Fundacja ,,Pomagamy kotom by znalazły dom” zbiera na zakup okien do nowej kociarni

Czas czytania: 6 min.

Kociniec znalazł w końcu swoje miejsce na ziemi – wymaga ono jednak sporego wkładu, aby przystosować je do potrzeb nowych, czworonożnych mieszkańców. Oprócz zwyczajnych, remontowych prac, konieczna jest również wymiana okien – obecne są w fatalnym stanie.

Nowy rozdział dla Kocińca

Pani Joanna od 2023 roku prowadziła w Rudzie Śląskiej fundację ,,Pomagamy Kotom by Znalazły Dom”. Wciąż działa na rzecz nie tylko kotów, ale również psów, ptaków czy jeży – jednak już w innej lokalizacji. Udało jej się spełnić wieloletnie marzenie i kupić dom z kociarnią, w którym prowadzenie działalności fundacji będzie znacznie łatwiejsze.

-Podstawowa przeszkoda to brak środków finansowych… Zero wsparcia i pomocy z miasta, mnóstwo upokorzeń ze strony społeczeństwa nienawidzącego zwierząt. Ogromny czynsz za coraz ciaśniejszy lokal, który wymagał ciągłych, kosztownych remontów i w którym toczona była ciągła walka z grzybem na ścianach i suficie – wskazuje pani Joanna w mediach społecznościowych.

To jednak się zmieni – właśnie trwa remont w zupełnie nowym miejscu, oddalonym od Rudy Śląskiej. Przekonuje, że odległość ją nie przeraża, a najważniejsze w tym wszystkim jest dobro zwierząt.

Praca wre!

W nowej siedzibie Kocińca trwają zatem intensywne prace, aby przygotować miejsce dla nowych, czworonożnych lokatorów! Niestety, oprócz branych pod uwagę prac, pojawił się dodatkowy problem – trzeba wymienić okna.

-Myślałam, że uda się tego uniknąć, bo przecież jest tyle ważniejszych wydatków… Niestety, ich stan jest naprawdę fatalny. Zresztą sam fakt, że służą jeszcze od 1850 roku, graniczy z cudem.

Właścicielce Kociarni zależy na tym, aby zimą koty nie marzły, a obecne okna nie są zbyt szczelne. Jedno nowe okno, bez montażu, wraz z parapetami z dwóch stron, to koszt około 1000 zł – potrzeba takich 8. Pani Joanna postanowiła poprosić sympatyków Fundacji o wsparcie.

-Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie. […] Razem możemy sprawić, że koty będą miały ciepły dom. Dziękuję Wam z całego serca!

Aby wesprzeć zbiórkę na zakup okien dla nowego Kocińca, wystarczy kliknąć poniższy baner!

Komentarze (3) DODAJ

Może jeszcze woltaika im zainstalować.
Praca 24 godziny na dobę nie jest łatwa. Wolontariusze w każdej chwili mogą zrezygnować. Pani Asia nie. Otrzymuje mnóstwo telefonów o z prośbami i żądaniami pomocy. Karmienie, sprzątanie, leczenie, dbanie o zwierzęta w tak dużej ilości jest wyczynem ponad siły każdego człowieka. Osobiście nie dziwię się, że mówi co na sercu leży. Nie każdy się nadaje na wolontariusza zwierząt, przychodzi pomaga na chwilę i odchodzi. Taka kolej rzeczy. Można pomóc tyle ile się chce bez obiecywania złotych gór. Najważniejsze, że są osoby, które chcą pomagać w różnym stopniu. Oby remont się udał i zwierzęta zaznały spokoju w odpowiednich warunkach.
Pani Joanna niech poprawi swój sposób bycia i traktowania ludzi. Nie bez powodu tylu wolontariuszy już od nich uciekło. Pomyślałby kto, że fundacja kojarzy się z dobrocią a nie mobbingiem na osobach, którzy z własnego serca chcieli pomagać.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi