Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Pomóż Bartusiowi w walce o życie!

  • Dodano: 2018-02-16 12:45, aktualizacja: 2018-02-16 13:50

Bartuś to nienarodzone dziecko dwójki śląskich policjantów mieszkających w Rudzie Śląskiej. Chłopczyk zmaga się z krytyczną wadą serca - HLHS z restrykcyjnym otworem owalnym. Potrzebne są środki na poród i pierwszą z operacji, jaką tuż po urodzeniu maluch przejdzie w Niemczech. 

Rodzina potrzebuje ponad 300 tysięcy złotych. Czasu do rozwiązania pozostało niewiele - bo miesiąc. Termin przyjęcia do kliniki Universitatsklinikum Munster to 15 marca. Pierwszy etap korekcji wady musi zostać wykonany jak najszybciej po porodzie, najlepiej w tej samej klinice, bez konieczności transportu dziecka i tracenia cennych minut. Niemiecka klinika zapewnia najlepszą opiekę w tym zakresie. Rodzice Bartusia apelują o pomoc w zebraniu środków na leczenie.

Na swoje dziecko dwójka śląskich funkcjonariuszy czekała z utęsknieniem. Teraz wierzą, że mogą uratować swojego maluszka!

Bartek jest naszym pierwszym, długo wyczekiwanym dzieckiem. W 12 tygodniu ciąży, podczas badania prenatalnego lekarz wykrył nieprawidłowości. Początkowo u Bartka podejrzewano wady genetyczne, które zostały wykluczone w trakcie kolejnych badań. Radość z otrzymanych informacji nie trwała jednak długo, ponieważ na kolejnej wizycie usłyszeliśmy, że obraz serca jest nieprawidłowy. Odwiedziliśmy kilku lekarzy, którzy zgodnie twierdzili, że dziecko będzie miało poważną wadę serca. Z każdą kolejną wizytą, diagnoza była coraz gorsza. Ostatecznie usłyszeliśmy, że Bartek ma "połowę serca" tj. cierpi na HLHS z restrykcyjnym otworem owalnym. Wada Bartka dodatkowo się skomplikowała, ponieważ otwór dający szansę na zachowanie krążenia krwi wewnątrz jego serca jest restrykcyjny. O życiu Bartka po porodzie mogą zadecydować minuty lub godziny. - mówi tata Bartka, Michał.

Rodzice Bartusia są pełni nadziei, Fot. Mat. zewnętrzneKoszt porodu i pierwszej operacji to 330 000 zł. To znacznie przerasta możliwości finansowe rodziców. 

Od specjalistów oraz rodziców dzieci cierpiących na tą samą wadę usłyszeliśmy o lekarzu, który podejmuje się operacji nawet najcięższych przypadków. Bartek będzie musiał stoczyć najważniejszą walkę - walkę o swoje życie, a my jako rodzice musimy mu to umożliwić. Dziękujemy za wszystkie formy wsparcia - dodaje tata nienarodzonego maluszka.

Najnowsze ogłoszenia z Rudy Śląskiej Sprawdź

Walkę Bartka i jego rodziców można wspierać na różne sposoby - wpłatami do Fundacji, której są podopiecznymi, przelewem na zrzutka.pl, gdzie założono zbiórkę, lub przekazaniem 1% podatku na tę rodzinę.

W zbiórkę włączyła się Komenda Wojewódzka Policji, która wspiera swoich kolegów policjantów w batalii. Wszyscy wierzą też w dobroć rudzian dla rudzian. Ruda Śląska pomogła już jednemu dzielnemu Małemu Pacjentowi z podobnym schorzeniem - to Borysek Loska, który także urodził się z połową serduszka i dzięki licznym zbiórkom i hojności mieszkańców rok temu mógł zostać zoperowany. Tym razem nie będzie inaczej.

Pomóż Bartusiowi w walce o życie!

Najnowsze informacje z Rudy Śląskiej w Twojej skrzynce e-mail

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Zobacz także

Komentarze (18)    dodaj komentarz »

  • Mama122

    Czy wiadomo juz coś jak czuje się Bartuś?

  • Karma

    Nadmienię, ze kilka lat temu była również podobna akcja zbierania pieniędzy dla Kacpra również na wyjazd do tej samej kliniki w Niemczech. Dzięki zbiórce udało sie zorganizować operacje i chłopiec dzięki temu żyje. Ma dzisiaj chyba 13 lat i jest super chłopakiem. Wiec pomagajcie. Bez względu na wszystko. Dziecko nie jest niczemu winne S możemy pozwolić mu zyc. Schowajcie proszę swoje uprzedzenia na bok. I obyście to wy nigdy nie musieli o nic prosić.Karma wraca!

  • Pa

    Jakoś mam wrażenie, że gdyby nie było napisane.; Małżeństwo Policjantów ludzie więcej by wpłacali i byłoby bardziej nagłośnienie, oczywiście współczuję, ale nikt nie lubi policji.

  • Rudzianin

    Jestem za ratowaniem życia ludzkiego.Zrobić tak żeby ludzie w takich sytuacjach nie musieli wyjeżdżać za granicę,żeby ta pomoc była w Polsce.Trzymam kciuki za Bartuśia.

  • hynio

    dlaczego ciągle słyszę apele o zbiórki pieniędzy na ratowanie czyjegoś życia? nie mam nic przeciwko temu ale zastanawiam się gdzie jest państwo i różne charytatywne organizacje, tudzież kościół. na ogromne nagrody, na pałace i maybachy dla siebie to mają, ale na ratowanie czyjegoś życia to już niech buli suweren

  • Anonimowy

    Podajcie numer konta

  • Mili

    Jest na plakacie pod artykułem

  • As

    Nie mogę pomóc finansowo ale mam nadzieję że pieniądze się uda zdobyć

  • Elwira

    Jasne pomóżmy ja chętnie podaruję 1% podatku tu chodzi o dziecko oby było więcej ludzi dobrego serca trzymam za tych Państwa i ich nie narodzonego dzidziusia kciuki sama jestem z Rudy to tym bardziej życzę im wszystkiego dobrego.

  • wszyscy won!!

    Pewnie gdyby tu chodziło o dziecko zwykłych ludzi a nie MILICJANTÓW to nikt by sie tym nie zainteresował !!

  • Rudzianka

    Jak będziesz zbierał na przeszczep mózgu,daj znac chętnie Ci pomożemy żebyś mógł myslec jak normalny człowiek,pozdrawiam

  • Ziga z Wirku

    Pani redaktor,dlaczego ten komentarz nie został usunięty?

  • Danka

    Nie wierzę że czytam coś takiego! Z tej historii nie wyczytałes że chodzi tutaj o życie nienarodzonego jeszcze Maleństwa tylko o tym że Ci ludzie pracują jako policjanci?! Idioto... oby Tobie coś takiego nie musiało się przytrafić.

  • Zenobiusz

    Długo "myślałeś" nad tymi bredniami? A milicjantów to mieliśmy przez 1989 rokiem, ale tak to jest jak jabole wypaliły komórki mózgowe.

  • wizard

    500+ zabełtało ci w głowie? Weź na wstrzymanie bo zatrujesz się własnym jadem patrioto od siedmiu boleści.

  • Edek z krainy kredek

    Bardzo słaby komentarz... Nawet jak na trolla.

    • Edek z krainy kredek
      2018-02-17 11:00
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Dopomóż Bóg

    Kocham policjantów i życzę im dobrze. Nie wiem jakim ktoś może być człowiekiem zionąc takim jadem. Tu chodzi o chore niczemu nie winne dziecko. Oby wyzdrowiało...

  • baa

    Damy radę!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.