115 rocznica urodzin Patrona Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej – Maksymiliana Chroboka

Czas czytania: 8 min.

50 lat temu, 9 września 1976 roku, z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Rudy Śląskiej, uroczyście otwarto w Rudzie Miejską Izbę Regionalną. Dyrektorem nowo powstałej placówki został ówczesny prezes Towarzystwa i jeden z inicjatorów jej utworzenia – Maksymilian Chrobok. Miejska Izba Regionalna rozwijała się bardzo prężnie. Organizowano sesje popularnonaukowe, wystawy, odczyty, konkursy oraz lekcje muzealne dla młodzieży. W tworzenie zbiorów chętnie włączali się mieszkańcy Rudy Śląskiej, przekazując rodzinne pamiątki i cenne zabytki związane z historią miasta. W chwili otwarcia placówka posiadała około 1,2 tys. eksponatów, a niespełna rok później ich liczba przekroczyła 3 tysiące. Staraniem Zarządu Towarzystwa 5 listopada 1982 roku uzyskała status Muzeum Społecznego Miasta Rudy Śląskiej. Po siedmiu latach kierowania Muzeum, w lipcu 1983 roku Maksymilian Chrobok niespodziewanie zmarł. Dwa miesiące później Miejska Rada Narodowa podjęła uchwałę o nadaniu rudzkiemu muzeum jego imienia. Uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej, umieszczonej przy wejściu do Muzeum, odbyło się 24 czerwca 1984 roku. W 1990 roku, w związku ze zmianami ustrojowymi, skomplikowała się sytuacja społecznej placówki. Towarzystwo Przyjaciół Rudy Śląskiej stanęło przed wyborem: zakończyć jej działalność lub przekształcić ją w instytucję miejską. Władze miasta wyraziły gotowość przejęcia Muzeum i na mocy uchwały Rady Miasta z 13 grudnia 1990 roku przekształcono muzeum społeczne w muzeum miejskie, zachowując imię patrona – Maksymiliana Chroboka.

Maksymilian Chrobok urodził się 11 sierpnia 1911 roku w Bottropie, w Westfalii. Po plebiscycie (ojciec Maksymiliana współorganizował plebiscyt na terenie Westfalii) rodzina Chroboka wróciła do Polski, do rodzinnej miejscowości Łańce (w byłym powiecie rybnickim). W 1926 roku Maksymilian ukończył tam szkołę podstawową, a następnie przez dwa lata pracował jako robotnik rolny, po czym zatrudnił się w kopalni „Anna” w Pszowie. W latach 1931–1934 uczył się w Państwowej Szkole Górniczej w Tarnowskich Górach, natomiast trzecią klasę ukończył w Katowicach, uzyskując ocenę „bardzo uzdolniony”. Ważnym wydarzeniem w jego życiu było również zawarcie związku małżeńskiego z Krystyną z domu Konopka.

W okresie od września 1934 roku do lipca 1935 roku odbywał służbę wojskową w 23. Dywizji Piechoty, jako podchorąży rezerwy 73. Pułku Piechoty. Dwa lata później został mianowany podporucznikiem rezerwy w korpusie oficerów piechoty. Jesienią 1935 roku rozpoczął pracę w rudzkiej kopalni „Wolfgang–Wawel” (od 1 września 1936 r. „Walenty–Wawel”), początkowo jako nadgórnik, a od 1937 roku jako sztygar oddziałowy.

Pod koniec sierpnia 1939 roku został powołany do wojska i objął dowództwo plutonu 73. Pułku Piechoty w Chorzowie. W czasie walk o utrzymanie Biłgoraja, Zwierzyńca i Zamościa został dwukrotnie ranny. Po zajęciu Zamościa przez Niemców uciekł ze Szpitala św. Mikołaja i pieszo wrócił do Rzuchowa, gdzie przebywała jego żona wraz z dziećmi – Stefanią i Stanisławem. Krótko po powrocie został aresztowany i wraz z innymi wywieziony do obozu w Eckernförde (mieście w Schlezwiku-Holsztynie, nad Zatoką Kilońską). Następnie wraz z innymi górnikami skierowano go do pracy w kopalni „Knurów”, gdzie w roku 1941 pełnił funkcję sztygara zmianowego.

Działając w Armii Krajowej, został oficerem broni rybnickiego batalionu, a w 1943 roku awansował na jego dowódcę. Aktywną działalność Chroboka przerwało Gestapo, które wpadło na trop jego konspiracyjnej działalności. Ostrzeżony w porę ukrywał się w Knurowie, Gierałtowicach i Przyszowicach, posługując się fałszywymi dokumentami wystawionymi na nazwisko Gerhard Kołzyba.

Po wyzwoleniu Knurowa zaproponowano mu stanowisko dyrektora kopalni i koksowni. Dzięki jego staraniom udało się uratować kopalnię przed zatopieniem. Niestety, 22 lutego 1945 roku został aresztowany przez władze radzieckie za działalność w Armii Krajowej i wraz z innymi wywieziony do Związku Radzieckiego. Przebywał w obozie niedaleko miasta Ałagir (w Republice Północnej Osetii–Alanii na Kaukazie), gdzie pracował w kopalni.

Maksymilian Chrobok z żoną Krystyną, córką Stefanią i synem Stanisławem / fot. zbiory Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej

Po powrocie z niewoli zamieszkał ponownie w Rzuchowie, a następnie wraz z całą rodziną powrócił do Rudy Śląskiej. Podjął pracę w kopalni „Walenty–Wawel” na stanowisku nadsztygara i kierownika robót górniczych. Jako „osobnik niepewnie polityczny” nie mógł jednak czuć się zupełnie wolny i bezpieczny.

Pracując zawodowo, jednocześnie studiował zaocznie na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, którą ukończył w 1957 roku. W roku 1956 został przeniesiony do kopalni „Karol” w Orzegowie, gdzie przez trzy lata pełnił funkcję kierownika robót górniczych, następnie naczelnego inżyniera, a do 1967 roku był jej dyrektorem. W styczniu 1967 roku powierzono mu stanowisko dyrektora kopalni „Bielszowice”, którą kierował do 1971 roku, kiedy przeszedł na emeryturę.

Po zakończeniu pracy zawodowej całkowicie poświęcił się działalności społecznej. Dwa lata później został prezesem Towarzystwa Przyjaciół Rudy Śląskiej, powołanego do życia między innymi z jego inicjatywy. Jednym z głównych zadań statutowych Towarzystwa było założenie muzeum, co udało się zrealizować w 1976 roku. Jego zalążek powstał w budynku dawnego rudzkiego ratusza. Chrobok z dużym zaangażowaniem pełnił funkcję dyrektora muzeum i choć było to stanowisko diametralnie różne od kierowania kopalnią, doskonale się w nim odnalazł. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia aż do końca wypełniał swoje obowiązki profesjonalnie. Zmarł 26 lipca 1983 roku. W jego ostatnim pożegnaniu uczestniczyło kilka tysięcy osób. Został pochowany na cmentarzu w Orzegowie.

Autor: Irena Twardoch / Muzeum Miejskie w Rudzie Śląskiej

Maksymilian Chrobok w swoim gabinecie, 1982 r. / fot. zbiory Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi