Ruda Śląska - portal miejski RudaSlaska.com.pl

Wiadomości z Rudy Śląskiej

Rudzki magistrat zwiększa zakres bezpośredniej obsługi mieszkańców

  • Dodano: 2020-05-29 08:45, aktualizacja: 2020-05-29 08:53

Od najbliższego poniedziałku do pracy stacjonarnej wraca cała załoga urzędników. Dzięki temu większa liczba klientów będzie mogła załatwić swoje sprawy osobiście.

Tak, jak do tej pory, termin wizyty w urzędzie trzeba będzie uzgodnić telefonicznie

 To jedyna możliwość, żeby zachować reżim sanitarny przy bezpośredniej obsłudze mieszkańców. Nie mamy odpowiednich warunków lokalowych, by w aktualnej sytuacji epidemicznej znów otworzyć na oścież drzwi magistratu. Musielibyśmy przebudować urząd, a takich możliwości niestety nie mamy – komentuje prezydent Grażyna Dziedzic.

Od 25 maja urzędy administracji publicznej są zobowiązane do przywrócenia bezpośredniej obsługi obywateli z zachowaniem odpowiednich rygorów sanitarnych. Rudzki Urząd Miasta zapewniał ją już wcześniej, nie oznacza to jednak, że praca magistratu wygląda tak, jak przed epidemią koronawirusa.

Mieszkańcy są obsługiwani po wcześniejszym umówieniu wizyty

W ten sposób unikamy kolejek i tłoku na korytarzach, a także skracamy czas oczekiwania na załatwienie sprawy. Przede wszystkim jednak nie narażamy mieszkańców na zakażenie koronawirusem – podkreśla prezydent Dziedzic.

Ograniczenia dotyczą również ślubów udzielanych w Urzędzie Stanu Cywilnego, w których aż do odwołania uczestniczyć będzie maksymalnie 15 osób.

Podczas wizyty w urzędzie wymagane jest zasłonięcie nosa i ust

Przy wejściu znajduje się dozownik z płynem do dezynfekcji rąk. Oczekujący na swoją kolej przebywają przed budynkiem i powinni zachować wymagany przepisami dystans od siebie.

Warto pamiętać, że wiele spraw można załatwić bez wychodzenia z domu za pośrednictwem platformy ePUAP. Nadal funkcjonuje również skrzynka podawcza przy wejściu do budynku Urzędu Miasta od placu Jana Pawła II. Wrzucane do niej pisma należy umieścić w zaklejonej, odpowiednio opisanej kopercie, na której należy umieścić: imię i nazwisko wnioskodawcy/nadawcy, numer telefonu kontaktowego oraz określenie, jakiej sprawy dotyczy pismo. Niestety, w przypadku przesyłek wrzucanych do skrzynki podawczej, nie ma możliwości uzyskania potwierdzenia nadania.

Dane kontaktowe wydziałów Urzędu Miasta, procedury załatwiania poszczególnych spraw, druki do pobrania oraz bieżące komunikaty można znaleźć na stronie https://rudaslaska.bip.info.pl/.

Pomimo ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa, Urząd Miasta w Rudzie Śląskiej cały czas pracuje na rzecz mieszkańców.

Z powodów bezpieczeństwa przez dwa miesiące część urzędników pracowała zdalnie. Dzięki temu nie narażaliśmy pracowników, a sprawy urzędowe były załatwiane na bieżąco – tłumaczy Grażyna Dziedzic.

W drugim miesiącu epidemii /okres od połowy kwietnia do połowy maja/ urzędnicy odebrali ponad 36 tys. połączeń telefonicznych, a do magistratu przesłano prawie 12 tys. spraw, w tym 2,3 tys. przesłano za pomocą maila, a prawie 2,2 tys. za pomocą platformy ePUAP. Poza tym zarejestrowano 322 pojazdy, wydano 107 praw jazdy, 335 dowodów osobistych i udzielono 14 ślubów. W tym czasie zarejestrowano też 232 urodzenia dzieci i 142 zgony. Do centrum zarządzania kryzysowego zgłoszono 298 interwencji, z czego 138 dotyczyło koronawirusa. Natomiast Straż Miejska interweniowała ponad 1,1 tys. razy.

Komentarze (5)    dodaj komentarz »

  • H-ba

    Jaka piękna fontanna na tej fotce .

  • neo

    Mam nadzieję, że urzędnicy dostaną tylko połowę pensji za to, że pracowali tylko połowę tego czasu, który powinni przepracować. I nie piszcie mi tu o pracy zdalnej, bo 90% urzędasów miała po prostu płatne wolne przez 2,5 miesiąca.

  • rex

    Jasne, pół Polski siedzi w domu i dostaje 80%pensji a urzędnik który musi dymać do pracy to ma dostać połowę pensji. Teraz widzę jacy potrzebni są urzędnicy - co drugi ćwok nie jest w stanie samodzielnie wypełnić najprostszego wniosku! A złożenie elektronicznie czegokolwiek to ogarnia 10% społeczeństwa.

  • Koala

    A teraz z życia petenta. Idę do UM z kopertą - w niej dokumenty, wrzucam do skrzynki. Po dwóch dniach telefon, aby przyjść, umawiam sie na konkretna godzinę, przychodzę i .....nie ma moich dokumentów. Zamieszanie, poszukiwanie, wyproszenie na korytarz. Po kilkunastu minutach ponowne wezwanie do pokoju - i eureka, są dokumenty. Tak działa Urząd w nowej rzeczywistości. Historie o sprawnej obsłudze można miedzy bajki włożyć.

  • Koalowa

    Ważne, że się znalazły. Jest z czego robić aferę.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.