powozy z „Fabryki Pojazdów, Bryczek i Sań Braci F.I.K. Buraków” z Kielc, „Szydłowskiej Fabryki Bryczek Braci Węgrzeckich”, fabryki „Ludwig Nobel St. Petersburg” czy fabryki Rentla w Warszawie.

Zobacz także

Komentarze (10)    dodaj komentarz »

  • ja

    dobrze ze miasto tego nie kupiło. mozna lepiej zainwestowac publiczne pieniadze!

  • ewa

    Zamiast wydawać grube tysiące na przejazd Td P rzez 10 minut kolarzy w mieście, trzeba było zrobić zakup do muzeum im. Chroboka.

  • Tomasz

    A co w finale jest zaskakującego? Proszę niech mi to ktoś wytłumaczy

  • Majk

    Dzięki mnie to wyszło.

  • markfranc67

    CHYBA SIE JOM KUPIA ALE POTRZEBOWOŁ BYCH JESZCZE ZE DWÓCH GOROLI DO ZAPRZĘGU !!!!

  • Noelka

    Pofatyguj się do psychiatry,może Ci pomoże.

  • Inga

    No baaardzo śmieszne....

  • Rudzianin

    Sprzedawca okazał się oszustem. Po wpłacenie zaliczki stwierdził że go nie sprzedaje i zwrócił zaliczkę. Kolekcjoner amator !!!!!

  • AAchim

    A skąd pan wie? To jednak ktoś kupił ten powóz?

  • Szmarujamargarinom

    Nie szanujemy swojej historii....

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu