Mieszkańcy Nowego Bytomia skarżą się na brud na ulicy Chorzowskiej. Władze miasta odpowiadają
Mieszkańcy ulicy Chorzowskiej i okolic mają dosyć brudu. Powstał on w związku z prowadzonymi pracami związanymi z modernizacją sieci ciepłowniczej oraz wodociągowej. Rudzianie oczekiwali, że zakończenie działań będzie równoznaczne z uprzątnięciem terenu. Tak się jednak nie stało.
Brud na Chorzowskiej
Jak przekazali nam mieszkańcy, problem dotyczy chodników i ulicy Chorzowskiej, w okolicy przystanku „Nowy Bytom – Osiedle Otylia” oraz pobliskiego cmentarza. Mieszkanka dzielnicy, pani Jolanta, wskazuje, że nie pamięta, kiedy ostatnio widziała, aby ktokolwiek sprzątał ulicę Chorzowską bądź chodnik.
-Ja rozumiem budowę oraz konieczność rozkopania chodnika, ale powinno to zostać uporządkowane po zakończeniu inwestycji czyż nie? – pyta mieszkanka.
Przy ulicy Chorzowskiej prowadzone były prace związane z modernizacją sieci ciepłowniczej oraz wodociągowej. Mieszkanka wskazuje jednak, że temat brudu nie dotyczy tylko jednej ulicy, a – jej zdaniem -niemal całego Nowego Bytomia.
Interwencja władz
Postanowiliśmy zwrócić się do władz miasta w sprawie brudu na ulicy Chorzowskiej, który nie został posprzątany po pracach modernizacyjnych. Jak przekazała rzeczniczka Urzędu Miasta, Agnieszka Piekorz-Hałczyńska, na miejscu odbyła się wizja w terenie.
-Informuję, że po przeprowadzonej wizji w terenie ustalono z wykonawcami robót, iż teren objęty pracami zostanie oczyszczony do dnia 31.03.2026 r. W przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków atmosferycznych, w szczególności opadów deszczu, termin ten może ulec przesunięciu – mówi rzeczniczka rudzkiego magistratu.
Rzeczniczka dodaje, że znajdujące się w pobliżu tereny zielone mają zostać odtworzone do 30 kwietnia. Wskazała również, że piach, który znajduje się na chodniku oraz drodze dla rowerów pozostawiono tam celowo, aby wypełnić szczeliny nawierzchni.






















Dodaj komentarz