Wiadomości z Rudy Śląskiej

W Kochłówce znów pływa kontener na śmieci. Czy kolejny raz społecznicy muszą go wyłowić?

  • Dodano: 2021-08-24 17:30, aktualizacja: 2021-08-25 09:27

Pod koniec lipca nieznany sprawca wrzucił do Kochłówki kontener na śmieci. Mieszkańcy zgłosili sprawę straży miejskiej, ale zanim zdążyła zainterweniować, Łukasz Michalski wraz z synem postanowili go wyłowić. Wczoraj sytuacja się powtórzyła.

To już druga taka sytuacja w ciągu miesiąca

Tym razem do cieku wodnego trafił nie tylko kontener, ale też rozmaite worki i inne śmieci. Minął cały dzień, a sytuacja nie zmieniła się. Czy po raz kolejny mieszkańcy mają wziąć sprawy w swoje ręce?

W lipcu kontener dryfował w Kochłówce tydzień (w okolicy pomiędzy mostkiem na ul. Pukowca a rozlewiskiem). Powiadomiona została straż miejska, a radna Ewa Chmielewska powiadomiła odpowiednie służby. Potrzebne było realne działanie. Finalnie z wody wydostał go Łukasz Michalski razem z synem. Jak wyjaśnił, aby wyciągnąć pojemnik, wykorzystał do tego celu linę holowniczą do auta. Kiedy kontener był już na brzegu, zwolnili hamulce i zawieźli go na placyk gospodarczy znajdujący się przy ul. Karskiego 22 w Rudzie Śląskiej. To nie koniec, bo konieczne było jeszcze złożenie wyjaśnień , co się stało z wyłowionym kontenerem.

- Niedawno pisałam o wrzuconym do Kochłówki kontenerze na odpady i o tym, że zgłosiłam zdarzenie do Straży Miasta by podjęła ten temat. Otóż otrzymałam informację od Straży Miasta, że czynności nie zostały podjęte, ponieważ stwierdzono na miejscu, że kontenera w Kochłówce już nie ma i nie mają żadnej informacji co się z nim stało – informowała w lipcu radna Ewa Chmielewska.

Do sprawy śmietnika wrzuconego wczoraj, tj. 23 sierpnia, do potoku odniósł się Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

- Ktoś uważa, że odpowiednim miejscem na pojemniki na odpady jest Kochłówka a nie posesje. Jakiś miesiąc temu taki sam pojemnik został wrzucony do tej samej rzeczki w innym miejscu. Ręce opadają – napisał wiceprezydent na swoim facebookowym profilu.

Nie wiadomo kto i w jakim celu po raz kolejny wrzucił pojemnik na śmieci do Kochłówki.

- Chyba mamy jakiś nowy styl pływacki - na śmietnik. Nie tak dawno informowałem Was, że jeden z mieszkańców nurkował w Kochłówce, aby wyjąć z niej kosz na śmieci. Wczoraj otrzymałem informację, że ponownie kosz na śmieci pływa w Kochłówce i tym razem robi to w towarzystwie śmieci – napisał w mediach społecznościowych radny Rafał Wypior.

W mediach społecznościowych mieszkańcy informowali, że wczoraj kontener znajdował się w wodzie przy brzegu, ale „jego zawartość, czyli śmieci w workach, butelki itp. pływały po całym rozlewisku”. 

- To już drugi raz, kiedy ktoś wrzucił duży kontener do Kochłówki. Jak już pisałam, poprzednio nie wszczęto żadnego postępowania, gdyż kontener został zabrany. Może tym razem odpowiednie służby sprawdzą przynajmniej do kogo należy kontener i uruchomią jakieś dochodzenie w tej sprawie?. A może są jacyś świadkowie? – pyta radna Ewa Chmielewska.

W Galerii prezentujemy zdjęcia zarówno z lipca, z akcji wyciągania kontenera, jak i z sierpnia.

Zobacz także

Komentarze (6)    dodaj komentarz »

  • tomasz

    mam uczyć władze miasta? wystarczy fotopułapka....proste?

  • Jorq

    Jakim mulem umysłowym trzeba być by czynic takie rzeczy. Złapać, ukarać, odizolowac od zdrowego społeczeństwa.

  • sprzataczka

    nie jest takim strasznym śmieciem to co w pojemniku ale ci co to wrzucili czyli patologia .Moim zdaniem złapac wandala , jego rodziców, dziadków i i pozostałe śmietnisko z nim zamieszkałe , wrzucic do pojemników i do kochłowki. Wierzcie mi że pozostałe takie bydło juz nigdy nie zasmieci zbiornika, odizolowac ich wszystkich od normalnych ludzi

  • gargamel

    Władze miasta zbierają nie małe pieniądze a czekają jak mieszkańcy coś za darmo zrobią. Wstyd. Byle do wyborów.

  • Tomek90

    Z takim podejściem do problemu daleko nie dojdziemy (jako społeczeństwo). "Biorą kasę ,więc niech sprzątają"...no tak, a mieszkańcy niech syfią i popierają takie zachowanie. Mówisz byle do wyborów, a więc my jako mieszkańcy mamy zaśmiecić to miasto , później przyjdzie ktoś inny i posprząta? Ludzie , ręce opadają po przeczytaniu takich rzeczy.

  • ewald

    Raczej z twoim podejściem jest coś nie tak. Jak tobie się podoba płacić i jeszcze za kogoś robić to twój problem. A to, że ludzie sami robią ten syf to inna sprawa. Faktycznie ręce opadają jak się czyta takiego społecznika.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.