FOTO Dawna Fabryka Margaryny niszczeje. Radna pyta o bezpieczeństwo zabytku

Czas czytania: 9 min.

Stan dawnej Fabryki Margaryny przy ul. Piastowskiej 5 w Rudzie Śląskiej od dłuższego czasu się pogarsza. W budynku stwierdzono niezabezpieczone wejścia, przez które do środka mogą dostać się osoby postronne. Radna Magdalena Szpotan złożyła w tej sprawie interpelację, a władze miasta poinformowały, że nieruchomość znajduje się w użytkowaniu wieczystym prywatnego podmiotu, który odpowiada za jej utrzymanie i zabezpieczenie.

Radna Magdalena Szpotan interweniuje w sprawie Fabryki Margaryny

Interpelacja radnej Magdaleny Szpotan z 27 sierpnia 2026 roku dotyczyła stanu technicznego dawnej Fabryki Margaryny, bezpieczeństwa w jej otoczeniu oraz sytuacji prawnej nieruchomości. Po otrzymaniu odpowiedzi z magistratu radna przedstawiła mieszkańcom najważniejsze ustalenia. Jak podkreśliła, szczególnie niepokojące są niezabezpieczone wejścia oraz postępująca degradacja budynku.

– Dla mnie najważniejsze jest jednak to, żeby ten obiekt nie niszczał dalej i żeby przede wszystkim został odpowiednio zabezpieczony – zarówno jako cenny element historii Rudy, jak i ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców – napisała Magdalena Szpotan.

Radna zapowiedziała również, że będzie przyglądała się dalszym działaniom podejmowanym w tej sprawie. Zwróciła przy tym uwagę, że samorząd zna problem, ale jego możliwości są ograniczone ze względu na sytuację własnościową nieruchomości.

Miasto potwierdza pogarszający się stan zabytku

W odpowiedzi na interpelację, datowanej na 11 września 2026 roku, władze Rudy Śląskiej potwierdziły, że posiadają wiedzę o pogarszającym się stanie budynku. Magistrat wskazał na postępujące uszkodzenia jego elementów oraz niewystarczający sposób zabezpieczenia. Obecne rozwiązania nie zapewniają bowiem skutecznej ochrony obiektu przed dalszym niszczeniem.

– Stan zachowania zabytku od dłuższego czasu budzi zastrzeżenia Miasta. Obserwowane są postępujące uszkodzenia elementów budynku, a sposób jego zabezpieczenia nie gwarantuje obecnie właściwej ochrony przed dalszą degradacją – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Urzędnicy potwierdzili także występowanie niezabezpieczonych wejść umożliwiających osobom postronnym dostęp do wnętrza. Taka sytuacja stanowi zagrożenie zarówno dla zabytkowego obiektu, jak i ludzi, którzy zdecydują się wejść na jego teren. Postępowania mieszczące się w zakresie bezpieczeństwa budowlanego prowadzi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rudzie Śląskiej.

Fabryka Margaryny nie jest własnością miasta

Budynek dawnej Fabryki Margaryny nie należy do miasta. Nieruchomość pozostaje w użytkowaniu wieczystym prywatnego podmiotu i to na nim spoczywa obowiązek właściwego utrzymania oraz zabezpieczenia obiektu. Jak zaznaczyła radna, oznacza to, że samorząd nie może samodzielnie przejąć obowiązków użytkownika nieruchomości.

– Nieruchomość nie stanowi własności Miasta, wobec czego obowiązek jej bieżącego utrzymania, zabezpieczenia oraz podejmowania działań niezbędnych dla zachowania obiektu spoczywa na podmiocie władającym nieruchomością – wyjaśniono w odpowiedzi magistratu.

Miasto deklaruje, że pozostaje w kontakcie z właściwymi organami i podejmuje działania w granicach swoich kompetencji. W sprawę zaangażowany jest również Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, ponieważ budynek objęto indywidualnym wpisem do rejestru zabytków. To do konserwatora należą kompetencje związane z kontrolą przestrzegania przepisów o ochronie zabytków oraz prowadzeniem przewidzianych prawem działań nadzorczych.

Miasto zwróciło się do konserwatora o pilną kontrolę

Jak wynika z odpowiedzi na interpelację, rudzki samorząd wielokrotnie informował Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o stanie Fabryki Margaryny. Kolejne wystąpienie zostało skierowane 18 czerwca 2026 roku. Miasto zwróciło się wówczas o pilne przeprowadzenie kontroli i podjęcie działań nadzorczych.

W piśmie wskazano na konieczność sprawdzenia stanu zachowania zabytku i sposobu jego zabezpieczenia. Magistrat wniósł także o zweryfikowanie, czy podmiot władający nieruchomością wykonuje obowiązki wynikające z przepisów o ochronie zabytków. Władze miasta oczekują ponadto zabezpieczenia wejść oraz podjęcia działań, które powstrzymają dalszą degradację budynku.

Historia Fabryki Margaryny przy ul. Piastowskiej 5

Gmach dawnej Fabryki Margaryny powstał w 1923 roku jako budynek produkcyjny dla zakładów Oberschlesisches Fett- und Margarinewerke. Projekt sporządzono w sierpniu 1922 roku, a jako jego autora wskazano starszego inżyniera F. Bartha. W dokumentacji jako wykonawca figuruje architekt i mistrz murarski Bruno Iwański. Produkcję margaryny uruchomiono 1 marca 1923 roku.

Po zakończeniu działalności pierwotnego przedsiębiorstwa tradycje związane z przetwórstwem tłuszczów kontynuowały w tym miejscu Zjednoczone Fabryki Przetworów Mięsa i Tłuszczów „Unikor”. W późniejszym okresie w budynku funkcjonowała również garbarnia. Obiekt jest więc świadectwem przemysłowej historii dzielnicy Ruda, choć od lat pozostaje nieużytkowany i stopniowo niszczeje.

18 października 2013 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A/410/13. Ochrona obejmuje gmach w obrysie murów zewnętrznych wraz z przyporami. Informacje o roku budowy i zakresie wpisu potwierdza Gminny Program Opieki nad Zabytkami, natomiast obiekt figuruje również w państwowej bazie Zabytek.pl.

Co dalej z zabytkowym budynkiem w Rudzie?

Na razie nie przedstawiono harmonogramu prac, które mogłyby trwale zabezpieczyć Fabrykę Margaryny lub umożliwić jej przyszłe zagospodarowanie. Z odpowiedzi miasta wynika, że dalsze działania zależą przede wszystkim od prywatnego podmiotu władającego nieruchomością oraz decyzji organów nadzoru budowlanego i konserwatorskiego. Radna Magdalena Szpotan zapowiedziała monitorowanie sprawy, podkreślając historyczną wartość obiektu i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.

Komentarze (23) DODAJ

Miesiąc za miesiącem powinna iść kara od konserwatora dla aldi, i od miasta druga kara za nie wywiązanie się z umowy, aldi miał to remontować. Co znaczy ze wielokrotnie informowano wojewódzkiego inspektora? Czy aby raz się pochylił nad tą sprawą? Jeśli nie to dlaczego? Dlaczego nikt tego nie pilnuje??
Tak niszczeje ten zabytek to prawda i należy coś z tym zrobić ale ja dzisiaj w innej sprawie nie opodal tego obiektu w małym parku stoi niby pomnik olimpijczyka w wodzie w której można nazwać syfem i nikt się tym nie interesuje pozostawiam rudzkim władzom do przemyslenia
szkoła na Goduli tak samo została sprzedana w prywatne ręce i zabytek dziś popada w ruinę ...jak tak ma wyglądać troska konserwatorów zabytków to niebawem wraz cała Polską wszystko szlag trafi przy tym podłym rządzie
Poprzedni nic nie zrobił a wielcy patrioci niby
Szpotan niech się zajmie ulepszeniem życia w Rudzie Śląskiej a nie starymi budynkami.. i tak pewnie skończy się na tym że budynek wyburzą i postawią nowy market bo mamy u nas tego za mało!
A może by tak zainteresować się ludźmi a nie zabytkami co?
Może tyn prywacioż czeko aż sie to zawali ... Jo niy wiym czy mi sie śnioło , czy jo tam kedyś boł . Kojarza jakby tam boła kotłowania ...
Jeżeli właściciel czy użytkownik wieczysty nie nie dba i nie remontuje budynku powinien mieć go odebrany bo gdyby to dotyczyło zwykłego Kowalskiego to nadzór nudowlany już by wkroczył od czego jest konserwator zabytków
Przecież to celowe działanie. Zabytku nie można wyburzyć, ale jak sam się zawali to problem się rozwiąże. Remont zabytku to spory wydatek, z obostrzeniami konserwatora, a sama działka też ma swoją wartość.
Te wszystkie zabytki jak już nie zostaną odremontowane, to powinny zostać zburzone, przecież i tak nikt się tym nie zainteresuje, bo kasy to pochłonie bardzo dużo. Strasznie to szpeci w tej Rudzie Śl.
Przecież ten obiekt miał wyremontować Aldi kiedyś dostali ultimatum że jak wybudują market na tym terenie to mieli wyremontować obiekt i co tyle lat minęło i nic
Krótko i na temat skoro własciciel ma to gdzieś miasto powinno odebrac jego własnosc
I zasadniczo mają na to sporo sposobów. Ale nie wiedzieć czemu miasto tego nie robi. Pewnie i tak rozprawy trwały by wieki.
Jak państwo 50 lat korzystało za darmo ha z prywatnej własności to niech wyremontuje odda w takim stanie jak ukradło a nie jeszcze zarabia na dzierżawie bolszewizm wieczne żywy w polsce
Smok, zainteresuj się tym co dzieje się w Krakowie i pilnuj swój zamek Wawel.
Polska cyrk jesli właściciel nic nie robi i obiekt niszczeje powinno być przejmowanie z automatu na skarb państwa! Szpital na wirku juz zniszczono. Konserwator nic nie moze to po co to stanowisko? Zeby ludziom zabraniać montować np rolet w oknach. Tym sie zajmuje rudzki Konserwator
Budynek piękny,szkoda ze nie jest odremontowany i w użytkowaniu
Niszczeje jak wiele podobnych i zabytkowych obiektów w naszym mieście.Rufa Śl. to teraz paskudne,blaszane magazyny.Smutne to.
Iluż to niy'dorobionych Niy'PoRadnych lansowało się na Margaryn Fabryk ! Począwszy od Sroki i Stani kierzy doprowadzili tynn obiekt do tego stanu !
Nie fandzol
Mędrzec ' pewnie z Będzina ?
Dobrze, że radna dużo jeździ na rowerze, więc dużo więcej może zobaczyć. Napisze tak, ten cały prywatny podmiot ma to głęboko w 4 literach i nic z tym nie zrobi, dlatego jak to nie zostanie zburzone, same się zawali prędzej czy później.
To samo jest z szpitalem wireckim sądem i milicja w ratusz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe