Trudna droga do Szkoły Podstawowej nr 24. Jezdnia i chodniki są regularnie zalane

Czas czytania: 2 min.

Mieszkańcy Halemby I, których dzieci bądź wnuki uczęszczają do Szkoły Podstawowej nr 24 lub oddziałów przedszkolnych, skarżą się na regularnie zalane chodniki i jezdnię przy ul. Lexa. Gdy dzieci docierają do szkoły, mają przemoczone buty i skarpetki, a w celu ominięcia kałuż, muszą wyjść na sam środek ulicy.

Wystarczy mały deszcz

Rodzice odprowadzający swoje pociechy do Szkoły Podstawowej nr 24 lub oddziałów przedszkolnych mają dość chodzenia po ogromnych kałużach. Jak wskazuje jeden z mieszkańców, po każdych opadach, nawet niewielkich, na ul. Lexa tworzą się ogromne kałuże. 

– Jest to jedyna możliwość dojścia do szkoły chodnikiem, a obchodzenie tych kałuż wiąże się z bardzo dużym niebezpieczeństwem (trzeba wyjść na środek ulicy co grozi potrąceniem). I nie, [dzieci] nie mogą chodzić drugą stroną ulicy, ponieważ przy samej szkole nie ma przejścia dla pieszych – czytamy w wiadomości przesłanej do redakcji przez jednego z mieszkańców. 

Rodzice najzwyczajniej martwią się o swoje dzieci. Nie chcą, aby w celu ominięcia kałuż musiały wychodzić na środek jezdni, gdyż jest to bardzo niebezpieczne. Woleliby także, aby ich pociechy nie siedziały cały dzień w szkole w przemoczonych butach i skarpetkach.

Są plany na zmiany?

Zwróciliśmy się w opisanej sprawie do rudzkiego magistratu z pytaniem, czy urząd ma zamiar zainterweniować. Odpowiedzi udzielił nam Jacek Morek, wiceprezydent miasta.

– W związku z panującymi warunkami nie jesteśmy w stanie teraz stwierdzić, co jest przyczyną powstania zalewiska. Po nastaniu sprzyjających warunków podjęte zostaną kroki celem jego likwidacji – mówi wiceprezydent Jacek Morek.

Wygląda na to, że uczniowie SP nr 24, przedszkolaki i ich rodzice będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Po ustabilizowaniu się warunków, urząd obiecał podjąć odpowiednie kroki w celu likwidacji przyczyny powstawania ogromnych kałuż. 

Komentarze (18) DODAJ

O jacy troskliwi o prezydenta nojlepi nic nie robić
I jak tu żyć jak chodnik zalany? Serio taki temat ? Hahaha
Ludzie zgłaszają problemy normalna rzecz a tu zaraz takie komentarze jak macie obrażać to może lepiej nic nie pisać i najlepiej nie czytać ...... Polacy katolicy ......
Pani też obraża...jak ktoś jest głupi, złośliwy, to od razu katolik??? A może tak jednak coraz bardziej ,,Polacy ateiści"?
Nie wiem gdzie to jest ale z tego co widzę po drugiej stronie jest chodnik bez kałuż
Jo pamientom 20 pora lot tymu zawszs woda tam byla jak sie lazilo za pauzie za budki zakurzyc hehe
dzieci nie mogą chodzić drugą stroną ulicy, ponieważ przy samej szkole nie ma przejścia dla pieszych - takiego "argumentu" mógł użyć tylko ktoś intelektualnie sprawny inaczej, pozbawiony PJ, który kodeksu drogowego nigdy nie trzymał w ręce, bo o czytaniu i to ze zrozumieniem nie ma mowy...Czyli jeśli na osiedlowej dróżce, o znikomym natężeniu ruchu, nie ma wymalowanego (przez radną Chmielewską) przejścia dla pieszych, to ten mieszkaniec, który napisał takie bzdety, nie przekracza ul. Lexa, bo na całej jej długości nie ma przejścia dla pieszych ! ! ! Litości... to jednak prawda, że 90% społeczeństwa jest upośledzone...
Na Halembie czas zatrzymał się w latach osiemdziesiątych.Władze miasta chyba są cały czas zaskoczone, że ta dzielnica należy do Rudy Śląskiej.
Robiymy ściepa na gumioki
Jak nie ma przejścia to można przechodzić gdzie się chce, trzeba tylko ustąpić pierszeństwa samochodom. Gdzie i tak tamtędy jeżdżą tylko mieszkańcy pobliskiego bloku i rodzice odwożący dzieci do szkoły. Dodam tylko że do tej szkoły (budynku po SP26) chodzą dzieci klas 5-8 to już potrafią się rozejrzeć przed wejściem na drogę chyba że rodzice nie nauczyli podstawowych zasad chodzenia.
Ojojoj bombelki muszą omijać kałuże i Karynom i Sobusiom się to nie podoba. Myśmy skakali po kałużach i to była świetna zabawa. Teraz z tych bombelków wyrastają mięczaki.
Chodnik z drugiej strony. WIDZISZ MNIE
ale za dużo wody z kałuzy sprawiło, że tam kaj był ino maras ty widzisz plac zabaw.
Halemba to największa i najbardziej zaniedbana dzielnica Rudy Śląskiej.
Kiedyś nie takie przeszkody pokonywało się w drodze do szkoły, a dziś samotne matki płaczą, bo ich owoce romansów z łobuzami mają przemoczone skarpetki.
Brawo Rudolf haha Jedziesz z nimi a niech się denerwują
Rudolf.ty też chyba jesteś owocem romansu twojej mamy z jakims mułem.bo inaczej twoich wypłocin nie idzie opisać..tu jest naprawde rodzice mają problem a ty [...]..wa opisujesz.
Ciekawe jakby przed urzędem miasta takie coś było....czy też by czekali?

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi