Film o Violetcie Villas powstaje w Rudzie Śląskiej – Hala MOSiR zamieniła się w lotnisko lat 60.

Czas czytania: 4 min.

W Rudzie Śląskiej trwają zdjęcia obrazu „Dzięcioł i Violetta”, reżyserowanego przez Karolinę Bielawską. Produkcja przyciąga uwagę nie tylko ze względu na interesujący temat, ale także ze względu na miejsce realizacji. W Halembie, na terenie hali MOSiR, powstała wyjątkowa przestrzeń filmowa, która zamieniła się w lotnisko lat 60. XX wieku.

„Dzięcioł i Violetta”

Film opowiada historię Violetty Villas – jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej. W obrazie śledzimy losy artystki z perspektywy jej syna, który staje się mimowolnym świadkiem narodzin i upadku gwiazdy. Opowieść ukazuje tragiczne zderzenie miłości matki z jej uzależnieniem od wolności, kariery i leków, co prowadzi do wewnętrznego konfliktu i ostatecznego ocalenia syna przez odrzucenie.

Produkcja skupia się na kameralnej, emocjonalnej opowieści o miłości, zależności i próbie uwolnienia się z relacji, która łączy postaci, ale jednocześnie zabiera im wolność. Karolina Bielawska zaznaczyła, że „Dzięcioł i Violetta” to film, który nie aspiruje do roli sensacyjnej biografii, ale raczej ma na celu ukazanie ludzkich dramatów, które miały miejsce poza blaskiem fleszy.

W główną rolę wcieli się Sandra Drzymalska znana z ról w filmach “Simona Kossak” i “Biała odwaga”. W obsadzie znaleźli się także: Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc, Dorota Kuduk, Christo Szopov, Antoni Rembelski, Antoni Tyszkiewicz oraz Kazik Radziejewski.

Wieloletnia gwiazda PRL-u: Violetta Villas

Violetta Villas, a właściwie Czesława Maria Gospodarek, była jedną z najważniejszych postaci w polskim świecie muzyki rozrywkowej. Jej charakterystyczny głos, długie włosy, oryginalny styl ubioru i niepowtarzalny sposób bycia uczyniły ją ikoną, która przez wiele lat zachwycała zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jednak za jej sukcesem kryły się także liczne dramaty osobiste. Artystka zmarła samotnie, 5 grudnia 2011 roku, w swoim domu w Lewinie Kłodzkim, pozostawiając po sobie nie tylko niezatarte ślady w historii polskiej muzyki, ale również nieopisaną tragedię.

Premiera filmu i oczekiwania

Premiera filmu planowana jest na 2026 rok, a sam obraz zapowiada się na jeden z ważniejszych głosów w dyskusji o wielkich artystach i ich życiu poza blaskiem reflektorów. Twórcy podkreślają, że „Dzięcioł i Violetta” ma być opowieścią o tym, co dzieje się za kulisami kariery wielkich gwiazd – o tych, którzy żyją w ich cieniu, często nie dostrzegani przez publiczność.

Film realizowany jest w Polsce i Bułgarii, a zakończenie zdjęć planowane jest na marzec 2026 roku. Produkcja uzyskała wsparcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, co świadczy o randze projektu w kontekście współczesnego polskiego kina.

Zobaczcie, jak hala MOSiR w Rudzie Śląskiej zamieniła się w lotnisko lat 60. XX wieku!

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi