Michał Pierończyk: Nie mam zamiaru robić rewolucji w mieście

Czas czytania: 6 min.

W piątkowy wieczór nowy prezydent miasta Michał Pierończyk spotkał się z mieszkańcami na transmisji live, aby omówić bieżące problemy miasta. Uczestnicy transmisji poruszali wiele ważnych kwestii, takich jak losy Szpitala Miejskiego, remont kanalizacji na Halembie czy budowa Szkoły Podstawowej nr 17.

Emocje nie opadły

Michał Pierończyk prowadził transmisję live dzień po swoim zaprzysiężeniu. Stwierdził, iż nie miał zbyt wiele czasu, aby nacieszyć się całą sytuacją, gdyż początek jego prezydentury jest bardzo intensywny.

-Wczoraj był ten wielki dzień kiedy odebrałem zaświadczenie o wyborze na prezydenta miasta, a także złożyłem przysięgę, no i od wczoraj formalnie jestem prezydentem miasta. Uczucie jest to dość ciekawe, chociaż powiem szczerze na razie nie było szansy dłużej się nad tym zastanowić. Praca już mocno mnie wciągnęła. Mam wiele spraw na głowie – są to sprawy bardzo pilne, które były do rozwiązania od zaraz. Więc to mnie zajmowało – mówił prezydent miasta podczas transmisji live. 

Nowy prezydent przyjmował gratulacje i dziękował mieszkańcom za oddane głosy. Dodał również, że nie spodziewał się aż tak dużej przewagi.

Wiele do zrobienia

Ilość pytań zadanych podczas live pokazała, jak wiele jeszcze w Rudzie Śląskiej jest do zrobienia. Jedna z mieszkanek zwróciła uwagę na cieknący dach basenu przy ulicy Chryzantem. 

– Ten dach niestety cieknie już wiele lat, tam były problemy w zakresie samej konstrukcji od samego początku. Jako nadzorujący wydział inwestycji myśmy kilka razy podchodzili do naprawy tego dachu, ale zawsze był jakiś problem. Na przykład po ogłoszeniu przetargu się okazywało, że nikt się nie zgłasza do wykonania tego dachu. Była inna sytuacja, że zgłosili się chętni, ale te ceny były tak duże że nie byliśmy w stanie uzupełnić tego budżetu. Tych podejść było kilka. 

Prezydent obiecał, że sięgnie do dokumentacji, którą być może trzeba będzie zaktualizować. Jest to konieczne, aby ostatecznie przystąpić do remontu dachu.

Dwukrotnie pojawiło się także pytanie dotyczące drzew na ulicy Wolności. W związku z przebudową ulicy wiele z nich ma zostać wyciętych. Mieszkańcy walczą o to, aby wyciętych drzew było jak najmniej.

– To temat, do którego chciałbym przysiąść osobiście. Jeszcze nie miałem na to chwili, więc w przyszłym tygodniu to niewątpliwie zrobię i rozeznamy czy się coś uda zrobić. Na pewno przypilnujemy tego, żeby wszystkie nasadzenia zastępcze wykonać tak, żeby ten uszczerbek środowiskowy był jak najmniejszy – zapowiada Michał Pierończyk.

Prezydent omówił także temat dostosowania Domu Kultury Bielszowice do potrzeb osób niepełnosprawnych, zmiany organizacji ruchu w pobliżu urzędu miasta, a także monitoringu za kościołem na rynku w Nowym Bytomiu

Naglące sprawy: szpital i szkoła

Już podczas kampanii prezydenckiej często pojawiał się temat zarówno Szpitala Miejskiego, jak i budowy Szkoły Podstawowej nr 17. Prezydent już zaczął zajmować się problemami szpitala i zapewnił, że postara się wypracować najlepsze rozwiązanie zarówno dla pacjentów, jak i pracowników. Podobnie będzie w przypadku szkoły – budynek jest w budowie, ale Michał Pierończyk będzie prowadził rozmowy w ter sprawie z nowym dyrektorem kopalni Ruda, aby znaleźć rozwiązanie na szkody górnicze. 

Hołd dla Grażyny Dziedzic

Internauci zapytali także, czy miasto w jakiś sposób uczci wieloletnią panią prezydent, Grażynę Dziedzic. Michał Pierończyk zapewnił, że ma to w planach i poczynił w tę stronę pierwsze przygotowania.

-Póki co zacząłem konsultacje w tej sprawie z radnymi rady miasta. Jest pozytywny odzew ze strony rady, więc nie zdradzając póki co szczegółów, będziemy chcieli uhonorować panią prezydent, która przez 12 lat rządziła miastem i włożyła serce i siły po to żeby nasze miasto się rozwijało.   

Zapewnił również, że ma zamiar kontynuować wieloletnie projekty Grażyny Dziedzic i nie będzie robił w mieście żadnych rewolucji. 

Cały live z prezydentem możecie obejrzeć poniżej!

Komentarze (83) DODAJ

Dziękujemy za odwołanie zarządu PWiK.
Nowy prezydent być może szybsze remonty dróg,czekamy okres do wyborów jest krótki.
Zapomniałem dopisać do poprzedniego a-maila kancelarii radcowskich i adwokackich. Mam nadzieję, że obsługują PWIk Kancelarie z Rudy Śląskiej, nieprawdaż.....!!!!
Czy NOWA RADA NADZORCZA w PWIK przeprowadzi audyt? Przecież to leży w jej kompetencji!!!!Bardzo wiele kwestii wyjdzie na jaw od finansów, podatków ,zatrudnienia firm doradczych ( jakie efekty FINANSOWE przysporzyli spółce owe firmy ) etc, do kwestii obyczajowych i zatrudnieniowych
Jestem ciekawa czy nowa Rada jest nastawiona na działanie czy tylko, żeby odbębnić kolejne rady i szybko wrócić do domu. Bo moim zdaniem powinni się zabrać porządnie do roboty, bo mnie osobiście to wszystko, o czym ludzie tutaj piszą daje wiele do myślenia.
Ciekawie kim właściwie są członkowie nowej Rady Nadzorczej? Mam nadzieje tylko, że nie są to jacyś znajomi Grzegorza Rybki...
Dokładnie tak powinno być, skoro nowa Rada Nadzorcza się cudem pojawiła powinna się zabrać z kontrolowanie wszystkiego, co składa się na „zarządzanie” Pana Rybki. Myśle, że wyniki mogłyby być bardzo interesujące.
obawiam się, że " nie będzie rewolucji " znaczy "będzie jak było"
Ja też mam takie obawy bo kompletnie nic się nie dzieje. W Internecie afera, huczy na całe miasto, a w wodociągach sielanka jak trwała tak trwa. Prezes uśmiechnięty każdemu, kogo dostąpi łaska Pana, rękę podaje. Jego panienki noszą tak wysoko głowę, że nosem trą o sufit, a plebs naiwnie liczy na to, że coś się jednak zmieni.
Rewolucji w mieście nie będzie, a tu ptaszki ćwierkają, że jednak coś się dzieje - czy powołanie nowej Rady Nadzorczej to nie taka mała rewolucja? Pytanie jaki będzie następny krok, wypadało by zmienić Prezesa, czyż nie? Niech czas będzie naszym sprzymierzeńcem.
Najpierw Rada, potem Zarząd? Bo to chyba taka jest kolejność.
Tyle się ostatnio wydarzyło, tyle szamba się wylało , a w wodociągach sielanka jak trwała tak trwa. Prezes chodzi z podniesioną głową, jego panienki uśmiechnięte - wszystko bez zmian. Pytanie czy w ogóle cokolwiek się zmieni? Na ten moment wszyscy zainteresowani tematem czekają na kontrole w spółkach zapowiedziane na sesji Rady Miasta. Oby to nie były jedynie słowa rzucone na wiatr, bo ludzie oczekują konkretnych wyników.
Wydarzyło się, a jakże. Prezes zorganizował zebranie z kierownikami i poinformował, że podwyżek nie będzie. W zamian będzie impreza i bazowanie, czyli igrzyska dla plebsu. Do tego tylko się nadają robole z wodociągów.
Dawno nie widziałem większej żenady niż na tym spotkaniu, jak wszyscy kierownicy równo kiwali głowami na poparcie tego co mówił prezes. Na hasło rzucone przez związki o podwyżkach nikt nawet nie podchwycił tematu. I tacy ludzie maja reprezentować załogę, którzy trzęsą się jedynie o właśnie stołki i i to by prezesowi nie podpaść? Tragedia!
Prawdą jest, że jakich zmian czy rewolucji chciałoby się dokonać, tak naprawdę nigdy nie będzie na to dobrego momentu - czy to będzie teraz, czy za rok. Zawsze ktoś zyska, a inny straci. Jednak zmiana władzy w mieście wiąże się z nadzieją, że jakieś zmiany jednak będą. Problem wwodociągach istnieje od wielu lat, jednak oczywiste było, że wcześniej zgłaszanie jakichkolwiek nieprawidłowości mijało się z celem. Chociaż według wiedzy, którą posiadam jakiś anonim skierowany do ówczesnej Prezydent Miasta wpłynął i dotyczył mobbingu, jednak nikt z tym nic nie zrobił, dlatego zakładam też, że został wyrzucony do kosza. To też był jasny sygnał, że zgłaszanie pozostałych nieprawidłowości jest bezcelowe. Teraz, gdy w mieście nastąpiły zmiany, pojawiła się nowa nadzieja, że ktoś w końcu się tą sprawą zainteresuje. Komentarze pod artykułami pokazują prawdziwy obraz „wodociągowej rzeczywistości”. Jest tu wiele faktów, które można sprawdzić - od tych drobnostek, po te poważniejsze kwestie. Tylko czy zechce się Pan nad tym pochylić?
Zarządzie Miasta w komplecie!!!! Jeżeli nie zostanie zmieniony zarząd PWIK sprawą tej spółki zajmą się media publiczne, nie tylko województwa śląskiego. Proszę pochylić się z pełną rozwagą nad tym co współce się dzieje od czasu powołania tego zarządu. Nie dotyczy to tylko treści anonimu.
Podpisuję się pod tym, proszę potraktować temat poważnie!
Panie Prezydencie bez rewolucji to już się nie obejdzie, bo wodociągowej afery już zakamuflować się niestety nie da. Ludzie maja dosyć tego obozu pracy i lekceważenia ze strony prezesa! Wylało się to całe gów**, które było tam przez lata skrzętnie ukrywane. Z zewnątrz wszystko pięknie, ładnie a w środku totalny syf. Może pracownicy zbyt długo milczeli, jednak wiadomo, ze tylko zmiana władzy w mieście wiąże się z nadzieja na przyszłość. Gdyby tak łatwo było w obecnych czasach o prace, sensowną pracę to pewnie już dawno by tam nie miał kto pracować. A póki co ludzie zaciskają zęby, bo czasy mamy bardzo trudne. Ale co obchodzą prezesa zarabiającego 34,5 zł problemy zwykłych ludzi. Przecież to dla niego totalna abstrakcja. To wynika z braku szacunku, do tych, którzy na niego pracują. Przykre.
Może jakiś apel do Pani Radnej Korek, żeby nie zostawiała sprawy wodociągów i do tematu wróciła, bo uważam, że jest o czym mówić. A Pani tak naprawdę wydawała się tematem zainteresowana. Zreszta pamietam jak mówiła Pani na sesji o szpitalu, dokładnie to samo jest potrzebne PWiK.
Jakoś czarno widzę te zmiany w wodociągach, podobno na układy nie ma rady. Czy tak też jest w tym przypadku? Jakie układy ma obecny prezes, ciężko powiedzieć. Tak czy inaczej jakaś straszna cisza, pytanie co zwiastuje?
Mam nadzieje, ze pani radna, która zabrała głos na sesji rady miasta będzie kontynuowała temat. Wtedy wszystko wyjdzie na jaw, kompetencje, kolesiostwo, mobing, etc, a przede wszystkim hipotetyczne zyski spółki. Czyżbyś mówił o zonie dyrektora izby wytrzeżwień.
Ha! Czyli doskonale wszyscy wiemy o która żonę dyrektora chodzi, która zasiliła to zacne grono dam dworu prezesa Rybki. Jednak się okazuje, ze jak jest „potrzeba” to nawet i specjalne stanowisko można stworzyć, ale jak przychodzi do potencjalnych awansów innych pracowników szeregowych to „zarząd nie widzi takiej potrzeby”. Jednak układy i układziki maja moc.
Tez mam taka nadzieje, ze Pani Radna właśnie do tematu wróci. Bo jak widać jest o czym mówić. Zreszta komisja rewizyjna również powinna być zainteresowana tematem bo tez by mieli co sprawdzać. Uważam, ze wszystkie te fakty są do sprawdzenia. Wystarczą nawet rozmowy z pracownikami spoza zacnego grona pochlebców prezesa Rybki.Widzę, ze wszyscy dokładnie wiedza, o której żonie mowa ;)
Niy za bardzo rozumia ,jak ta firma może mieć zyski. Woda gdyby ich nie było byłaby znacznie tońszo. Co to za polityka ???? I po co te zyski, do kapsy prezesów
Prawda jest taka, że nigdy w wodociągach tak źle nie było jak jest teraz. Atmosfera jest tak gęsta, że siekierę można zawiesić. Ludziom nie chce się wręcz do tej roboty chodzić, bo nigdy nie wiadomo co ich czeka i za co prezes akurat wymyśli karę. Zreszta kadrowa wcale nie jest lepsza,wystarczy, że wskażesz jej palcem osobę, a ona już znajdzie na niego haka żeby go zwolnić. Nie ma według niej ludzi nie do ruszenia, oczywiście każdą jej decyzję prezes pobłogosławi. Już w zasadzie nie wiadomo, kto z nich jest gorszy - a może tacy sami. Ludzie są traktowani z góry, a atmosfera jest nie do zniesienia. Totalny brak motywacji do pracy, bo te grosze, które są nazywane premia jeszcze nikogo do niczego nie zmotywowały. Prezes zachowuje się tak, jakby co najmniej te „premie” dzielił z własnego portfela. Oby jak najmniej. Ale jak dorzucić obowiązków to oczywiście nie ma problemu, przecież wszyscy pracujemy dla PWiK charytatywnie. Można maksymalnie nam zwalić na głowę, żeby tylko odciążyć świtę prezesa - żeby panie z biura zarządu się przypadkiem nie zmęczyły, ale jak dochodzi do tego by może awansować pracownika to wtedy „zarząd nie widzi takiej potrzeby”. No chyba, ze to chodzi o awanse naszych ulubienic - to już inny temat. Wtedy potrzeba jest zawsze. Jeszcze jest inna kwestia, sztucznego tworzenia stanowisk - wystarczy, że ktoś pięknie „zapiszczy” prezesowi do ucha lub ma męża dyrektora, wtedy od razu znajduje się odpowiednie stanowisko, pensja również niczego sobie. Podwójne standardy, ale przecież niektórzy są ponad prawem i prowadzą swój prywatny folwark, czyż nie?
Ludzie potrzebują Prezydenta wysłuchującego się w ich potrzeby i takiego, który się z nimi i ich zdaniem liczy. Oddając na Pana głos pozostaliśmy w nadzieji, ze Pan jest właśnie takim człowiekiem, że będzie Pan otwarty na Rudzian. Zgłaszając nieprawidłowości w wodociągach pracownicy liczą na reakcje i działanie z Pana strony. Obyśmy się nie przeliczyli…
W wodociągach krąży informacja, że prezes jest nie do ruszenia i nie ma czego się obawiac, ulubieniec chodzą z głową do góry, czyżby to była prawda, pracownicy oczekują niecierpliwie na zmiany, oby Pan Prezydent wsłuchal się w ich głosy
Mam nadzieje, ze to nie jest prawda. Zreszta większość pracowników ma taka nadzieje. Najwyższy czas, ze „król” i jego „damy dworu” pospadali z hukiem z tych swoich stołków i by mieli twarde lądowanie, może wtedy zejdą na ziemie.
Oby tak nie było bo to dopiero rozpęta się burza! Oby Prezydent nie był takim człowiekiem jak prezes wodociągów, który tylko potrafi lekceważyć ludzi i traktować ich jak nic nie warty plebs, podczas gdy sam chodzi z nosem zadartym do góry.
Panie Prezydencie to co tam z ta rewolucją, będzie czy nie będzie? Bo jakoś strasznie cicho i nie wiadomo, czy to cisza przed burzą czy po prostu znowu problemy zamiecione pod dywan, bo dla pewnych układów i układzików okazały się niewygodne. A może prezes wodociągów tymi kwiatami na zaprzysiężeniu jednak zaskarbił sobie Pana sympatię? Jeśli chodzi o dwulicowość, to w tym jest znakomity. W każdym razie po tym, co rozpętało się w internecie, po liście który dotarł do Rady Miasta, pracownicy domagają się ruchu z Pana strony. Jest to dla nich bardzo ważne, by w końcu w tym zakładzie pracowało się dobrze, a do cyrku nie chodziło się codziennie tylko okazjonalnie w ramach czasu wolnego i rozrywki.
Obawiam się, ze brak rewolucji i ruchów z Pana strony może być trochę jak strzał w kolano, patrząc na Pana prezydencka przyszłość. Ludzie jednak wierzą, ze sygnały, które pewnie do Pana docierają nie pozostaną bez odzewu.
Burza się rozpętała, a cisza jak makiem zasiał. Nic się nie dzieje. Nie wiem, czy po prostu do Pana Panie Prezydencie to wszystko nie dotarło, czy zwyczajnie trzyma się Pan tego, ze „rewolucji w mieście nie zamierza robić”. Obawiam się, ze brak reakcji ze strony miasta na to co się dzieje, dopiero będzie zapalnikiem.
Panie Prezydencie, prawda jest taka, że jeśli z Pana strony nie będzie żadnych ruchów w kierunku wodociągów i tego by zrobić porządek z prywatnym folwarkiem Pana Grzegorza Rybki, to niestety straci Pan bardzo wiele w oczach swoich wyborców, którzy właśnie z wodociągami są blisko związani - oni i ich najbliżsi. Co za tym idzie przy najbliższych wyborach również straci Pan wiele cennych głosów. Dlatego myśle, że warto się nad tematem pochylić bo dzieje się tam bardzo źle, co zreszta widać po poruszeniu w internecie. Pismo, które wpłynęło do Rady Miasta nie było jak widać wyssanymi w palca teoriami, a znajdują potwierdzenie w komentarzach. Pracownicy PWiK bardzo na Pana liczą!
Michaś CHE GUEVARA Pierończyk ! Zawód REWOLUCJONALISTA !
Czy będa uczciwe, konkurencyjne nabory, czy pozostanie nepotyzm, kolesiostwo i partyjniactwo-czyli praca dla swoich?
Panie Prezydencie wodociągowe szambo się wylało i na ten moment, nie da się już tego zamieść pod dywan. Rewolucji Pan nie chce, ale w tej sytuacji nie ma wyjścia. Coś trzeba z tym prywatnym folwarkiem zrobić, bo ktoś tam się za bardzo rozpanoszył. Pewność siebie go zgubiła.
No to ciekawe czy teraz ktoś w końcu zrobi porządek z tymi figurantami z wodociągów, którzy zajmują najwyższe stołki i biorą za to wielkie pieniądze, podczas gdy szeregowy pracownik robi cała robotę a dostaje ochłapy. Jedni żeby dostać awans musza mieć wyższe, inni mogą być po szkole średniej i być mistrzem, specjalista, kierownikiem. Podwójne standardy, regulaminy obowiązkowe tylko dla tych, co nie podlizują się prezesowi i nie donoszą. [...] na kółkach.
Gratulacje Panie Prezydencie! Liczmy na to, ze nasze głosy zostały ulokowane dobrze. Powodzenia.
Oczywiście serdecznie gratuluję wygranej Panie Prezydencie. Cieszę się, że mój głos został dobrze ulokowany. Martwi mnie jednak stwierdzenie jakie padło, że nie zamierza Pan robić rewolucji w mieście. Z jednej strony Pana rozumiem, bo kadencja jest bardzo krótka, jednak z drugiej nie do końca, bo wielu mieszkańców oddając na Pana głos na te zmiany bardzo liczyło. Gdy pojawił się temat szpitala na sesji Rady Miasta wiadome było, że tam potrzeba zmian. Nie trzeba było długo czekać - jest zmiana i nadzieja na lepszą przyszłość dla szpitala. Potem pojawiły się na tapecie inne spółki, jednak moja uwaga skupiła się na PWiK. Okazało się, że wcale nie jest tam pięknie jak to może z zewnątrz wyglądać. Że jednak funkcja prezesa objęta 10 lat temu przez Grzegorza Rybkę, zdecydowanie go przerosła. Jednak nie bez powodu mówi się, że gdy człowiek "dorwie się" do władzy i poczuje trochę pieniądza, to przestaje nad pewnymi kwestiami panować. Nabyta pewność siebie okazuje się zgubna. Tak też jest w tym przypadku. Pewność siebie ewidentnie go zgubiła, bo jak się okazuje zamiast przedsiębiorstwa zaopatrującego miasto w wodę, stało się jednym wielkim cyrkiem, gdzie na środku areny bryluje właśnie Grzegorz Rybka. Stworzył w wodociągach państwo w państwie, z zasadami, które obowiązują większość, natomiast kobiety, które są najbliżej niego - już nie. Podwójne standardy dla pracowników, dzielenie ich na lepszych i gorszych, na tych, którym wolno wszystko i tych, którzy mają "wieczną karę" i nie mają szans na rozwój. Najbardziej w cenie jest donosicielstwo, im się więcej powie prezesowi na ucho, tym większa premia się należy. Regulaminy obowiązujące tylko wybranych i w zależności od widzimisie prezesa. Tak naprawdę, trudno dobrze zarządzać takim przedsiębiorstwem, skoro ciągle się przebywa w delegacji, bywa iż nawet raz w tygodniu. Ale komu wolno temu wolno. Wtedy sytuację ratuje wiceprezes Sieja, który przynajmniej regularnie jest w pracy, a nie jak prezes Rybka - tylko bywa. Na to jak się okazuje zawsze znajdują się pieniądze i to nie małe. A na inne rzeczy, często ważniejsze - nie ma. A mobbing - oczywiście, że jest. Nawet na porządku dziennym, nie tylko wśród pracowników, ale też w wykonaniu samego prezesa. Strach podpaść, chociaż nie wiadomo komu bardziej - prezesowi czy kadrowej, która nie wiadomo czym kręci bardziej - przedsiębiorstwem czy prezesem. Skrzynka zaufania - po co, skoro wszystkie zgłoszenia mobbingu zostały zakopane głęboko w szufladzie.Prawda taka, że jest źle, żeby nie powiedzieć, że bardzo źle. Ludzie są zastraszeni, bo nie wiadomo, czego akurat można się spodziewać po prezesie. Każdy dzień jest jedną wielką niewiadomą. Dlatego może rewolucji w mieście nie potrzeba, ale w PWiK na pewno tak. Z nową władzą pojawiła się nowa nadzieja.
Nastympny dorwoł sie do koryta.
Żeby nie było tak, ze brak rewolucji będzie szedł w parze z bramie reelekcji. Panie Prezydencie, nad częścią spraw naprawdę warto się pochylić. Tego oczekują mieszkańcy.
Widać wodociągowe szambo się wylało, a radni mieli wątpliwości czy rozpatrywać przesłany anonim. Obawiam się, ze niektórym było to na rękę bo widać z daleka ze w tej spółce jest syf i państwo w państwie.
To robienia rewolucji potrzeba odwagi. Czyżby Pan jej nie miał? Miasto czeka na rewolucje Panie Prezydencie.
Czy w ramach braku rewolucji poznaliśmy nazwisko nowej Prezes szpitala? To może idąc za ciosem poznamy nazwisko nowego prezesa PWiK?
Układ musi trwać. Takiego prezydenta rudzianie wybrali że żadnych zmian a tym bardziej rewolucji nie będzie.
Tera sie ludzie obudzą. Kolejny rok półtora na zamiatanie szamba pod dywan. Piniyndzy niy było i niy bydzie. Kolesiostwo rozdawnictwo hulanki i swawole. Kaj jest chociażby tyn milion kery był przeznaczony na wyłonienie projektu na Wielki Piec ? Cza było wybiyrać lepij tera bydzie kolejne [...]o przez rok abo trocha dużyj.
Nie kryje rozczarowania, bo oddając na Pana głos mieszkańcy liczyli na to, że jakieś zmiany nastąpią. Z szpitalem już się udało, MPGM jak widać, również na Pana liczy, a wodociągi - dużo się tam dzieje ostatnio. Chyba za dużo. Sytuacja wymaga zdecydowanych odważnych ruchów, bo temat i zarzuty są poważne. Prezydencie do dzieła!
Wielu pracowników wodociągów na Pana głosowało i liczyło na zmianę zarządu, nadal liczą!
Buahaha, siedział na stołku od nastu lat i dalej siedzi. Rewolucji nie zrobi bo nie wie i nie umie a tak właściwie nie zamierza niszczyć układzików.patrząc na ilość głosów to połową jednej dzielnicy powinien zarządzać najwyżej a nie całym miastem...
Panie Pierończyk nie będzie rewolucji? Czyli nadal będzie miernie i gatalnie w tym zaścianku Śląska. Po co sie pan pchał do rządzenia, skoro nie ma pan wizji na rozwój miasta.
Nie będzie rewolucji? A na nią właśnie wszyscy czekają. Najbardziej jest ona potrzebna w PWiK i to od zaraz. Mieszkańcy tego nie odpuszczą, zbyt wiele się wydarzyło i wyszło na jaw, co tam się tak naprawdę dzieje. Pismo, które wpłynęło do Rady Miasta daje wiele do myślenia, ale też tak samo dużo argumentów by działać. Prezes wymaga zmiany, a swoje pupilki z biura zarządu niech zabierze ze sobą.
Mówisz Sieja, to jeszcze gorszy gniot niż Rybka. Faktem, że bywa ,ale knuje jeszcze gorzej. To trzeba wszystko pozamiatać.
Nie będzie rewolucji w mieście? Nie brzmi to dobrze, bo w niektórych spółkach jest to raczej wyższa konieczność. Spójrzmy chociaż na rudzkie PWiK, chyba nie ma wątpliwości, że to miejsce wymaga zmian i to natychmiast. To co się tam dzieje, to tak naprawdę jeden wielki cyrk. Prywatny folwark Grzegorza Rybki i to całe towarzystwo wzajemnej adoracji z biura zarządu z kadrową do kupy. Pracownicy są mobbingowani i zastraszeni, ale nikt z tym nic nie robi. Cześć pracowników pracuje za pensje niewiele wyższe od sprzątaczek po wielu latach pracy, podczas gdy inni siedzą „w pałacach”i zarabiają wielkie pieniądze. Czy tak właśnie powinno to wyglądać? Czy sprawy, które wypłynęły na światło dzienne w ostatnim czasie, nie są wystarczającym bodźcem do przeprowadzenia rewolucji? Panie Prezydencie, może jednak warto zainteresować się tematem bliżej.
Rewolucji w mieście nie będzie, tylko dlatego żeby nie wylało się to całe szambo które przez lata stworzyli.
Nie będzie robić rewolucji w mieście i niczego innego.Mylę się?
Brak rewolucji w mieście?! To po co był ten ambitny program wyborczy? Do mydlenia oczu? Coś mi sie wydaje że w przyszłym roku reelekcji nie będzie
Kiedy dofinansowanie do prywatnych zlobkow? W chorzowie doplacaja z miasta 300 zl, a ruda 0!
Nie rozumiem skąd biorą się minusy pod tym komentarzem. W Rudzie Śląskiej żłobków publicznych jest jak na lekarstwo. W tym temacie powinno być coś zrobione...
Proszę się też przyjrzeć MPGM gdzie pracownicy pracują za miskę ryżu ( najniższa krajowa) Pan prezes nie przejmuje się tym że najlepsi fachowcy odchodzą i przyjmuje pociotków i ludzi z grupą inwalidzką byle tylko nie podnieść zarobków
Gratulacje i przede wszystkim powodzenia w ocenie dobrych rad i intencji, wnikliwych analityków miejskiej spółek i wyborczych rokowań.
Przynajmniej nie wygrał tamten startujący z PO to najważniejsze
https://rudaslaska.com.pl/i,platforma-obywatelska-poparla-kandydature-michala-pieronczyka-w-najblizszych-wyborach,1407469,1504622.html
NiyKumy z PWiK ' ZŁOTY RYBEKa je z INNEGO WYMIARU! Znocy ROZDANIA ! CIAPLYT go niy ruszy ! Za ciynki !
Gratulacje dla Prezydenta miasta Ruda-Śląska , również dla mieszkańców Rudy-ŚL. Nowo wybrany rezydent , mógłby zaprosić prezesa PIS , kilku polityków PIS , oraz P KUKIZA, Oni przed laty ,przed kopalnia Pokój walczyli o dobro mieszkańców Rudy -Śl , o miejsca pracy , o kopalnie Pokój . Proszę zaprosić w/w polityków na uroczyste wyburzanie szybów kopalnianych .
Waldku od kiedy nazwę miasta Ruda Śląska piszemy z myślnikiem??
Nojlepij pomnik ZŁOTY ALE SKROMNY w końcu tela zasług ??/! I przy okazji Michałek niych niy zapomni o sobie' może u stóp św. pamiynci Dziedzic 'podejmujoncy za nogi ? moge cało św TRUJca Zastympcóf ?
Fulosz jak mulorz
Boluś pora na tabletki , nie powinieneś ich tak często zapominać brać ale jak już zapomnisz wyłącz przynajmniej internet!
Dobrze co pamiyntosz o tabletkach i co ci szkodzi ! ŁYKEJ I WYŁONCZEJ ! Na Zdrowie !
Wiymy Michałku ' wiymy ! Tela lot Cie znomy ' to i wiymy czego sie spodziewać !
Boluś, piyrszy roz dobrze prawisz! Mosz recht: wiymy! Niczego!!!
Gratuluję wyboru, ale jak Pan nie wykona rewolucji w PWiK to za rok może być problem z reelekcją. Niczego w tej firmie nie da się zamieść pod dywan. Ludzie na to nie pozwolą. Proszę zajrzeć do postów na portalu do poszczególnych relacji,, znajduje się tam wiele cennych informacji. Nie chodzi tylko o Prezesa, ale o zarząd i kółko wzajemnej adoracji. Rada Nadzorcza z odwołanym p Mejerem wodziła w tym prym.Osobiście życzę Panu powodzenia.
W kuluarach słyszano o szykowanej wycieczce dla wybranej kadry i imprezie. Pytanie co z tego będą mieć mieszkańcy ? Będzie wolny wstęp na imprezę ? Może bufecik dla biednych ?
I kierownicy co mają w wymaganiach stanowiskowych średnie wykształcenie. A od mistrzów np. żąda się wyższego przy awansie. Takie rzeczy tylko w Pwiku
Szkoda, ze od niektórych kierowników nie żąda się wyższego i siedzą na stanowiskach od wielu lat. Jednych regulaminy obowiązują, innych wręcz przeciwnie. Pupilki to awansują kilka razy w roku, a inni pracownicy, którzy sobie zapracowali na zmianę stanowiska to jej nie dostaną „bo pracodawca czyt. Prezes Rybka nie widzi takiej potrzeby”. Są równi i równiejsi. Regulaminy nie dla wszystkich.
Hehe, z ciebie taki analityk jak ze mnie kosmonauta :) Kompleksy czy czysta polska zawiść ? A co do PWiK. Ja nie zazdroszczę zarządowi bo będzie musiał ostro podnosić ceny wody i ścieków przy obecnych podwyżkach, a to popularne raczej nie będzie. Czy ktoś będzie chciał się pchać na to stanowisko teraz ?Jeśli myślisz że podwyżki nie będzie to równie dobrze możesz wierzyć że Ziemia jest płaska a kozy biegają po Księżycu.
To mówisz, że zarząd ma przchlapane bo będzie musiał podnieść cenę wody, ciekawa teoria
Powiem tak zmiany muszą dotyczyć zarządu i wszystkich kierowników działów, wtedy będzie normalnie i sprawiedliwie. Kierownikami są nieudacznicy, nie mający nic do powiedzenia ( oprócz pierwszej do wymiany kierownika kadr ) są marionetkami zarządu i ich malwersacji.
Koniecznie trzeba przeanalizować sytuację PKiW, bo tam aż huczy i ludzie nie odpuszcza, to co byłoby piśmie do Rady Miasta to dowód złego zarządzania zakladem
To prawda. Tabun pracowników to zwykli figuranci, którzy biorą za to, ŻE SĄ wielkie pieniądze - oczywiście za zgodą prezesa, by jedni mogli robić nic a inni cała resztę za nich. A co ma na celu trzymanie na siłe emerytów, „pracujących” na pół etatu tylko żeby sobie chodzić do pracy jak im się podoba, nie wiem.
A ja zapytam co dziwnego w zatrudnianiu emerytów. Jak na pół etatu to ilość godzin musi przepracować, jak robi robotę w tym czasie i nie powoduje dezorganizacji pracy innych to nie widzę przeszkód. Gorzej jak jest inaczej to wtedy No trzeba to ukrócić
Właśnie w tym rzecz, ze nie wyglada to tak jak powinno - są osoby, które chodzą sobie do pracy jak im się podoba, w zasadzie trudno wyczuć jak ta osoba pracuje. Biuro zarządu może więcej, wystarczy znać tajemnice firmy i już się robi co chce.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Katalog firm

Tagi